REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

PIP skontrolowała sklepy w związku z zakazem handlu

PIP skontrolowała sklepy w związku z zakazem handlu /Fot. Fotolia
PIP skontrolowała sklepy w związku z zakazem handlu /Fot. Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

18 marca, w drugą niedzielę objętą zakazem handlu, inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy skontrolowali ok. 2 tys. sklepów - poinformował szef PIP Wiesław Łyszczek. Dodał, że na telefony dyżurne PIP wpłynęło 416 zgłoszeń dot. łamania zakazu handlu, jednak większość z nich nie była zasadna.

Jak poinformował w czwartek na konferencji prasowej szef PIP, kontrole były prowadzone w sklepach wytypowanych według własnego rozeznania inspektorów pracy, ale także w wyniku sygnałów zgłoszonych na infolinię we wszystkich okręgowych inspektoratach pracy. "Dyżur telefoniczny był pełniony od 8-20 przez zastępców okręgowych inspektorów pracy, którzy przekazywali informacje inspektorom pracy obsługującym dane powiaty" - dodał.

REKLAMA

REKLAMA

"Na telefony dyżurne 18 marca br. do okręgowych inspektoratów pracy wpłynęło 416 zgłoszeń" - mówił szef PIP. Przypomniał, że w poprzednią niedzielę 11 marca, kiedy także obowiązywał zakaz handlu, PIP przyjęła 41 zgłoszeń telefonicznych.

Polecamy: RODO. Ochrona danych osobowych. Przewodnik po zmianach

Wskazał, że większość zgłoszeń z nich nie znalazła potwierdzenia.

REKLAMA

"W części placówek handlowych, w których czynności handlowe były prowadzone nadal trwają kontrole" - zaznaczył.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Najwięcej zgłoszeń telefonicznych - jak powiedział Łyszczek - wpłynęło w Warszawie (133), w Katowicach (81), we Wrocławiu (27), w Gdańsku (25), w Łodzi (17). Najmniej zgłoszeń wpłynęło w Opolu (3), Białymstoku (5), Rzeszowie (6) oraz w Lublinie (7).

Zaznaczył, że w większości skontrolowanych placówek handlowych przestrzegano przepisów ustawy o ograniczeniu handlu oraz o wykonywaniu czynności związanych z handlem w niedziele i święta - sklepy wielkopowierzchniowe były zamknięte, a w małych sklepach klientów obsługiwał właściciel osobiście lub przy pomocy członków rodziny.

11 i 18 marca inspektorzy pracy skontrolowali ponad 12 tys. placówek handlowych. 60 proc. z nich było zamkniętych. Ponad 5 tys. otwartych placówek handlowych zostało poddanych kontroli.

Kontrolerzy pracy ustalili, że 147 z nich zostało otwartych wbrew ustawie o ograniczeniu handlu w niedziele i stanowi to 2,9 proc. skontrolowanych placówek. 11 marca odsetek ten wynosił 3,7 proc., a 18 marca - 2,4 proc.

W związku ze złamaniem zakazu handlu inspektorzy PIP nałożyli 11 i 18 marca 54 mandaty karne, skierowali do sądu 38 wniosków o ukaranie, a w 55 przypadkach sprzedawcy zostali pouczeni.

Łyszczek zaznaczył, że dane zebrane przez PIP są danymi wstępnymi, a ostateczne informacje dotyczące zastosowanych sankcji zostaną podane po zakończeniu wszystkich czynności kontrolnych.

Poinformował, że 18 marca pracowało 600 inspektorów pracy. W niedzielę 11 marca br. pracowało ich ok. 500.

Dodał, że w następną niedzielę objętą zakazem handlu (1 kwietnia), ale także 31 marca oraz 2 kwietnia, będą czynne telefony dyżurne we wszystkich okręgowych inspektoratach pracy, jednak zostaną one rozpoznane "w terminie późniejszym, po świętach".

Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Elżbieta Rafalska, obecna na konferencji, podkreśliła, że temat ograniczenia handlu w niedziele jest "ważny i ciągle budzi emocje".

"Możemy mówić o bieżących skutkach i analizować, co dzieje się z niedzieli na niedziele, ale na pewno nie jest to ten czas, w którym możemy podsumowywać i mówić, jakie będą społeczne i ekonomiczne skutki tej regulacji" - mówiła.

Przypomniała, że "przyjęcie tej regulacji to odpowiedź na potrzeby społeczne - pod tym projektem podpisało się ponad 530 tys. Polaków".

"Przygotowując to rozwiązanie, które mówi o etapowym dochodzeniu do tego ograniczenia (...), chcieliśmy pogodzić interesy różnych środowisk - gospodarczych oraz społecznych" - mówiła. Dodała, że aspekt społeczny ma prowadzić do wzmocnienia więzi społecznych, rodzinnych.

Zobacz: Prawo dla firm

Zdaniem Rafalskiej ustawa jest "szansą na zwiększenie aktywności obywateli, co powinno się przełożyć na większy popyt na usługi turystyczne, kulturalne i sportowe".

"Na efekt musimy poczekać. Myślę, że by rzetelnie ocenić skutki ekonomiczne, powinny być dwa kwartały, półroczny okres obowiązywania regulacji" - oceniła.

Z kolei wiceminister w MRPiPS Stanisław Szwed zwrócił uwagę, że z pierwszych sondaży wynika iż 53 proc. Polaków jest zadowolonych z ograniczenia handlu w niedziele. Dane przedstawione przez PIP ocenił jako "bardzo dobre, jeżeli mówimy o skali naruszeń". "Praktycznie dotyczą niewielkiej ilości sklepów" - dodał.

Zapowiedział, że 5 kwietnia odbędzie się spotkanie z organizacjami pracodawców oraz związków zawodowych. "Zapoznamy się po tym pierwszym okresie z uwagami, które są do nas zgłaszane. Będziemy je wyjaśniać i zastanawiać się, co w tym zakresie zrobić. Tych uwag nie jest dużo" - podkreślił Szwed.

"Nie zakładamy, że będziemy przystępować natychmiast do nowelizacji. Potrzeba czasu, żebyśmy zobaczyli jak ustawa funkcjonuje" - powiedział.

Obecny na konferencji poseł PiS Janusz Śniadek, który przewodniczył sejmowej podkomisji zajmującej się ustawą o ograniczeniu handlu w niedziele, stwierdził, że skala naruszeń i obecność nieuczciwych handlowców nie jest duża. "Sądzę, że to rozwiązanie będzie dobrze przyjęte i dopiero za jakiś czas będzie można robić miarodajne sondaże jak społeczeństwo przyjęło tę regulację" - ocenił.

W marcu weszła w życie ustawa ograniczająca handel w niedziele.

Zgodnie z ustawą w 2018 r. Polacy będą mogli zrobić zakupy w pierwszą i ostatnią niedzielę każdego miesiąca co daje 21 niedziel. Od 1 stycznia 2019 roku przepisy ustawy ograniczającej handel w niedziele będą zaostrzone - handel będzie dozwolony tylko w jedną niedzielę w miesiącu - ostatnią. Polacy zrobią zatem zakupy w 15 niedziel.

Od 1 stycznia 2020 roku ograniczenie handlu będzie jeszcze większe - będzie obowiązywał zakaz handlu we wszystkie niedziele z wyjątkiem siedmiu w roku. Od 2020 roku wolne od handlu będą tylko: dwie niedziele handlowe przed świętami Bożego Narodzenia, jedna przed Wielkanocą i cztery dodatkowo - ostatnie niedziele: stycznia, kwietnia, czerwca oraz sierpnia.

Ustawa przewiduje katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie będzie obowiązywał: w piekarniach, cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w handlu kwiatami, wiązankami, wieńcami i zniczami przy cmentarzach, w zakładach pogrzebowych, w sklepach z pamiątkami, w sklepach z prasą, biletami komunikacji miejskiej, wyrobami tytoniowymi, kuponami gier losowych i zakładów wzajemnych, placówkach pocztowych.

Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi kara w wysokości od 1 tys. zł do 100 tys. zł, a przy uporczywym łamaniu ustawy - kara ograniczenia wolności.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Kiedy lider przestaje nadążać

Rozmowa z Dagmarą Kołodziejczyk, prezeską zarządu Together Consulting, o tym, jak Eko-Przywództwo* może zmienić podejście menedżerów do zarządzania zespołami

Ostatni moment dla przedsiębiorców. ZUS podał termin rozliczenia składki zdrowotnej

Część przedsiębiorców do 20 maja musi przekazać do ZUS roczne rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 rok – przekazał Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Rozliczenie należy uwzględnić w dokumentach rozliczeniowych za kwiecień.

Nastawienie ma znaczenie. O zmianie z adaptacją w tle

Zmiana stała się codziennym elementem rzeczywistości — nie epizodem, lecz warunkiem funkcjonowania. W świecie, który przyspieszył, utracił dawną przewidywalność i podważył znane struktury, umiejętność adaptacji przestaje być atutem. Staje się kompetencją fundamentalną. I od tej kompetencji z książka Andrei Clarke w tle 20 maja będziemy dyskutować w naszym studio wideo. Szczegóły już niebawem.

Nowe firmy szturmują rynek, ale w tych branżach liczba upadłości rośnie. Nowe dane GUS

W I kwartale 2026 r. odnotowano 108 upadłości podmiotów gospodarczych, tj. o 8 więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku - podał Główny Urząd Statystyczny.

REKLAMA

KSeF od 2026 roku a firmy zagraniczne. Czy polski przedsiębiorca ze spółką za granicą też musi się przygotować?

Krajowy System e-Faktur przestaje być tematem wyłącznie dla klasycznych polskich firm. Od 2026 roku KSeF staje się realnym obowiązkiem, który może dotknąć również przedsiębiorców prowadzących działalność przez spółki zagraniczne, oddziały, struktury holdingowe albo podmioty zarejestrowane do VAT w Polsce. Kluczowe pytanie brzmi więc nie: „czy moja spółka jest zarejestrowana za granicą?”, ale: „czy w praktyce wykonuję czynności, które tworzą obowiązki fakturowe w Polsce?”.

Firma za granicą nie wystarczy. Kiedy polski fiskus nadal uzna, że podatki trzeba płacić w Polsce?

Założenie spółki za granicą może być elementem legalnej strategii podatkowej, ekspansji międzynarodowej albo uporządkowania struktury biznesowej. Nie jest jednak automatycznym „wyłączeniem” polskiego opodatkowania. Wielu przedsiębiorców wychodzi z błędnego założenia, że skoro firma została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii, USA, Dubaju, Estonii, na Cyprze czy w innym państwie, to polski urząd skarbowy traci zainteresowanie ich dochodami. W praktyce jest dokładnie odwrotnie: im bardziej zagraniczna struktura wygląda na formalną, sztuczną albo zarządzaną z Polski, tym większe ryzyko, że fiskus zbada jej rzeczywiste funkcjonowanie.

Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

REKLAMA

Sztuczna inteligencja wkracza do polskich firm na szeroką skalę. Zaskakujące dane

Pierwsze rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję zaimplementowało już lub wciąż wdraża 71 proc. polskich firm usługowych - wynika z badania EY. W publikacji dodano, że przedsiębiorstwa z tego sektora przerywały wprowadzanie rozwiązań AI częściej niż biznesy z innych branż.

Cicha epidemia przeciążenia

Rozmowa z Weroniką Ławniczak, założycielką Instytutu Holispace w Warszawie, o tym, jak podejście do zdrowia liderów zmienia perspektywę zarządzania

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA