REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Państwowa Inspekcja Pracy podsumowała pierwszą niedziele wolną od handlu

Państwowa Inspekcja Pracy podsumowała pierwszą niedziele wolną od handlu /Fotolia
Państwowa Inspekcja Pracy podsumowała pierwszą niedziele wolną od handlu /Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Inspektorzy PIP przeprowadzali liczne kontrole w związku z pierwszą niedzielą wolną od handlu. Wynika z nich, że większość placówek handlowych przestrzegała zakazu handlu - sklepy wielkopowierzchniowe były zamknięte, a w małych sklepach pracowali właściciele bądź członkowie ich rodziny - ogłosiła w czwartek PIP.

Jak mówił w czwartek Główny Inspektor Pracy Wiesław Łyszczek, "w pierwszą niedzielę objętą zakazem handlu inspektorzy sprawdzili 7 tys. placówek handlowych, większość z nich była zamknięta". "W 2,5 tys. placówek, które były otwarte przeprowadzili kontrole" - dodał. Tłumaczył, że były to sklepy wytypowane z własnego uznania inspekcji, ale także zgłaszane na infolinie.

REKLAMA

REKLAMA

"Ustalenia inspektorów pracy wskazują, że większość skontrolowanych placówek handlowych przestrzegała przepisów ustawy ograniczającej handel w niedziele. Sklepy wielkopowierzchniowe były zamknięte, natomiast w małych - klientów obsługiwali właściciele tych placówek osobiście lub przy pomocy członków rodziny" - poinformował.

Łyszczek powiedział, że dyżur telefoniczny był pełniony od godziny 8 do 20 przez okręgowych inspektorów pracy, którzy przekazywali informacje inspektorom obsługującym dane powiaty. W niedzielę 11 marca br. pracowało ok. 500 inspektorów pracy.

Na telefony dyżurne w okręgowych inspektoratach pracy wpłynęło 341 zgłoszeń. Najwięcej w Warszawie (93), w Katowicach (56), we Wrocławiu (27), w Gdańsku (25). Najmniej zgłoszeń wpłynęło w Białymstoku (2), w Opolu (4), w Łodzi (6). Łyszczek powiedział, że ok. jedna czwarta zgłoszeń okazała się zasadna.

REKLAMA

Polecamy: Zakaz handlu w niedziele i święta (PDF)

Dalszy ciąg materiału pod wideo

"Niejednokrotnie kilka zgłoszeń dotyczyło tej samej placówki handlowej. Zdarzył się także przypadek podany przez osobę dzwoniącą nieprawdziwych informacji - inspektor, który udał się pod wskazany adres stwierdził, iż ani w danej lokalizacji ani w okolicy nie funkcjonuje placówka handlowa, której dotyczyło zgłoszenie" - wskazał Główny Inspektor Pracy.

Tłumaczył, że w niektórych sytuacjach ze względu na problemy z ustaleniem, czy sklep jest przewidziany w wyłączeniach z ustawy ograniczającej handel w niedziele nadal toczą się postępowania kontrolne.

Na telefon dyżurny dzwonili pracownicy, jak również klienci sklepów, straż miejska i policja.

Inspektorzy pracy nałożyli kilka mandatów karnych w wys. 1 tys. zł (np. w Poznaniu, Krakowie oraz Szczecinie). "Ze wszystkich informacji wynika, że w dwóch przypadkach mają zostać skierowane do sądu wnioski o ukaranie - Zielona Góra i Poznań" - poinformował Łyszczek.

"Szczegółowe dane o zastosowanych karach będzie można przekazać dopiero po zakończeniu wszystkich postępowań kontrolnych i czynności objętych kontrolą" - wskazał.

Przypomniał, że w najbliższą niedzielę - 18 marca - również będzie obowiązywał zakaz handlu w niedziele. Okręgowi inspektorzy będą czuwać przy telefonach dyżurnych i będą przekazywać informacje inspektorom pracy obsługującym dany powiat.

Zobacz: Prawo dla firm

Obecny na konferencji wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szweda pozytywnie ocenił pierwsze dane dot. niehandlowej niedzieli przekazane przez PIP. "Spełniły się oczekiwania - większość placówek zachowała się tak jak stanowi ustawa. Te przypadki, o których mówi Główny Inspektor Pracy, nie były w jakiejś wielkiej liczbie" - dodał. Zaznaczył, że w jego opinii model przeprowadzanych kontroli jest dobry.

Jego zdaniem, sprawdziła się wspólna interpretacja przepisów przez MRPiPS oraz PIP. Przypomniał, że na stronie internetowej PIP można znaleźć zalecenia dla przedsiębiorców wypracowane na podstawie przeprowadzonej interpretacji.

Zgłaszają się do nas organizacje pracodawców, ale też strona związkowa, z prośbą o spotkania w tym zakresie.

Każda ze stron trochę inaczej na to patrzy. Postanowiliśmy wspólnie z Głównym Inspektorem Pracy, że po tych dwóch niedzielach spotkamy się (...), by porozmawiać jak po tych dwóch niedzielach sprawa wygląda i czy należy dokonać ewentualnych korekt, czy zastanowić się, gdzie są największe problemy.

"Myślę, że przynajmniej te trzy miesiące ustawa musi funkcjonować, żebyśmy mogli bardziej precyzyjnie przekazać informacje z tych wniosków, które się pojawiają" - dodał.

W czwartek na konferencji PIP podała także przykłady naruszania i obchodzenia zakazu handlu w niedziele 11 marca.

W trzech sklepach w Zakopanem ze sprzętem sportowym naruszono zakaz handlu, próbując go ukryć pod pozorem wypożyczalni sprzętu sportowego. Na sklepach wywieszono szyld "Usługi", a w środku prowadzony był normalny handel.

Zobacz: Firma

Z kolei w Łodzi prace wykonywała osoba z Ukrainy zatrudniona na podstawie umowy o zlecenie.

Także w Łodzi w jednym ze sklepów prace wykonywał właściciel oraz kobieta zatrudniona na podstawie umowy o zlecenie. Początkowo podczas kontroli właściciel odmówił okazania podania niezbędnych informacji, uniemożliwił identyfikacje kobiety oraz zażądał wyjścia inspektorów ze sklepu. Inspektorzy wezwali policję.

W Gdańsku - jak przypomniała PIP - obiektem budzącym największe emocje jest Galeria Metropolia, która od 9 marca 2018 roku ma status dworca. Inspektorzy skontrolowali w niej 18 otwartych punktów handlowych. W większości obsługiwane były one przez właścicieli lub najbliższą rodzinę. Na witrynach otwartych punktów zamieszona była informacja: "Szanowni Państwo w dniu dzisiejszym obsługujemy wyłącznie Podróżnych. Za utrudnienia przepraszamy".

Inspektorzy nie kontrolowali znajdujących się na terenie Galerii Metropolia aptek, sklepu spożywczego ani sklepów zajmujących się sprzedaż gazet, biletów, papierosów. (PAP)

W marcu weszła w życie ustawa ograniczająca handel w niedziele. Miniona niedziele była pierwszą, która została objęta zakazem handlu.

Przewiduje katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie będzie obowiązywał: w piekarniach, cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w handlu kwiatami, wiązankami, wieńcami i zniczami przy cmentarzach, w zakładach pogrzebowych, w sklepach z pamiątkami, w sklepach z prasą, biletami komunikacji miejskiej, wyrobami tytoniowymi, kuponami gier losowych i zakładów wzajemnych, placówkach pocztowych.

Z zakazu wyłączono także placówki handlowe w hotelach oraz prowadzące działalność w zakresie kultury, sportu, oświaty, turystyki i wypoczynku oraz placówki organizowane wyłącznie na potrzeby festynów, jarmarków i innych imprez okolicznościowych.

W niedziele zrobimy także zakupy w placówkach handlowych na dworcach, w portach i przystaniach morskich, w portach lotniczych, w strefach wolnocłowych, w środkach komunikacji miejskiej, autobusowej, kolejowej, rzecznej, morskiej i lotniczej, a także na morskich statkach handlowych, statkach powietrznych, platformach wiertniczych i innych budowlach morskich.

Spod zakazu wyłączono także sprzedaż ryb zarówno wprost "z burty" oraz z punktów pierwszej sprzedaży.

Handel w niedziele będzie także funkcjonował na terenie jednostek więziennych, wojskowych, w aptekach i punktach aptecznych, w zakładach leczniczych dla zwierząt, w hurtowniach farmaceutycznych, a także w zakładach leczniczych przeznaczonych dla osób wymagających całodobowego monitoringu.

Jeśli chodzi o sklepy działające na zasadzie franczyzy - właściciel może otworzyć w niedziele placówkę tylko wtedy, gdy sprzedaż prowadzi "we własnym imieniu i na własny rachunek". Taka sama reguła będzie dotyczyła pozostałych właścicieli innych sklepów.

Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi kara w wysokości od 1 tys. zł do 100 tys. zł, a przy uporczywym łamaniu ustawy - kara ograniczenia wolności.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Przedsiębiorcy i rolnicy stracą tańszy prąd? Ostatnie dni na oświadczenie

Tylko do 30 czerwca 2026 r. mikro, mali i średni przedsiębiorcy oraz rolnicy, którzy w drugiej połowie 2024 r. płacili za energię elektryczną ustawową cenę maksymalną, mogą złożyć lub poprawić „informację o pomocy”. Kto tego nie zrobi, straci prawo do preferencyjnej stawki, a sprzedawca przeliczy rachunki według cen z umowy – wraz z odsetkami. To termin ostateczny, który – zgodnie z zapowiedziami ustawodawcy – nie zostanie już przedłużony.

Targowisko to każde miejsce, w którym jest prowadzona sprzedaż. Wystawisz towar przed sklep, zapłacisz opłatę targową

Choć każdy sprzedawca prowadzi działania mające na celu zainteresowanie potencjalnych klientów oferowanym przez nich towarem, to jednak działania te mogą przynieść niespodziewane skutki. Niestety o wymiarze finansowym.

Paczki z ubraniami niedługo bez zgłoszenia w SENT - MF zmieni przepisy po fali skarg

MF wycofuje się z obowiązku zgłaszania w systemie SENT krajowych przewozów odzieży i obuwia. Projekt nowego rozporządzenia trafił 15 czerwca 2026 r. do konsultacji publicznych. To efekt dwóch miesięcy protestów branży modowej, logistycznej i e-commerce. Dla importu i WNT progi zostają podwyższone trzykrotnie. Firmy handlujące ubraniami i butami mogą odetchnąć.

E-commerce w Polsce przyspiesza. Sprzedaż rośnie szybciej niż inflacja

Maj przyniósł wyraźne ożywienie w polskim sektorze e-commerce. Sprzedaż rosła znacznie szybciej niż inflacja. Najbardziej dynamicznie rósł popyt z zagranicy. To w dużej mierze zasługa AI - czytamy w „Pb".

REKLAMA

Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów

Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. To wynik opóźnionej implementacji przez Polskę unijnej dyrektywy Women on Boards. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów. Na jakim etapie są prace legislacyjne?

UE wprowadza standardy równości płac. Pracodawców czekają zmiany

Po wejściu w życie przepisów unijnej dyrektywy pracodawcy będą musieli przyjrzeć się wzorom umów i zrezygnować z rozwiązań, które zabraniają pracownikom mówić o swoim wynagrodzeniu - powiedziała w środę ekspertka prawa pracy dr Monika Wieczorek.

Polskie firmy chcą inwestować w AI. Problemem są rosnące koszty oprogramowania

Firmy chcą przeznaczać środki na sztuczną inteligencję, ale znaczną część budżetów pochłania utrzymanie istniejących systemów. Rosnące koszty subskrypcji oprogramowania niepokoją już ponad połowę przedsiębiorstw, podczas gdy 52% planuje inwestycje w AI i rozwój własnych aplikacji.

33 procent kobiet w zarządach spółek – nowy obowiązek. Których firm dotyczy? Kary do pół mln zł

Rada Ministrów przyjęła 09.06.2026 r. projekt ustawy, który wprowadza obowiązek zapewnienia minimum 33% udziału kobiet w zarządach i radach nadzorczych spółek giełdowych. Nowe przepisy wdrażają unijną dyrektywę i oznaczają konkretne obowiązki dla firm: politykę równowagi płci, raporty oraz przejrzyste kryteria wyboru kandydatów. Za brak dostosowania grozi kara do 500 000 zł.

REKLAMA

Sprzedawcy elektroniki i AGD tylko do 31 lipca 2026 mają czas na wdrożenie systemu napraw - nowe obowiązki

Do końca lipca 2026 roku firmy z branży elektroniki i AGD muszą wdrożyć dyrektywę Right to Repair. Nowe przepisy oznaczają obowiązek naprawy sprzętu nawet po gwarancji, dostęp do części zamiennych i dokumentacji technicznej. Brak dostosowania to ryzyko sporów z klientami i sankcji prawnych. Sprawdź szczegóły, obowiązki sprzedawców i uprawnienia kupujących.

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad Women on Boards

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad rozwiązaniami z dyrektywy Women on Boards. Parytety - czy płeć zacznie liczyć się bardziej niż kompetencje? To błędne założenie, że dziś o awansach i nominacjach decydują wyłącznie kwalifikacje. Gdyby tak było, trudno byłoby wyjaśnić, dlaczego kobiety – stanowiące połowę społeczeństwa, coraz częściej lepiej wykształcone od mężczyzn i osiągają porównywalne wyniki biznesowe – pozostają tak słabo reprezentowane na najwyższych szczeblach zarządzania.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA