REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Od 2018 r. wzrośnie ulga podatkowa dla firm na badania i rozwój

Od 2018 r. wzrośnie ulga podatkowa dla firm na badania i rozwój /fot. shutterstock
Od 2018 r. wzrośnie ulga podatkowa dla firm na badania i rozwój /fot. shutterstock
ShutterStock

REKLAMA

REKLAMA

Prezydent podpisał w piątek tzw. drugą ustawę o innowacyjności. Zwiększa ona m.in. ulgę podatkową dla przedsiębiorców na działalność badawczo-rozwojową do 100 proc. i umożliwia tworzenie przez uczelnie spółek do zarządzania infrastrukturą badawczą.

Wierzę głęboko, że druga ustawa o innowacyjności przyczyni się do budowy strefy badawczo-rozwojowej w naszym kraju, a w efekcie do rozwoju innowacyjnej i nowoczesnej gospodarki, czyli takiej, o jakiej wszyscy marzymy - powiedział w piątek prezydent Andrzej Duda.

REKLAMA

REKLAMA

"Podpisanie tej ustawy (...) oznacza kolejną, można powiedzieć, trzecią erę (...) w budowaniu rzeczywiście innowacyjnej Rzeczypospolitej, a przede wszystkim w budowaniu środowiska dla wszelkiego typu innowacji, a więc sfery badawczo-rozwojowej w naszym kraju. A w efekcie - wierzę w to głęboko - dla budowania nowoczesnej gospodarki - takiej, jakiej wszyscy pragniemy" - powiedział prezydent podczas uroczystego podpisania ustawy w Centrum Zaawansowanych Materiałów i Technologii CEZAMAT PW w Warszawie.

Nowe regulacje, które zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2018 roku spowodują, że ulga podatkowa dla firm na badania i rozwój (B+R) wzrośnie z obecnego poziomu 50 proc. do 100 proc., a w przypadku centrów badawczo-rozwojowych - do 150 proc. Nowa ustawa wprowadza jednolity system odliczania kosztów dla wszystkich firm bez względu na wielkość przedsiębiorstwa czy rodzaj tych kosztów.

Polecamy: Przewodnik po zmianach przepisów 2017/2018

REKLAMA

Jak wskazał prezydent, podpisana przez niego ustawa otwiera szereg możliwości.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

"Ona rzeczywiście oznacza wypłyniecie tych procesów badawczo-rozwojowych na szerokie wody, jeżeli chodzi o ułatwienia ze strony państwa, jeżeli chodzi o budowanie środowiska dogodnego dla rozwoju innowacji. Tym razem ulgi podatkowe będą na poziomie 100 proc., a dla centrów badawczo-rozwojowych nawet 150 proc. kosztów poniesionych w związku z badaniami i rozwojem. Oznacza także poszerzenie katalogu tych działań, które są uważane za badawczo-rozwojowe" - powiedział Duda.

Jak dodał, wprowadza ona kolejne ułatwienia m.in. dla przedsiębiorców prowadzących start-upy.

Prezydent Duda wskazał, że nowe regulacje oznaczają też ułatwienia, "ale i obowiązki" dla wyższych uczelni. "Ułatwienia w zakresie prowadzenia badań, ale ułatwienia także w zakresie komercjalizacji obsługi badań w celu ich komercjalizacji".

Na mocy nowej ustawy uczelnie będą bowiem mogły zakładać spółki do zarządzania infrastrukturą badawczą. Tzw. spółki infrastrukturalne mają w sposób sprawniejszy i łatwiejszy budować oraz udostępniać infrastrukturę badawczą przedsiębiorcom. Chodzi o to, żeby z dobrze wyposażonych laboratoriów, które dzisiaj dostępne są w większości dla naukowców, albo wyłącznie dla naukowców i są w niewielkim stopniu wykorzystywane, mogły korzystać (na preferencyjnych warunkach, ale w sposób komercyjny) także firmy.

Zobacz: Prawo dla firm

Andrzej Duda wyraził przekonanie, że podpisana przez niego ustawa "rzeczywiście doprowadzi" do rozwoju innowacyjnej gospodarki. "Żeby Polska budowała swój potencjał nie na taniej sile roboczej, nie na tym, że produkcja nasza jest tania, bo mamy w Polsce niskie wynagrodzenia. Ale my chcemy mieć w Polsce wysokie wynagrodzenia" - podkreślił. Dodał, że umożliwi to produkcja "dóbr wysokoprzetworzonych o niezwykle wysokich walorach technologicznych".

"Będą tak konkurencyjne w międzynarodowej przestrzeni rynkowej, że konkurując z najlepszymi będą dawały możliwości (...) dynamicznego rozwoju gospodarki. To na tym właśnie najbardziej nam zależy" - wskazał.

W jego opinii nowa ustawa przyczyni się także do "zatrzymania w Polsce młodych, zdolnych ludzi, którzy tutaj będą mogli realizować się badawczo i naukowo. "Ten nasz skarb, jakim jest inteligentna młodzież wykształcona w naszym kraju będzie tutaj (...) pracować na własne szczęście i powodzenie, ale także na powodzenie Rzeczypospolitej" - podkreślił.

Obecny na uroczystości wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin zwrócił uwagę, że wraz ze złożeniem przez prezydenta podpisu pod ustawą "Polska wkroczyła do grona kilku światowych liderów, jeżeli chodzi o tworzenie warunków do rozwoju innowacyjnej gospodarki. "Drugą ustawą o innowacyjności domykamy system wspierania innowacyjnych badań i innowacyjnej gospodarki (...). Na jej mocy od 1 stycznia 2018 r. za każdą złotówkę zainwestowaną w badania przedsiębiorca będzie mógł sobie odpisać dwa złote od podstawy opodatkowania" - mówił szef resortu nauki.

Zobacz: Mała firma

Gowin podkreślił, że to jest "niezwykle śmiałe rozwiązanie". "Ono nie byłoby możliwe bez ścisłej współpracy z innymi bardzo ważnymi partnerami. Ministerstwo Nauki było ministerstwem wiodącym przy tej ustawie. A ona powstawała w ścisłej współpracy z Ministerstwem Finansów i Ministerstwem Rozwoju" - wyjaśnił. Podkreślił, że wicepremier Mateusz Morawiecki wyraził zgodę na "znaczące uszczuplenie dochodów budżetowych za sprawą tych niezwykle wysokich ulg".

"Wicepremier Morawiecki jest pierwszym ministrem finansów po 1989 r., który traktuje naukę nie jako koszt, tylko jako inwestycję" - zaznaczył Gowin.

Ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy otoczenia prawnego działalności innowacyjnej - zwana drugą ustawą o innowacyjności - umożliwi też Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) oraz Narodowemu Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) korzystanie z instrumentów finansowych oraz udzielanie pomocy finansowej o charakterze zwrotnym. Zwrot ten będzie mógł stanowić źródło dalszego wsparcia polskiej polityki innowacyjnej.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
KSeF od 2026 roku a firmy zagraniczne. Czy polski przedsiębiorca ze spółką za granicą też musi się przygotować?

Krajowy System e-Faktur przestaje być tematem wyłącznie dla klasycznych polskich firm. Od 2026 roku KSeF staje się realnym obowiązkiem, który może dotknąć również przedsiębiorców prowadzących działalność przez spółki zagraniczne, oddziały, struktury holdingowe albo podmioty zarejestrowane do VAT w Polsce. Kluczowe pytanie brzmi więc nie: „czy moja spółka jest zarejestrowana za granicą?”, ale: „czy w praktyce wykonuję czynności, które tworzą obowiązki fakturowe w Polsce?”.

Firma za granicą nie wystarczy. Kiedy polski fiskus nadal uzna, że podatki trzeba płacić w Polsce?

Założenie spółki za granicą może być elementem legalnej strategii podatkowej, ekspansji międzynarodowej albo uporządkowania struktury biznesowej. Nie jest jednak automatycznym „wyłączeniem” polskiego opodatkowania. Wielu przedsiębiorców wychodzi z błędnego założenia, że skoro firma została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii, USA, Dubaju, Estonii, na Cyprze czy w innym państwie, to polski urząd skarbowy traci zainteresowanie ich dochodami. W praktyce jest dokładnie odwrotnie: im bardziej zagraniczna struktura wygląda na formalną, sztuczną albo zarządzaną z Polski, tym większe ryzyko, że fiskus zbada jej rzeczywiste funkcjonowanie.

Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

REKLAMA

Sztuczna inteligencja wkracza do polskich firm na szeroką skalę. Zaskakujące dane

Pierwsze rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję zaimplementowało już lub wciąż wdraża 71 proc. polskich firm usługowych - wynika z badania EY. W publikacji dodano, że przedsiębiorstwa z tego sektora przerywały wprowadzanie rozwiązań AI częściej niż biznesy z innych branż.

Cicha epidemia przeciążenia

Rozmowa z Weroniką Ławniczak, założycielką Instytutu Holispace w Warszawie, o tym, jak podejście do zdrowia liderów zmienia perspektywę zarządzania

Długi leasingowe rosną: 1,32 mld zł do odzyskania. Kto jest liderem dłużników?

Firmy leasingowe muszą odzyskać od nierzetelnych klientów 1,32 mld zł; 13,3 tys. przedsiębiorstw korzystających z leasingu nie reguluje rat w terminie – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Największym dłużnikiem leasingodawców są przedsiębiorstwa transportowe.

Ruszył Wykaz KSC. Sprawdź, czy musisz złożyć wniosek

Od 7 maja do 3 października firmy podlegające Krajowemu Systemu Cyberbezpieczeństwa muszą zapisać do Wykazu KSC. Obowiązek dotyczy m.in. sektorów zarządzania usługami ICT (teleinformatycznymi), odprowadzania ścieków, produkcji i dystrybucji żywności. Firmy muszą same ustalić, czy podlegają KSC.

REKLAMA

UniCredit próbuje przejąć głównego akcjonariusza mBanku. Berlin mówi "nie"

UniCredit złożył we wtorek ofertę przejęcia niemieckiego Commerzbanku, głównego akcjonariusza mBanku w Polsce. Oferta włoskiego banku jest ważna do 16 czerwca. Państwo niemieckie, posiadające ponad 12 proc. udziałów, sprzeciwia się sprzedaży. Zarówno politycy z Berlina, jak i szeregowi pracownicy banku postrzegają potencjalne przejęcie jako "wrogie".

Kilkaset listów dziennie i zero miejsca na błąd. Tak naprawdę wygląda praca listonosza

Kilkaset przesyłek dziennie, kilometry w nogach i tylko sekundy na każdą skrzynkę. Praca listonosza to nie spacer z torbą pod pachą – to zawód wymagający koncentracji, planowania i odpowiedzialności. Jak naprawdę wygląda dzień osoby, która codziennie doręcza nam korespondencję?

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA