Cyfrowy paszport produktu nadchodzi - konsekwencje dla handlu i eksporterów spoza UE

REKLAMA
REKLAMA
Cyfrowy paszport produktu nadchodzi (DPP - Digital Product Passport). Jakie będą konsekwencje dla handlu i eksporterów spoza UE? To duża szansa dla Polski jako wschodniej bramy do Europy.
- Nadchodzi cyfrowy paszport produktu w UE
- Eksporterzy spoza UE będą musieli się dostosować
- Nowe obowiązki, koszty i możliwości dla polskiego biznesu
- Cyfrowy paszport produktu - szansa dla Polski
- 2026 rokiem testu dla rynku
Nadchodzi cyfrowy paszport produktu w UE
Unia Europejska przygotowuje się do wprowadzenia cyfrowego paszportu produktu (Digital Product Passport – DPP), który w najbliższych latach stanie się jednym z najważniejszych narzędzi kontrolnych na rynku wspólnotowym. W wybranych sektorach – takich jak elektronika, baterie, tekstylia, opakowania czy budownictwo – obowiązek może zacząć działać już w 2026 r. DPP radykalnie zwiększy przejrzystość łańcuchów dostaw: każdy produkt będzie powiązany z cyfrową kartą informacyjną, zawierającą dane dotyczące pochodzenia komponentów, emisji, procesów produkcyjnych, naprawialności i recyklingu. To rewolucja, która wpłynie na eksporterów, importerów i producentów — a szczególnie na wymianę handlową z Azją.
REKLAMA
REKLAMA
Eksporterzy spoza UE będą musieli się dostosować
DPP to element szerszej strategii UE, w której kluczowe staje się monitorowanie wpływu produktów na środowisko i transparentność łańcuchów dostaw. Nowy system ma zastąpić rozproszone dziś etykiety i standardy jednym, wspólnym źródłem danych cyfrowych. – Cyfrowy paszport produktu oznacza koniec „niewidzialnych komponentów” w globalnym handlu. Każdy element produktu będzie musiał mieć potwierdzone pochodzenie i wpływ środowiskowy. To ogromna zmiana szczególnie dla dostawców spoza UE, w tym z Azji, którzy dotąd nie byli zobowiązani do tak wysokiego poziomu raportowania – komentuje dr Judyta Latymowicz, ekspertka ds. relacji polsko-indyjskich, Partnerka w kancelarii LEGALLY.SMART.
Eksporterzy z państw trzecich będą musieli wdrożyć zupełnie nowe systemy informacyjne, by zachować dostęp do unijnego rynku. Jak podkreśla dr Latymowicz w swojej listopadowej publikacji w The Legal Industry Reviews (India Edition), unijne regulacje zyskują w tym przypadku globalny charakter, bo firmy spoza UE – chcąc eksportować tu swoje towary – będą musiały sprostać unijnym standardom transparentności i dostosować swoje procesy produkcyjne i dane produktowe do regulacji związanych z wprowadzeniem DPP dla poszczególnych kategorii towarów.
Nowe obowiązki, koszty i możliwości dla polskiego biznesu
DPP wprowadza obowiązek zbierania, przechowywania i udostępniania danych o każdym produkcie. Oznacza to m.in. konieczność wdrożenia narzędzi cyfrowych, audyt łańcuchów dostaw, rozbudowaną dokumentację od partnerów spoza UE, a także większe ryzyko sankcji za brak zgodności z nowymi regulacjami. – To duże obciążenie administracyjne, ale jednocześnie ogromna szansa m.in. dla polskich firm, które mogą zyskać przewagę na wspólnym rynku, jeśli przygotują się na nadchodzące zmiany wcześniej niż konkurencja. DPP premiuje podmioty, które mają uporządkowane procesy, rzetelnych dostawców i zdolność do raportowania danych w czasie rzeczywistym – zauważa dr Latymowicz.
REKLAMA
Co więcej, rośnie zapotrzebowanie na partnerów z UE, którzy będą w stanie wesprzeć zewnętrzne firmy w procesie dostosowania się do kolejnych regulacyjnych wymogów w Unii. To otwiera przed Polską nowe możliwości.
Cyfrowy paszport produktu - szansa dla Polski
Coraz więcej globalnych dostawców, w tym również podmioty z Azji, decyduje się na zwiększenie skali eksportu do UE. Dla wielu z nich, np. Indii, równie istotne jest, aby przyciągnąć europejskich partnerów do własnych projektów przemysłowych. DPP sprawi, że współpraca z firmami z Europy – zdolnymi do nadzorowania zgodności – stanie się dla nich jeszcze bardziej potrzebna. – Polska ma dziś potencjał, by stać się dla firm z państw trzecich, w tym chociażby przedsiębiorców z Azji, pierwszym punktem wejścia do Unii Europejskiej. Nasze kompetencje technologiczne, rosnący sektor usług biznesowych i doświadczenie w pracy z inwestorami zagranicznymi sprawiają, że jesteśmy naturalnym partnerem dla przedsiębiorstw, które będą musiały spełnić wymagania DPP – podkreśla dr Judyta Latymowicz.
Wzmocnieniem tej tezy jest pojawienie się nowego Komitetu Technicznego ds. Cyfrowego Paszportu Produktu przy Polskim Komitecie Normalizacyjnym. To sygnał, że Polska aktywnie uczestniczy w tworzeniu standardów DPP i przygotowuje się do ich wdrożenia.
2026 rokiem testu dla rynku
Zbliżający się etap wdrożeniowy oznacza, że firmy działające np. w branży elektronicznej, tekstylnej, budowlanej, opakowaniowej i przemysłowej powinny już teraz rozpocząć proces dostosowania swoich systemów. – DPP nie jest jedną z wielu unijnych regulacji. To strukturalna zmiana, która przebuduje relacje handlowe między UE a państwami trzecimi, między producentem a konsumentem, między firmą a jej dostawcami. Ci, którzy zaczną działać teraz, zyskają przewagę trudną do nadrobienia – podsumowuje Partnerka w kancelarii LEGALLY.SMART.
Źródło: LEGALLY.SMART
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA


