REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Hipermarkety tańsze niż dyskonty? Gdzie bardziej opłaca się robić zakupy?

zakupy
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

W sklepach ceny wciąż rosną, ale w niektórych trochę wolniej. Gdzie teraz opłaca się robić zakupy? Co lepiej kupić w dyskoncie a co w supermarkecie? Czy w najbliższym czasie można spodziewać się, że we wszystkich sklepach wzrost rdr. będzie jednocyfrowy? 

Hipermarkety walczą z dyskontami na ceny

Ogólnie ceny w sklepach rosną dwucyfrowo. Pokazuje to np. raport pt. „INDEKS CEN W SKLEPACH DETALICZNYCH”, wg którego w sierpniu br. codzienne zakupy w sklepach zdrożały średnio o 12,4% rdr. Mniej więcej podobne dane (za ten sam okres) były podawane przez ekspertów z ASM Sales Force Agency, a także przez GUS. Natomiast z ww. raportu wynika, że w powyższym miesiącu najmniej rdr. podrożały produkty w hipermarketach, bo o 8,4%. W dyskontach poszły w górę o 10,4%, w supermarketach – o 13,3%, a w sieciach convience – o 16,2%.

REKLAMA

REKLAMA

– Te wyniki jasno mówią o tym, że na jednych większych rodzinnych zakupach w hipermarketach konsument może zaoszczędzić od 50 do nawet 100 zł, oczywiście w zależności od wkładanych do koszyka produktów. Tego typu sklepy od wielu lat mocno walczą o pozycję najtańszych, głównie z dyskontami. I dotychczas z reguły te drugie wygrywały. Teraz, jak widać, ta tendencja się odwróciła. Natomiast za chwilę sytuacja może się znowu zmienić. Przewiduję, że w kolejnych miesiącach raz tańsze będą hipermarkety, a raz – dyskonty – komentuje Robert Biegaj, ekspert rynku retailowego z Grupy Offerista.

Dosyć często mówi się, że hipermarkety mogą oferować najniższe ceny na rynku, bo sprzedają najwięcej produktów i mają przez to największą możliwość negocjowania cen z wytwórcami. Jednak Robert Biegaj, który nie zgadza się z taką opinią, zwraca uwagę na to, że dyskonty mają zdecydowanie największą liczbę placówek na rynku. I dlatego to one kupują od dostawców najwięcej produktów. Z racji wielkości one też w pewien sposób dyktują warunki na rynku.

– W Polsce szybko rośnie ilość dyskontów. Powstają w coraz to mniejszych miejscowościach, nawet tam gdzie mogłoby się wydawać, że nie mają szansy na sukces. A w dużych miastach są już widoczne niemal na każdym rogu ulicy. Klienci nie muszą udawać się do oddalonych hipermarketów i przeważnie robią zakupy właśnie tam. Tendencja ta utrzymuje się już od dłuższego czasu. Dla klientów jest istotne to, że w mniejszych sklepach zakupy robi się szybciej i łatwiej. Hipermarkety w tym obszarze nie są w stanie konkurować, dlatego starają się być atrakcyjniejsze cenowo – mówi dr Artur Fiks z Uczelni WSB Merito. 

REKLAMA

Co opłaca się kupować w dyskontach?

Co ciekawe, choć ogólnie w hipermarketach jest nieco taniej, to dyskonty mniej ograniczają działania promocyjne, na co zwraca uwagę Robert Biegaj. – W I półroczu br. w gazetkach hipermarketów rdr. ubyło przeszło 15% promocji, a w publikacjach dyskontów spadek wyniósł lekko ponad 9% rdr. W ostatnim okresie sieci dyskontowe zaczęły też bardziej uskuteczniać reklamę porównawczą, a to wymaga dalszych obniżek cen w sklepach. I to może rykoszetem odbić się na hipermarketach, bo nie będą w stanie jeszcze bardziej zejść ze swoich cen – podkreśla ekspert z Grupy Offerista. 

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jak przewiduje dr Anna Semmerling z Uniwersytetu WSB Merito, w kolejnych miesiącach hipermarkety mogą utrzymać pozycję lidera. Jednak dyskonty nie odpuszczą dotychczasowych działań, wciąż przekonując konsumentów do tego, że to one oferują tańszy koszyk zakupowy. Takie zadanie mają obniżki cen często kupowanych przez Polaków produktów, np. masła czy pieczywa. Eksponowanie niższych wartości wybranych kategorii jest wyraźnie widoczne w kampaniach medialnych.

– Z przywołanego wyżej raportu wynika, że w sierpniu br. w dyskontach w porównaniu do hipermarketów taniej można było kupić nabiał, pieczywo, produkty sypkie, produkty tłuszczowe, dodatki spożywcze, warzywa, używki, art. dla dzieci oraz chemię gospodarczą. W mojej ocenie, dyskonty postawiły na kategorie, które konsumenci najczęściej muszą codziennie nabywać. Do tego dołożyły art. dla dzieci oraz chemię gospodarczą, bo liczą, że przy okazji klienci mogą zrobić większe zakupy – twierdzi Robert Biegaj.

Z kolei w hipermarketach bardziej niż w dyskontach opłacało się kupować mięso i wędliny, ryby, owoce, napoje, słodycze i desery, karmy dla zwierząt, a także środki higieny osobistej. Jak stwierdza dr Semmerling, te kategorie produktów często są nabywane przez konsumentów w małych pobliskich sklepach. W odpowiedzi na konkurencję hipermarkety obniżają ich ceny, aby przyciągać do siebie klientów. Natomiast ekspert z Grupy Offerista jest zdania, że hipermarkety postawiły na strategię, że taniej mają to, na czym można więcej zaoszczędzić na jednorazowych zakupach i po co warto pojechać do odległego sklepu. 

Większa różnorodność przyciąga klientów

– Warto też przyjrzeć się wynikom innych formatów. Podwyżka w supermarketach jest lekko powyżej średniej rynkowej. Może to oznaczać, że tego typu sklepy próbują konkurować z dyskontami, prawdopodobnie poprzez obniżanie cen w wybranych kategoriach produktów. To może być częścią strategii mającej na celu przyciągnięcie klientów, którzy zazwyczaj robią zakupy w dyskontach – uważa Julita Pryzmont z agencji badawczo-analitycznej Hiper-Com Poland.

Według Roberta Biegaja, supermarkety chciałyby się cenowo zbliżyć do dyskontów, ale nie prowadzą żadnej wojny, tylko starają się przetrwać na rynku. Nie od dziś wiadomo, że w supermarketach wcale nie jest tanio, ale też nie zawsze o to chodziło. Samo zbliżenie się do dyskontów należy traktować z dystansem. 

Supermarkety mogą oferować większy wybór produktów i lepszą jakość obsługi w porównaniu do dyskontów. To przyciąga klientów szukających większej różnorodności – przekonuje Julita Pryzmont. Z kolei ekspert z Grupy Offerista zaznacza, że supermarkety raczej bardziej konkurują z sieciami typu convenience niż z dyskontami. I póki co z nimi widocznie wygrywają.

Czy można oczekiwać spadku cen

Zdania ekspertów są mocno podzielone na temat tego, czy w najbliższych miesiącach możemy oczekiwać, że ceny wszystkich produktów będą wzrastać w tempie jednocyfrowej inflacji. Dr Artur Fiks jest przekonany, że nadal będziemy obserwować znaczną zróżnicowaną dynamikę cen. Niektóre produkty będą drożeć wolniej, podczas gdy inne szybciej. Różne sklepy będą również starać się przyciągać klientów poprzez atrakcyjne obniżki cenowe. 

– Zejście wszystkich formatów sklepów do jednocyfrowego wyniku w relacji rok do roku jest możliwe, ale nie ma na to gwarancji. Inflacja i inne czynniki ekonomiczne mogą wpływać na wzrost cen w różnych kategoriach produktów. Ważne jest monitorowanie sytuacji na rynku detalicznym i dostosowywanie strategii cenowych w odpowiedzi na zmieniające się warunki rynkowe, aby utrzymać konkurencyjność i zadowolić klientów – zaznacza Julita Pryzmont.

Ekspert z Grupy Offerista też dostrzega powyższą szansę, ale z pewnymi zastrzeżeniami. Po pierwsze, inflacja nadal musi spadać. Po drugie, nic negatywnego nie może się wydarzyć na rynku. – Natomiast jest jeden groźny czynnik, o którym obecnie mało się mówi. Chodzi o czas kampanii wyborczej. Politycy obiecują coraz to nowsze rzeczy, nie oglądając się na to, skąd wezmą pieniądze na ich realizację. I jeśli to nam nie zaszkodzi, ceny w poszczególnych formatach mogą wkrótce spaść do jednocyfrowej wartości. Ale na przełomie roku ten trend może się odwrócić. Skutki obietnic i kwestie związane z bieżącą polityką mogą sprawić, że ceny znowu pójdą w górę – ostrzega Robert Biegaj. 

– Nie widzę możliwości, by nagle wzrost cen we wszystkich badanych kategoriach osiągnął poziom jednocyfrowy. Podobnie jak w ostatnim miesiącu, będziemy mieli do czynienia z kategoriami, gdzie tempo wzrostu cen będzie spadać. Jednak mogą też pojawić się grupy towarów, które będą drożeć szybciej niż dotychczas. Może też zwiększyć się lub zmniejszyć ilość taniejących kategorii produktów. W obecnej chwili jest zbyt wiele niewiadomych, aby jednoznacznie stwierdzić, jak będzie się kształtował poziom cen w sklepach – podsumowuje dr Artur Fiks. 

 

Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Infor.pl

Źródło: MondayNews

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Od listopada 2026 r. firmę założysz tylko przez Internet. Kolejne zmiany w 2028 r.

Od listopada 2026 r. firmę założysz już tylko przez Internet - na stronie biznes.gov.pl. Jakie kolejne zmiany wejdą w życie w listopadzie 2028 r.? Czy Polacy korzystają z e-administracji?

Tokenizacja aktywów: dlaczego proces ten zrewolucjonizuje rynki finansowe i nakręci gospodarkę światową

Spółka akcyjna i giełda przez wieki zmieniały światową gospodarkę. Dziś podobną rewolucję może przynieść technologia DLT i tokenizacja aktywów. Skala potencjalnie uwolnionej wartości jest trudna do wyobrażenia – mowa nawet o dziesiątkach bilionów dolarów.

Zabezpieczenie roszczeń pieniężnych z transakcji handlowych – kiedy przedsiębiorca nie musi szczegółowo wykazywać interesu prawnego

Wygranie sprawy o zapłatę nie zawsze oznacza odzyskanie pieniędzy. Jeżeli proces trwa kilkanaście miesięcy, a dłużnik w tym czasie wyzbywa się majątku, opróżnia rachunki bankowe albo przenosi aktywa do innych podmiotów, korzystny wyrok może mieć dla wierzyciela znaczenie głównie formalne. Właśnie dlatego przepisy pozwalają zabezpieczyć roszczenie jeszcze przed zakończeniem procesu.

AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię. Ponad połowa nie przeszkoliła pracowników

Większość postanowień AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię wykorzystywania sztucznej inteligencji. Dodatkowo, ponad połowa przedsiębiorców nie przeszkoliła pracowników.

REKLAMA

Nieautoryzowane transakcje. Zakres odpowiedzialności dostawcy wydającego instrument płatniczy

Na dostawcy, czyli podmiocie wydającym instrument płatniczy, spoczywa szerszy zakres odpowiedzialności. Dostawca musi zapewnić, że dane uwierzytelniające nie będą dostępne dla osób nieuprawnionych, nie wysyłać niezamówionego instrumentu (chyba że podlega wymianie), umożliwić użytkownikowi zgłoszenie utraty, kradzieży lub nieuprawnionego użycia instrumentu, a także udowodnienie tego zgłoszenia na wniosek użytkownika w ciągu 18 miesięcy.

Negatywne opinie w internecie a ochrona reputacji przedsiębiorcy – gdzie przebiega granica?

Negatywna opinia nie jest sama w sobie bezprawna. Klient może krytycznie ocenić usługę, opisać swoje doświadczenia i przedstawić ocenę współpracy. Granica może jednak zostać przekroczona, gdy wypowiedź przestaje być oceną, a staje się zarzutem przypisującym przedsiębiorcy konkretne, nieprawdziwe zachowanie. Znaczenie może mieć również sposób przedstawienia prawdziwych informacji, jeżeli prowadzi on do zniekształcenia obrazu sytuacji.

Polskim e-sklepom będzie trudniej znaleźć nabywców zagranicą - wszystko przez zmianę unijnego prawa w sprawie opakowań

E-commerce zderza się z unijnym prawem. Nowe przepisy mogą zahamować zagraniczną ekspansję polskich e-sklepów. Dlaczego? Bo nowe unijne prawo nakłada na sprzedawców rygorystyczne obowiązki, w tym m.in. konieczność raportowania materiałów pakowych na zagranicznych rynkach zbytu oraz bezwzględną minimalizację pustej przestrzeni w paczkach.

Nieautoryzowane transakcje. Cyfryzacja finansów a nowe ryzyka

W dobie postępującej cyfryzacji, gdy dostęp do rachunku bankowego stał się w praktyce nieograniczony, a realizacja transakcji finansowych sprowadza się do jednego kliknięcia, rośnie skala zagrożeń w obrocie finansowym. Coraz częściej dochodzi bowiem do sytuacji, w których środki pieniężne zostają przetransferowane wbrew woli właściciela rachunku.

REKLAMA

Dlaczego Bitcoin, jako „dobro” o skończonej podaży, może być wart nie 100.000 a 1.000.000 USD?

Bitcoin ma ograniczoną podaż, a jego najmniejsza jednostka to 1 satoshi. Czy właśnie dlatego jego cena może w przyszłości sięgnąć 1 mln USD? Autor przekonuje, że kluczowe znaczenie może mieć rosnąca presja popytowa na aktywa o ograniczonej podaży oraz słabnąca wartość walut fiat.

Nowe cło zmieniło rynek zakupów spoza UE. Dane MF pokazują skalę zmiany

Po wprowadzeniu cła w wysokości 3 euro na przesyłki spoza UE o niewielkiej wartości, ich liczba spadła o połowę. W czerwcu było prawie 4,24 mln zgłoszeń celnych, dotyczących takich przesyłek, w lipcu zaś już tylko 2,1 mln – wynika z danych Ministerstwa Finansów. Był to pierwszy miesiąc obowiązywania nowych regulacji, dlatego na razie trudno przesądzić, czy spadek będzie trwałą zmianą na rynku e-commerce.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA