REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Tarcza Antykryzysowa. Potrzebny spójny program powrotu do pracy

Tarcza Antykryzysowa. Potrzebny spójny program powrotu do pracy /shutterstock
Tarcza Antykryzysowa. Potrzebny spójny program powrotu do pracy /shutterstock
shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Zdaniem przedsiębiorców rząd musi natychmiast rozbudować tarczę antykryzysową o spójny program powrotu do pracy. Bez tego zaprzepaścimy nie tylko pieniądze przeznaczone na pomoc, ale też dorobek całego pokolenia Polaków - podkreślają. Za wzór może nam posłużyć duński program antykryzysowy.

Polski rząd, jak zauważa Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, za przykładem innych państw, przyjął pakiet antykryzysowy, mający chronić firmy i ich pracowników przed skutkami epidemii koronawirusa. Program ma jednak sporo mankamentów i jest niewystarczający, dlatego potrzebna jest Tarcza Antykryzysowa 2. Za konieczne uważamy przede wszystkim zwolnienie na 3 miesiące z ZUS wszystkich działalności MSP oraz pakiet płynnościowy uruchamiany na weksel dla wszystkich firm do 15% ich ubiegłorocznego obrotu (gwarantowany przez NBP). Wszystko to należy i można sfinansować długiem i rezygnacją z nowych programów socjalnych (poza 500+ na drugie+ dziecko).

REKLAMA

REKLAMA

Jednak obecne (oraz przyszłe) programy nic nie dadzą – jeśli nie powrócimy do pracy. Państwo nie ma żadnych własnych pieniędzy i długo nie wytrzyma odcięte od wpływów podatkowych. Podatki same się nie płacą. Podatki płacą pracujący ludzie i firmy. Musimy wrócić do pracy. Inaczej zbankrutujemy – niezależnie od podatków, jakie zostaną wymyślone i nałożone oraz od deklarowanych programów pomocowych dla firm i pracowników.

Grozi nam zaprzepaszczenie 30 lat odbudowy Polski.

Doceniamy wysiłki i otwartość rządu, ale plan bez strategii wyjścia z kryzysu nie jest planem tylko doraźną próbą obrony. Kryzys nie skończy się z dniem wygaszenia epidemii, ale z dniem kiedy większość Polaków wróci do pracy, a firmy będą mogły w miarę normalnie funkcjonować. Dlatego potrzebujemy ścieżki dojścia, kompleksowego programu, który nakreśli nam kroki jakie musimy podjąć żeby uruchomić nasze firmy i zapewnić miejsca pracy, ludziom niepewnym jutra. Mamy świadomość, że nic nie dzieje się z dnia na dzień. Wiemy, że trudno jest przewidzieć jak rozwijać się będzie epidemia, jednak niepewność i brak perspektywy zabije dużo więcej firm niż to wynikałoby z prostego bilansu strat.

REKLAMA

Przedsiębiorcy potrzebują przybliżonych ram czasowych, a jeżeli nie ram czasowych, to warunków w których mogą na powrót wybudzać swoje firmy z letargu. Tak jak planujemy krzywe zachorowań i zgonów, tak też powinniśmy planować krzywą powrotu do pracy. Przy jakich zmiennych możemy rozważać otwarcie firmy. W ten sposób stworzymy mapę , która nie tylko powie nam ile osób zmarło i jak bardzo się z dnia nadzień pogrążamy, ale da nam też jakieś perspektywy wyjścia z zapaści. Dla przedsiębiorców stojących dziś przed decyzją zwalniać pracowników czy walczyć o przetrwanie, to mogą być informacje ratujące setki tysięcy miejsc pracy i nadzieję na normalność – najbardziej dziś deficytowy produkt na mieście.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Za wzór może nam posłużyć Dania. Kraj, który podobnie jak Polska śmiertelnie poważnie potraktował zagrożenie epidemią. Kilka godzin przed nami zamknął wszystkie granice, szkoły przedszkola i większość aktywności, które wiązały się z bezpośrednim kontaktem ludzi. Dziś w tym samym duchu odpowiedzialności, rząd przymierza się do stopniowego znoszenia restrykcji i wybudzania firm.

Duński program antykryzysowy, był dogłębnie przemyślany i skoncentrowany na ochronie krytycznej tkanki społecznej jaką są relacje pracownika z pracodawcą. Duńczycy działali szybciej od polskiego rządu, agresywniej i na nieporównanie większą skalę, jeżeli chodzi za równo o skale wsparcia finansowego jak i wprowadzanie zakazów. Udało się. Pracownicy utrzymali miejsca pracy, wirus słabnie. Teraz najważniejsze, żeby z powrotem firmy zaczęły na siebie zarabiać. W innym razie cała pomoc pójdzie na marne.

Program powrotów musi być integralną częścią Tarczy Antykryzysowej. Miliardy jakie wydaliśmy i wydamy na ochronę polskich pracowników starczą na kilka tygodni. Po świętach będziemy z powrotem w tym samym miejscu, tyle tylko, że biedniejsi o wydane pieniądze. Jeżeli nie zaczniemy wybudzać naszej gospodarki, to 10 proc. naszego PKB pójdzie w gwizdek. Żadnych korzyści ekonomicznych, same straty polityczne dla tych, którzy obiecywali stabilizację.

Zachowując konieczną elastyczność i wszystkie środki bezpieczeństwa, powinniśmy odwrócić dotychczasowy schemat myślenia i zakazać działalności jedynie firmom, które pod żadnym warunkiem nie mogą zacząć działalności. Pozostałe, tak długo jak są w stanie zachować odpowiednie środki bezpieczeństwa powinny mieć prawo do stopniowego uruchamiania swojej dzielności. Skoro większość sklepów spożywczych nauczyło się funkcjonować w tych trudnych warunkach, to z cała pewnością działać może większość biur, urzędów, nie mówiąc o usługach gdzie kontakt z klientem jest znacznie bardziej ograniczony.

Polecamy: Ekskluzywny pakiet – Komentarze Złota seria

Zarzut o przedkładanie interesu firm ponad bezpieczeństwo i życie Polaków, uważamy za szczególnie cyniczny i nie trafiony. Polacy podobnie jak Duńczycy, o czym mówiła premier Helle-Thorning-Schmidt, nigdy nie będą bezpieczni zamknięci w domach, jeżeli nie będą mieli do czego wrócić. To oczywiście dotyczy nas wszystkich, choć nie wszystkich w równym stopniu. Najmocniej przestoje odczuwają osoby i firmy wprost dotknięte obowiązkiem zachowywania odległości, ograniczeniem bezpośrednich kontaktów, podróży, zamknięciami granic. W przeważającej większości są to małe i średnie firmy transportowe, restauracji, warsztaty, salony kosmetyczne, salony sprzedaży, branża odzieżowa, zakłady fryzjerskie, punkty usługowe i setki innych. Łącznie.10 mln którzy nie mogą polegać na stałej pensji, rządowych etatach. Jeśli nie powrócimy do pracy – tych ostatnich też wkrótce może jej nie być.

Z szacunków OECD, wynika, że 4 tygodnie paraliżu polskiej gospodarki, to koszt równy 28 proc. naszego rocznego dochodu narodowego. Każdy kolejny tydzień to cofanie się w czasie, do epoki dwucyfrowego bezrobocia, pauperyzacji znacznej części społeczeństwa i przekreślonych szans kolejnego pokolenia młodych ludzi. Wirus w końcu zostanie pokonany i znakomita większość społeczeństwa nigdy nie znajdzie się nawet w grupie podwyższonego ryzyka. Większość nauczy się je minimalizować. Recesja natomiast zostanie w pamięci społecznej po wszech czasy jako symbol rządów obecnej formacji politycznej.

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców

[RAPORT] KORONAWIRUS – podatki, prawo pracy, biznes

Źródło: Związek Przedsiębiorców i Pracodawców

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
KSeF od 2026 roku a firmy zagraniczne. Czy polski przedsiębiorca ze spółką za granicą też musi się przygotować?

Krajowy System e-Faktur przestaje być tematem wyłącznie dla klasycznych polskich firm. Od 2026 roku KSeF staje się realnym obowiązkiem, który może dotknąć również przedsiębiorców prowadzących działalność przez spółki zagraniczne, oddziały, struktury holdingowe albo podmioty zarejestrowane do VAT w Polsce. Kluczowe pytanie brzmi więc nie: „czy moja spółka jest zarejestrowana za granicą?”, ale: „czy w praktyce wykonuję czynności, które tworzą obowiązki fakturowe w Polsce?”.

Firma za granicą nie wystarczy. Kiedy polski fiskus nadal uzna, że podatki trzeba płacić w Polsce?

Założenie spółki za granicą może być elementem legalnej strategii podatkowej, ekspansji międzynarodowej albo uporządkowania struktury biznesowej. Nie jest jednak automatycznym „wyłączeniem” polskiego opodatkowania. Wielu przedsiębiorców wychodzi z błędnego założenia, że skoro firma została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii, USA, Dubaju, Estonii, na Cyprze czy w innym państwie, to polski urząd skarbowy traci zainteresowanie ich dochodami. W praktyce jest dokładnie odwrotnie: im bardziej zagraniczna struktura wygląda na formalną, sztuczną albo zarządzaną z Polski, tym większe ryzyko, że fiskus zbada jej rzeczywiste funkcjonowanie.

Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

REKLAMA

Sztuczna inteligencja wkracza do polskich firm na szeroką skalę. Zaskakujące dane

Pierwsze rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję zaimplementowało już lub wciąż wdraża 71 proc. polskich firm usługowych - wynika z badania EY. W publikacji dodano, że przedsiębiorstwa z tego sektora przerywały wprowadzanie rozwiązań AI częściej niż biznesy z innych branż.

Cicha epidemia przeciążenia

Rozmowa z Weroniką Ławniczak, założycielką Instytutu Holispace w Warszawie, o tym, jak podejście do zdrowia liderów zmienia perspektywę zarządzania

Długi leasingowe rosną: 1,32 mld zł do odzyskania. Kto jest liderem dłużników?

Firmy leasingowe muszą odzyskać od nierzetelnych klientów 1,32 mld zł; 13,3 tys. przedsiębiorstw korzystających z leasingu nie reguluje rat w terminie – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Największym dłużnikiem leasingodawców są przedsiębiorstwa transportowe.

Ruszył Wykaz KSC. Sprawdź, czy musisz złożyć wniosek

Od 7 maja do 3 października firmy podlegające Krajowemu Systemu Cyberbezpieczeństwa muszą zapisać do Wykazu KSC. Obowiązek dotyczy m.in. sektorów zarządzania usługami ICT (teleinformatycznymi), odprowadzania ścieków, produkcji i dystrybucji żywności. Firmy muszą same ustalić, czy podlegają KSC.

REKLAMA

UniCredit próbuje przejąć głównego akcjonariusza mBanku. Berlin mówi "nie"

UniCredit złożył we wtorek ofertę przejęcia niemieckiego Commerzbanku, głównego akcjonariusza mBanku w Polsce. Oferta włoskiego banku jest ważna do 16 czerwca. Państwo niemieckie, posiadające ponad 12 proc. udziałów, sprzeciwia się sprzedaży. Zarówno politycy z Berlina, jak i szeregowi pracownicy banku postrzegają potencjalne przejęcie jako "wrogie".

Kilkaset listów dziennie i zero miejsca na błąd. Tak naprawdę wygląda praca listonosza

Kilkaset przesyłek dziennie, kilometry w nogach i tylko sekundy na każdą skrzynkę. Praca listonosza to nie spacer z torbą pod pachą – to zawód wymagający koncentracji, planowania i odpowiedzialności. Jak naprawdę wygląda dzień osoby, która codziennie doręcza nam korespondencję?

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA