REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Przestrzeganie zakazu handlu w niedziele - wywiad

Przestrzeganie zakazu handlu w niedziele - wywiad /fot.Shutterstock
Przestrzeganie zakazu handlu w niedziele - wywiad /fot.Shutterstock
fot. Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Odsetek łamiących zakaz pracy w handlu w niedzielę będzie spadał; zawsze jednak znajdzie się grupa pracodawców, którzy próbują obejść przepisy, testując w ten sposób prawo i z korzyścią dla siebie je interpretując - ocenił w rozmowie z PAP szef PIP, Główny Inspektor Pracy Wiesław Łyszczek.

PAP: Z raportu PIP wynika, że 7 proc. skontrolowanych sklepów nie zastosowało się do ograniczenia handlu w niedziele. Jak pan ocenia te dane?

REKLAMA

REKLAMA

Wiesław Łyszczek: Zgodnie z przewidywaniami zdecydowana większość handlowców respektuje zakaz pracy w niedziele objęte takim zakazem. Tylko w 7 proc. przypadków na ponad 8,3 tys. kontroli przeprowadzonych dotąd przez inspektorów pracy sklepy zostały otwarte wbrew prawu. Sądzę, że z czasem odsetek łamiących zakaz pracy w handlu w niedzielę będzie jeszcze spadał. To nowy przepis, który musi się ugruntować w świadomości społecznej. Zawsze na początku są wątpliwości, jak stosować nowe prawo. Wspólnie z resortem pracy pomagamy je wdrożyć, wydając interpretacje przepisów, które budzą najwięcej wątpliwości. Jedenaście lat temu ustawodawca ograniczył handel w dni świąteczne i na początku też były obawy dotyczące przestrzegania tego zakazu i stosowania przepisów w różnych placówkach handlowych. Jednak z czasem emocje ucichły i liczba naruszeń tego przepisu spadła do jednostkowych incydentów. Uważam, że w tym przypadku może być podobnie.

Polecamy: Kodeks pracy 2018. Praktyczny komentarz z przykładami

PAP: W jakich sprawach ustawa o ograniczeniu handlu wymaga dopracowania? Pracodawcy i związkowcy zwracają uwagę, że wiele sklepów, chcąc obejść przepisy, udaje np. placówki pocztowe.

REKLAMA

W.Ł.: Zawsze znajdzie się grupa pracodawców, którzy próbują obejść nowe przepisy, testując w ten sposób prawo i z korzyścią dla siebie je interpretując. W tym zakresie współpracujemy z resortem pracy, wspólnie analizując takie przypadki. Niektóre przepisy zostaną zmienione poprzez ich doprecyzowanie. Teraz jednak, gdy inspektor pracy ma wątpliwości, czy zastosowane kruczki prawne służące otwarciu sklepu w niedzielę objętą zakazem pracy w handlu, np. wtedy, gdy powołuje się na status placówki pocztowej, są legalne, kieruje sprawę do sądu. Inspektor pracy nie jest bowiem organem uprawnionym do przesądzania, czy daną placówkę handlową można uznać za placówkę pocztową.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

PAP: A co ze sklepami, które próbowały się stać "dworcami" i otwierały punkty sprzedaży biletów?

W.Ł.: Placówki takie są pod lupą inspektorską, sprawdzamy na bieżąco, czy przestrzegają prawa. Swego czasu głośno było w mediach o Galerii Metropolia w Gdańsku, która 9 marca 2018 r., a więc tuż po wejściu w życie przepisów o zakazie handlu w niedziele, uznała, że ma status dworca. Inspektorzy z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Gdańsku stwierdzili, że większość znajdujących się tam sklepów, zarówno w pierwszą niedzielę objętą zakazem, czyli 11 marca br., jak i w kolejne była zamknięta, a w tych, które były otwarte, pracę wykonywali właściciele lub ich najbliższa rodzina. Tylko w nielicznych przypadkach zatrudnieni byli pracownicy. Ponieważ w jednym przypadku sytuacja się powtórzyła w kolejną niedzielę, inspektor pracy sporządził wniosek do sądu karnego o ukaranie przedsiębiorcy za łamanie przepisów ustawy o ograniczeniu handlu. Sąd wydał wyrok w trybie zaocznym, nakładając na pracodawcę grzywnę. Dwa wnioski o ukaranie zostały skierowane do sądu także wobec dwóch innych pracodawców, którzy łamali zakaz.

Zobacz także: Prawo dla firm

PAP: Kontrole PIP i audyty m.in. "NSZZ" Solidarność wykazały, że wielu pracodawców potrąca pracownikom z wypłaty pieniądze za wynajem sprzętu lub odzieży roboczej. Czy Inspekcja przy obecnych przepisach może coś z tym zrobić?

W.Ł.: Znowelizowane przepisy ustawy nie rozstrzygają kwestii dokonywania potrąceń na rzecz zleceniodawcy z wynagrodzenia przysługującego przyjmującemu zlecenie lub świadczącemu usługę. Inspektorzy pracy odnotowują więc przypadki potrącania np. kosztów wyposażenia w odzież roboczą, narzędzia pracy, kar umownych itp. Nawet odwołanie się do przepisów Kodeksu cywilnego w tym zakresie, które wskazują, że strony zawierające umowę mogą ukształtować stosunek prawny według własnego uznania, byleby jego treść i cel nie sprzeciwiały się właściwości stosunku pracy, ustawie lub zasadom współżycia społecznego, w konkretnych przypadkach może stanowić obejście przepisów. Do takich wniosków można dojść zwłaszcza, gdy potrącenie jest dokonywane w sposób regularny i zmierza wyłącznie do wypłacania wynagrodzenia w wysokości niższej niż stawka minimalna. Jako rozwiązanie tego problemu można rozważyć wprowadzenie przepisów w ustawie o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, ustalających granice potrąceń i kwoty wolnej od potrąceń.

PAP: Związkowcy alarmują również o zaniżaniu czasu pracy. Jak ograniczyć takie praktyki?

W.Ł.: Rzeczywiście, nasi inspektorzy stwierdzają liczne przypadki nieprawidłowego dokumentowania i przekazywania przez osoby wykonujące pracę zarobkową informacji o liczbie godzin wykonania zlecenia lub świadczenia usług. W praktyce nieustalenie podczas kontroli przez inspektora pracy liczby godzin za pomocą dostępnych środków prawnych uniemożliwia wyliczenie należnego wynagrodzenia. Wprawdzie ustawa wskazuje, że w przypadku nieokreślenia w umowie sposobu potwierdzania liczby godzin wykonania zlecenia lub świadczenia usług przyjmujący zlecenie lub świadczący usługi samodzielnie przedkłada w formie pisemnej, elektronicznej lub dokumentowej informację o liczbie godzin wykonania zlecenia, to jednak to unormowanie nie jest wystarczające dla zapewnienia zleceniobiorcom właściwej ochrony. Proponujemy wprowadzenie w ustawie o minimalnym wynagrodzeniu za pracę obowiązku prowadzenia przez przedsiębiorcę albo inną jednostkę organizacyjną ewidencji obejmującej liczbę godzin wykonania zlecenia lub świadczenia usług oraz kary grzywny za naruszenie tego obowiązku.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów

Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. To wynik opóźnionej implementacji przez Polskę unijnej dyrektywy Women on Boards. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów. Na jakim etapie są prace legislacyjne?

UE wprowadza standardy równości płac. Pracodawców czekają zmiany

Po wejściu w życie przepisów unijnej dyrektywy pracodawcy będą musieli przyjrzeć się wzorom umów i zrezygnować z rozwiązań, które zabraniają pracownikom mówić o swoim wynagrodzeniu - powiedziała w środę ekspertka prawa pracy dr Monika Wieczorek.

Polskie firmy chcą inwestować w AI. Problemem są rosnące koszty oprogramowania

Firmy chcą przeznaczać środki na sztuczną inteligencję, ale znaczną część budżetów pochłania utrzymanie istniejących systemów. Rosnące koszty subskrypcji oprogramowania niepokoją już ponad połowę przedsiębiorstw, podczas gdy 52% planuje inwestycje w AI i rozwój własnych aplikacji.

33 procent kobiet w zarządach spółek – nowy obowiązek. Których firm dotyczy? Kary do pół mln zł

Rada Ministrów przyjęła 09.06.2026 r. projekt ustawy, który wprowadza obowiązek zapewnienia minimum 33% udziału kobiet w zarządach i radach nadzorczych spółek giełdowych. Nowe przepisy wdrażają unijną dyrektywę i oznaczają konkretne obowiązki dla firm: politykę równowagi płci, raporty oraz przejrzyste kryteria wyboru kandydatów. Za brak dostosowania grozi kara do 500 000 zł.

REKLAMA

Sprzedawcy elektroniki i AGD tylko do 31 lipca 2026 mają czas na wdrożenie systemu napraw - nowe obowiązki

Do końca lipca 2026 roku firmy z branży elektroniki i AGD muszą wdrożyć dyrektywę Right to Repair. Nowe przepisy oznaczają obowiązek naprawy sprzętu nawet po gwarancji, dostęp do części zamiennych i dokumentacji technicznej. Brak dostosowania to ryzyko sporów z klientami i sankcji prawnych. Sprawdź szczegóły, obowiązki sprzedawców i uprawnienia kupujących.

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad Women on Boards

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad rozwiązaniami z dyrektywy Women on Boards. Parytety - czy płeć zacznie liczyć się bardziej niż kompetencje? To błędne założenie, że dziś o awansach i nominacjach decydują wyłącznie kwalifikacje. Gdyby tak było, trudno byłoby wyjaśnić, dlaczego kobiety – stanowiące połowę społeczeństwa, coraz częściej lepiej wykształcone od mężczyzn i osiągają porównywalne wyniki biznesowe – pozostają tak słabo reprezentowane na najwyższych szczeblach zarządzania.

Inteligencja emocjonalna, pomnażanie majątku, kobiety liderki i AI w firmach rodzinnych - III edycja Family Business Future Summit tym inspirowała liderów firm rodzinnych

Ponad 160 uczestników, reprezentujących firmy rodzinne, spotkało się podczas III edycji Family Business Future Summit 2026, aby rozmawiać o sukcesji, odpowiedzialności, relacjach międzypokoleniowych i przyszłości polskiego biznesu rodzinnego. Tegoroczna edycja wydarzenia pokazała, że firmy rodzinne potrzebują dziś nie tylko eksperckiej wiedzy, ale także przestrzeni do szczerej rozmowy o wartościach, zmianie i ciągłości.

Ułatwień nie będzie. Rząd wstrzymuje prace nad wykazem zawodów deficytowych

Pracodawcy liczyli na ułatwienia przy uzyskiwaniu zezwoleń na pracę dla cudzoziemców. Rząd wstrzymał jednak prace nad wykazem zawodów deficytowych; powodem jest wzrost bezrobocia - napisał poniedziałkowy „Dziennik Gazeta Prawna” w materiale „Szybkiej ścieżki nie będzie”.

REKLAMA

Microsoft Scout, MAI-Thinking-1, chip kwantowy Majorana 2 – czyli co Microsoft zaprezentował na Build 2026? Sztuczna inteligencja w firmach

Microsoft zaprezentował na konferencji Build 2026 autonomicznego agenta Scout, który zarządza kalendarzem i przygotowuje spotkania w Teams i Outlook, oraz pierwszy autorski model AI: MAI-Thinking-1 do złożonych zadań biznesowych. Ogłoszono też nowy chip kwantowy Majorana 2 z czasem życia qubita do 60 sekund i platformę Microsoft Discovery dla naukowców. Sprawdź najważniejsze nowości z obszaru sztucznej inteligencji, narzędzi deweloperskich i technologii kwantowych.

20 tys. zł za każde niedopatrzenie. SENT nakłada bardzo wysokie mandaty. Przedsiębiorcy są zrozpaczeni

20 tys. zł za każde niedopatrzenie - nawet złe słowo. System SENT nakłada bardzo wysokie mandaty na przedsiębiorców - są zrozpaczeni. Zdarzają się kary w wysokości 60 tys. zł za kilka przewinień, które nie mają charakteru intencjonalnego.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA