Kategorie

Dom i prawo, Raport

Już od 20 lutego 2010 roku nie będzie dwóch hipotek: zwykłej i kaucyjnej. Powstanie tylko jeden rodzaj umownej hipoteki, który będzie zbliżony do hipoteki kaucyjnej. Oznacza to, że będzie taniej.
Większość nabywców nieruchomości decyduje się na lokale znajdujące się blisko centrum. Tymczasem można wydać nawet o połowę mniej, jeśli zdecydujemy się na zakup mieszkania na obrzeżach miasta. Nie trzeba przy tym rezygnować z szybkiego dojazdu do serca miasta. Przedmieścia wyposażone są w dobrą komunikację kolejową lub tramwajową. Bywa, że dotarcie do centrum z obrzeża miasta jest wygodniejsze i szybsze niż z prestiżowych dzielnic, które są znacznie droższe.
Ostatnimi czasy zmienił się rynek nieruchomości. Teraz to nie deweloperzy dyktują ceny mieszkań, a sami kupujący. Jeśli deweloperzy chcą sprzedać apartament, muszą obniżyć cenę nawet o kilkanaście procent. Na jaki upust mamy szanse przy zakupie mieszkania?
W Polsce niechętnie kupuje się mieszkania, które wymagają remontu a tym bardziej przebudowy. Ponad połowa transakcji na rynku wtórnym przypada na lokale, do których można wprowadzić się od zaraz.
Mieszkanie deweloperskie może okazać się nawet o 19 m2 za duże niż oczekuje klient. Powoduje to znaczne niedopasowanie podaży i popytu w wielu miastach, a przeciętna powierzchnia oddawanych mieszkań deweloperskich rośnie.
Na rynku istnieje pewna grupa osób zdecydowanych na wpłacenie niemałej kwoty za mieszkanie w okolicach (a nawet w samym centrum) starego miasta. Adres kojarzony z takim miejscem podnosi prestiż nie tylko samego mieszkania, lecz także jego właściciela. Taka przyjemność kosztuje niewątpliwie dużo – za metr kwadratowy możemy zapłacić nawet 40 tysięcy złotych. Należy przy tym pamiętać, że mieszkania na polskich starówkach mają ok. 100 m2.
Kawalerki cieszą się coraz większą popularnością na rynku mieszkaniowym. Deweloperzy dobrze o tym wiedzą, więc zwiększają udział jednopokojowych mieszkań w swojej ofercie.