REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Relaks nie jest dla słabych. Dlaczego liderom tak trudno jest odpoczywać?

Relaks nie jest dla słabych
Relaks nie jest dla słabych. Dlaczego liderom tak trudno jest odpoczywać?
Personel i Zarządzanie

REKLAMA

REKLAMA

Wyobraź sobie, że siedzisz z kubkiem ulubionej herbaty, czujesz bryzę morską, przymykasz oczy, czując promienie słońca na twarzy i… nie masz wyrzutów sumienia. W twojej głowie nie pędzi pendolino tematów, kamieni milowych i zadań, które czekają w kolejce do pilnej realizacji, telefon służbowy milczy. Brzmi jak science fiction? W świecie liderów odpoczynek to często temat tabu, a relaks – luksus, na który prawdziwy przywódca nie może sobie pozwolić. Uważam, że to już najwyższy czas, abyśmy przestali się oszukiwać i zaczęli zadawać niewygodne pytania dotyczące relaksu – przede wszystkim sobie - powiedziała Dyrektorka zarządzająca, dyrektorka Departamentu Zasobów Ludzkich i Organizacji w KIR Dorota Dublanka.

rozwiń >

Wszyscy wpadamy w pułapkę pozornego odpoczynku i zapewne nie tylko mnie zdarzało się zabierać służbowy komputer na urlop (chociaż dzisiaj wystarczy tylko telefon, aby być w pełni połączonym z ekosystemem pracy). Należę do pokolenia, które definiowało się dzięki pracy. Ważne były dla nas nazwy stanowisk, awanse, ale nie ilość czasu spędzanego w pracy i nasze zmęczenie. Tak żyłam w pułapce zapracowania, jako kobieta walczyłam z syndromem oszusta, spędzałam wiele godzin w biurze (na początku mojej kariery nie było pracy zdalnej i laptopów). Wiele osób postępowało podobnie, bo takie – wydawało nam się – były oczekiwania rynku, liczyliśmy na docenienie lub chcieliśmy zachować pracę, aby utrzymać rodzinę (ważna motywacja w latach recesji i dużego bezrobocia, o którym już zapomnieliśmy). Pracodawcy zaś, oferując nam kolejne szczeble kariery, oczekiwali w zamian więcej i więcej…

REKLAMA

REKLAMA

Początek mojego procesu zmiany w podejściu do relaksu i odpoczynku miał miejsce w 2004 r. Dobrze to pamiętam, bo był to dla mnie punkt zwrotny. W styczniu w Teatrze Roma odbyła się premiera musicalu „Koty”. Doceniając mój niedawny awans i dobre wyniki, pracodawca wręczył mi zaproszenie na jedno z pierwszych przedstawień tego musicalu (dwa dni przed spektaklem). Jednocześnie na tej samej rozmowie wyznaczył mi zadania wymagające wielu godzin pracy i ponadprzeciętnego zaangażowania, z terminem realizacji zbieżnym z datą przedstawienia. Z jednej strony cieszyłam się z docenienia, a z drugiej czułam dziwne spięcie w ciele. Jakiego wyboru dokonałam? Oczywiście wykonałam zleconą pracę i nie poszłam do teatru. W dniu przedstawienia, pracując do późnych godzin nocnych, czułam smutek, a poziom mojego entuzjazmu gasł z godziny na godzinę. Dla pełnego obrazu tej sytuacji warto przypomnieć, że poziom bezrobocia w Polsce był wówczas bliski 20 proc., a ja byłam samotną matką i pracodawca dobrze o tym wiedział. Taki był rynek. Czy zmieniłam pracodawcę? Tak, ale dopiero kilka lat później.

zielone dni

Po wielu latach eksperymentów, wzlotów i upadków udaje mi się odciąć od pracy i nie odczuwać z tego powodu lęku. Na swojej drodze zawodowej szukałam różnych rozwiązań i odkryłam, jak ważne jest zarządzanie energią swoją i zespołu, aby nie doprowadzić do przegrzania obu. Wiele lat temu, zainspirowana w trakcie studiów MBA przez Nikolaya Kirova, zaczęłam planować „zielone dni” w kalendarzu już na początku roku. Nauczyłam się nie otwierać komputera w weekend i nie zabierać go na urlop. To jeden z moich największych sukcesów, dzięki któremu czuję się lepszym liderem, koleżanką w pracy, szczęśliwszą kobietą, która osiąga sukcesy bez poświęcania czasu dla siebie, rodziny i przyjaciół.

Lider na autopilocie

Ile razy łapaliśmy się na tym, że podczas urlopu sprawdzaliśmy maile tylko na chwilę? Nawet jeśli powiadomienia są wyciszone, instynktownie otwieramy aplikacje z pocztą służbową. Wieczorami, zamiast śmiać się z dziećmi, czytać książkę lub wyjść na spacer, układamy w głowie plan na jutro. Nawet wtedy, kiedy organizm wysyła nam subtelne sygnały zmęczenia lub stresu, myślimy o tym, jak wygląda nasz kalendarz i co jeszcze uda się tam dołożyć. Liderzy często są mistrzami bycia zajętymi. Kalendarz pęka w szwach, a lista zadań wydłuża się z dnia na dzień. W efekcie coraz częściej przypominamy zombie na wysokich obrotach – niby obecni, ale jednak gdzieś obok.

REKLAMA

Lider na autopilocie – to nie tylko chwytliwa metafora, ale rzeczywistość wielu osób na kierowniczych stanowiskach. Wyobraź sobie kierowcę tesli, który uruchamia autopilota i pozwala, aby auto prowadziło się samo. W teorii brzmi to jak oszczędność energii i czasu, ale w praktyce – kierowca staje się mniej czujny, zaczyna wykonywać inne czynności, traci kontakt z otoczeniem i przestaje aktywnie reagować na zmiany na drodze. Podobnie dzieje się z liderami1. W codziennym pędzie, przy natłoku obowiązków i ciągłej presji przełączają się na tryb przetrwania. Działają według utartych schematów, odhaczają kolejne zadania, uczestniczą w spotkaniach, odpowiadają na maile – wszystko niemal automatycznie, bez głębszego zaangażowania czy refleksji. Z zewnątrz mogą wydawać się efektywni, ale w rzeczywistości ich czujność i kreatywność spadają, a kontakt z własnymi emocjami i potrzebami zanika.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Tak jak wspomniany kierowca na autopilocie łatwo przestaje zauważać zagrożenia na drodze, tak lider na autopilocie przestaje dostrzegać sygnały wypalenia – swoje i zespołu. Może ignorować drobne konflikty, spadki motywacji czy własne zmęczenie, bo wszystko jakoś się kręci. Problem pojawia się, gdy nagle trzeba przejąć kontrolę – podjąć trudną decyzję, zareagować na kryzys, wesprzeć zespół w nieprzewidzianej sytuacji. Wtedy okazuje się, że automatyzm już nie wystarcza, a brak energii i refleksji dają o sobie znać.

Autopilot w przywództwie to również niebezpieczna pułapka zaufania do własnych nawyków i rutyny. Liderzy zaczynają wierzyć, że jakoś to będzie, przestają inwestować w rozwój, nie szukają nowych rozwiązań. Tymczasem otoczenie się zmienia, potrzeby zespołu ewoluują, a stary sposób działania przestaje wystarczać. Warto więc zadać sobie pytanie: czy jadę na autopilocie i nie przegapiam ważnych sygnałów – własnych lub zespołu? Bo lider na autopilocie może długo utrzymywać pozory skuteczności, ale prędzej czy później zabraknie mu energii, refleksji i autentycznego wpływu. Niby wszystko jest zrobione na czas, ale gdzieś po drodze ginie uważność, refleksja i... odpoczynek.

Niechciany relaks?

Nie oszukujmy się: przez lata wmawiano nam, że lider musi być gotowy na wszystko, a odpoczynek jest dla słabych lub dla tych, którzy nie chcą osiągnąć sukcesu. Wciąż wielu i wiele z nas traktuje relaks jak niechciane dziecko: niby wiemy, że istnieje, ale nie bardzo chcemy się nim zajmować. Niby liderzy deklarują, że odpoczynek jest ważny, ale w praktyce mało kto potrafi go wdrożyć w życie. Często nawet podczas urlopu pozostają dostępni pod telefonem, odpisują na maile i nie potrafią odciąć się od obowiązków2. To nie tylko kwestia nawyków, ale także kultury organizacyjnej, która premiuje ciągłą dostępność i nadgodziny.

Deklaracje kontra rzeczywistość

Cyklicznie zadaję sobie pytanie: czy naprawdę potrafię odpoczywać, czy tylko o tym mówię? Prawdziwy odpoczynek to nie jest leżenie na kanapie z telefonem w ręku (też tak robię) i jednym okiem na służbowej skrzynce. To świadome wyłączenie się z trybu ciągłej gotowości. To umiejętność powiedzenia „stop”, zanim organizm zrobi to za ciebie – w formie migreny, bezsenności czy irytacji na cały świat. Dlaczego pomimo tego tak trudno nam się zatrzymać? Może dlatego, że boimy się, co się stanie, gdy zwolnimy. Czy zespół sobie poradzi? Czy nie przegapimy czegoś ważnego? Czy nie zostaniemy ocenieni jako mniej zaangażowani? W głowach wielu liderów wciąż tkwi przekonanie: Jeśli odpoczywam, to znaczy, że nie dowożę wyniku. Ale czy naprawdę sukces mierzy się liczbą przepracowanych godzin i liczbą nieprzeczytanych maili?

Skąd bierze się wypalenie?

Wypalenie zawodowe liderów to nie mit – według badań Work Trend Index firmy Microsoft ponad połowa menedżerów (53 proc.) doświadcza wypalenia, co przekłada się bezpośrednio na zaangażowanie zespołów i wyniki biznesowe3. Źródła tego zjawiska są złożone, wśród jego czynników znajdują się:

  • chroniczny stres i nadmiar obowiązków,
  • brak wsparcia ze strony organizacji,
  • niewystarczająca równowaga między życiem zawodowym a prywatnym,
  • •wysokie oczekiwania wobec własnej skuteczności i nieustanne dążenie do perfekcji.

Warto podkreślić, że liderzy często są poddawani presji nie tylko ze strony przełożonych, lecz także własnych zespołów, które oczekują od nich inspiracji, wsparcia i stabilności w świecie ciągłych zmian4. Rosnące wskaźniki wypalenia zawodowego liderów podpowiadają nam, że już najwyższy czas na redefinicję sukcesu. Być może prawdziwy lider to ten, który potrafi zadbać o siebie, wyznaczyć granice, a przez to być inspiracją dla innych. Lider, który nie boi się powiedzieć, że potrzebuję przerwy w pracy, daje przyzwolenie swojemu zespołowi na to samo. A to właśnie zregenerowany, wypoczęty zespół jest bardziej kreatywny, lojalny i odporny na kryzysy.

Autentyczny relaks lidera

Prawdziwy relaks to nie tylko urlop raz w roku, to codzienne nawyki, takie jak przerwa na kawę bez telefonu, spacer w środku dnia, odcięcie się od służbowych spraw po godzinach. To jasne komunikowanie swojego czasu niedostępności i szanowanie granic innych. To także umiejętność powiedzenia „nie” kolejnemu zadaniu, które przekracza twoje możliwości.

Organizacje też muszą się zmienić

Co jakiś czas oczekiwania prezesów wobec menedżerów lub menedżerów wobec pracowników wywołują burzę medialnych komentarzy. W wielu firmach wciąż panuje przekonanie, że liderzy powinni być zawsze gotowi do działania, niezależnie od dnia tygodnia. Niektórzy szefowie podkreślają, że lubią mieć pewność, iż ich zespoły pozostają dostępne nawet poza standardowymi godzinami pracy. W swoich wypowiedziach często wskazują na pasję i zaangażowanie pracowników, którzy traktują pracę jak życiową misję, bo „jeżeli człowiek kocha swoją pracę, to całe życie jest na urlopie”. W takich organizacjach odpoczynek bywa odkładany na czas po zakończeniu aktywności zawodowej. Choć nie każdy zgadza się z tym stylem zarządzania, model ten nadal funkcjonuje i jest akceptowany przez część zatrudnionych. Zmiana podejścia do odpoczynku liderów wymaga zmiany kultury organizacyjnej oraz zaangażowania top menedżerów. Rynek przechodzi już dynamiczną zmianę od „pracuj do upadłego” do „pracuj mądrze” i paradoksalnie może nam w tym pomóc wykładniczy rozwój technologii, w tym AI. Firmy, które naprawdę dbają o liderów, nie tylko deklarują troskę o work-life balance, ale wdrażają konkretne rozwiązania: elastyczne godziny pracy, ograniczenie liczby spotkań, promowanie przerw i urlopów bez poczucia winy. To nie jest fanaberia – firmy już wiedzą, że to inwestycja w długofalowy sukces.

Prawo do odpoczynku

Liderze, nie musisz być zawsze na posterunku, należy ci się odpoczynek. Nie musisz odpowiadać na maile o północy, masz prawo do przerwy, regeneracji, do zwykłego bycia człowiekiem. Prawdziwy sukces to nie tylko wyniki, ale też zdrowie, relacje i poczucie sensu. Może właśnie teraz jest najlepszy moment, by spojrzeć na siebie i swoją rolę z nowej perspektywy.

Współczesny lider nie musi być niezniszczalny i zawsze dostępny. Sukces zawodowy to nie tylko wyniki i awanse, ale także umiejętność dbania o siebie, wyznaczania granic i inspirowania innych do zrównoważonego rozwoju. To moment, by odważnie rozpocząć dyskusję o redefinicji sukcesu zawodowego lidera – dla dobra organizacji, zespołów i samych liderów. Lider, który potrafi odpoczywać, to lider, za którym chce się podążać.

Życzę nam wszystkim długich i słonecznych urlopów bez komputera i bycia w gotowości do pracy. Zróbmy sobie detoks nie tylko od technologii, lecz także od wyzwań zawodowych. ©

Przypisy

  1. https://www.autogalant.pl/autopilot-tesli-czy-jestesmy-juz-blisko-w-pelni-autonomicznej-jazdy/
  2. https://hh24.pl/work-life-balance-liderow-czy-jest-mozliwy-dlaczego-menedzer-powinien-szczegolnie-zadbac-o-balans/
  3. https://gojtowska.com/2024/01/12/wypalenie-zawodowe-2/
  4. https://leanpassion.pl/blog/liderzy-2024-i-ich-wyzwania-w-2025-roku/

Personel i zarządzanie. Zwolnij by przyspieszyć

Personel i Zarządzanie

OD CZEGO ZACZĄĆ NAUKĘ ODPOCZYNKU?

  • Określ swoje priorytety i naucz się mówić „nie” zadaniom, które nie są kluczowe.
  • Planuj czas na odpoczynek z taką samą uwagą, jak czas pracy.
  • Korzystaj z urlopów i przerw bez wyrzutów sumienia.
  • Rozwijaj samoświadomość – obserwuj sygnały zmęczenia i reaguj na nie.
  • Dbaj o sen – to fundament efektywności przywództwa.
  • Buduj sieć wsparcia – korzystaj z mentoringu, coachingu, konsultacji specjalistycznych i…
  • Zastanów się, co dla ciebie znaczy sukces. Czy naprawdę chcesz być liderem, który „zapracował się na śmierć”?

JAK NAUCZYĆ SIĘ ODPOCZYWAĆ?

  • Planuj regularne przerwy w pracy i urlopy.
  • Wyznaczaj wyraźne granice między pracą a życiem prywatnym.
  • Angażuj się w aktywności, które sprzyjają regeneracji (sport, hobby, czas z rodziną).
  • Modeluj dobre praktyki w zespole – lider, który sam dba o odpoczynek, daje na niego przyzwolenie innym.
Źródło: Personel i Zarządzanie

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Wsparcie dla polskich rolników z UE 2026: ponad 66 mln euro do rozdysponowania na nawozy. Razem ze wsparciem krajowym to 850 mln zł

Dla polskich rolników wsparcie z UE na nawozy będzie najwyższe - ponad 66 mln euro do rozdysponowania. Razem ze wsparciem krajowym będzie to 850 mln zł. Ceny nawozów wciąż rosną, a ich kupno to jeden z najwyższych wydatków rolników prowadzących uprawy polowe.

Dobry produkt nie wystarczy. Dlaczego firmy B2B nie potrafią jasno powiedzieć, co właściwie sprzedają?

Mam ćwiczenie, które psuje humor prawie każdemu zarządowi. Proszę, żeby ktoś przeczytał na głos pierwsze trzy zdania ze strony firmowej. Następnie czytam pierwsze trzy zdania ze stron dwóch konkurentów i pytam, kto potrafi wskazać, które były czyje. Zwykle nie jest to takie proste. Częściej zapada cisza, a po chwili pada zdanie, które słyszałem już kilkanaście razy: „No tak, ale u nas naprawdę stoi za tym coś więcej”.

Regulaminy, procedury i dokumentacja prawna w e-commerce usługowym - sprzedaż konsultacji, warsztatów, voucherów i produktów cyfrowych

E-commerce usługowy nie kończy się na ładnym landing page’u, koszyku zakupowym i przycisku „kup teraz”. Sprzedaż konsultacji, warsztatów, voucherów, kursów online, e-booków, nagrań, webinarów i innych produktów cyfrowych wymaga prawidłowego ułożenia całego procesu sprzedaży: od opisu oferty, przez regulamin i politykę prywatności, po ścieżkę zakupową, checkboxy, zgodę na rozpoczęcie świadczenia, zasady odstąpienia od umowy, reklamacje oraz dokumentację potwierdzającą, że klient otrzymał wszystkie wymagane informacje przed zakupem.

Nowy obowiązek: 3 października upływa termin. Kto i jak rejestruje się do Krajowego Systemu Cyberbezpieczeństwa

Najnowsza nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa z 2018, wdraża rozwiązania europejskiej dyrektywy NIS2. Wybrane podmioty mają obowiązek rejestracji do 3 października 2026 r. w wykazie podmiotów kluczowych i ważnych (wylicza je ustawa), prowadzonego w ramach Krajowego Systemu Cyberbezpieczeństwa. Przewidziane kary są wysokie, nawet do 100 mln złotych.

REKLAMA

Od rejestracji do pierwszej wypłaty. Jak przygotować firmę do zatrudniania w Polsce?

Dynamiczny rozwój rynku usług kadrowo-płacowych w Polsce sprawia, że coraz więcej firm – zarówno krajowych, jak i zagranicznych – decyduje się powierzyć obsługę procesów pracowniczych doświadczonym partnerom. W szczególności dla organizacji rozpoczynających działalność na polskim rynku kluczowym wyzwaniem często okazuje się nie sama rekrutacja, lecz osiągnięcie pełnej gotowości formalnej do zatrudniania pracowników. W praktyce oznacza to konieczność sprawnego zsynchronizowania szeregu procesów – od rejestracji spółki, przez uzyskanie numerów identyfikacyjnych, po otwarcie rachunku bankowego. Nawet kilkutygodniowe opóźnienia na tym etapie mogą skutkować brakiem możliwości rozpoczęcia operacji czy wypłaty wynagrodzeń.

Do rozporządzenia PPWR brakuje aktów wykonawczych. Teraz jest niepewność i ryzyko wprowadzania kosztownych zmian. Przedsiębiorcy nie powinni ponosić konsekwencji

Rozporządzenie PPWR obowiązuje od 12 sierpnia 2026 r. Brakuje jednak aktów wykonawczych oraz szczegółowych wytycznych niezbędnych do prawidłowego stosowania nowego prawa. Teraz jest niepewność i ryzyko wprowadzania kosztownych zmian. Przedsiębiorcy nie powinni ponosić negatywnych konsekwencji.

Polskie firmy inwestują o 17 proc. mniej niż dekadę temu. Eksperci: to może kosztować nas wszystkich

Polska gospodarka rośnie szybciej niż większość krajów UE. W I kwartale 2026 roku PKB zwiększyło się o 3,4% rok do roku, podczas gdy cała Unia i strefa euro otarły się o recesję. Brzmi jak powód do dumy? Problem w tym, że pod tą dobrą statystyką kryje się ostrzeżenie, które może zaważyć na tym, ile będziesz zarabiać i czy Twoja firma - albo firma, w której pracujesz - przetrwa na rynku.

Leasing dla firmy z zaległościami w ZUS lub urzędzie skarbowym

Zaległości wobec ZUS lub urzędu skarbowego potrafią zablokować firmie dostęp do finansowania szybciej niż niejeden negatywny wpis w bazach. Nie oznacza to jednak, że droga do leasingu zostaje zamknięta.

REKLAMA

AI przyspiesza, a Polacy wciąż uczą się zbyt wolno

Sztuczna inteligencja, automatyzacja, analiza danych, cyberbezpieczeństwo, ale również zarządzanie zmianą, komunikacja czy umiejętność współpracy z nowymi technologiami – lista kompetencji potrzebnych na rynku pracy szybko się zmienia. Czy Polacy nadążają za tą zmianą?

Niemiecki gigant budowlany ogłasza upadłość. Koniec firmy z 136-letnią historią

Pogłębia się kryzys w niemieckim sektorze budowlanym. Fliesen-Zentrum Deutschland, firma działająca od ponad 130 lat, ponownie znalazła się w postępowaniu upadłościowym. Zagrożona jest przyszłość około 400 pracowników, a dalsze losy przedsiębiorstwa zależą od znalezienia inwestora.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA