reklama
| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Tarcza Antykryzysowa > Nie każdy przedsiębiorca otrzyma pomoc z tarczy 2.0

Nie każdy przedsiębiorca otrzyma pomoc z tarczy 2.0

35 mld zł – na taką pomoc w styczniu będą mogły liczyć przedsiębiorstwa poszkodowane podczas drugiej fali pandemii COVID-19. Choć pomoc trafi do firm prowadzących działalność w ramach 38 kodów PKD, nie wszyscy przedsiębiorcy otrzymają wsparcie.

Co to jest tarcza 2.0?

Tarcza antykryzysowa 2.0 to tarcza skierowana dla przedsiębiorców. Tarcza 2.0 ma za zadanie pomóc firmom, które poniosły straty z powodu rządowych obostrzeń. Tarcza finansowa 2.0 ma pochłonąć od 35 do 40 mld zł. W jej ramach firmy będą mogły liczyć bezzwrotne środki z PFR.

Polecamy: PPK Pracownicze plany kapitałowe. Obowiązki pracodawcy

Kto skorzysta z tarczy 2.0?

35 mld zł – na taką pomoc w styczniu będą mogły liczyć przedsiębiorstwa poszkodowane podczas drugiej fali pandemii COVID-19. Choć pomoc trafi do firm prowadzących działalność w ramach 38 kodów PKD, nie wszyscy przedsiębiorcy otrzymają wsparcie. Z jednej strony działająca przy Pracodawcach RP Rada Przemysłu Spotkań i Wydarzeń docenia zaproponowany mechanizm, a z drugiej - apeluje, by władze pamiętały o całym łańcuchu powiązań w obrębie różnych gałęzi polskiej gospodarki.

Ze wsparcia Tarczy Finansowej PFR 2.0 nie skorzystają wszyscy przedsiębiorcy. Powód? W założeniach programu zostały uwzględnione tylko niektóre kody Polskiej Klasyfikacji Działalności (PKD). W efekcie wiele branż zostanie bez pomocy.

- Jako przedsiębiorcy funkcjonujemy w łańcuchu powiązań. Straty w ramach jednej branży przekładają się na sytuację w innych gałęziach gospodarki. Twórcy tarczy finansowej 2.0 powinni to wziąć pod uwagę – apeluje Olga Krzemińska-Zasadzka, Prezes Zarządu SOIT oraz członkini Rady Przemysłu Spotkań i Wydarzeń.

Tarcza 2.0 dla jakich branż?

Choć krąg uprawnionych do wsparcia jest szerszy niż podczas wiosennego lockdownu, to wielu przedsiębiorców obawia się znacznych strat, a nawet bankructwa.

- Autorzy tarczy finansowej 2.0 przyjęli zbyt wąską perspektywę. Nie wzięli pod uwagę, że niektóre branże ściśle współpracują z innymi. A to oznacza, że sytuacja jednych przedsiębiorstw przekłada się na „być albo nie być” drugich – mówi Bartosz Bieszyński z Rady Przemysłu Spotkań i Wydarzeń.

Tarcza 2.0 i branże powiązane

Przykładów takich łańcuchów powiązań można by mnożyć. Wystarczy chociażby wspomnieć o firmach, które zajmują się działalnością oznaczoną w PKD mianem „pozostałe drukowanie”. Zakaz organizowania stacjonarnych spotkań i wydarzeń powoduje, że agencje eventowe nie zlecają swoim podwykonawcom produkcji zaproszeń czy budowy scenografii. W efekcie podwykonawcy nieobjęci pomocą w ramach tarczy finansowej 2.0 są stratni w dwójnasób. Nie otrzymują wsparcia i nie mogą liczyć na zlecenia od swoich kontrahentów.

W podobnej sytuacji są firmy zajmujące się produkcją części metalowych. Zastój w przemyśle spotkań i wydarzeń przekłada się w przypadku tej branży na brak zamówień na budowę namiotów dla branży eventowej. Zakaz organizowania eventów odczuwają też przedsiębiorcy prowadzący portale internetowe oferujące rezerwację ofert turystycznych i rozrywkowych. Autorzy tarczy finansowej 2.0 zapomnieli też o transporcie morskim i żegludze śródlądowej. Nie trzeba przekonywać, że bez tej branży nie można mówić o rejsach po Wiśle czy eventach na Mazurach.

W bliskiej zależności z przemysłem spotkań i wydarzeń są również m.in.: firmy z branży szkoleniowej, kluby sportowe, tłumacze, firmy techniczne, przedsiębiorcy zajmujący się wynajmem motocykli czy przyczep kempingowych, a także artyści. O swój los obawiają się również przedsiębiorcy prowadzący działalność związaną z wynajmem i zarządzaniem nieruchomościami czy wypożyczaniem i dzierżawą artykułów użytku osobistego i domowego (chodzi tu np. o tzw. gastrowypożyczalnie).

Firmy bez wsparcia

Pomoc z Polskiego Funduszu Rozwoju trafi tylko do tych firm, które zatrudniają pracowników. Tymczasem wielu przedsiębiorców z branży przemysłu spotkań i wydarzeń to freelancerzy. Swoje usługi świadczą dzięki współpracy z podwykonawcami. Takich wolnych strzelców gospodarcze skutki COVID-19 również nie ominęły. Co więcej, w warunkach pandemii nie mogą oni liczyć ani na zlecenia od klientów, ani na wsparcie z PFR.

Przedsiębiorcy: województwo mazowieckie wzorem dla państwa

Zdaniem Rady Przemysłu Spotkań i Wydarzeń, wsparcie w ramach tarczy finansowej 2.0 - tak jak przyjęto to w programie Fundusze dla Mazowsza - powinno trafić do osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą (JDG), a także do spółek jawnych i komandytowych z segmentu MŚP i mikro. Bywa bowiem, że w takich spółkach nie są zatrudnieni pracownicy, ale faktyczną pracę wykonuje kilku wspólników. Przedsiębiorcy tłumaczą, że właściciel firmy często pracuje w niej ciężej niż niejeden pracownik na etacie.

Pomoc możliwa tylko pozornie

Rada Przemysłu Spotkań i Wydarzeń zwraca również uwagę na to, że wiele z wymienionych w założeniach tarczy finansowej 2.0 kodów PKD dotyczy w praktyce wyłącznie osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą, a te nie są objęte programem. W efekcie tacy przedsiębiorcy nie otrzymają wsparcia, mimo że działają w uprawnionych do niego branżach.

- Firmy te nie otrzymały pomocy w tarczy finansowej 1.0, dlatego apelujemy, by uwzględnić je w tarczy sektorowej PFR 2.0 - dodaje Olga Krzemińska-Zasadzka, Prezes Zarządu SOIT oraz członkini Rady Przemysłu Spotkań i Wydarzeń.

Więcej informacji znajdziesz w serwisie MOJA FIRMA   

reklama

Czytaj także

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama
reklama

POLECANE

reklama

Koronawirus a przedsiębiorcy

reklama

Ostatnio na forum

reklama

Dotacje dla firm

reklama

Eksperci portalu infor.pl

Leszek Markiewicz

Agent nieruchomości

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
reklama
reklama
reklama