REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Pojęcie crowdsourcingu. /Fot. Fotolia
Pojęcie crowdsourcingu. /Fot. Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Zjawisko polegania na tzw. zbiorowej mądrości znane jest nie od dziś. Jego profesjonalne zastosowanie i użycie na szeroką skalę miało jednak miejsce dopiero niedawno dzięki opracowaniu odpowiednich technologii.

Termin crowdsourcing został użyty po raz pierwszy przez Jeffa Howe w artykule „The Rise of Crowdsourcing”. Jest on połączeniem dwóch angielskich słów: crowd - tłum oraz sourcing - czerpanie. Crowdsourcing możemy więc rozumieć jako czerpanie z wiedzy i potencjału tłumu.

REKLAMA

REKLAMA

Zbiorowa mądrość i korzyści z jej użytkowania

Definicja zaproponowana przez Howa mówi, iż crowdsourcing polega na oddaniu pracy w ręce niezdefiniowanej, dużej grupy ludzi, zamiast opierania się na tradycyjnym sposobie działania tzn. na pracy wąskiej grupy profesjonalistów. Narzędzie to może być alternatywą dla tradycyjnych sposobów pozyskiwania rozwiązań. Firma ma możliwość zatrudnienia specjalistów do pracy nad danym projektem, może także zlecić wykonanie zadania innej firmie bądź skorzystać z innowacyjnego narzędzia, jakim jest cowdsourcing. W takim przypadku firma, która boryka się z problemami lub poszukuje jakichś rozwiązań, komunikuje to poprzez użycie odpowiednich platform internetowych. Kieruje swoje zapytanie do szerokiego grona odbiorców, którzy z kolei przedstawiają swoje idee, propozycje czy sugestie firmie. Najlepsze pomysły mogą być wyłonione przez samych uczestników, jak również przez firmę. Właściciele zwycięskich prac zostają nagrodzeni, a ich projekt staje się inspiracją do działania lub, co nierzadko ma miejsce, wdrażany jest w życie. Mamy więc do czynienia z sytuacją win - win, gdzie zarówno firma, jak i uczestnicy konkursu mogą zyskać. Po pierwsze - firma oszczędza budżet. Po drugie - nie ogranicza się do kilku pomysłów, ale uzyskuje ich olbrzymią ilość. Odwołując się i polegając na opiniach środowiska zewnętrznego, tworzy swój nowy wizerunek. Dla uczestników jest to olbrzymia szansa na zaprezentowanie swoich pomysłów czy sprawdzenie własnych sił. Uzyskują oni narzędzie do współuczestniczenia w procesie tworzenia. Crowdsourcing w swojej pierwotnej formie nie ogranicza, pozwala na prezentowanie poglądów przez wszystkich, którzy mają na to ochotę.

Powstaje jednak pytanie - na ile skuteczne jest korzystanie z owego narzędzia polegającego na „mądrości tłumu”?

Pomysły bywają różne

Crowdsourcing znalazł zastosowanie w wielu dziedzinach, ale szczególnie popularny jest w branży reklamowej oraz PR. O wzroście jego popularności świadczyć może fakt zastosowania jej także na płaszczyźnie politycznej.

REKLAMA

Jedną z wiodących firm korzystających z crowdsourcingu jest międzynarodowy koncern Dell. Internauci mają możliwość dzielenia się swoimi pomysłami na specjalnej platformie internetowej IdeaStorm. Propozycje są oceniane przez innych internautów, którzy mogą je wypromować lub zdegradować. Z kolei firma prawie każde swoje działanie konsultuje z użytkownikami platformy - od produktu, poprzez serwis, na biznesie kończąc. W rezultacie korzysta ona z setek tysięcy pomysłów internautów. Warto również wspomnieć, że stworzono także dwie inne platformy: EmployeeStorm i PartnerStorm - odpowiednio dla pracowników oraz partnerów biznesowych.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W skali światowej crowdsourcing stał się na tyle popularny, że w niektórych sytuacjach wypiera on tradycyjne rozwiązania. Przykładem może być międzynarodowa firma Unilever, która po 16 latach zakończyła współpracę z agencją reklamową na rzecz poszukiwania nowych rozwiązań, właśnie za pomocą crowdsourcingu.

Zobacz: Sztuka dobrej komunikacji w zespole

W Polsce narzędzie to jest wciąż nowością. Możemy jednak pochwalić się paroma innymi interesującymi projektami. Do tych, które zasługują na szczególną uwagę, można zaliczyć kampanie dwóch banków: BZ WBK oraz Millenium Bank. Pierwszy projekt przy pomocy „Banku Pomysłów” oraz współpracy z czterema bloggerami, pozwalał klientom na współtworzenie marki poprzez wcielenie się w rolę komentatora, inicjatora lub innowatora. Natomiast drugi polegał na wyłonieniu najlepszej reklamy dotyczącej Millenium Banku, stworzonej i ocenianej przez klientów dzięki portalowi YouTube. W obu przypadkach banki zdecydowanie zyskały na nawiązaniu relacji z klientami, a ponadto znacznie zaoszczędziły na budżecie oraz zyskały cenną bazę pomysłów.

Crowdsourcing, jak każde narzędzie, nie jest jednak w stu procentach skuteczny. To, co ma do powiedzenia tłum, nie zawsze jest czymś wartościowym. Tę sytuację idealnie obrazuje przykład użycia crowdsourcingu na arenie rządowej. Biały dom na początku kandydatury Baracka Obamy zwrócił się z otwartym zapytaniem, jakie powinny być priorytety jego działań podczas kadencji. Ku zaskoczeniu władz, na pierwszym miejscu znalazło się zalegalizowanie marihuany.

Zobacz serwis: Zarządzanie

Nowy model

Wyciągając wnioski z opisanej powyżej sytuacji oraz wielu podobnych, zaczęto modyfikować pierwotne założenia crowdsourcingu. Wiara w mądrość tłumu powoli odchodzi do lamusa. Aktualnie na wartości zyskuje nowy model, polegający na większym sprecyzowaniu grupy docelowej, która byłaby bardziej dopasowana do danego programu. Powstaje coraz mniej kompleksowych platform internetowych. Pojawia się natomiast wiele nowych kampanii, adresowanych do wąskich grup osób posiadających odpowiednie kwalifikacje do brania udziału w konkursie. Kwalifikacje te nie muszą oczywiście opierać się jedynie na wykształceniu czy wykonywanym zawodzie. Wykorzystywany może być potencjał osób pasjonujących się danym tematem, posiadających doświadczenie czy wiedzę.

Podsumowując - jak głosi przysłowie „co dwie głowy, to nie jedna”, z tym, że lepiej kiedy są to „głowy nie od parady”, a nie „kapuściane”.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Od listopada 2026 r. firmę założysz tylko przez Internet. Kolejne zmiany w 2028 r.

Od listopada 2026 r. firmę założysz już tylko przez Internet - na stronie biznes.gov.pl. Jakie kolejne zmiany wejdą w życie w listopadzie 2028 r.? Czy Polacy korzystają z e-administracji?

Tokenizacja aktywów: dlaczego proces ten zrewolucjonizuje rynki finansowe i nakręci gospodarkę światową

Spółka akcyjna i giełda przez wieki zmieniały światową gospodarkę. Dziś podobną rewolucję może przynieść technologia DLT i tokenizacja aktywów. Skala potencjalnie uwolnionej wartości jest trudna do wyobrażenia – mowa nawet o dziesiątkach bilionów dolarów.

Zabezpieczenie roszczeń pieniężnych z transakcji handlowych – kiedy przedsiębiorca nie musi szczegółowo wykazywać interesu prawnego

Wygranie sprawy o zapłatę nie zawsze oznacza odzyskanie pieniędzy. Jeżeli proces trwa kilkanaście miesięcy, a dłużnik w tym czasie wyzbywa się majątku, opróżnia rachunki bankowe albo przenosi aktywa do innych podmiotów, korzystny wyrok może mieć dla wierzyciela znaczenie głównie formalne. Właśnie dlatego przepisy pozwalają zabezpieczyć roszczenie jeszcze przed zakończeniem procesu.

AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię. Ponad połowa nie przeszkoliła pracowników

Większość postanowień AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię wykorzystywania sztucznej inteligencji. Dodatkowo, ponad połowa przedsiębiorców nie przeszkoliła pracowników.

REKLAMA

Nieautoryzowane transakcje. Zakres odpowiedzialności dostawcy wydającego instrument płatniczy

Na dostawcy, czyli podmiocie wydającym instrument płatniczy, spoczywa szerszy zakres odpowiedzialności. Dostawca musi zapewnić, że dane uwierzytelniające nie będą dostępne dla osób nieuprawnionych, nie wysyłać niezamówionego instrumentu (chyba że podlega wymianie), umożliwić użytkownikowi zgłoszenie utraty, kradzieży lub nieuprawnionego użycia instrumentu, a także udowodnienie tego zgłoszenia na wniosek użytkownika w ciągu 18 miesięcy.

Negatywne opinie w internecie a ochrona reputacji przedsiębiorcy – gdzie przebiega granica?

Negatywna opinia nie jest sama w sobie bezprawna. Klient może krytycznie ocenić usługę, opisać swoje doświadczenia i przedstawić ocenę współpracy. Granica może jednak zostać przekroczona, gdy wypowiedź przestaje być oceną, a staje się zarzutem przypisującym przedsiębiorcy konkretne, nieprawdziwe zachowanie. Znaczenie może mieć również sposób przedstawienia prawdziwych informacji, jeżeli prowadzi on do zniekształcenia obrazu sytuacji.

Polskim e-sklepom będzie trudniej znaleźć nabywców zagranicą - wszystko przez zmianę unijnego prawa w sprawie opakowań

E-commerce zderza się z unijnym prawem. Nowe przepisy mogą zahamować zagraniczną ekspansję polskich e-sklepów. Dlaczego? Bo nowe unijne prawo nakłada na sprzedawców rygorystyczne obowiązki, w tym m.in. konieczność raportowania materiałów pakowych na zagranicznych rynkach zbytu oraz bezwzględną minimalizację pustej przestrzeni w paczkach.

Nieautoryzowane transakcje. Cyfryzacja finansów a nowe ryzyka

W dobie postępującej cyfryzacji, gdy dostęp do rachunku bankowego stał się w praktyce nieograniczony, a realizacja transakcji finansowych sprowadza się do jednego kliknięcia, rośnie skala zagrożeń w obrocie finansowym. Coraz częściej dochodzi bowiem do sytuacji, w których środki pieniężne zostają przetransferowane wbrew woli właściciela rachunku.

REKLAMA

Dlaczego Bitcoin, jako „dobro” o skończonej podaży, może być wart nie 100.000 a 1.000.000 USD?

Bitcoin ma ograniczoną podaż, a jego najmniejsza jednostka to 1 satoshi. Czy właśnie dlatego jego cena może w przyszłości sięgnąć 1 mln USD? Autor przekonuje, że kluczowe znaczenie może mieć rosnąca presja popytowa na aktywa o ograniczonej podaży oraz słabnąca wartość walut fiat.

Nowe cło zmieniło rynek zakupów spoza UE. Dane MF pokazują skalę zmiany

Po wprowadzeniu cła w wysokości 3 euro na przesyłki spoza UE o niewielkiej wartości, ich liczba spadła o połowę. W czerwcu było prawie 4,24 mln zgłoszeń celnych, dotyczących takich przesyłek, w lipcu zaś już tylko 2,1 mln – wynika z danych Ministerstwa Finansów. Był to pierwszy miesiąc obowiązywania nowych regulacji, dlatego na razie trudno przesądzić, czy spadek będzie trwałą zmianą na rynku e-commerce.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA