REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Na czym polega imperatyw natury w strategii – przykład Hewlett-Packard

Natura firmy i jego strategia muszą iść w parze.
Natura firmy i jego strategia muszą iść w parze.

REKLAMA

REKLAMA

Sukces jednego prezesa odniesiony tuż po porażce poprzedniego prezesa ma niewiele wspólnego z osiągnięciami merytorycznymi. To kwestia zmiany klimatu w firmie, nastawienia do pracy. Można to nazwać atmosferą albo bardziej fachowo – imperatywem natury.

Założyciele i pierwsi zarządcy koncernu Hewlett-Packard byli w głębi serca inżynierami, którzy wiedzieli jak opracowywać technologie elektroniczne i przekształcać je w innowacyjne i przydatne milionom klientów urządzenia. Działając zgodnie z radami Freda Termana, dziekana wydziału inżynierii i administratora Uniwersytetu Stanforda (który przeszedł do historii jako założyciel Doliny Krzemowej), Bill Hewlett i Dave Packard z rozmysłem tworzyli i rozwijali dwa kluczowe elementy tożsamości, które następnie znalazły odzwierciedlenie w zasadach kulturalnych wykształconych w HP.

REKLAMA

REKLAMA

Po pierwsze, cenili sobie innowacyjność inżynieryjną jako podstawę przewagi konkurencyjnej. Po drugie wierzyli, że innowacyjność nie może być narzucana i kierowana odgórnie, świadomie więc pracowali nad ukształtowaniem troskliwego i opartego na konsensusie środowiska, które kultywowało wieloletnich pracowników i umożliwiało oddolny wpływ na kierunek strategiczny przedsiębiorstwa. Tożsamość Hewlett-Packard odzwierciedla wyjątkowe połączenie kultury i struktury, które jej założyciele kształtowali na przestrzeni kilku pierwszych dziesięcioleci istnienia firmy („HP Way” – na sposób HP) i które przyciągnęło licznych utalentowanych inżynierów, którzy w efekcie całe swoje życie przepracowali w tym koncernie.

Pierwszym produktem HP był kompaktowy i (jak na tamte czasy) przyjazny użytkownikowi oscyloskop, który Hewlett i Packard zaprojektowali w swoim garażu w Palo Alto w Kalifornii. Tam też opracowali prototyp tego urządzenia, a następnie wyprodukowali je dla Walt Disney's Imagineers w celu dostrojenia ścieżki dźwiękowej filmu „Fantazja”. W latach 1970. XX w. HP opracował bijące rekordy popularności na całym świecie ręczne kalkulatory o wystarczającej mocy obliczeniowej i wygodzie użycia, by zmienić stosowane praktyki inżynieryjne. Niemal z dnia na dzień ręczne kalkulatory HP zadały śmiertelny cios suwakom logarytmicznym inżynierów i mechanicznym kalkulatorom księgowych. W ramach tej samej tradycji opracowane pod koniec lat 1980. XX w. przez HP Labs i doskonalone na przestrzeni lat 1990. domowe drukarki atramentowe i wymienne cartridge'e generowały około 50% przychodów firmy – oraz 75% jej zysków – w chwili, gdy prezes Carly Fiorina opuszczała firmę w 2005 r.

Przeczytaj także: Jak rozwiązywać konflikty w zespole?

REKLAMA

W każdym z wymienionych przypadków konkurencja kopiowała produkty HP i nie da się zaprzeczyć, że efektem naśladownictwa było uzyskanie lepszych i tańszych produktów, często zaledwie w ciągu kilku lat. Koncern HP zrozumiał znacznie wcześniej niż wiele innych firm, że długość cyklu produktu stale się zmniejsza, i przyjął strategię, zgodnie z którą naprawdę innowacyjne produkty powinny przekładać się na znaczną część przychodów firmy. Dlatego też celem HP była pozycja początkowego lidera w każdym z tych obszarów produktowych, przy czym firma polegała na własnej pomysłowości inżynieryjnej w produkcji nowych, przełomowych urządzeń. Pod względem tożsamości strategicznych, HP było innowatorem przełomowym – w miarę jak takie firmy jak Texas Instruments czy Casio zaczęły utowarowiać kalkulatory ręczne, HP zmniejszyło nacisk na ten produkt i skoncentrowało się na laserowych i atramentowych drukarkach domowych, a także na jeszcze bardziej zyskownych tonerach i cartridge'ach do tych drukarek. W ramach działalności HP wprowadzało i patentowało kolejne innowacje w dziedzinie cartridge'ów do drukarek, tuszów, oprogramowania ze sterownikami, wielofunkcyjnych domowych i biurowych kombajnów kopiujących, drukujących, faksujących i skanujących itp. w tempie, któremu konkurencja nie była w stanie sprostać przez pięćdziesiąt lat przed dniem, w którym prezes Carly Fiorina rozpoczęła pracę w HP.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jedynym sposobem na uzyskanie przekraczających średnie zysków w dziedzinach podlegających utowarowieniu i o niskiej marży (jak rynek komputerów osobistych i serwerów pod koniec lat 1990. XX w.) jest przekształcenie się w taniego dostawcę, co zwykle wymaga zakrojonych na szeroką skalę operacji i agresywnej koncentracji na cięciu kosztów. Dlatego też strategia zakładająca fuzję HP z koncernem Compaq była słuszna, skoro HP chciało przenieść nacisk na tworzenie i sprzedaż komputerów osobistych i tanich serwerów.

Próba pójścia w tym kierunku strategicznym w HP rozbiła się o głęboko zakorzenioną tożsamość i kulturę firmy, która nie została wyeliminowana ze znaku usługowego HP
– HP Invent – przez całe sześć lat, na przestrzeni których prezes Carly Fiorina próbowała poprowadzić HP w zupełnie przeciwnym kierunku. Dla kontrastu – koncern Dell od początku był tanim i przyjaznym konsumentom producentem i dystrybutorem komputerów, stąd też strategia utowarowienia pasuje do historii, zdolności i kultury Dell. Tam też przyniosła spore zyski.

Polecamy serwis Manager

Niezależnie od tego jak dobrze opracujemy strategię pod kątem dynamiki danego rynku – jeżeli stoi ona w sprzeczności z zakorzenioną w tradycji kulturą przedsiębiorstwa, a przy tym nie wspiera jej, to strategia taka będzie wymagać świadomych i skoordynowanych inwestycji projektowych w celu dostosowania domeny natury. W sytuacji, gdy kierownictwo nie zajmie się tymi kluczowymi dopasowaniami – jak, naszym zdaniem, przydarzyło się prezes Carly Fiorinie – wówczas kluczowe projekty transformacyjne pozostają ukryte, a w najlepszym wypadku niedokończone, sama zaś strategia w nieunikniony sposób ponosi klęskę.

Dlaczego więc kolejnemu prezesowi, Markowi Hurdowi udało się to co nie powiodło się Carly Fiorinie – czyli połączenie z Compaq? Przede wszystkim docenił on wagę zmian kulturalnych i strukturalnych, wymaganych zgodnie z nową strategią. Miał szczery zamiar doprowadzić połączoną firmę do rozkwitu. Hurd nie zignorował bogatej historii i kultury firmy, uznał jej główne wartości, przejawiające się w domenach koncepcji i wizji, które leżały u podstaw wszelkich działań korporacji. Cel osiągnął „wspólnie”, a nie „na przekór”.

Artykuł to fragment książki „Skuteczne wdrażanie strategii” M. Morgana, R.E. Levitta, W. Maleka (Wydawnictwa Profesjonalne PWN, 2010). Wykorzystanie za zgodą Wydawcy.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
UniCredit próbuje przejąć głównego akcjonariusza mBanku. Berlin mówi "nie"

UniCredit złożył we wtorek ofertę przejęcia niemieckiego Commerzbanku, głównego akcjonariusza mBanku w Polsce. Oferta włoskiego banku jest ważna do 16 czerwca. Państwo niemieckie, posiadające ponad 12 proc. udziałów, sprzeciwia się sprzedaży. Zarówno politycy z Berlina, jak i szeregowi pracownicy banku postrzegają potencjalne przejęcie jako "wrogie".

Kilkaset listów dziennie i zero miejsca na błąd. Tak naprawdę wygląda praca listonosza

Kilkaset przesyłek dziennie, kilometry w nogach i tylko sekundy na każdą skrzynkę. Praca listonosza to nie spacer z torbą pod pachą – to zawód wymagający koncentracji, planowania i odpowiedzialności. Jak naprawdę wygląda dzień osoby, która codziennie doręcza nam korespondencję?

Korzystają z AI, ale połowa się jej boi – szokujące wyniki badania wśród polskich pracowników o sztucznej inteligencji

Prawie trzy czwarte polskich pracowników umie obsługiwać sztuczną inteligencję. Ale tylko połowa czuje się gotowa na przyszłość zdominowaną przez AI. Co trzeci specjalista widzi w tej technologii więcej zagrożeń niż szans dla swojej kariery. Ekspert od HR nie ma wątpliwości: „Jeśli wdrożysz algorytmy do chaotycznej firmy, otrzymasz szybszy i bardziej zautomatyzowany chaos". Co poszło nie tak?

Coraz bliżej umowy UE - Mercosur. Kto zyska, a kto może stracić?

1 maja 2026 r. wchodzi w życie tymczasowe porozumienie handlowe UE–Mercosur, tworząc rynek liczący 700 mln konsumentów. W polskim biznesie nie widać entuzjazmu. Możliwe zyski widzą branże motoryzacyjna i... spożywcza – podaje w „Rz”.

REKLAMA

Od 7 maja obowiązkowa rejestracja w nowym wykazie - brak wpisu to naruszenie przepisów, grożą potężne kary

To nie zapowiedź, to obowiązek. Od 7 maja 2026 r. tysiące firm w Polsce zostaną objęte nowymi wymogami cyberbezpieczeństwa i będą musiały wpisać się do wykazu KSC. To efekt wdrożenia NIS2. Ministerstwo Cyfryzacji pokazało instrukcję, ale czasu jest mało: najpierw samoidentyfikacja dopiero potem wpis. I jeszcze procedury do opracowania i wdrożenia. Kto to zlekceważy, ryzykuje potężne kary.

Jednoosobowa działalność gospodarcza czy spółka z o.o.? Czy i kiedy warto dokonać przekształcenia?

Wybór między jednoosobową działalnością gospodarczą (JDG) a spółką z ograniczoną odpowiedzialnością to jeden z najważniejszych dylematów rosnących firm w Polsce. Dotyczy to w szczególności firm, które otwierały swój biznes kilka/kilkanaście lat temu jako JDG, a obecnie z uwagi na skalę lub plany sprzedaży rozważają przekształcenie w spółkę z o.o.

Local content w praktyce. Jak leasing wspiera rozwój polskich firm i ich udział w dużych inwestycjach [GOŚĆ INFOR.PL]

Coraz częściej wraca temat tzw. local content. W skrócie chodzi o to, by duże inwestycje realizowane w Polsce realnie wzmacniały krajowe firmy, a nie tylko zwiększały statystyki gospodarcze. Kluczowe pytanie brzmi: jak sprawić, żeby polskie przedsiębiorstwa mogły nie tylko uczestniczyć w tych projektach, ale robić to stabilnie i na większą skalę? Jedna z odpowiedzi prowadzi do finansowania.

Ile kosztuje założenie firmy przez telefon w 2026? Odpowiedź może zaskoczyć

Aplikacja, którą masz już w telefonie, właśnie zyskała funkcję, której brakowało przedsiębiorczym Polakom. Teraz można przez nią zrobić coś, co dotąd było możliwe przy komputerze. Ale czy trzeba za to zapłacić?

REKLAMA

Nowa usługa w aplikacji mObywatel. Można założyć firmę bez wychodzenia z domu

Usługa Firma w aplikacji mObywatel przeznaczona jest dla osób, które prowadzą działalność gospodarczą. Usługa umożliwia założenie firmy w kilka minut bez wizyty w urzędzie. Wystarczy wypełnić wniosek w aplikacji, podpisać go cyfrowo i wysłać do CEIDG bezpośrednio z telefonu.

Koniec recepcji 24/7 i pokoi jak z katalogu - co się zmienia w branży hotelarskiej i dlaczego?

Przez dekady to hotele wyznaczały standardy w branży noclegowej. Dziś role się odwróciły - to platformy najmu krótkoterminowego, jak np. Airbnb czy Booking, stają się inkubatorem innowacji. Automatyzacja, unikalny wystrój i inteligentne systemy zarządzania kosztami zaczynają przenikać do tradycyjnych obiektów. I to szybciej, niż myślisz.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA