REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Oskładkowanie umów zleceń – sytuacja przedsiębiorców

Oskładkowanie umów zleceń – sytuacja przedsiębiorców. / fot. Fotolia
Oskładkowanie umów zleceń – sytuacja przedsiębiorców. / fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Sejm przyjął nowelizację ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, wprowadzającą zmiany w oskładkowaniu umów zleceń. Od 2016 r. zmiany wejdą w życie i najbardziej uderzą w przedsiębiorców. Nowelizacja może znieść preferencyjne stawki ubezpieczeń dla początkujących przedsiębiorców, którzy zarabiają na zleceniach.

Nowelizacja ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, którą przyjął Sejm, zmienia zasady oskładkowania zleceń w sytuacji, gdy pracownik ma kilka tego typu umów albo gdy posiada jeszcze inny tytuł do ubezpieczeń społecznych.

REKLAMA

REKLAMA

Minimalne wynagrodzenie w umowach

Do tej pory – generalnie mówiąc – było tak, że kiedy zleceniobiorca świadczył usługi na podstawie kilku umów zleceń mógł wskazać, która umowa będzie podlegała obowiązkowym składkom społecznym. Od pozostałych zaś płacił jedynie składkę zdrowotną, niezależnie od kwot wynagrodzenia jakie otrzymywał z tytułu wykonywania zleconych czynności.

Na przykład jeśli pracujący pracował na część etatu (otrzymując wynagrodzenie w wysokości co najmniej płacy minimalnej) i jednocześnie dorabiał zleceniami w innych firmach, składki były odprowadzane od wynagrodzenia za ową część etatu, zaś dodatkowe umowy zlecenia miał zwolnione ze składek społecznych ZUS. Podobnie było w przypadku kilku zleceń – jedno było objęte składkami społecznymi, pozostałe już nie.

To rozwiązanie wykorzystywały także osoby prowadzące działalność gospodarczą, które uzyskiwały dodatkowe dochody ze zleceń. Było ono korzystne zwłaszcza dla osób, które miały krótki, nieprzekraczający 24 miesięcy staż jako przedsiębiorcy. Płacili oni zryczałtowane stawki ubezpieczeniowe, liczone od podstawy wynoszącej 30% płacy minimalnej, zaś wpływy ze zleceń nie były objęte składkami społecznymi.

REKLAMA

Ale uchwalona przez Sejm nowelizacja mocno zmienia sytuację w tej dziedzinie, jako że wprowadza zasadę kumulacji tytułów do ubezpieczenia społecznego tak, aby podstawa naliczania składek była równa co najmniej płacy minimalnej. Ta obecnie zaś wynosi 1680 zł. (w 2015 r. 1750 zł). To oznacza, że zleceniobiorca mający np. 5 zleceń po 500 zł miesięcznie każde, zapłaci składki nie od jednego z nich, ale od 4, a więc faktycznie od 2 000 zł.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Nowe przepisy komplikują także los przedsiębiorców, którzy prowadzą działalność krócej niż 24 miesiące i dorabiają dzięki zleceniom.

- W przypadku takich przedsiębiorców podstawa wymiaru składek jest znacznie niższa niż płaca minimalna a więc będą musieli płacić składki od dodatkowych zleceń – mówi Marta Felczak, Manager ds. Rozwoju Projektów  w Tax Care .

Porozmawiaj o tym na naszym FORUM!

Zobacz: Ozusowanie umów zleceń od 1 stycznia 2016 r.

Podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne dla osób prowadzących działalność krócej niż 24 miesiące wynosi 30% płacy minimalnej (czyli obecnie 504 zł). To oznacza, że kiedy nowe przepisy wejdą w życie, będą musieli płacić składki od przyjętych zleceń do chwili, kiedy ich łączna wartość przekroczy wysokość płacy minimalnej (gdyby takie rozwiązanie obowiązywało dzisiaj, musiałby zapłacić składki od dodatkowych zleceń na łączną kwotę 1176 zł). Dopiero wtedy zostanie spełniony ustawowy wymóg osiągnięcia podstawy wymiaru składek o wartości co najmniej równej płacy minimalnej.

Dużo papierów i niepewności

Nowe zasady znacząco zwiększą ryzyko działania firm. Mianowicie w przypadku umowy zlecenia płatnikiem składek jest przedsiębiorca i na nim ciąży obowiązek przesłania składek w odpowiedniej kwocie do ZUS.

Jeśli zleceniobiorca ma kilka umów z jednym przedsiębiorcą, rozliczenia będą stosunkowo proste – po prostu zapłaci składkę od umowy czy umów, które łącznie mają wartość płacy minimalnej. Ale problem pojawia się w sytuacji, kiedy zleceniobiorca ma umowy z kilkoma podmiotami. Wtedy nie będzie można w łatwy sposób ustalić, który z tych podmiotów i w jakiej kwocie powinien zapłacić składki.

- W tej sytuacji można się spodziewać, że przedsiębiorcy będą starali się uzyskać od zleceniobiorców oświadczenia o tym, że składki zostały opłacone przez innego płatnika – wyjaśnia Marta Felczak. – Ale w niektórych przypadkach to może nie wystarczyć – dodaje.

Chodzi o sytuację, w której np. zleceniobiorca traci jedno zlecenie i nie informuje o tym innego przedsiębiorcy albo przypadek, w którym jedna firma np. z powodu problemów z płynnością nie płaci wynagrodzenia za zlecenie na czas.

- Wówczas bowiem może się okazać, że firma powinna opłacić składkę, choć z oświadczenia zleceniobiorcy wynika, że takiego obowiązku nie ma – wyjaśnia Marta Felczak.

Tymczasem, zgodnie z ustawą, ZUS będzie mógł skontrolować, czy składki z umów-zleceń są naliczane prawidłowo, a jeśli jego urzędnicy uznają, że nie został spełniony obowiązek ustawowy, przedsiębiorcy grozi kara.

Zobacz też: Odprowadzanie składek od ozusowanych umów zleceń

Zmiany w umowach zlecenie od 2016 r.

Nowe zasady naliczania składek na ubezpieczenia społeczne od zleceń wejdą w życie od 1 stycznia 2016 r. Posłowie chcieli dać przedsiębiorcom więcej czasu na dostosowanie się do tych regulacji.

Liczba tych, których obejmą nowe zasady, idzie w dziesiątki tysięcy. Jak wynika z uzasadnienia ustawy, na koniec 2012 r. 815,8 tys. osób podlegały ubezpieczeniom społecznym z tytułu umowy zlecenia albo pracy agencyjnej. Z tego 98 tys. osób miało dwa i więcej umów zlecenia, a blisko 28 tys. osób było ubezpieczonych jako osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą. Z kolei liczba osób, które korzystały z preferencyjnych składek, liczonych od 30% minimalnego wynagrodzenia, w tamtym czasie wynosiła 280 tys.

Autor: Marek Siudaj, Tax Care

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Od listopada 2026 r. firmę założysz tylko przez Internet. Kolejne zmiany w 2028 r.

Od listopada 2026 r. firmę założysz już tylko przez Internet - na stronie biznes.gov.pl. Jakie kolejne zmiany wejdą w życie w listopadzie 2028 r.? Czy Polacy korzystają z e-administracji?

Tokenizacja aktywów: dlaczego proces ten zrewolucjonizuje rynki finansowe i nakręci gospodarkę światową

Spółka akcyjna i giełda przez wieki zmieniały światową gospodarkę. Dziś podobną rewolucję może przynieść technologia DLT i tokenizacja aktywów. Skala potencjalnie uwolnionej wartości jest trudna do wyobrażenia – mowa nawet o dziesiątkach bilionów dolarów.

Zabezpieczenie roszczeń pieniężnych z transakcji handlowych – kiedy przedsiębiorca nie musi szczegółowo wykazywać interesu prawnego

Wygranie sprawy o zapłatę nie zawsze oznacza odzyskanie pieniędzy. Jeżeli proces trwa kilkanaście miesięcy, a dłużnik w tym czasie wyzbywa się majątku, opróżnia rachunki bankowe albo przenosi aktywa do innych podmiotów, korzystny wyrok może mieć dla wierzyciela znaczenie głównie formalne. Właśnie dlatego przepisy pozwalają zabezpieczyć roszczenie jeszcze przed zakończeniem procesu.

AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię. Ponad połowa nie przeszkoliła pracowników

Większość postanowień AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię wykorzystywania sztucznej inteligencji. Dodatkowo, ponad połowa przedsiębiorców nie przeszkoliła pracowników.

REKLAMA

Nieautoryzowane transakcje. Zakres odpowiedzialności dostawcy wydającego instrument płatniczy

Na dostawcy, czyli podmiocie wydającym instrument płatniczy, spoczywa szerszy zakres odpowiedzialności. Dostawca musi zapewnić, że dane uwierzytelniające nie będą dostępne dla osób nieuprawnionych, nie wysyłać niezamówionego instrumentu (chyba że podlega wymianie), umożliwić użytkownikowi zgłoszenie utraty, kradzieży lub nieuprawnionego użycia instrumentu, a także udowodnienie tego zgłoszenia na wniosek użytkownika w ciągu 18 miesięcy.

Negatywne opinie w internecie a ochrona reputacji przedsiębiorcy – gdzie przebiega granica?

Negatywna opinia nie jest sama w sobie bezprawna. Klient może krytycznie ocenić usługę, opisać swoje doświadczenia i przedstawić ocenę współpracy. Granica może jednak zostać przekroczona, gdy wypowiedź przestaje być oceną, a staje się zarzutem przypisującym przedsiębiorcy konkretne, nieprawdziwe zachowanie. Znaczenie może mieć również sposób przedstawienia prawdziwych informacji, jeżeli prowadzi on do zniekształcenia obrazu sytuacji.

Polskim e-sklepom będzie trudniej znaleźć nabywców zagranicą - wszystko przez zmianę unijnego prawa w sprawie opakowań

E-commerce zderza się z unijnym prawem. Nowe przepisy mogą zahamować zagraniczną ekspansję polskich e-sklepów. Dlaczego? Bo nowe unijne prawo nakłada na sprzedawców rygorystyczne obowiązki, w tym m.in. konieczność raportowania materiałów pakowych na zagranicznych rynkach zbytu oraz bezwzględną minimalizację pustej przestrzeni w paczkach.

Nieautoryzowane transakcje. Cyfryzacja finansów a nowe ryzyka

W dobie postępującej cyfryzacji, gdy dostęp do rachunku bankowego stał się w praktyce nieograniczony, a realizacja transakcji finansowych sprowadza się do jednego kliknięcia, rośnie skala zagrożeń w obrocie finansowym. Coraz częściej dochodzi bowiem do sytuacji, w których środki pieniężne zostają przetransferowane wbrew woli właściciela rachunku.

REKLAMA

Dlaczego Bitcoin, jako „dobro” o skończonej podaży, może być wart nie 100.000 a 1.000.000 USD?

Bitcoin ma ograniczoną podaż, a jego najmniejsza jednostka to 1 satoshi. Czy właśnie dlatego jego cena może w przyszłości sięgnąć 1 mln USD? Autor przekonuje, że kluczowe znaczenie może mieć rosnąca presja popytowa na aktywa o ograniczonej podaży oraz słabnąca wartość walut fiat.

Nowe cło zmieniło rynek zakupów spoza UE. Dane MF pokazują skalę zmiany

Po wprowadzeniu cła w wysokości 3 euro na przesyłki spoza UE o niewielkiej wartości, ich liczba spadła o połowę. W czerwcu było prawie 4,24 mln zgłoszeń celnych, dotyczących takich przesyłek, w lipcu zaś już tylko 2,1 mln – wynika z danych Ministerstwa Finansów. Był to pierwszy miesiąc obowiązywania nowych regulacji, dlatego na razie trudno przesądzić, czy spadek będzie trwałą zmianą na rynku e-commerce.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA