REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Najczęstsze przyczyny utraty klientów przez firmy

Najczęstsze przyczyny utraty klientów przez firmy
Najczęstsze przyczyny utraty klientów przez firmy

REKLAMA

REKLAMA

Utrata klientów jest poważnym problemem dla przedsiębiorców. Jednym z błędów jakie popełniają firmy jest brak dbałości o stałych klientów. Obecnie pozyskiwanie nowych klientów staje się coraz trudniejsze i bardziej kosztowne. Jakich błędów unikać by nie stracić klientów?

Rynek polskiej reklamy internetowej w 2015 roku będzie wart 2,77 mld zł. Jednak nawet największy budżet reklamowy nie sprawi, że kampania okaże się skuteczna, jeśli firmy popełnią poważne błędy. Ich skutkiem może być utrata klientów. Jakich błędów unikać?

REKLAMA

REKLAMA

Pozyskanie nowego klienta kosztuje 6 razy więcej niż utrzymanie stałego. Wiele firm popełnia błąd i nie dba dostatecznie o swoich stałych klientów, kierując do nich m.in. nieodpowiednie przekazy reklamowe. Eksperci z Sociomantic Labs dokonali analizy najpoważniejszych błędów popełnianych przez osoby zarządzające budżetami marketingowymi i na ich podstawie wybrali 5 grzechów głównych, przez które można stracić klientów.

Zobacz: Promocja, czyli sposób na pozyskiwanie klientów

REKLAMA

Grzech pierwszy – spam

Użytkownicy internetu codziennie zalewani są niezliczoną ilością reklam, które irytują i na dłuższą metę czynią więcej szkód niż pożytku. Po pierwsze, konsumenci gubią się w gąszczu przekazów reklamowych. Po drugie, dostają mnóstwo reklam produktów, które ich kompletnie nie interesują. Po trzecie, gdy liczba niechcianych reklam od danej firmy zaczyna drażnić użytkownika, to nawet stały klient rezygnuje z usług nachalnego spamera. W ten sposób marketerzy osiągają efekt odwrotny do zamierzonego. Jak tego uniknąć? Kierować do klientów dostosowane komunikaty, w odpowiednim czasie i w odpowiedniej ilości. Taka strategia przynosi wymierne rezultaty – w Polsce średni współczynnik CTR wynosi 0,46 proc., natomiast średni CTR kampanii reklamy osobistej – nawet 1 proc., w zależności od branży. Oznacza to, że reklama osobista ma ponad dwukrotnie większą klikalność od „zwykłej” reklamy!

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zobacz: Zadowolenia klienta - jak w pełni je wykorzystać dla dobra firmy

Grzech drugi – masowa komunikacja

Szybko i do jak największej grupy konsumentów – to wciąż popularny błąd marketerów. O tym jak duże znaczenie ma personalizacja przekazów reklamowych wiedzą już największe marki – wystarczy podać przykład Coca Coli czy od niedawna Nutelli, które tworzą spersonalizowane etykiety z imionami. Podobnie powinno postępować się w internecie – klient lubi czuć, że dana reklama jest skierowana właśnie do niego, np. gdy otrzymuje zniżkę z okazji urodzin lub widzi reklamę produktów, którymi się interesował i aktualnie planuje ich zakup.

Grzech trzeci – „Krótka pamięć” marketerów

Brak dogłębnej analizy danych o klientach i ich potrzebach to doskonały przykład krótkiej pamięci. Konsument otrzymuje reklamę produktów ogrodowych, choć dopiero co kupił mieszkanie w bloku i urządzał wnętrze nowego lokum. Otrzymując taką ofertę reklamową klient ma wrażenie, że sklep go nie zna i przesyła mu masową reklamę, która go w ogóle nie interesuje. Według badania Kantar Retail, aż 58 proc. klientów twierdzi, że oferty i promocje jakie otrzymuje od sprzedawców, mijają się z ich potrzebami i są często zbyt ogólne. Efekty? Marketerzy wydają pieniądze z budżetu reklamowego, a klienci i tak nie kupują produktów. I nie będą tego robić nawet wtedy, gdy nakłady te jeszcze podwyższą.

Zobacz też: Klienci sklepów internetowych – na jakie typy się dzielą?

Grzech czwarty – fałszywe obietnice

Dobrym przykładem ilustrującym zagadnienie fałszywych obietnic może być branża modowa. Problem dotyczy sytuacji, gdy dane wykorzystywane do kampanii reklamowej, nie są aktualizowane na bieżąco. Konsument widzi w internecie reklamę butów, które mu się podobają. Zachęcony przekazem reklamowym przechodzi na stronę e-sklepu, a tam danego produktu już nie ma albo jest tylko w jednym rozmiarze lub w innej cenie, ponieważ dana promocja właśnie dobiegła końca. Zniechęcony konsument odchodzi do innego sklepu, a marketerzy tracą część budżetu przez niedostosowanie przekazu reklamowego do aktualnego stanu asortymentu sklepu.

Spadki - testament, zachowek, dziedziczenie. Zmiany w prawie spadkowym 2015 - pdf

Grzech piąty – niewłaściwy czas

Za mało, zbyt późno, za dużo i za szybko – problem z dobraniem właściwego momentu dotarcia do klienta widać szczególnie w branży turystycznej. Klientów kupujących wycieczki można podzielić na tych, którzy kupują w ramach last minute, tych którzy decydują się na przedsprzedaż oraz tych kupujących „gdzieś pomiędzy”. Marketerzy, którzy nie segmentują klientów na grupy i wysyłają wszystkim jednolite komunikaty, często zupełnie nie trafiają ze swoją ofertą. Konsument kupił wycieczkę albo właśnie z niej wrócił, gdy po raz kolejny otrzymuje tę samą propozycję wyjazdu w reklamie. Aby nie popełniać tego błędu i nie tracić czasu na niewłaściwie dostosowaną reklamę, warto segmentować klientów na grupy pod kątem ich preferencji oraz zachowań zakupowych. O tym, że kampania retargetingowa oparta na segmentacji klientów oraz spersonalizowanych przekazach reklamowych przynosi konkretne efekty przekonał się m.in. największy pośrednik usług turystycznych Travelplanet.pl. W wyniku takiej kampanii spółka odnotowała 190 proc. więcej transakcji w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej, 40 proc. niższy koszt pozyskania klienta oraz wzrost współczynnika konwersji o 54 proc. Wskaźniki pokazują nie tylko zwiększoną skuteczność w identyfikacji i dotarciu do potencjalnego klienta, ale również zwiększenie lojalności dotychczasowych.

Według estymacji Sociomantic Labs, rynek polskiej reklamy internetowej w 2015 roku będzie wart 2,77 mld zł. Tak duże budżety powinny przełożyć się na konkretne zyski, jednak tylko wtedy gdy będą efektywnie gospodarowane. Ważne, aby nie popełniać opisanych wyżej błędów i skupiać się na kliencie, dostarczając mu to, czego oczekuje. Rozwój technologiczny umożliwia to w coraz większym stopniu.

Źródła:

  1. Bain & Company
  2. Gemius AdMonitor
  3. Analizy Sociomantic Labs
Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Nastawienie ma znaczenie. O zmianie z adaptacją w tle

Zmiana stała się codziennym elementem rzeczywistości — nie epizodem, lecz warunkiem funkcjonowania. W świecie, który przyspieszył, utracił dawną przewidywalność i podważył znane struktury, umiejętność adaptacji przestaje być atutem. Staje się kompetencją fundamentalną. I od tej kompetencji z książka Andrei Clarke w tle 20 maja będziemy dyskutować w naszym studio wideo. Szczegóły już niebawem.

Nowe firmy szturmują rynek, ale w tych branżach liczba upadłości rośnie. Nowe dane GUS

W I kwartale 2026 r. odnotowano 108 upadłości podmiotów gospodarczych, tj. o 8 więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku - podał Główny Urząd Statystyczny.

KSeF od 2026 roku a firmy zagraniczne. Czy polski przedsiębiorca ze spółką za granicą też musi się przygotować?

Krajowy System e-Faktur przestaje być tematem wyłącznie dla klasycznych polskich firm. Od 2026 roku KSeF staje się realnym obowiązkiem, który może dotknąć również przedsiębiorców prowadzących działalność przez spółki zagraniczne, oddziały, struktury holdingowe albo podmioty zarejestrowane do VAT w Polsce. Kluczowe pytanie brzmi więc nie: „czy moja spółka jest zarejestrowana za granicą?”, ale: „czy w praktyce wykonuję czynności, które tworzą obowiązki fakturowe w Polsce?”.

Firma za granicą nie wystarczy. Kiedy polski fiskus nadal uzna, że podatki trzeba płacić w Polsce?

Założenie spółki za granicą może być elementem legalnej strategii podatkowej, ekspansji międzynarodowej albo uporządkowania struktury biznesowej. Nie jest jednak automatycznym „wyłączeniem” polskiego opodatkowania. Wielu przedsiębiorców wychodzi z błędnego założenia, że skoro firma została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii, USA, Dubaju, Estonii, na Cyprze czy w innym państwie, to polski urząd skarbowy traci zainteresowanie ich dochodami. W praktyce jest dokładnie odwrotnie: im bardziej zagraniczna struktura wygląda na formalną, sztuczną albo zarządzaną z Polski, tym większe ryzyko, że fiskus zbada jej rzeczywiste funkcjonowanie.

REKLAMA

Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

Sztuczna inteligencja wkracza do polskich firm na szeroką skalę. Zaskakujące dane

Pierwsze rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję zaimplementowało już lub wciąż wdraża 71 proc. polskich firm usługowych - wynika z badania EY. W publikacji dodano, że przedsiębiorstwa z tego sektora przerywały wprowadzanie rozwiązań AI częściej niż biznesy z innych branż.

Cicha epidemia przeciążenia

Rozmowa z Weroniką Ławniczak, założycielką Instytutu Holispace w Warszawie, o tym, jak podejście do zdrowia liderów zmienia perspektywę zarządzania

REKLAMA

Długi leasingowe rosną: 1,32 mld zł do odzyskania. Kto jest liderem dłużników?

Firmy leasingowe muszą odzyskać od nierzetelnych klientów 1,32 mld zł; 13,3 tys. przedsiębiorstw korzystających z leasingu nie reguluje rat w terminie – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Największym dłużnikiem leasingodawców są przedsiębiorstwa transportowe.

Ruszył Wykaz KSC. Sprawdź, czy musisz złożyć wniosek

Od 7 maja do 3 października firmy podlegające Krajowemu Systemu Cyberbezpieczeństwa muszą zapisać do Wykazu KSC. Obowiązek dotyczy m.in. sektorów zarządzania usługami ICT (teleinformatycznymi), odprowadzania ścieków, produkcji i dystrybucji żywności. Firmy muszą same ustalić, czy podlegają KSC.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA