REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Mniejsze dotacje na e-biznes
Mniejsze dotacje na e-biznes

REKLAMA

REKLAMA

O ponad 40% mniej niż dotychczas mają otrzymywać przedsiębiorcy starający się o dotacje na e-biznes. Co więcej, szanse na największe pieniądze mają tylko… najmłodsi właściciele firm – ci, którzy nie zdmuchnęli jeszcze 27. świeczek na urodzinowym torcie.

Czy w marcu i sierpniu tego roku – miesiącach, w których najprawdopodobniej odbędą się kolejne nabory wniosków o pieniądze na e-biznes w ramach unijnego działania 8.1 – znowu zobaczymy kolejki, które długością mogłyby z powodzeniem konkurować z tymi w PRL-u?

REKLAMA

REKLAMA

Z pewnością niechętnie widziałby je Komitet Monitorujący Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka, który niedawno zatwierdził zmiany kryteriów oceny w przyznawaniu dotacji na e-biznes. Uczynił to w grudniu 2009 r., ale okazuje się, że nie powiedziano jeszcze w tej sprawie ostatniego słowa. Szykują się nowe poprawki, i to m.in. w zasadniczej kwestii, czyli pieniędzy, które można otrzymać.

Otóż w tej chwili przedsiębiorcy starający się o dotację na e-biznes mogą liczyć na kwotę stanowiącą 85% wydatków kwalifikowanych, które muszą wynosić nie mniej niż 200 tys. zł, ale nie więcej niż milion. Oznacza to, że na konto innowacyjnej firmy wraca dziś maksymalnie 850 tys. zł (ale jednocześnie nie więcej niż równowartość 200 tys. euro).

Zobacz: Koszty kredytu dla firm - porada

REKLAMA

Całkiem możliwe jednak, że limit wydatków kwalifikowanych zostanie zmniejszony z miliona do 700 tys. złotych, do tego zwrot miałby wynosić już sporo mniej, bo nie 85%, a 70% kosztów kwalifikowanych. Krótko mówiąc, jeśli projekt rozporządzenia wejdzie w życie, innowacyjne firmy mogą liczyć na maksymalnie 490 tys. zł dotacji. W nieco lepszej sytuacji byłyby osoby, które nie ukończyły jeszcze 27 lat – według nowych zasad ich firma otrzymałaby 560 tys. zł (80% kosztów kwalifikowanych).

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Skąd takie oszczędności? Z obawy, że zbyt szybko wyczerpie się pula środków przewidzianych na działanie 8.1. Poza tym autorzy projektowanych zmian uznali, że „dla rozwoju gospodarki szczególnie cenne jest podejmowanie działalności gospodarczej przez młodych przedsiębiorców, w tym zwłaszcza absolwentów szkół wyższych – najlepiej znających i najchętniej stosujących innowacyjne rozwiązania”.

Inne ważne planowane zmiany to m.in.:

- konieczność złożenia oświadczenia przez firmę składającą wniosek, które potwierdzałoby brak jej powiązań z innymi podmiotami działającymi na rynku. Zdarzało się bowiem, że tworzono z tymi podmiotami spółki w celu ominięcia jednego z obostrzeń, a mianowicie wymogu, że firma starająca się o dotację nie może działać dłużej niż rok;

- brak możliwości składania wniosków przez spółki kapitałowe – autorzy projektu tłumaczą, że spółki kapitałowe nie mają niezbędnych danych, czyli NIP-u i REGON-u, a tym samym nie jest możliwa ich identyfikacja przez instytucję przyjmującą wnioski. To z kolei mogłoby prowadzić do nadużyć i braku możliwości skontrolowania, czy firma starająca się o dotację nie ma powiązań z innymi podmiotami działającymi na rynku;

- możliwość złożenia przez firmę tylko jednego wniosku i tylko do Regionalnej Instytucji Finansującej właściwej ze względu na miejsce zamieszkania. Przedsiębiorcy bowiem, chcąc zwiększyć swoje szanse na uzyskanie dotacji, składali wnioski do kilku RIF;

Więc jak będzie z tymi kolejkami, pojawią się czy nie? Wysokość maksymalnej dotacji, nawet jeśli zostanie obcięta, to ciągle niezły wabik, zatem należałoby obstawiać, że przed urzędami ustawią się sznureczki chętnych. Jest jednak szansa, że dzięki zmienionym zasadom nie będą aż tak długie, jak peerelowskie, ale takie zwykłe, już „rynkowe”.

Zobacz: Hipoteka dla firm może być tańsza

Agata Szymborska-Sutton
Tax Care

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
KSeF od 2026 roku a firmy zagraniczne. Czy polski przedsiębiorca ze spółką za granicą też musi się przygotować?

Krajowy System e-Faktur przestaje być tematem wyłącznie dla klasycznych polskich firm. Od 2026 roku KSeF staje się realnym obowiązkiem, który może dotknąć również przedsiębiorców prowadzących działalność przez spółki zagraniczne, oddziały, struktury holdingowe albo podmioty zarejestrowane do VAT w Polsce. Kluczowe pytanie brzmi więc nie: „czy moja spółka jest zarejestrowana za granicą?”, ale: „czy w praktyce wykonuję czynności, które tworzą obowiązki fakturowe w Polsce?”.

Firma za granicą nie wystarczy. Kiedy polski fiskus nadal uzna, że podatki trzeba płacić w Polsce?

Założenie spółki za granicą może być elementem legalnej strategii podatkowej, ekspansji międzynarodowej albo uporządkowania struktury biznesowej. Nie jest jednak automatycznym „wyłączeniem” polskiego opodatkowania. Wielu przedsiębiorców wychodzi z błędnego założenia, że skoro firma została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii, USA, Dubaju, Estonii, na Cyprze czy w innym państwie, to polski urząd skarbowy traci zainteresowanie ich dochodami. W praktyce jest dokładnie odwrotnie: im bardziej zagraniczna struktura wygląda na formalną, sztuczną albo zarządzaną z Polski, tym większe ryzyko, że fiskus zbada jej rzeczywiste funkcjonowanie.

Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

REKLAMA

Sztuczna inteligencja wkracza do polskich firm na szeroką skalę. Zaskakujące dane

Pierwsze rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję zaimplementowało już lub wciąż wdraża 71 proc. polskich firm usługowych - wynika z badania EY. W publikacji dodano, że przedsiębiorstwa z tego sektora przerywały wprowadzanie rozwiązań AI częściej niż biznesy z innych branż.

Cicha epidemia przeciążenia

Rozmowa z Weroniką Ławniczak, założycielką Instytutu Holispace w Warszawie, o tym, jak podejście do zdrowia liderów zmienia perspektywę zarządzania

Długi leasingowe rosną: 1,32 mld zł do odzyskania. Kto jest liderem dłużników?

Firmy leasingowe muszą odzyskać od nierzetelnych klientów 1,32 mld zł; 13,3 tys. przedsiębiorstw korzystających z leasingu nie reguluje rat w terminie – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Największym dłużnikiem leasingodawców są przedsiębiorstwa transportowe.

Ruszył Wykaz KSC. Sprawdź, czy musisz złożyć wniosek

Od 7 maja do 3 października firmy podlegające Krajowemu Systemu Cyberbezpieczeństwa muszą zapisać do Wykazu KSC. Obowiązek dotyczy m.in. sektorów zarządzania usługami ICT (teleinformatycznymi), odprowadzania ścieków, produkcji i dystrybucji żywności. Firmy muszą same ustalić, czy podlegają KSC.

REKLAMA

UniCredit próbuje przejąć głównego akcjonariusza mBanku. Berlin mówi "nie"

UniCredit złożył we wtorek ofertę przejęcia niemieckiego Commerzbanku, głównego akcjonariusza mBanku w Polsce. Oferta włoskiego banku jest ważna do 16 czerwca. Państwo niemieckie, posiadające ponad 12 proc. udziałów, sprzeciwia się sprzedaży. Zarówno politycy z Berlina, jak i szeregowi pracownicy banku postrzegają potencjalne przejęcie jako "wrogie".

Kilkaset listów dziennie i zero miejsca na błąd. Tak naprawdę wygląda praca listonosza

Kilkaset przesyłek dziennie, kilometry w nogach i tylko sekundy na każdą skrzynkę. Praca listonosza to nie spacer z torbą pod pachą – to zawód wymagający koncentracji, planowania i odpowiedzialności. Jak naprawdę wygląda dzień osoby, która codziennie doręcza nam korespondencję?

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA