REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Złoty może kontynuować spadki w kolejnych dniach

Marek Rogalski
Marek Rogalski
Ekspert ds. rynku walut w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska SA
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Poniedziałkowa silna korekta spadkowa na giełdach i rynku surowców nie pozostała bez wpływu na notowania złotego. Dzisiaj wczesnym rankiem za euro płacono blisko 4,57 zł, a dolar był wart 3,30 zł.

REKLAMA

Po otwarciu się krajowego rynku międzybankowego około godz. 9:00 i nieznacznym odbiciu w górę na giełdach, złoty odrobił część strat. O godz. 10:00 euro było warte 4,5450 zł, dolar 3,27 zł, a frank 3,0230 zł. Na rynku EUR/USD w godzinach nocnych byliśmy świadkami ponownej próby naruszenia testowanego w ciągu wczorajszej sesji wsparcia na 1,3825, co po raz kolejny się nie udało. W efekcie o godz. 10:00 za euro płacono 1,39 USD.

REKLAMA

Poniedziałkowe tąpnięcie na giełdach i rynku surowców może być sygnałem do dłuższej korekty, a dzisiejsze poranne odbicie jest zwyczajną, krótkoterminową korektą, która występuje w takich sytuacjach. To oznacza, że w ciągu kolejnych godzin powrócimy do słabszego złotego, a kurs EUR/USD znów powędruje w stronę 1,3830 i tym razem poziom ten zostanie skutecznie naruszony. Agencje za jedną z przyczyn wczorajszej korekty podają prognozę Banku Światowego, którego zdaniem światowa gospodarka odnotuje w tym roku 2,9 proc. spadek, wobec szacowanych wcześniej -1,7 proc. To był jednak tylko pretekst do zapoczątkowania długo wyczekiwanego wcześniej ruchu. Wielokrotnie pisałem, iż inwestorzy stają się zakładnikami własnego optymizmu, w efekcie czego, publikowane dane makroekonomiczne i wyniki spółek, nie sprostają ich wygórowanym oczekiwaniom. Korekta była nieunikniona – trudnością mogło być tylko wyznaczenie jej dokładnego terminu.

REKLAMA

Dzisiaj rano napłynęły nieco lepsze dane z Niemiec o indeksie nastrojów konsumenckich Gfk w czerwcu, a także informacje z Francji o wskaźniku zaufania w biznesie. To mogło przyczynić się do nieznacznej poprawy notowań euro względem dolara. Słabsze okazały się jednak odczyty indeksów PMI ze strefy euro (wstępne szacunki za czerwiec). Zbiorczy PMI Composite wzrósł jedynie do 44,4 pkt. z 44,0 pkt. w maju, podczas kiedy spodziewano się wzrostu do 45,2 pkt. To kolejny argument za tym, iż mamy co najwyżej okres stabilizacji, a nie powody do szybkiego ożywienia.

O godz. 16:00 dowiemy się jaka była dynamika sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA. Majowe oczekiwania są optymistyczne – mówią o 4,81 mln wobec 4,68 mln w kwietniu. Dzisiaj rozpoczyna się także dwudniowe forum OECD, gdzie najpewniej zaprezentowane zostaną nowe prognozy dla globalnej gospodarki – inwestorzy będą mogli je skonfrontować z opiniami Banku Światowego. Poza tym, zaczyna się także dwudniowe posiedzenie FED, które zakończy się jutro o godz. 20:15 kluczowym dla wielu inwestorów komunikatem. W środę Europejski Bank Centralny przeprowadzi także pierwszą od dawna operację refinansową z udziałem banków komercyjnych, która pomoże ocenić sytuację tego sektora.

W kraju nie poznamy istotnych danych – dopiero jutro swoje posiedzenie zakończy Rada Polityki Pieniężnej. Inwestorzy będą, zatem czekać na ewentualne przecieki z posiedzenia gabinetu premiera Tuska, gdzie jednym z kluczowych tematów będzie nowelizacja przyszłorocznego budżetu. Dzisiaj rano marszałek Sejmu, Bronisław Komorowski przyznał, iż zostanie on nieznacznie zwiększony. Niemniej, wszystkie szczegóły poznamy dopiero 7 lipca. Złoty będzie zatem pozostawał pod wpływem zmian na giełdach i rynku EUR/USD.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

EUR/PLN: Kolejna próba naruszenia 4,57 (dzisiaj rano) nie była udana. Nadal pozostajemy więc w konsolidacji, chociaż wydaje się, że jest coraz bliżej jej naruszenia. Zwyżkę na powrót potwierdzają dzienne wskaźniki, przemawia za nią także układ średnich. Test okolic 4,60 do końca tygodnia (i być może powyżej) jest dość prawdopodobny.

USD/PLN: Dzienne wskaźniki i układ średnich coraz wyraźniej potwierdzają perspektywę dalszych wzrostów dolara. Tym samym obecne cofnięcie się rynku z okolic 3,30 niczego nie zmienia. Silnym wsparciem jest rejon 3,25. Wiele będzie teraz zależeć od EUR/USD, który ma większe szanse na dalsze spadki, co powinno wesprzeć USD/PLN.

EUR/USD: Obserwowane od rana odbicie EUR/USD z okolic 1,3825 nie jest sygnałem zakończenia obserwowanych wczoraj spadków, a zwykłą korektą. Przemawia za tym układ dziennych wskaźników, a także sygnały płynące z US Dollar Index. Tym samym ponowny spadek do 1,3825 i naruszenie tego poziomu w dół jeszcze do dzisiejszego wieczora, jest dość prawdopodobne. Silny opór tworzy bariera 1,3930, która była już dzisiaj testowana.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code
    Moja firma
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Składka zdrowotna to parapodatek! Odkręcanie Polskiego Ładu powinno nastąpić jak najszybciej

    Składka zdrowotna to parapodatek! Zmiany w składce zdrowotnej muszą nastąpić jak najszybciej. Odkręcanie Polskiego Ładu dopiero od stycznia 2025 r. nie satysfakcjonuje przedsiębiorców. Czy składka zdrowotna wróci do stanu sprzed Polskiego Ładu?

    Dotacje KPO wzmocnią ofertę konkursów ABM 2024 dla przedsiębiorców

    Dotacje ABM (Agencji Badań Medycznych) finansowane były dotychczas przede wszystkim z krajowych środków publicznych. W 2024 roku ulegnie to zmianie za sprawą środków z KPO. Zgodnie z zapowiedziami, już w 3 i 4 kwartale możemy spodziewać się rozszerzenia oferty dotacyjnej dla przedsiębiorstw.

    "DGP": Ceneo wygrywa z Google. Sąd zakazał wyszukiwarce Google faworyzowania własnej porównywarki cenowej

    Warszawski sąd zakazał wyszukiwarce Google faworyzowania własnej porównywarki cenowej. Nie wolno mu też przekierowywać ruchu do Google Shopping kosztem Ceneo ani utrudniać dostępu do polskiej porównywarki przez usuwanie prowadzących do niej wyników wyszukiwania – pisze we wtorek "Dziennik Gazeta Prawna".

    Drogie podróże zarządu Orlenu. Nowe "porażające" informacje

    "Tylko w 2022 roku zarząd Orlenu wydał ponad pół miliona euro na loty prywatnymi samolotami" - poinformował w poniedziałek minister aktywów państwowych Borys Budka. Dodał, że w listopadzie ub.r. wdano też 400 tys. zł na wyjazd na wyścig Formuły 1 w USA.

    REKLAMA

    Cable pooling - nowy model inwestycji w OZE. Warunki przyłączenia, umowa

    W wyniku ostatniej nowelizacji ustawy Prawo energetyczne, która weszła w życie 1 października 2023 roku, do polskiego porządku prawnego wprowadzono długo wyczekiwane przez polską branżę energetyczną przepisy regulujące instytucję zbiorczego przyłącza, tzw. cable poolingu. Co warto wiedzieć o tej instytucji i przepisach jej dotyczących?

    Wakacje składkowe. Od kiedy, jakie kryteria trzeba spełnić?

    12 kwietnia 2024 r. w Sejmie odbyło się I czytanie projektu nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Projekt nowelizacji przewiduje zwolnienie z opłacania składek ZUS (tzw. wakacje składkowe) dla małych przedsiębiorców. 

    Sprzedaż miodu - nowe przepisy od 18 kwietnia 2024 r.

    Nowe przepisy dotyczące sprzedaży miodu wchodzą w życie 18 kwietnia 2024 r. O czym muszą wiedzieć producenci miodu?

    Branża HoReCa nie jest w najlepszej kondycji. Restauracja z Wrocławia ma 4,2 mln zł długów

    Branża HoReCa od pandemii nie ma się najlepiej. Prawie 13,6 tys. obiektów noclegowych, restauracji i firm cateringowych w Polsce ma przeterminowane zaległości finansowe na ponad 352 mln zł. 

    REKLAMA

    Branża handlu detalicznego liczy w 2024 roku na uzyskanie wyższych marż – i to mimo presji na obniżanie cen

    Choć od pandemii upłynęło już sporo czasu, dla firm handlu detalicznego dalej największym wyzwaniem jest zarządzanie kosztami w warunkach wciąż wysokiej inflacji oraz presji na obniżkę cen. Do tego dochodzi w dalszym ciągu staranie o ustabilizowanie łańcucha dostaw. Jednak coraz więcej przedsiębiorstw patrzy z optymizmem w przyszłość i liczy na możliwość uzyskania wyższej marzy.

    Coraz więcej firm ma w planach inwestycje – najwięcej wśród średnich, co trzecia. Co to oznacza dla gospodarki

    Czwarty kwartał z rzędu rośnie optymizm wśród przedsiębiorców, co oznacza powrót do normalności jakiego nie było od czasów pandemii. Stabilność w pozytywnych nastrojach właścicieli i kadry zarządzającej firmy dobrze rokuje dla tempa wzrostu polskiej gospodarki.

    REKLAMA