REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

REKLAMA

REKLAMA

Wczorajsza sesja na rynku krajowym pokazała, jak istotny dla notowań EUR/PLN jest przedział wahań 3,9200-4,0000. Po zbliżeniu się wartości euro względem złotego do dolnego ograniczenia tego zakresu obserwowaliśmy dynamiczne odbicie, które doprowadziło kurs tej pary walutowej ponad poziom 3,9600. Ruch ten miał miejsce, mimo że nastroje na światowych rynkach nie uległy silniejszemu pogorszeniu. Wynika z tego, że kurs EUR/PLN ponownie przestał być zależny od sytuacji panującej na globalnych giełdach. Fakt ten powinien sprzyjać kontynuacji konsolidacji w dotychczasowym przedziale wahań.

Zdecydowanie silniej na zmiany sytuacji rynkowej, za sprawą znacznych wahań kursu EUR/USD reaguje para USD/PLN. Ponownie zeszła ona pod wsparcie na poziomie 2,8500, co daje jej potencjał do zniżki w okolice 2,8000.

REKLAMA

REKLAMA

Wczoraj wyhamowało umocnienie forinta, mimo lepszych od prognoz danych na temat sprzedaży detalicznej z tego kraju. Kurs EUR/HUF zachowuje jednak potencjał do spadków. Dzisiaj na rynek napłynęła kolejna porcja interesujących danych z regionu – Węgry przedstawiły większą od oczekiwań nadwyżkę w handlu zagranicznym, natomiast Czechy wyższą od prognoz dynamikę sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej. Dobre dane z tych państw w dłuższym terminie powinny wspierać waluty naszego regionu. Kurs EUR/CZK konsoliduje się obecnie w pobliżu niemal dwuletnich minimów, usytuowanych na 24,35. W najbliższym czasie mogą być one ponownie testowane. Ich przebicie otworzy drogę do przynajmniej 3-procentowego umocnienia korony czeskiej względem euro. Sygnały aprecjacyjne w notowaniach walut naszego regionu powinny wspierać złotego.

Czytaj również: Dolarowi nie powiodło się

Za nami kolejna wzrostowa sesja w notowaniach EUR/USD. Tym razem wartość euro względem dolara dotarła w okolice 1,3950. Po drodze zdołała przebić kluczowy opór usytuowany w pobliżu 1,3900 w postaci 61,8 proc. zniesienia Fibonacciego spadków, jakie miały miejsce od grudnia 2009 r. do czerwca br. Jeśli pokonanie tej bariery okaże się trwałe, europejska waluta zyska dużą przestrzeń do dalszego dynamicznego umocnienia względem dolara w dłuższym terminie. Poziom 1,3900 stał się obecnie kluczowym wsparciem. Najbliższy mniej istotny opór to psychologiczna bariera 1,4000, kolejny to okolice 1,4100, czyli potencjalny zasięg ruchu wzrostowego, przy założeniu równości zwyżki, która miała miejsce od połowy września i tej obserwowanej od czerwca do początku sierpnia.

REKLAMA

Skorzystaj z Kalkulatora wymiany walut

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Przedstawione wczoraj przez agencję ADP szacunki zmiany zatrudnienia w amerykańskich przedsiębiorstwach prywatnych we wrześniu wypadły zdecydowanie poniżej oczekiwań i zmniejszyły szansę na pozytywne zaskoczenie ze strony oficjalnych danych Departamentu Pracy USA, które zostaną przedstawione jutro. Tym samym spadło ryzyko głębszej korekty spadkowej w notowaniach euro względem dolara po publikacji tych danych. Fakt ten zachęca inwestorów do dalszego zajmowania długich pozycji w EUR/USD. Jednak niewielka niepewność przed publikacją danych jest obecna na rynku niemal zawsze. W najbliższym czasie powodować ona może spadek zmienności w notowaniach eurodolara. Zwłaszcza, że publikacja danych z amerykańskiego rynku pracy to nie jedyne istotne wydarzenie, które będzie miało miejsce w najbliższym czasie. Uwagę inwestorów przykuwają również rozpoczynające się jutro spotkania grupy G7, Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego.

Już dzisiaj natomiast poznamy decyzje Banku Anglii i Europejskiego Banku Centralnego w sprawie stóp procentowych. Pozostawią one prawdopodobnie koszt pieniądza na dotychczasowym poziomie. W przypadku pierwszej z wymienionych instytucji ostatnio pojawiły się pogłoski, że może ona zdecydować się na rozszerzenie programu wykupu aktywów, by dodatkowo wesprzeć gospodarkę. Działania te zostaną jednak prawdopodobnie podjęte dopiero pod koniec roku. Wobec piątkowych istotnych wydarzeń rynkowych doniesienia ze wskazanych banków centralnych mogą mieć mniejszy niż zwykle wpływ na rynek.

Dzisiaj napłynęły już na rynek dane z australijskiego sektora pracy. Wypadły one zdecydowanie lepiej od prognoz, przez co wsparły notowania AUD. Kurs AUD/USD wzrósł ponad poziom 0,9850, ustanawiając tym samym nowe 27-letnie maksima. Jeśli nie nastąpi szybki powrót pod 0,9850, wartość dolara australijskiego względem amerykańskiej waluty zyska potencjał do wzrostu do poziomu parytetu (1,0000).

Kurs USD/JPY zszedł dzisiaj pod poziom, na którym rozpoczęła się w połowie września interwencja Banku Japonii. Na rynku pojawiły się pogłoski, że japońskie władze monetarne wstrzymają się z kolejnymi działaniami w bieżącym tygodniu, by nie narazić się na krytykę przed rozpoczynającymi się jutro spotkaniami G7, MFW i Banku Światowego. Inwestorzy będą jednak prawdopodobnie pozostawali ostrożni. Z tego względu ewentualny dalszy spadek kursu USD/JPY nie powinien być zbyt dynamiczny.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Kiedy lider przestaje nadążać

Rozmowa z Dagmarą Kołodziejczyk, prezeską zarządu Together Consulting, o tym, jak Eko-Przywództwo* może zmienić podejście menedżerów do zarządzania zespołami

Ostatni moment dla przedsiębiorców. ZUS podał termin rozliczenia składki zdrowotnej

Część przedsiębiorców do 20 maja musi przekazać do ZUS roczne rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 rok – przekazał Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Rozliczenie należy uwzględnić w dokumentach rozliczeniowych za kwiecień.

Nastawienie ma znaczenie. O zmianie z adaptacją w tle

Zmiana stała się codziennym elementem rzeczywistości — nie epizodem, lecz warunkiem funkcjonowania. W świecie, który przyspieszył, utracił dawną przewidywalność i podważył znane struktury, umiejętność adaptacji przestaje być atutem. Staje się kompetencją fundamentalną. I od tej kompetencji z książka Andrei Clarke w tle 20 maja będziemy dyskutować w naszym studio wideo. Szczegóły już niebawem.

Nowe firmy szturmują rynek, ale w tych branżach liczba upadłości rośnie. Nowe dane GUS

W I kwartale 2026 r. odnotowano 108 upadłości podmiotów gospodarczych, tj. o 8 więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku - podał Główny Urząd Statystyczny.

REKLAMA

KSeF od 2026 roku a firmy zagraniczne. Czy polski przedsiębiorca ze spółką za granicą też musi się przygotować?

Krajowy System e-Faktur przestaje być tematem wyłącznie dla klasycznych polskich firm. Od 2026 roku KSeF staje się realnym obowiązkiem, który może dotknąć również przedsiębiorców prowadzących działalność przez spółki zagraniczne, oddziały, struktury holdingowe albo podmioty zarejestrowane do VAT w Polsce. Kluczowe pytanie brzmi więc nie: „czy moja spółka jest zarejestrowana za granicą?”, ale: „czy w praktyce wykonuję czynności, które tworzą obowiązki fakturowe w Polsce?”.

Firma za granicą nie wystarczy. Kiedy polski fiskus nadal uzna, że podatki trzeba płacić w Polsce?

Założenie spółki za granicą może być elementem legalnej strategii podatkowej, ekspansji międzynarodowej albo uporządkowania struktury biznesowej. Nie jest jednak automatycznym „wyłączeniem” polskiego opodatkowania. Wielu przedsiębiorców wychodzi z błędnego założenia, że skoro firma została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii, USA, Dubaju, Estonii, na Cyprze czy w innym państwie, to polski urząd skarbowy traci zainteresowanie ich dochodami. W praktyce jest dokładnie odwrotnie: im bardziej zagraniczna struktura wygląda na formalną, sztuczną albo zarządzaną z Polski, tym większe ryzyko, że fiskus zbada jej rzeczywiste funkcjonowanie.

Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

REKLAMA

Sztuczna inteligencja wkracza do polskich firm na szeroką skalę. Zaskakujące dane

Pierwsze rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję zaimplementowało już lub wciąż wdraża 71 proc. polskich firm usługowych - wynika z badania EY. W publikacji dodano, że przedsiębiorstwa z tego sektora przerywały wprowadzanie rozwiązań AI częściej niż biznesy z innych branż.

Cicha epidemia przeciążenia

Rozmowa z Weroniką Ławniczak, założycielką Instytutu Holispace w Warszawie, o tym, jak podejście do zdrowia liderów zmienia perspektywę zarządzania

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA