REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

REKLAMA

REKLAMA

Coraz większą popularnością na świecie cieszą się mikrokredyty – instrumenty finansowe pozwalające najbiedniejszym na pozyskanie niewielkiego kapitału, który może odmienić ich życie.

Kilka dolarów na start w nowe życie

REKLAMA

REKLAMA

Pomysł udzielania mikrokredytów polega na pożyczaniu ludziom najbiedniejszym niewielkich kwot pieniężnych z przeznaczeniem na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej. Takie osoby bardzo często nie mają najmniejszej szansy na pożyczenie pieniędzy w tradycyjnym banku, gdyż nie posiadają żadnego majątku. Ich jedynym aktywem jest zapał do pracy, pomysł na mały biznes i chęć zmiany swojej trudnej sytuacji finansowej. Ze środków uzyskanych z mikrokredytu mają zatem możliwość realizacji swoich ambicji, mogą zakupić pierwsze narzędzia potrzebne do rozpoczęcia działalności, np. maszyny tkackie.

Z uwagi na to, że mikrokredytobiorcy nie posiadają zdolności kredytowej i nie są w stanie zabezpieczyć swojej pożyczki, mikrokredyty zwykle udziale są przez instytucje niebankowe. Celem takich podmiotów jest owszem wypracowanie zysku z prowadzonej działalności, jednak równie ważnym zamysłem jest również dążenie do zmniejszenia poziomu ubóstwa wśród najbiedniejszych warstw społeczeństwa oraz szerzenie idei przedsiębiorczości. Dlatego decydują się na podjęcie ryzyka związanego z finansowaniem drobnych przedsięwzięć inwestycyjnych, co jak się okazuje może być opłacalne. Ich działalność można w obrazowy sposób porównać do wręczenia głodnemu rybakowi wędki zamiast ryby.

Mimo, że mikrokredyty przeznaczone są dla osób niezamożnych, ich oprocentowanie musi uwzględniać ryzyko braku spłaty. Instytucje mikrokredytowe żądają zwykle odsetek w wysokości kilkunastu procent rocznie, co jest poziomem porównywalnym z tradycyjnymi kredytami bankowymi, do których jednak mikropożyczkobiorcy nie mają dostępu.

REKLAMA

Bangladesz – ojczyzna mikrokredytów

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Mikrofinansowanie drobnych przedsiębiorców wywodzi się z Bangladeszu, kraju w którym na 1 km2 powierzchni przypada blisko 1100 osób (dla porównania gęstość zaludnienia w Polsce wynosi ok. 121 osób/km2). Duża część ludności Bangladeszu żyje w skrajnej biedzie, ponad połowa społeczeństwa nie umie czytać i pisać. Kiedy w latach siedemdziesiątych kraj nawiedziła klęska głodu, profesor ekonomii Muhammad Yunus wymyślił ideę mikrokredytów. Zauważył, że nawet kwota jednego dolara pożyczona bezrobotnej osobie może pozwolić jej uruchomić własną działalność i wyjść z ubóstwa. Po lokalnym sukcesie swojego pomysłu Yunus rozprzestrzenił go na cały kraj – w 1983 r. założył Grameen Bank nastawiony na obsługę najbiedniejszych klientów. Do dzisiaj bank działa pod hasłem „Banking for the poor”, czyli „Bankowość na ubogich”.

Co ciekawe, Grameen Bank może pochwalić się odsetkiem niespłaconych kredytów na poziomie tylko kilku procent, czyli takim, jaki osiągają tradycyjne banki komercyjne. A przecież wydawać by się mogło, że wiele osób zaciągających mikrokredyty nie odnajdzie się w nowej sytuacji i nie będzie w stanie zwrócić pożyczonego kapitału. Rzeczywistość pokazała co innego – kredytobiorcy stojąc przed możliwością transformacji swojego położenia wykazują się ogromną pracowitością i gorliwością w spłacie długu. Drugim zaskakującym aspektem związanym z działalnością banku jest fakt, iż jego klientelę w ok. 95 proc. stanowią kobiety. Wynika z tego, że kobiety są bardziej zdeterminowane i przedsiębiorcze niż płeć przeciwna.

Nie tylko w biednych krajach,…

…lecz również w najbardziej rozwiniętych gospodarkach zachodnich mikrokredyty zyskały dużą popularność. Wszystko dlatego, że mikrofinansowanie działalności gospodarczej w znacznym stopniu wpływa na aktywizację mniej zamożnych grup społecznych i poprawia ogólną kondycję całej gospodarki. Wyraźnie widać, że przez długie lata w systemie finansowym na świecie brakowało ogniwa skupiającego swoje usługi na najbiedniejszych, którzy z zasady odrzucani byli przez wszystkich kredytodawców. Obecnie nawet w bogatych krajach skandynawskich funkcjonują instytucje mikrokredytowe, które wspierają małych przedsiębiorców kwotami odpowiednio dostosowanymi do warunków gospodarczych (kilka dolarów na rozkręcenie biznesu w Norwegii oczywiście nie wystarczy). Udzielaniem mikrokredytów zajmują się także podmioty Unii Europejskiej (m.in. Europejski Bank Inwestycyjny). O wielkości i znaczeniu pomysłu profesora Yunusa świadczy fakt, iż w 2006 r. został on uhonorowany Pokojową Nagrodą Nobla.

Mikrokredyty w Polsce

W naszym kraju forma mikrofinansowania inwestycji wciąż jest mało znana. Okazuje się jednak, że Polacy także mają możliwość zaciągnięcia mikrokredytu. Udzielanie preferencyjnych mikropożyczek już od 2000 r. należy do jednego z zadań Europejskiego Funduszu Rozwoju Wsi Polskiej. Dzięki tej inicjatywie rolnicy i członkowie ich rodzin, osoby bezrobotne i inne osoby fizyczne rozpoczynające lub wykonujące działalność gospodarczą oraz spółki osobowe mogą zadłużyć się na kwotę do 20 tys. zł na okres maks. 2 lat. W trakcie spłaty kredytu dłużnik może skorzystać z 3 miesięcy karencji (wstrzymać regulowanie rat kredytowych). Oprocentowanie mikrokredytu zostało ustalone na poziomie 1,68 stopy redyskonta weksli, przy czym jego wartość nie może spaść poniżej 4 proc. w skali roku. Jako że niezmiennie od roku stopa redyskontowa NBP jest równa 3,75 proc., środki z EFRWP oprocentowane są w wysokości 6,3 proc. rocznie.

Otrzymanie finansowania wymaga od kredytobiorcy spełnienia kilku warunków. Przede wszystkim środki z EFRWP mogą być przeznaczone wyłącznie na rozwój nowej lub prowadzonej pozarolniczej działalności gospodarczej na terenach wiejskich lub w miastach do 20 tys. mieszkańców. Oznacza to, że z kredytowania wyłączona jest produkcja rolna, jednak finansowaniu nie podlega również wszelka działalność związana z handlem i produkcją napojów alkoholowych. Ponadto mikrokredyty udzielane są tylko w określonych rejonach działalności banków spółdzielczych współpracujących z EFRWP, które niestety nie obejmują swym zasięgiem obszaru całego kraju. Wnioski o mikropożyczki przyjmują:

  • woj. lubelskie

Bank Spółdzielczy w Radzyniu Podlaskim

Bank Spółdzielczy w Krasnymstawie

  • woj. lubuskie

Bank Spółdzielczy we Wschowie

  • woj. łódzkie

Bank Spółdzielczy w Poddębicach
Rejonowy Bank Spółdzielczy w Lututowie

  • woj. podkarpackie

Bank Spółdzielczy w Sanoku

  • woj. podlaskie

Bank Spółdzielczy w Suwałkach
Bank Spółdzielczy w Szepietowie
Bank Spółdzielczy w Brańsku

  • woj. śląskie

Bank Spółdzielczy w Niegowie

  • woj. zachodniopomorskie

Gospodarczy Bank Spółdzielczy w Barlinku

Swego rodzaju działalność mikropożyczkową prowadzi również Bank Gospodarstwa Krajowego. W jego ofercie znajduje się specjalny program pomocowy dla młodych bezrobotnych pod nazwą Pierwszy Biznes. O preferencyjny kredyt w kwocie do 40 tys. zł mogą ubiegać się osoby do 25. roku życia (do 27. roku życia z wyższym wykształceniem, jeżeli ukończyły naukę nie wcześniej niż 12 miesięcy wstecz), które planują założyć własną firmę. Kredyt udzielany jest na 3 lata (możliwość karencji przez 6 miesięcy), oprocentowanie wynosi 0,75 stopy redyskonta weksli, czyli obecnie 2,81 proc. rocznie. Pożyczka może zostać częściowo umorzona, pod warunkiem zatrudnienia w firmie kredytobiorcy jednej lub co najmniej dwóch osób bezrobotnych na pełny etat w okresie min. 1 roku – wartość umorzenia jest równa odpowiednio 30 proc. i 35 proc. wartości wykorzystanego kredytu.

Bezzwrotne dotacje dla bezrobotnych

Bezrobotni planujący założenie własnej działalności gospodarczej powinni także pamiętać o innych źródłach finansowania swoich pomysłów, jakimi są dotacje z Funduszu Pracy czy funduszu unijnego w ramach Programu Kapitał Ludzki. Pozyskanie środków ze wspomnianych funduszy do łatwych nie należy, gdyż będzie wymagało spełnienia dużej liczby formalności (m.in. opracowania biznesplanu), jednak gra jest warta świeczki – otrzymanych pieniędzy nowy przedsiębiorca nie będzie musiał zwracać, jeśli tylko uda mu się poprowadzić swoją firmę przez rok, zaś do wzięcia jest nawet od 20 tys. do 40 tys. zł.

Swego rodzaju działalność mikropożyczkową prowadzi również Bank Gospodarstwa Krajowego. W jego ofercie znajduje się specjalny program pomocowy dla młodych bezrobotnych pod nazwą Pierwszy Biznes. O preferencyjny kredyt w kwocie do 40 tys. zł mogą ubiegać się osoby do 25. roku życia (do 27. roku życia z wyższym wykształceniem, jeżeli ukończyły naukę nie wcześniej niż 12 miesięcy wstecz), które planują założyć własną firmę. Kredyt udzielany jest na 3 lata (możliwość karencji przez 6 miesięcy), oprocentowanie wynosi 0,75 stopy redyskonta weksli, czyli obecnie 2,81 proc. rocznie. Pożyczka może zostać częściowo umorzona, pod warunkiem zatrudnienia w firmie kredytobiorcy jednej lub co najmniej dwóch osób bezrobotnych na pełny etat w okresie min. 1 roku – wartość umorzenia jest równa odpowiednio 30 proc. i 35 proc. wartości wykorzystanego kredytu.

Bezzwrotne dotacje dla bezrobotnych

Bezrobotni planujący założenie własnej działalności gospodarczej powinni także pamiętać o innych źródłach finansowania swoich pomysłów, jakimi są dotacje z Funduszu Pracy czy funduszu unijnego w ramach Programu Kapitał Ludzki. Pozyskanie środków ze wspomnianych funduszy do łatwych nie należy, gdyż będzie wymagało spełnienia dużej liczby formalności (m.in. opracowania biznesplanu), jednak gra jest warta świeczki – otrzymanych pieniędzy nowy przedsiębiorca nie będzie musiał zwracać, jeśli tylko uda mu się poprowadzić swoją firmę przez rok, zaś do wzięcia jest nawet od 20 tys. do 40 tys. zł.

Kalkulator rat kredytu

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Fatalne dane z CEIDG: może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie

Fatalne dane z CEIDG: w 2026 roku może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie. Ile JDG zostało zawieszonych w pierwszej połowie roku? Jakie są przyczyny rosnącej liczby wniosków o zamknięcie działalności?

Umowa o sprzedaż płodów rolnych. Co rolnik wiedzieć powinien

Sprzedajesz zboże, mleko czy owoce od lat na podstawie ustnych ustaleń i uścisku dłoni? To praktyka coraz bardziej ryzykowna i coraz częściej niezgodna z prawem. Ustawodawca, chroniąc słabszą stronę łańcucha dostaw żywności, jaką jest rolnik, wprowadził konkretne wymogi formalne oraz mechanizmy chroniące przed nieuczciwymi praktykami odbiorców. Warto wiedzieć, na czym one polegają, zanim podpiszesz kolejny kontrakt albo pojedziesz z płodami "pod bramę skupu".

Optymalizacja podatkowa a DAC8 - kryptowaluty za granicą przestają być niewidoczne. I co dalej?

Przechowywanie kryptowalut na zagranicznej giełdzie nie oznacza już, że informacje o transakcjach pozostaną poza zasięgiem polskiego fiskusa. Nowe regulacje DAC8 rozszerzają automatyczną wymianę informacji podatkowych na rynek kryptoaktywów. Dane gromadzone przez giełdy i innych pośredników mają trafiać do administracji państwa, w którym użytkownik jest rezydentem podatkowym.

Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie

W prawie, podatkach, księgowości, doradztwie, finansach czy obszarach zgodności regulacyjnej posługiwanie się sztuczną inteligencją jest szczególnie ryzykowne. Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - takie sytuacje pokazują, że sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie.

REKLAMA

Firmy wydają tysiące na szkolenia. Dlaczego efekty często znikają po kilku tygodniach?

Firmy inwestują w szkolenia menedżerskie i programy rozwojowe dla kadry zarządzającej. Uczestnicy wysoko oceniają zajęcia, zdobywają wiedzę i opuszczają salę z konkretnymi postanowieniami. Po kilku tygodniach okazuje się jednak, że nadal unikają trudnych rozmów, zbyt mało delegują albo wracają do dawnych sposobów zarządzania. Jak zaplanować rozwój kompetencji menedżerskich, aby przyniósł trwałe rezultaty?

Odpowiedzialność influencerów za rekomendacje produktów

W dobie świetnie funkcjonujących i w dalszym ciągu rozwijających się mediów społecznościowych, coraz więcej firm decyduje się właśnie tą drogą reklamować swoje produkty. Wiąże się to jednak z pewnymi ograniczeniami, zwłaszcza gdy reklama opiera się na współpracy ze znanymi osobami.

Powództwo o rozwiązanie spółki z o.o. – gdy dalsze istnienie spółki nie ma sensu, ale nie wszyscy wspólnicy są tego zdania

Konflikt między wspólnikami spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może doprowadzić do całkowitego paraliżu jej działalności. Nie można powołać zarządu, podjąć kluczowych uchwał, zatwierdzić sprawozdania finansowego ani zdecydować o dalszym kierunku rozwoju firmy. Jeden ze wspólników chce zakończyć działalność, natomiast drugi konsekwentnie blokuje rozwiązanie spółki. Brak jednomyślności nie zawsze oznacza jednak, że wspólnicy muszą bezterminowo pozostawać w niedziałającej spółce. W szczególnych sytuacjach możliwe jest wystąpienie do sądu z powództwem o jej rozwiązanie.

Bezpieczny zapas czy finansowa pułapka? Firmy coraz dłużej czekają na gotówkę

Firmy na całym świecie coraz wolniej odzyskują pieniądze zainwestowane w materiały, produkcję i towary. Jak wynika z analizy Allianz Trade, przyczyną jest m.in. gromadzenie większych zapasów jako zabezpieczenie przed zakłóceniami w łańcuchach dostaw. Taka strategia może jednak zwiększać presję na dostawców.

REKLAMA

Ekspert: unijne przepisy nakładają na polskich przedsiębiorców nowe obowiązki w zakresie opakowań

Od 12 sierpnia 2026 r. zacznie być stosowane unijne rozporządzenie PPWR, które gruntownie zmienia zasady projektowania, oznakowania i wprowadzania do obrotu opakowań. Obejmie wszystkich przedsiębiorców wprowadzających opakowania lub produkty w opakowaniach na rynek UEj, od dużych producentów żywności po najmniejsze firmy. Dla wielu z nich oznacza to konieczność przebudowy opakowań i łańcucha dostaw. Dobra wiadomość jest taka, że część potrzebnych rozwiązań technologicznych jest już dostępna, a firmy mają jeszcze czas na przygotowania.

Sieci handlowe ruszają za Polakami na wakacje. Nie chodzi tylko o kurorty – ta walka o portfele klientów dzieje się także tam, gdzie wielu spędzi urlop po cichu

Morze, góry, Mazury, ale także własny ogród i mieszkanie – dla sieci handlowych każdy wakacyjny scenariusz Polaków oznacza nową okazję do sprzedaży. Detaliści otwierają sezonowe punkty w najpopularniejszych kurortach, inwestują w dodatkowe miejsca sprzedaży i szukają sposobów, by dotrzeć do klientów, którzy zamiast wyjazdu wybiorą urlop w domu. Skala tej rywalizacji jest większa, niż mogłoby się wydawać: światowy rynek sezonowych sklepów jest wart już niemal 15 mld dolarów, a kluczowe pytanie brzmi: jak sieci radzą sobie z nagłym wzrostem sprzedaży, brakami pracowników i oczekiwaniami klientów, którzy nawet na wakacjach nie rezygnują z wygody?

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA