REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

REKLAMA

REKLAMA

Debiut praw do akcji Polskiej Grupy Energetycznej był niewątpliwie jednym z najważniejszych wydarzeń dzisiejszej sesji w Warszawie. Jednak, mimo sporego, 13 proc. wzrostu ich notowań w porównaniu do ceny emisyjnej, rynek żył „swoim” życiem, by nie powiedzieć, że pozostawał w cieniu debiutu.

Euforii nie było i indeksy przez większą część dnia pozostawały na niewielkim minusie. Spadki zdecydowanie pogłębiły się, gdy okazało się, że bezrobocie w Stanach Zjednoczonych wzrosło do 10,2 proc. i było wyższe, niż się spodziewano. Gorsze były także dane o zmianie liczby miejsc pracy w sektorze pozarolniczym. Nasi inwestorzy przejęli się tym znacznie mocniej, niż sami Amerykanie.

REKLAMA

REKLAMA

GPW

Piątkowa sesja w warszawie zaczęła się od niewielkich spadków głównych indeksów. Amerykański optymizm nie podkręcił nastrojów wśród naszych inwestorów. Ale w końcu po dwóch dniach solidnych wzrostów, odpoczynek się im należy. Indeks największych spółek tracił na otwarciu 0,4 proc., a WIG zniżkował o 0,2 proc. Wskaźnik średnich firm symbolicznie zyskiwał na wartości. Znacznie lepiej radził sobie sWIG80, rosnący o 0,5 proc. Pierwsza godzina handlu stała pod znakiem wzrostów. Ich skala nie była jednak zbyt duża. Przed południem WIG20 wrócił do poziomu z otwarcia. Na minusy zeszły także indeksy małych i średnich firm. Tuż po otwarciu spadkom liderowały akcje Pekao, PKO i PKN, zniżkujące po 1 proc. Walory tego pierwszego szybko jednak zmieniły kierunek ruchu i po kilkudziesięciu minutach handlu zyskiwały już 1,8 proc. O 2,4 proc. rosły też papiery KGHM, które wystartowały na niewielkim minusie. Nastroje inwestorów były więc dość zmienne, podobnie jak wczoraj na początku dnia, ale indeksy trzymały się tylko minimalnie pod kreską.

Sytuacja zmieniła się diametralnie po publikacji gorszych niż się spodziewano danych z amerykańskiego rynku pracy. WIG20 błyskawicznie zanurkował, tracąc około 2 proc. Gdy okazało się, że Amerykanie na początku sesji zareagowali na nie w bardzo umiarkowany sposób, skala przeceny wyraźnie się zmniejszyła. Ostatecznie Indeks największych spółek stracił 1,26 proc., a WIG zniżkował o 0,87 proc. Znacznie mniej ucierpiały wskaźniki małych i średnich spółek. mWIG40 spadł o 0,57 proc., a sWIG80 o 0,28 proc. Obroty na rynku akcji wyniosły 1,4 mld zł. Obroty prawami do akcji Polskiej Grupy Energetycznej podliczono na prawie 2,5 mld zł.

REKLAMA

Giełdy zagraniczne

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Mocne uderzenie, to obraz wczorajszej sesji na Wall Street. Dwuprocentowych wzrostów nie widzieliśmy tam od dawna. Czwarta wzrostowa sesja z rzędu i to zakończona z takim impetem. Trudno uciec przed pytanie, czy to już koniec korekty. Bykom udało się zawrócić jej bieg na około 20 punktów nad wsparciem, znajdującym się w okolicy 1020 punktów w przypadku indeksu S&P500. To argument ważny, bo poprzedni dołek nie został pogłębiony. Ale też nie został „należycie” przetestowany. Nie można więc wykluczyć, że wkrótce znów będziemy mieć okazję takiego testu doświadczyć.

Rajd amerykańskich indeksów pomógł giełdom azjatyckim, ale nadmiernego zachwytu inwestorów nie wzbudził. Przeważały wzrosty, ale ich skala była bardzo umiarkowana. Spośród większych giełd liderem był Hong Kong, ze zwyżką sięgającą 1,6 proc. Nikkei zyskał 0,74 proc., wskaźnik na Tajwanie wzrósł o 0,6 proc. Indeksy na giełdzie chińskiej w ostatnich dniach prezentują bardzo słabe tempo wzrostu, ale wciąż konsekwentnie pną się w górę. Pewnie bliskość szczytu z początku sierpnia trochę je onieśmiela, ale atak na ten poziom wydaje się tylko kwestią czasu.

Główne europejskie parkiety zaczęły dzień bardzo asekuracyjnie, nie zważając na amerykańską hossę. Widać niepewność, związana z jej trwałością jest spora. Paryski CAC40 na otwarciu niemal nie zmienił wartości w porównaniu do czwartku, DAX zwyżkował o zaledwie 0,1 proc., a FTSE szedł w górę o 0,24 proc. Poza Londynem zwyżki nie utrzymały się długo i do południa przebywały nieznacznie pod kreską. W naszym regionie o ponad 1 proc. zwyżkowały jedynie indeksy w Bukareszcie i Sofii. RTS zyskiwał 0,5 proc. Spadki notowano w Budapeszcie, Pradze i Warszawie. Po publikacji danych zza oceanu nastroje pogorszyły się w całej Europie. Jedynie FTSE zdołał obronić się przez spadkiem. W Paryżu i Frankfurcie indeksy traciły po około 0,75 proc.

Waluty

Zwyżkująca silnie amerykańska giełda znów posłała amerykańską walutę do kąta. Wczoraj wieczorem przez moment za euro trzeba było płacić 1,49 dolara. Handel zakończył się dla niej nieco lepiej, na poziomie 1,487 dolara, ale osłabienie wciąż jest poważne. Jeśli zwyżki na Wall Street będą się utrzymywać, już wkrótce znów euro może zdrożeć do 1,5 dolara. Dziś przed południem tradycyjnie na walutowym ringu było bardzo spokojnie, notowania niemal się nie zmieniły w porównaniu do czwartkowego zamknięcia. Z czasem jednak „zielony” zaczął powoli tracić siły i w południe euro znów wyceniano na 1,49 dolara. Dopiero publikacja kiepskich danych z USA spowodowała większe wahania. Amerykańska waluta najpierw umocniła się, docierając do poziomu 1,48 dolara za euro, jednak „szok” trwał krótko i wszystko wróciło do „normy”, czyli w pobliże 1,49 dolara.

Złoty nieznacznie się umacniał. Za dolara około południa trzeba było płacić prawie 2,85 zł, o grosz mniej, niż w czwartek. Podobnie było w przypadku euro, które kosztowało 4,24 zł. Franka można było kupić za 2,8 zł, także o grosz taniej, niż wczoraj. Wahania na rynku światowym nie wpłynęły zbyt mocno na złotego.

Podsumowanie

Złe dane zza oceanu pokrzyżowały szyki bykom. Indeksy nie były w stanie w takich okolicznościach kontynuować wzrostów, a przed spadkową korektą pojawiły się „nowe horyzonty”. Na jej zakończenie będziemy więc musieli jeszcze zaczekać. W przyszłym tygodniu danych makroekonomicznych będzie nieco mniej, ale inwestorzy będą i tak mieli sporo materiału do przemyśleń.

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Ruszył Wykaz KSC. Sprawdź, czy musisz złożyć wniosek

Od 7 maja do 3 października firmy podlegające Krajowemu Systemu Cyberbezpieczeństwa muszą zapisać do Wykazu KSC. Obowiązek dotyczy m.in. sektorów zarządzania usługami ICT (teleinformatycznymi), odprowadzania ścieków, produkcji i dystrybucji żywności. Firmy muszą same ustalić, czy podlegają KSC.

UniCredit próbuje przejąć głównego akcjonariusza mBanku. Berlin mówi "nie"

UniCredit złożył we wtorek ofertę przejęcia niemieckiego Commerzbanku, głównego akcjonariusza mBanku w Polsce. Oferta włoskiego banku jest ważna do 16 czerwca. Państwo niemieckie, posiadające ponad 12 proc. udziałów, sprzeciwia się sprzedaży. Zarówno politycy z Berlina, jak i szeregowi pracownicy banku postrzegają potencjalne przejęcie jako "wrogie".

Kilkaset listów dziennie i zero miejsca na błąd. Tak naprawdę wygląda praca listonosza

Kilkaset przesyłek dziennie, kilometry w nogach i tylko sekundy na każdą skrzynkę. Praca listonosza to nie spacer z torbą pod pachą – to zawód wymagający koncentracji, planowania i odpowiedzialności. Jak naprawdę wygląda dzień osoby, która codziennie doręcza nam korespondencję?

Korzystają z AI, ale połowa się jej boi – szokujące wyniki badania wśród polskich pracowników o sztucznej inteligencji

Prawie trzy czwarte polskich pracowników umie obsługiwać sztuczną inteligencję. Ale tylko połowa czuje się gotowa na przyszłość zdominowaną przez AI. Co trzeci specjalista widzi w tej technologii więcej zagrożeń niż szans dla swojej kariery. Ekspert od HR nie ma wątpliwości: „Jeśli wdrożysz algorytmy do chaotycznej firmy, otrzymasz szybszy i bardziej zautomatyzowany chaos". Co poszło nie tak?

REKLAMA

Coraz bliżej umowy UE - Mercosur. Kto zyska, a kto może stracić?

1 maja 2026 r. wchodzi w życie tymczasowe porozumienie handlowe UE–Mercosur, tworząc rynek liczący 700 mln konsumentów. W polskim biznesie nie widać entuzjazmu. Możliwe zyski widzą branże motoryzacyjna i... spożywcza – podaje w „Rz”.

Od 7 maja obowiązkowa rejestracja w nowym wykazie - brak wpisu to naruszenie przepisów, grożą potężne kary

To nie zapowiedź, to obowiązek. Od 7 maja 2026 r. tysiące firm w Polsce zostaną objęte nowymi wymogami cyberbezpieczeństwa i będą musiały wpisać się do wykazu KSC. To efekt wdrożenia NIS2. Ministerstwo Cyfryzacji pokazało instrukcję, ale czasu jest mało: najpierw samoidentyfikacja dopiero potem wpis. I jeszcze procedury do opracowania i wdrożenia. Kto to zlekceważy, ryzykuje potężne kary.

Jednoosobowa działalność gospodarcza czy spółka z o.o.? Czy i kiedy warto dokonać przekształcenia?

Wybór między jednoosobową działalnością gospodarczą (JDG) a spółką z ograniczoną odpowiedzialnością to jeden z najważniejszych dylematów rosnących firm w Polsce. Dotyczy to w szczególności firm, które otwierały swój biznes kilka/kilkanaście lat temu jako JDG, a obecnie z uwagi na skalę lub plany sprzedaży rozważają przekształcenie w spółkę z o.o.

Local content w praktyce. Jak leasing wspiera rozwój polskich firm i ich udział w dużych inwestycjach [GOŚĆ INFOR.PL]

Coraz częściej wraca temat tzw. local content. W skrócie chodzi o to, by duże inwestycje realizowane w Polsce realnie wzmacniały krajowe firmy, a nie tylko zwiększały statystyki gospodarcze. Kluczowe pytanie brzmi: jak sprawić, żeby polskie przedsiębiorstwa mogły nie tylko uczestniczyć w tych projektach, ale robić to stabilnie i na większą skalę? Jedna z odpowiedzi prowadzi do finansowania.

REKLAMA

Ile kosztuje założenie firmy przez telefon w 2026? Odpowiedź może zaskoczyć

Aplikacja, którą masz już w telefonie, właśnie zyskała funkcję, której brakowało przedsiębiorczym Polakom. Teraz można przez nią zrobić coś, co dotąd było możliwe przy komputerze. Ale czy trzeba za to zapłacić?

Nowa usługa w aplikacji mObywatel. Można założyć firmę bez wychodzenia z domu

Usługa Firma w aplikacji mObywatel przeznaczona jest dla osób, które prowadzą działalność gospodarczą. Usługa umożliwia założenie firmy w kilka minut bez wizyty w urzędzie. Wystarczy wypełnić wniosek w aplikacji, podpisać go cyfrowo i wysłać do CEIDG bezpośrednio z telefonu.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA