REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Spadki na giełdach nabierają tempa

Roman Przasnyski
Główny analityk Gold Finance.
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Trudno przesądzić, czy na pogarszające się nastroje inwestorów bardziej negatywnie wpływa grypa bankowa, czy świńska. Prawdopodobnie obie powodują rosnącą chęć pozbywania się akcji. Co gorsza, spadki obejmują nie tylko rynki akcji, ale i surowców, i to nie tylko rolnych.

Drugi dzień z rzędu silnie zniżkują notowania ropy naftowej, metali, nawet złota, srebra i platyny. Przypomina to najgorszą fazę bessy, gdy trudno było znaleźć spokojną przystań dla kapitału, poza gotówką w kieszeni.

REKLAMA

Gdy wydawało się, że czołowe amerykańskie banki najgorsze mają już za sobą, znów pojawiły się poważne obawy o ich kondycję. Citigroup i Bank of America straszą rynki spadkami notowań. Świńska grypa dokłada swoje. Stress test dla banków może przerodzić się w stress test dla całego rynku finansowego. Trudno jednak dziś spodziewać się testowania dołka bessy po raz drugi. Raczej skończy się na stresie inwestorów.

GPW

Indeksy na warszawskiej giełdzie zaczęły od spadków i tak już zostało do końca dnia. Zniżki z około 2 proc. pogłębiły się do ponad 3,5 proc. w przypadku indeksu największych firm i niemal 3 proc. dla indeksu szerokiego rynku. Wskaźniki małych i średnich firm trzymały się nieco lepiej, tracąc po około 1,5 proc. Trudno wskazać zdecydowanych „winowajców” z grona największych spółek. Sporo traciły zarówno duże banki, jak i firmy surowcowe, a także zwykle odporne na spadki papiery Telekomunikacji Polskiej. To dowód na to, że niechęć do akcji jest powszechna. Perspektywy rynku znacznie się pogorszyły i nikt nie chce ryzykować trzymania zniżkujących walorów w portfelu. Na koniec dnia WIG20 zniżkował o 3 proc., WIG o 2,45 proc. mWIG40 o 1,4 proc., a sWIG o 1,2 proc. Obroty wyniosły 1,24 mld zł i były nieco wyższe, niż ostatnio.

Giełdy zagraniczne

Dalszy ciąg materiału pod wideo

REKLAMA

W poniedziałek na Wall Street było dość nerwowo i niepewnie. Skończyło się na niewielkich spadkach indeksów, ale kiepskie nastroje przeniosły się na resztę świata. Dow Jones stracił tylko 0,6 proc., a S&P500 zniżkował o nieco ponad 1 proc. W Azji spadki były znacznie większe. Ich liderem była giełda w Bombaju, gdzie tamtejszy indeks stracił aż 3,25 proc. Prawie 2,7 proc. niższą wartość miał też Nikkei. W przypadku obu tych indeksów sytuacja techniczna uległa znacznemu pogorszeniu, zapowiadając dalsze spadki. Równie kiepsko zachowywały się wskaźniki giełd w Korei, Hong Kongu i na Tajwanie, tracąc po około 2 proc. Jedynie na parkiecie w Szanghaju inwestorzy zdołali wydźwignąć tamtejszy indeks o 0,6 proc. w górę. To jednak niewielki osiągnięcie po silnym spadku w piątek.

W tej sytuacji giełdy europejskie zaczęły dzień na sporych minusach. Indeksy w Paryżu, Frankfurcie i Londynie traciły po około 2 proc. W ciągu dnia spadki jeszcze nieco się pogłębiły, przekraczając 2,5 proc. Wyprzedaż panowała na wszystkich parkietach, za wyjątkiem Rygi, ale to rynek zupełnie peryferyjny. Nasz WIG20 był zdecydowanym liderem spadków.

Waluty

Po silnej przecenie euro w stosunku do dolara, dziś sytuacja nieco się ustabilizowała. Za wspólną walutę trzeba było płacić 1,3 dolara, niemal tyle samo, co w poniedziałek. Choć poziom ten przez moment był zagrożony i cena euro spadła na chwilę do 1,29 dolara.

Złoty kontynuował osłabienie, ale tempo tej tendencji było zdecydowanie mniejsze, niż w ostatnich dniach. Nasza waluta traciła do dolara 2-3 grosze i za „zielonego” trzeba było płacić 3,49-3,5 zł. Tylko przez moment cena dolara skoczyła do 3,52 zł. W przypadku euro wahania były również niewielkie, a przez większą część dnia ich bilans wychodził na zero w porównaniu do poniedziałku, czyli za euro trzeba było płacić 4,54 zł. Nieznacznie, o niecały grosz, staniał frank. Kosztował w ciągu dnia 3,01 zł. Potem nasza waluta umocniła się dość wyraźnie i za dolara trzeba było płacić 3,43 zł, za euro 4,48 zł, a za franka 2,98 zł.

Podsumowanie

Od kilkunastu dni mamy do czynienia z coraz silniejszymi wahaniami koniunktury giełdowej i nastrojów inwestorów. To jednak nie powinno specjalnie dziwić. W końcu czasy są mocno niepewne, koniunktura w globalnej gospodarce raczej marna, a perspektywy poprawy mizerne. Trudno się więc spodziewać, że na rynkach zagości hossa. Trwające od kilku tygodni wzrosty z pewnością nie uprawniają do nadmiernego optymizmu. Nawet jeśli potrwają dłużej, to nie będą postępować bez głębszych korekt. I z taką mamy właśnie do czynienia. Obraz rynku z punktu widzenia analizy technicznej aż tak bardzo się na razie nie pogorszył. Pesymiści widzą już formacje wieszczące dalsze spadki. Ale to chyba jeszcze zbyt wątłe przesłanki, by angażować większy kapitał po którejkolwiek stronie rynku. Dowodem na to, że tak właśnie uważają inwestorzy, są bardzo małe obroty na giełdzie. Warto chyba poczekać. Jutro poznamy ważne dane i otrzymamy sporo istotnych informacji. Nie tylko o świńskiej grypie, która sieje tak wielki niepokój, ale i o stanie zdrowia amerykańskiej gospodarki.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Moja firma
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Twórcy i wykonawcy utworów audiowizualnych dostaną tantiemy za udostępnianie ich dzieł w Internecie. Czy coś się zmieni dla osób korzystających z internetu?

Rada Ministrów 14 maja 2024 r. przyjęła projekt nowelizacji ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Na mocy tych przepisów twórcy i wykonawcy utworów audiowizualnych oraz wykonawcy utworów muzycznych (i słowno-muzycznych) będą mieli prawo do tantiem z tytułu eksploatacji ich dzieł w internecie.

Firma prosi klienta o dane by spersonalizować ofertę, jak reaguje polski konsument

Firmy chcą wiedzieć coraz więcej o swoich klientach po to by łatwiej konkurować z innymi, dostarczając na rynek produkty lepiej dostosowane do oczekiwań i potrzeb nabywców. Konsumenci z kolei są gotowi przekazać więcej danych o sobie, ale nie za darmo – wiedzą już, że takie dane to towar, który ma swoją cenę oczekują więc w zamian dla siebie korzyści. Jakich?

Czy własny bank pozytywnych zasobów pomaga w pracy?

Praca często generuje stres, a z nim każdy radzi sobie na swój sposób. Niejednokrotnie jest to spadek zaangażowania czy motywacji do pracy. Czym jest PsyCap? Zagadnienie analizowały badaczki Uniwersytetu SWPS.

Nowa wersja GPT-4o dostępna dla wszystkich. Asystent głosowy + rozpoznawanie i nazywanie emocji na podstawie obserwacji twarzy przez kamerę

W poniedziałek pokazano nową wersję ChataGPT - GPT-4o. Google raczej nie spadnie z tronu lidera wyszukiwarek ale nowe rozwiązania od Open AI mogą zrewolucjonizować nasze życie. Podróże bez znajomości języka będą jeszcze łatwiejsze, ale coś dla siebie dostaną też duże marki. Nowy ChatGPT będzie mógł odczytywać nasze emocje “na żywo”, a to dla reklamodawców może być wiedza bezcenna. 

REKLAMA

Czy wkrótce już nie będzie nas stać na czekoladę?

Cena tony kakao w połowie kwietnia wynosiła na giełdach ponad 11 tys. dolarów. Eksperci są zdania, że to nie jest koniec podwyżek. Czy wkrótce nie będziemy mogli sobie pozwolić na czekoladę? 

Urlop od płacenia składek ZUS dla mikroprzedsiębiorców. Nowe rozwiązania coraz bliżej?

Sejm uchwalił ustawę o tzw. wakacjach składkowych. Nowe przepisy są skierowane do mikroprzedsiębiorców, wpisanych do CEIDG, którzy ubezpieczają do 10 osób, a ich roczny obrót nie przekracza 2 mln euro. Teraz ustawa trafi do Senatu.

Jest decyzja Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Ile wynoszą?

Rada Polityki Pieniężnej na posiedzeniu w dn. 8-9 maja 2024 r. utrzymała wszystkie stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie, referencyjna wynosi nadal 5,75 proc. - podał w komunikacie bank centralny.

Polacy już nie oglądają telewizji?

Polacy coraz rzadziej oglądają telewizję, a coraz częściej wybierają platformy streamingowe. Według ekspertów to te oferujące treści sportowe będą wybierane najczęściej. 

REKLAMA

Co to jest sztuka cyfrowa i dlaczego warto w nią inwestować

– Dzięki łączeniu sztuki i nowych technologii możemy dziś pokazać w każdym miejscu na Ziemi wybitnych polskich artystów i nasz wyjątkowy kraj. To również absolutny strzał w dziesiątkę dla branży inwestycyjnej! – mówi Tomasz Jaworski, promotor Polski na świecie, mecenas sztuki, kolekcjoner, Prezes grupy innowacyjnych projektów SMARTVerum.

Brak chętnych do pracy. Restaurator oferuje prawie 1300 zł za pomoc w znalezieniu kelnera

Sezon letni jeszcze się nie rozpoczął, a w branży gastronomicznej i hotelowej już, tak jak co roku, brakuje pracowników. Właściciel bistro w Aoście na północy Włoch oferuje bon wartości 300 euro osobie, która pomoże mu znaleźć kelnera. 

REKLAMA