REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Dziś na warszawskiej giełdzie drugi dzień z rząd panowała euforia. Trudno się doszukać jej racjonalnych powodów. Nie można wszystkiego tłumaczyć zadowoleniem z wyników szczytu G20, tym bardziej, że jednym z nich jest zapowiedź pompowania pieniędzy w światową gospodarką, a drugim odejście od uwzględniania w bilansach rynkowej wartości aktywów.

Być może rynek nie zawsze ma rację, ale sankcjonowanie tego w postaci wprowadzania zmian w zasadach księgowości jest krokiem bardzo odważnym, by nie powiedzieć desperackim. Czyżby zasoby pieniędzy były już na wyczerpaniu i trzeba było się odwoływać do kreatywnej księgowości. Skutki takich działań w przypadku niektórych firm jeszcze pamiętamy. Na krótką metę upudruje to przybladłe bilanse firm i banków, ale czym się skończy? Kwartalne wyniki mogą się znacznie poprawić, na papierze. Papier jest cierpliwy, ciekawe, czy inwestorzy też.

REKLAMA

REKLAMA

GPW

Kiepskie nastroje z początku sesji, gdy indeks największych spółek tracił prawie 1 proc., a WIG 0,3 proc., szybko ustąpiły miejsca optymizmowi. Po dwóch godzinach WIG20 zyskiwał już ponad 2 proc., niemal tyle samo rósł WIG. Obroty wciąż utrzymywały się na wysokim poziomie, sięgając niemal pół miliarda złotych jeszcze przed godziną 11.00. Liderami wzrostów były papiery dużych banków, zwyżkując po ponad 3 proc., a w przypadku Pekao niemal 6 proc. One też „robiły” największe obroty. Później dołączył do nich KGHM. Nasz parkiet był absolutnym liderem wzrostów w Europie a popyt szalał. Walory Pekao i BRE zyskiwały po 10-12 proc. W przypadku PKO BP skala wzrostów była o połowę mniejsza, ale obroty przekraczające 364 mln zł już około godz. 14.00 robiły wrażenie. Tak duże, że można się było zastanawiać, czy to czasem nie skończy się źle.

Przed ogłoszeniem danych z amerykańskiego rynku pracy WIG20 rósł o ponad 4 proc. Gdy informacje okazały się nieco gorsze niż oczekiwano, skala zwyżki zmniejszyła się do mniej niż 3 proc. Choć od dawna wiadomo było, że sytuacja pod tym względem jest bardzo zła, to informacja, że jest najgorsza od iluś tam lat – w tym przypadku od 25 – zawsze robi wrażenie na inwestorach. Na piątkowym zamknięciu WIG20 zyskiwał 2,35 proc., WIG 2,2 proc. Obroty wyniosły nieco ponad 2 mld zł i były najwyższe od 18 lutego, a w ujęciu tygodniowym od października ubiegłego roku. Charakterystyczne jest to, że i w jednym i drugim przypadku te historyczne wartości ustanowione zostały w trakcie lokalnych dołków.

REKLAMA

Giełdy zagraniczne

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Bardzo dobre czwartkowe zamknięcie giełd w Stanach Zjednoczonych nie przełożyło się na kontynuację euforii na pozostałych rynkach. Giełdy azjatyckie zanotowały symboliczne wzrosty. Indeks w Szanghaju nieznacznie stracił na wartości, kontynuując dwudniową korektę. W Europie piątek zaczął się od spadków indeksów na głównych parkietach o około 0,8 proc. Jedynie Londyn notował zniżkę o 0,3 proc. W pierwszej części sesji sytuacja niewiele się zmieniała. Wahania indeksów były symboliczne. Znacznie lepiej radziły sobie giełdy naszego regionu. Indeksy w Budapeszcie i Pradze zyskiwały po ponad 1 proc., a w Sofii i Bukareszcie nawet ponad 2 proc.

Wczesnym popołudniem nastroje się poprawiły. DAX zyskiwał prawie 1 proc., a FTSE 1,7 proc. W tyle został tylko indeks giełdy paryskiej, balansując w okolicach zera. Pod koniec dnia Frankfurt wylądował blisko zera, Paryż spadł o 1 proc., a Londyn wzrósł o 2 proc. Neutralny początek piątkowej sesji w Nowym Jorku nie pobudził Europy do większych zmian.

Waluty

Po czwartkowych emocjach i osłabieniu się dolara wobec euro w reakcji na mniejszą niż się spodziewano obniżkę stóp procentowych w eurolandzie, dziś początek dnia był wyjątkowo spokojny. Tuż przed godz. 11.00 euro wymieniano na 1,3464 dolara, a więc po kursie identycznym jak na czwartkowym zamknięciu. Na tle tego spokoju nieco dziwić mogło osłabienie naszej waluty. Musiało ono wynikać z czynników lokalnych. Ponieważ nie było żadnych danych makroekonomicznych, chodziło raczej o czynniki rynkowe: korektę wcześniejszego znacznego umocnienia się złotego i realizację zysków. Przed południem za dolara trzeba było płacić 3,3 zł, o 4 grosze drożej, niż w czwartek. Ale powrót z prawie 3,6 zł z poniedziałku do 3,3 zł dziś, musi robić wrażenie. Również o 4 grosze zdrożało euro, za które trzeba było płacić 4,44 zł. Frank zyskał 3 grosze i kosztował 2,91 zł. Pod koniec dnia sytuacja niewiele się zmieniła: dolar kosztował 3,42 zł, euro 4,45 zł, a frank 2,92 zł.

Podsumowanie

Dzisiejsza siła warszawskiego parkietu, który wyróżniał się na tle Europy była nieco podejrzana. Szczególnie jeśli dodać do tego bardzo duże obroty i fakt, że za zwyżką stały papiery zaledwie czterech banków. Wszystkiemu zaś towarzyszyła zwiększona aktywność na rynku walutowym, co wyraźnie wskazuje na zwiększony udział w grze kapitału zagranicznego. Trudno odczytać jego intencje, bo złoty raz osłabiał się, sugerując realizację zysków, to umacniał się. Bilans dnia był dla naszej waluty niekorzystny. Ważne, że tendencja wzrostowa została utrzymana, ale trzeba mieć świadomość, że przy sile tego ruchu wkrótce czaka nas jego korekta. Niemniej jednak rosnący optymizm inwestorów będzie pobudzał kolejnych graczy do działania i tendencja ma szanse trwać dalej, niezależnie czy ma podstawy fundamentalne, czy nie.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Branża HoReCa w Polsce pod presją. Restauracje toną w długach, hotele radzą sobie lepiej [GOŚĆ INFOR.PL]

Wakacje to dla branży HoReCa czas największego ruchu. Hotele, restauracje i firmy cateringowe obsługują miliony klientów, jednak za wysokimi cenamikryje się rzeczywistość finansowa firm. Jak pokazują dane BIG InfoMonitor, kondycja poszczególnych segmentów rynku wyraźnie się różni. Hotele stopniowo poprawiają swoją sytuację, gastronomia wciąż zmaga się z narastającymi problemami finansowymi.

Laboratorium przywództwa

Rozmowa z prof. ALK dr hab. Anną K. Baczyńską o tym, dlaczego doświadczeni liderzy coraz częściej wracają do badań naukowych jako sposobu porządkowania doświadczenia i podejmowania lepszych decyzji

Fatalne dane z CEIDG: może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie

Fatalne dane z CEIDG: w 2026 roku może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie. Ile JDG zostało zawieszonych w pierwszej połowie roku? Jakie są przyczyny rosnącej liczby wniosków o zamknięcie działalności?

Umowa o sprzedaż płodów rolnych. Co rolnik wiedzieć powinien

Sprzedajesz zboże, mleko czy owoce od lat na podstawie ustnych ustaleń i uścisku dłoni? To praktyka coraz bardziej ryzykowna i coraz częściej niezgodna z prawem. Ustawodawca, chroniąc słabszą stronę łańcucha dostaw żywności, jaką jest rolnik, wprowadził konkretne wymogi formalne oraz mechanizmy chroniące przed nieuczciwymi praktykami odbiorców. Warto wiedzieć, na czym one polegają, zanim podpiszesz kolejny kontrakt albo pojedziesz z płodami "pod bramę skupu".

REKLAMA

Optymalizacja podatkowa a DAC8 - kryptowaluty za granicą przestają być niewidoczne. I co dalej?

Przechowywanie kryptowalut na zagranicznej giełdzie nie oznacza już, że informacje o transakcjach pozostaną poza zasięgiem polskiego fiskusa. Nowe regulacje DAC8 rozszerzają automatyczną wymianę informacji podatkowych na rynek kryptoaktywów. Dane gromadzone przez giełdy i innych pośredników mają trafiać do administracji państwa, w którym użytkownik jest rezydentem podatkowym.

Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie

W prawie, podatkach, księgowości, doradztwie, finansach czy obszarach zgodności regulacyjnej posługiwanie się sztuczną inteligencją jest szczególnie ryzykowne. Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - takie sytuacje pokazują, że sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie.

Firmy wydają tysiące na szkolenia. Dlaczego efekty często znikają po kilku tygodniach?

Firmy inwestują w szkolenia menedżerskie i programy rozwojowe dla kadry zarządzającej. Uczestnicy wysoko oceniają zajęcia, zdobywają wiedzę i opuszczają salę z konkretnymi postanowieniami. Po kilku tygodniach okazuje się jednak, że nadal unikają trudnych rozmów, zbyt mało delegują albo wracają do dawnych sposobów zarządzania. Jak zaplanować rozwój kompetencji menedżerskich, aby przyniósł trwałe rezultaty?

Odpowiedzialność influencerów za rekomendacje produktów

W dobie świetnie funkcjonujących i w dalszym ciągu rozwijających się mediów społecznościowych, coraz więcej firm decyduje się właśnie tą drogą reklamować swoje produkty. Wiąże się to jednak z pewnymi ograniczeniami, zwłaszcza gdy reklama opiera się na współpracy ze znanymi osobami.

REKLAMA

Powództwo o rozwiązanie spółki z o.o. – gdy dalsze istnienie spółki nie ma sensu, ale nie wszyscy wspólnicy są tego zdania

Konflikt między wspólnikami spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może doprowadzić do całkowitego paraliżu jej działalności. Nie można powołać zarządu, podjąć kluczowych uchwał, zatwierdzić sprawozdania finansowego ani zdecydować o dalszym kierunku rozwoju firmy. Jeden ze wspólników chce zakończyć działalność, natomiast drugi konsekwentnie blokuje rozwiązanie spółki. Brak jednomyślności nie zawsze oznacza jednak, że wspólnicy muszą bezterminowo pozostawać w niedziałającej spółce. W szczególnych sytuacjach możliwe jest wystąpienie do sądu z powództwem o jej rozwiązanie.

Bezpieczny zapas czy finansowa pułapka? Firmy coraz dłużej czekają na gotówkę

Firmy na całym świecie coraz wolniej odzyskują pieniądze zainwestowane w materiały, produkcję i towary. Jak wynika z analizy Allianz Trade, przyczyną jest m.in. gromadzenie większych zapasów jako zabezpieczenie przed zakłóceniami w łańcuchach dostaw. Taka strategia może jednak zwiększać presję na dostawców.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA