REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Zmienność na światowych giełdach utrudnia inwestorom podejmowanie decyzji, które przynosiłyby zyski.
Zmienność na światowych giełdach utrudnia inwestorom podejmowanie decyzji, które przynosiłyby zyski.

REKLAMA

REKLAMA

Wtorkowy handel rozpoczął się neutralnie, ale wieczorem indeksy podskoczyły w górę. Notowania S&P500 poprawiły się o blisko 3 proc. Jednak w czasach, gdy o zyski nie jest łatwo, uczestnicy rynku chętnie sprzedają w takiej sytuacji akcje.

I tak stało się tym razem. Po niecałych trzech godzinach indeksy znalazły się pod kreską. Poturbowane byki oczekiwały na wsparcie ze strony obradującej wczoraj rezerwy federalnej. Ben Bernanke powtórzył jednak jedynie swoją starą śpiewkę o pozostawieniu stóp na bardzo niskim poziomie przez dłuższy czas i użyciu dostępnych narzędzi, gdy zajdzie taka potrzeba. Potrzeba ta wielu obserwatorom gospodarczej rzeczywistości wydaje się oczywista, ale skoro europejscy i amerykańscy politycy mogą miesiącami celebrować swoje rytuały, to może i Bernanke. Ta obojętność szefa Fed w obliczu dramatycznej sytuacji na rynkach początkowo zmroziła inwestorów, co skutkowało spadkiem indeksów. Później gracze doszli do wniosku, że widocznie nie jest aż tak źle, skoro Fed zachowuje stoicki spokój. Ostatecznie Dow Jones zyskał ponad 400 punktów, redukując dwie trzecie gigantycznej poniedziałkowej straty i rosnąc o 4 proc. S&P500 podskoczył o 50 punktów, wobec 80 punktowego spadku dzień wcześniej i zakończył dzień zwyżką o 4,7 proc.

REKLAMA

REKLAMA

Dowiedz się także: Dlaczego inwestowanie na rynkach akcji jest szczególnie ryzykowne?

Byki działające na warszawskim parkiecie starające się dość skutecznie bronić indeks naszych blue chipów przed masakrą w trakcie kilku poprzednich sesji, we wtorek wyraźnie opadły z sił. WIG20 tracący 3,2 proc. był najsłabszym indeksem w Europie. Za to wskaźniki małych i średnich spółek, choć zniżkowały po ponad 5 proc., zdołały uchronić się przed jeszcze większą przeceną, która dopadła je około południa. Obrazu rynku nie zmieniło to ani na jotę, ale daje iskierkę nadziei na najbliższą przyszłość. Z tych nerwowych i chaotycznych ruchów trudno jednak wyciągać jakiekolwiek racjonalne wnioski. W Europie zaś sytuacja była mocno zróżnicowana. Miejscami dało się zauważyć całkiem pokaźne zwyżki. W Paryżu indeks wzrósł o 1,6 proc., londyński FTSE skoczył o 2 proc., a choć DAX zniżkował o 0,1 proc., to wskaźniki niemieckich małych i średnich spółek zyskiwały grubo ponad 2,5 proc.

Polecamy serwis: Kursy walut

REKLAMA

Amerykańska euforia udzieliła się inwestorom w Azji. W Hong Kongu, na Tajwanie, Filipinach i w Malezji indeksy zyskiwały po ponad 3 proc. Na godzinę przed końcem notowań Nikkei rósł o nieco ponad 1 proc. W Szanghaju wskaźniki szły w górę po ponad 1,5 proc. Jednak kontrakty na amerykańskie indeksy straszyły rano spadkami o 0,7 proc. Wyciąganie na tej podstawie jakichkolwiek wniosków co do przebiegu dzisiejszej sesji w Europie jest jednak warte tyle samo, co wróżenie z fusów.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Roman Przasnyski, Open Finance

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Ekspert: unijne przepisy nakładają na polskich przedsiębiorców nowe obowiązki w zakresie opakowań

Od 12 sierpnia 2026 r. zacznie być stosowane unijne rozporządzenie PPWR, które gruntownie zmienia zasady projektowania, oznakowania i wprowadzania do obrotu opakowań. Obejmie wszystkich przedsiębiorców wprowadzających opakowania lub produkty w opakowaniach na rynek UEj, od dużych producentów żywności po najmniejsze firmy. Dla wielu z nich oznacza to konieczność przebudowy opakowań i łańcucha dostaw. Dobra wiadomość jest taka, że część potrzebnych rozwiązań technologicznych jest już dostępna, a firmy mają jeszcze czas na przygotowania.

Sieci handlowe ruszają za Polakami na wakacje. Nie chodzi tylko o kurorty – ta walka o portfele klientów dzieje się także tam, gdzie wielu spędzi urlop po cichu

Morze, góry, Mazury, ale także własny ogród i mieszkanie – dla sieci handlowych każdy wakacyjny scenariusz Polaków oznacza nową okazję do sprzedaży. Detaliści otwierają sezonowe punkty w najpopularniejszych kurortach, inwestują w dodatkowe miejsca sprzedaży i szukają sposobów, by dotrzeć do klientów, którzy zamiast wyjazdu wybiorą urlop w domu. Skala tej rywalizacji jest większa, niż mogłoby się wydawać: światowy rynek sezonowych sklepów jest wart już niemal 15 mld dolarów, a kluczowe pytanie brzmi: jak sieci radzą sobie z nagłym wzrostem sprzedaży, brakami pracowników i oczekiwaniami klientów, którzy nawet na wakacjach nie rezygnują z wygody?

Właściciele hoteli cieszą się z dobrej koniunktury w wakacje. Spłacają długi, ale już martwią się, co będzie jesienią

Branża HoReCa- hotele, restauracje, katering - notuje wyraźną poprawę płynności finansowej, wkraczając w sezon letni z bagażem długów lżejszym o miliony złotych. Nim jednak upora się z całkowitą ich spłatą, pojawić się mogą nowe - już jesienią. Właściciele hoteli i restauracji martią się bowiem rosnącymi kosztami działalności.

Energetyki czy izotoniki - co teraz chętniej kupują klienci, jakie marketingowe działania podejmują sklepy

Już 72 proc. Polaków korzysta z żywności funkcjonalnej lub planuje włączyć ją do swojej diety. W przypadku napojów pod tą kategorią kryją się zarówno izotoniki, produkty witaminowe, jak i energetyki. Czy rynek napojów funkcjonalnych zmierza bardziej w stronę nawodnienia, czy energii?

REKLAMA

Phishing a odpowiedzialność instytucji finansowej. Gdzie kończy się błąd klienta, a zaczyna ryzyko banku?

Stały rozwój usług bankowości elektronicznej idzie w parze z rosnącą aktywnością cyberprzestępców, którzy wykorzystują kolejne metody wyłudzania środków od osób korzystających z bankowości elektronicznej. Dzisiejszy phishing to nie tylko podejrzany link z wiadomością naszpikowaną błędami gramatycznymi. Coraz częściej jest to forma starannie zaplanowanego ataku osób podszywających się pod numer telefonu i strony internetowe znanych instytucji, wywieranie presji czasu oraz przekonywanie, że wszystkie jego działania mają na celu ochronę jego własnych pieniędzy.

KSC od 3 października 2026 r. Czy trzeba wpisać się do systemu? Sprawdź [Dyrektywa NIS2]

Czy firma musi wpisać się do wykazu KSC? Sprawdź to przed 3 października 2026 r. Oto instrukcja jak sześciu krokach sprawdzić konieczność samodzielnego złożenia wniosku o wpis do Krajowego Systemu Cyberbezpieczeństwa.

System kaucyjny: bez automatów byłby dramat, ale i tak do sprawnego systemu droga daleka. Co trzeba pilnie poprawić

To automaty sprawiły, że po roku zdecydowanie ubyło krytyków systemu kaucyjnego w Polsce. jednak wciąż dla konkretnego konsumenta najważniejsze są jego doświadczenia, zwłaszcza te negatywne. Dopiero gdy naprawdę wszystko będzie działać płynnie, wymuszony kaucją obowiązek zwrotu opakowań zamieni się w trwały nawyk.

Koniec tanich zakupów z Chin? Nowe opłaty uderzają w e-commerce

Kupujący z Chin muszą liczyć się z nową rzeczywistością. Trzy euro opłaty od każdej pozycji towarowej przepada, jeśli klient zwróci zamówienie – podaje "Rz". Efekt? Liczba paczek z Chin zaczęła wyraźnie spadać.

REKLAMA

Ministerstwo rozpoczyna pracę nad przepisami o ZUS: ograniczenie negatywnych skutków kwestionowania tytułu do ubezpieczeń społecznych po wielu latach

W efekcie działań Agnieszki Majewskiej na rzecz przedsiębiorców ministerstwo rozpoczyna pracę nad przepisami o ZUS. Chodzi o ograniczenie negatywnych skutków kwestionowania przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych tytułu do ubezpieczeń społecznych po wielu latach.

Zakupy na urlopie. Wakacje to okazja dla firm handlowych do pozyskania nowych klientów. Tak to działa

Zakupy na urlopach i podczas wakacji: Trzech na czterech Polaków traktuje sklepy w kurortach jako dodatkową atrakcję turystyczną. Badania pokazują, iż konsumenci, którzy daleko od domu chętniej sięgają po nowe marki i produkty, często zostają z nimi nie dłużej. Czy handlowcy potrafią to wykorzystać w ramach specjalnych wakacyjnych działań marketingowych?

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA