REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Giełda nie może się zdecydować

Roman Przasnyski
Główny analityk Gold Finance.
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Nastroje na warszawskim parkiecie były dzisiaj zmienne. Po bardzo dobrym początku przyszła przecena, następnie odreagowanie i na koniec znów spadek. Złoty za to konsekwentnie się umacniał. Aktywność inwestorów wyraźnie osłabła i być może to właśnie było przyczyną wahań indeksów giełdowych.

GPW

REKLAMA

Początek dnia na warszawskim parkiecie był bardzo optymistyczny. WIG zwyżkował o 2,5 proc., a indeks największych spółek o 3,26 proc. i w następnych minutach byki powiększały swoją zdobycz. Dobrze zaczęły również wskaźniki małych i średnich spółek, choć w ich przypadku wzrosty były słabsze (1,7-1,8 proc.). Wkrótce jednak nastroje pogorszyły się zdecydowanie i podaż sprowadziła notowania na minusy. Wczesnym popołudniem nastąpił dość gwałtowny zwrot i powrót nad kreskę. Końcówka sesji to znów minusy, mimo, że z USA napływały początkowo pozytywne sygnały. Powodów tych wahań trudno się doszukać. Obroty spore na początku dnia, potem zupełnie „siadły”. Spadają zresztą już trzecią sesję z rzędu, a dziś były wyjątkowo niskie. Z technicznego punktu widzenia niewiele się zmieniło i na rozstrzygnięcia trzeba będzie jeszcze poczekać. WIG20 stracił ostatecznie 1,3 proc., a WIG 0,8 proc.

Giełdy zagraniczne

REKLAMA

Piątkowa sesja w Stanach Zjednoczonych miała dość nerwowy przebieg. Dow Jones w ciągu dnia ustanowił nowe minima bessy, a S&P ledwie się obronił. Końcówka oddaliła niebezpieczeństwo, ale nie poprawiła obrazu rynku. Na zamknięciu spadki zmniejszyły tylko skalę, ale i tak Dow Jones stracił 1,3 proc., a S&P 1,14 proc., pozostając poniżej ważnego z technicznego punktu widzenia poziomu 777 punktów.

Giełdy azjatyckie zakończyły dzień na sporych plusach. W Chinach i Korei indeksy wzrosły odpowiednio o 2,4 i 3,15 proc., a w Hong Kongu o 3 proc. Jedynie japoński Nikkei stracił nieco ponad pół procenta. W tym roku stracił już około 20 proc., a w ciągu ostatnich 12 miesięcy 47 proc.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Na parkietach europejskich na początku dnia dominowały wzrosty i w przypadku Niemiec i Francji w ciągu dnia niewiele się zmieniło. Brytyjski FTSE po niezłym otwarciu konsekwentnie zniżkował. Giełdy naszego regionu solidarnie na niewielkich minusach, tylko Czeski PX zyskiwał około 1 proc., ale w końcówce uległ tym nastrojom i spadł o pół procenta.

Waluty

REKLAMA

Nasza waluta od rana zdecydowanie umacniała się, szczególnie wobec dolara, który momentami był tańszy niż w piątek, nawet o 10 groszy. W stosunku do euro i franka szwajcarskiego złoty zyskiwał 5-6 groszy. Bardzo nerwowo było na giełdowym rynku terminowym, gdzie kontrakty na dolara traciły 10-14 punktów, czyli grubo ponad 3 proc. Dla grających na osłabienie złotego oznacza to spore straty, choć oczywiście nie tu dokonuje się największych transakcji walutami.

Powodem siły naszej waluty jest niedawna interwencja na rynku w obronie złotego, a dziś doszło do tego osłabienie dolara na rynkach międzynarodowych oraz informacja, że polski rząd rozpoczął już negocjacje z Europejskim Bankiem Centralnym w sprawie wejścia do systemu ERM-2.

Kurs euro do dolara ulegał dziś sporym wahaniom z powodu informacji o planach stworzenia przez państwa grupy G20 funduszu o wartości pół biliona dolarów, który zwiększyłby możliwości Międzynarodowego Funduszu Walutowego wspierania gospodarek państw europejskich w rozwiązywaniu problemów gospodarczych lub finansowych. Także komunikaty NBP oraz banków centralnych Czech i Węgier w sprawie gotowości do ewentualnej obrony walut spowodowały umocnienie złotego o około 3 proc. Pod koniec dnia za dolara trzeba było płacić 3,6 zł (o prawie 11 groszy mniej niż w piątek), za euro 4,6 zł (spadek o ponad 12 groszy) a za franka 3,1 zł (niemal 10 groszy mniej niż w piątek).

Podsumowanie

Na naszym rynku walutowym trwa odreagowanie po niedawnym osłabieniu złotego. Wiele wskazuje na to, że dalszego ciągu przeceny nie ma co się obawiać. Trudno jednak przewidzieć, jaka będzie reakcja na niemal pewną redukcję stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Na giełdzie wciąż nerwowo. Nadal rządzą emocje. Kursy akcji i wartości indeksów w ciągu dnia wielokrotnie zmieniają kierunek. Na rozstrzygnięcia trzeba jeszcze trochę poczekać. Wiele zależeć będzie od rozwoju sytuacji na parkietach w Stanach Zjednoczonych.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Własne
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie - zapraszamy do subskrybcji naszego newslettera
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code
    Moja firma
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Rolnicy ruszyli do skupów. Czy da się jeszcze zarobić na zbożu?

    W obliczu obaw o dalszy spadek cen, rolnicy postanowili sprzedać zboża ze swoich magazynów. Już w styczniu, punkty skupu zakupiły 538,8 tys. ton zbóż, co stanowi wzrost o 10% w porównaniu z analogicznym okresem w roku 2023 i o 17% w stosunku do grudnia poprzedniego roku. 

    Dojście do niskiej inflacji wymaga kontraktu społecznego, który jest jak umowa widmo

    Niska inflacja to kontrakt społeczny. Taki kontrakt jest jak umowa widmo, ale osiągany jest głównie wysiłkiem banku centralnego, bo NBP jest odpowiedzialny za stabilność cen w gospodarce.

    Sektor MŚP chętniej sięga po kredyty, a banki zaostrzają kryteria ich przyznawania

    Popyt na kredyty długoterminowe ze strony małych przedsiębiorców jest najwyższy od lat. Jedocześnie banki przyznają, że zaostrzają kryteria kredytowe. Czy alternatywna forma finansowania, czyli faktoring, będzie przeżywał ożywienie?  

    Przedsiębiorcy mają obawy czy uda się wydać pieniądze z KPO. Polska ma na to o połowę mniej czasu niż inne kraje

    Pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy – KPO dla Polski to doskonała wiadomość, ale trzeba się pospieszyć, by je efektywnie wydać, apelują przedsiębiorcy. Kraje, które dostały pieniądze europejskie bez opóźnień aktualnie są już w połowie drogi w ich wydatkowaniu. Polska będzie musiała wdrożyć wysokie tempo, by żadne dotacje nie przepadły.

     

    REKLAMA

    Wakacje składkowe dla małych przedsiębiorców. Nowa wersja projektu ustawy z rocznym limitem wydatków

    Ministerstwo Rozwoju i Technologii opublikowało nową wersję projektu ustawy o tzw. wakacjach składkowych. Obniżono w nim szacunek kosztu rozwiązania dla finansów publicznych w 10 lat do 20,4 mld zł z niemal 25 mld zł.

    Model pracy w firmie: work-life balance czy work-life integration? Pracować by żyć, czy żyć, by pracować?

    Zacierają się granice między życiem prywatnym i zawodowym. Jednak dla większości pracowników życie osobiste jest ważniejsze niż zawodowe. Pracodawcy powinni wsłuchiwać się w potrzeby i oczekiwania swoich pracowników i w zależności od tego wybierać model pracy w firmie.

    Jak handel wykorzystuje nowe technologie

    Technologia to nieodłączna część funkcjonowania nowoczesnej dystrybucji towarów. Pracownicy sektora sprzedaży nie wyobrażają sobie bez niej pracy. Tak wynika z raportu Slack przygotowanego na bazie ankiety wśród dyrektorów i menadżerów z sektora handlowego. 

    Komisja Europejska wydała wstępną pozytywną ocenę pierwszego wniosku z Krajowego Planu Odbudowy

    Mamy dobrą wiadomość: jest formalna zgoda KE ws. akceptacji pierwszego wniosku z Krajowego Planu Odbudowy, jak też warunku związanego z Kartą Praw Podstawowych UE - poinformowała w czwartek minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

    REKLAMA

    Ukrainie trzeba pomagać, ale import produktów rolnych do Unii Europejskiej nie może mieć takiej formy jak obecnie

    Po wybuchu wojny doszło do załamania wymiany handlowej Ukrainy. Obecnie głównym kierunkiem ukraińskiej sprzedaży zagranicznej jest Unia Europejska. Otwarcie UE na ukraiński import produktów rolnych nie może mieć takiej formy jak obecnie. Rolnicy polscy i z innych krajów unijnych nie wytrzymają konkurencji.

    Firma źle zarządzająca ryzykiem może pożegnać się z ubezpieczeniem?

    Jedynie 44 proc. firm w Polsce ma sformalizowaną politykę zarządzania ryzykiem. Podejście do zarządzania ryzykiem w biznesie wciąż wymaga jeszcze dużo pracy. Co firmy ubezpieczają najczęściej? 

    REKLAMA