REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Ustawa o kredycie konsumenckim z perspektywy banków – wybrane zagadnienia

Piotr Glonek
radca prawny, doradca restrukturyzacyjny w Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni
Kinga Zarzecka
aplikantka adwokacka w Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni
Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni
Polska Kancelaria świadcząca kompleksową obsługę prawną.
Co zmieni ustawa o kredycie konsumenckim?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Ustawa o kredycie konsumenckim wprowadza istotne wyzwania dla banków, które muszą dostosować procesy kredytowe, marketingowe i ubezpieczeniowe do nowych wymogów. Z jednej strony zmiany zwiększają ochronę konsumentów i przejrzystość rynku, z drugiej jednak skutkują większymi kosztami operacyjnymi, koniecznością zatrudnienia dodatkowego personelu, wydłużeniem procesów decyzyjnych oraz zwiększeniem ryzyka prawnego.

Konsumenci z większą ochroną

Nowa ustawa o kredycie konsumenckim, wdrażana w wyniku implementacji dyrektyw UE 2023/2225 (znana również jako dyrektywa CCD II) i UE 2023/2673 znacząco zmienia regulacje rynku kredytowego, a z perspektywy banków wprowadza szereg nowych wyzwań operacyjnych i prawnych. Jedną z największych nowości jest, niejako wymuszone najnowszymi dyrektywami, uchylenie dotychczasowego limitu kwotowego kredytu, który wcześniej warunkował zakres stosowania przepisów ochronnych, podczas gdy zgodnie z wcześniejszą regulacją ochrona prawna obejmowała wyłącznie kredyty konsumenckie o wartości nieprzekraczającej 255 550 zł. Po wprowadzeniu nowych przepisów, przepisy ochronne będą miały zastosowanie do wszystkich kredytów i pożyczek zaciąganych przez konsumentów, niezależnie od ich wysokości – co znacznie rozszerza zakres ochrony konsumentów, a dla banków oznacza konieczność dostosowania procedur oceny ryzyka, zwiększenie obciążeń administracyjnych oraz potencjalne ograniczenie elastyczności w oferowaniu produktów kredytowych.

REKLAMA

REKLAMA

Rozszerzenie definicji kredytu konsumenckiego obejmuje również m.in. kredyty odnawialne, leasing z możliwością wykupu oraz kredyty w rachunkach oszczędnościowo-rozliczeniowych, co zwiększa zakres produktów podlegających regulacjom. Z perspektywy banków oznacza to konieczność weryfikacji produktów i procedur operacyjnych, a także dostosowania dokumentacji - dopasowanie oferty do nowych wymogów obejmuje aktualizację umów, materiałów informacyjnych i systemów oceny ryzyka, a banki muszą także opracować procedury szkoleń pracowników, aby prawidłowo stosować przepisy do wszystkich nowych kategorii produktów.

Trzy poziomy sankcji

Kolejnym ciekawym novum jest to, że w projekcie ustawy o kredycie konsumenckim z 7 lipca 2025 r. przewidziano trzy poziomy sankcji wobec kredytodawców, opisane w art. 66, co zastępuje dotychczasową jednolitą Sankcję Kredytu Darmowego określoną aktualnie w art. 45 ustawy, i w praktyce daje większą elastyczność w zarządzaniu przypadkami naruszeń. Najsurowsza sankcja (art. 66 ust. 1) – jednocześnie dotycząca najrzadszych sytuacji – odnosi się do przypadków działania poza stosunkiem prawnym, takich jak udzielenie kredytu bez wniosku, wyraźnej zgody konsumenta lub przy tzw. „milczeniu klienta”, i skutkuje pełnym zwolnieniem konsumenta z zwrotu kredytu konsumenckiego, odsetek, innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy oraz wszelkich innych kosztów.

Drugi poziom sankcji (art. 66 ust. 3) obejmuje naruszenia obowiązków informacyjnych i proceduralnych, w tym błędne określenie RRSO, nieprawidłowe wyliczenie zdolności kredytowej, brak ponownej oceny przy podwyższeniu kwoty kredytu, nieprzekazanie umowy w formie papierowej lub trwałej oraz brak kluczowych informacji w umowie, takich jak termin spłaty, procedura zmiany oprocentowania, struktura rat czy całkowity koszt kredytu; w takich przypadkach konsument jest zwolniony z odsetek i innych kosztów po złożeniu pisemnego oświadczenia.

REKLAMA

Trzeci, najłagodniejszy poziom sankcji (art. 66 ust. 4-5) dotyczy mniej istotnych uchybień, na przykład braku informacji w umowie o rodzaju kredytu czy o okresie obowiązywania umowy o kredyt, bądź o wymaganym zabezpieczeniu spłaty lub opłatach notarialnych; konsument spłaca wówczas kapitał wraz z połową odsetek, a bank traci prawo do dochodzenia innych kosztów kredytu. W razie sporu w tej materii sąd może określić wysokość odsetek i kosztów w mechanizmie „miarkowania”, co pozwala sędziom na ustalanie odpowiedzialności kredytodawcy w zależności od okoliczności sprawy. Dla banków oznacza to większą nieprzewidywalność skutków prawnych naruszeń, co może skutkować wydłużeniem postępowań sądowych i zwiększeniem kosztów prawnych. System ten wymaga od banków prowadzenia szczegółowej dokumentacji i przygotowania strategii obronnych w przypadku sporów. Banki muszą przewidzieć różne scenariusze interpretacyjne sądów, aby uniknąć niekorzystnych decyzji w sprawach dotyczących zróżnicowanych sankcji.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Z perspektywy banków taki system sankcji wprowadza znaczną złożoność prawną i operacyjną, ponieważ każdy poziom wymaga dokładnej dokumentacji oraz może generować ryzyko sporów sądowych, co wymaga starannego dostosowania procedur oceny ryzyka, procesów kredytowych i systemów nadzoru nad umowami konsumenckimi - banki będą musiały opracować dokładne mechanizmy dokumentowania działań kredytowych, aby w razie sporu móc wykazać prawidłowość postępowania, co generuje dodatkowe czynności i potencjalne koszty, jednak w długofalowej perspektywie ułatwi udowodnienie dochowania wymaganych procedur.

Nowe wymogi dla kampanii reklamowych

Obowiązek zapewnienia możliwości oceny wniosku o kredyt konsumencki przez człowieka (w przypadku zautomatyzowanego przetwarzania danych przy ocenie zdolności kredytowej) w przypadku odmowy przyznania kredytu, przewidziany w art. 38 ust. 2 projektu, ogranicza wykorzystanie automatycznych systemów oceny zdolności kredytowej, co wpływa na czas i koszty procedury. Regulacja chroni konsumenta przed decyzjami algorytmicznymi, ale banki będą musiały zatrudnić dodatkowy personel i wdrożyć procedury manualnej weryfikacji wniosków na większą skalę. Zakaz wykorzystywania danych z mediów społecznościowych (art. 30 ust. 3 i ust. 5) stanowi interesującą nowość w regulacjach i eliminuje jedno z narzędzi umożliwiających dodatkową analizę ryzyka. Biorąc pod uwagę te zmiany, banki będą musiały opracować procedury odwoławcze i kontrolne, aby w pełni respektować prawa konsumenta do ponownej weryfikacji wniosku. W praktyce wprowadzenie tych zmian zwiększa koszty operacyjne i wymaga dodatkowego nadzoru nad procesami kredytowymi.

Nowe przepisy nakładają obowiązek pełnej przejrzystości informacji dla konsumenta, określone chociażby w rozdziale 2 projektu, obejmujące m.in. stopę oprocentowania, całkowitą kwotę kredytu, całkowitą kwotę do zapłaty i skutki niewykonania zobowiązań. Choć zwiększa to ochronę konsumentów, banki będą musiały wprowadzić systemy pozwalające na szybkie przygotowanie i udostępnienie szczegółowych formularzy informacyjnych. Reklamy nie mogą wprowadzać konsumenta w błąd ani sugerować, że kredyt zwiększa zasoby finansowe, co nakłada konkretne restrykcje dotychczasowe praktyki marketingowe i wymaga dodatkowej weryfikacji materiałów promocyjnych. Ciekawy zapis wprowadzony zostaje w art. 8, wymagając, by reklama dotycząca kredytu konsumenckiego zawierała jasne i wyraźne ostrzeżenie, wskazujące że z kredytem wiążą się określone koszty, z użyciem sformułowania „Uwaga! Pożyczanie pieniędzy kosztuje” lub innego równoważnego sformułowania.

Z perspektywy banków, zapewnienie zgodności wszystkich kampanii reklamowych z nowymi, bardziej restrykcyjnymi wymogami będzie wymagało dodatkowych nakładów administracyjnych i prawnych, a przede wszystkim - czasowych. Wprowadzenie jednolitych zasad komunikacji zwiększa transparentność, ale ogranicza elastyczność w ofertach marketingowych. Banki będą musiały również zaktualizować procedury szkoleniowe dla pracowników obsługi klienta, aby zapewnić pełną zgodność z ustawą.

Co z tzw. pakietem usług?

Nowe przepisy w zakresie sprzedaży łączonej z jednej strony wprost pozwalają na sprzedaż „pakietu usług”, to z drugiej obligują banki do jednoznacznego informowania konsumentów, że kredyt jest dostępny również bez dodatkowych produktów lub usług finansowych - banki w celu usprawnienia przekazu danych mogą więc wprowadzić systemy umożliwiające automatyczne generowanie odpowiednich informacji, co w praktyce oznacza konieczność dostosowania procesów sprzedażowych do standardów zgodności i ograniczenia ryzyka naruszeń przepisów.

W zakresie ubezpieczeń kredytowych, zgodnie z art. 15 projektu, banki muszą dopuścić możliwość wyboru polisy spoza oferty instytucji finansowej, przy zachowaniu minimalnych parametrów ubezpieczenia. Trzydniowy okres oczekiwania na zawarcie polisy po otrzymaniu informacji w tym temacie stanowi ukłon wobec konsumentów, dając im czas na rzetelne zapoznanie się z przedstawionymi wytycznymi i danymi; jednocześnie nowowprowadzone kryteria dotyczące polis wymagają dodatkowych procedur kontrolnych i dokumentacyjnych. Dla banków oznacza to konieczność dostosowania systemów ubezpieczeniowych i sprzedaży produktów powiązanych z kredytem, aby zachować zgodność z ustawą i uniknąć ryzyka naruszeń. Konieczne jest także opracowanie procedur weryfikacji zgodności polisy z wymogami ustawowymi.

Nowe regulacje dotyczące pełnej oceny zdolności kredytowej ograniczają stosowanie uproszczonych procedur i wymagają pełnej analizy przy kredytach powyżej minimalnego wynagrodzenia. Banki muszą uwzględniać szereg czynników finansowych, ograniczyć automatyzację decyzji i przeprowadzić dodatkowe analizy ryzyka. Konsekwencją może być – poza konieczną aktualizacją sposobu oceny zdolności kredytowej - początkowe wydłużenie procesu przyznawania kredytu oraz zwiększenie kosztów operacyjnych, szczególnie przy wnioskach o wyższe kwoty lub przy nietypowych profilach klientów.

Podsumowanie

Podsumowując, ustawa o kredycie konsumenckim wprowadza istotne wyzwania dla banków, które muszą dostosować procesy kredytowe, marketingowe i ubezpieczeniowe do nowych wymogów. Z jednej strony zmiany zwiększają ochronę konsumentów i przejrzystość rynku, z drugiej jednak skutkują większymi kosztami operacyjnymi, koniecznością zatrudnienia dodatkowego personelu, wydłużeniem procesów decyzyjnych oraz zwiększeniem ryzyka prawnego. Banki muszą wdrożyć ścisłe procedury nadzoru i starannie planować strategie operacyjne, aby minimalizować ryzyko finansowe i regulacyjne wynikające z nowych przepisów – a przyszłe działania banków będą wymagały także monitorowania interpretacji sądowych i bieżącego dostosowywania procedur do ewoluujących standardów prawnych.

Polecamy: Podatek od nieruchomości – zmiany 2025, ewidencja i kontrola

Źródło: Źródło zewnętrzne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Kiedy lider przestaje nadążać

Rozmowa z Dagmarą Kołodziejczyk, prezeską zarządu Together Consulting, o tym, jak Eko-Przywództwo* może zmienić podejście menedżerów do zarządzania zespołami

Ostatni moment dla przedsiębiorców. ZUS podał termin rozliczenia składki zdrowotnej

Część przedsiębiorców do 20 maja musi przekazać do ZUS roczne rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 rok – przekazał Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Rozliczenie należy uwzględnić w dokumentach rozliczeniowych za kwiecień.

Nastawienie ma znaczenie. O zmianie z adaptacją w tle

Zmiana stała się codziennym elementem rzeczywistości — nie epizodem, lecz warunkiem funkcjonowania. W świecie, który przyspieszył, utracił dawną przewidywalność i podważył znane struktury, umiejętność adaptacji przestaje być atutem. Staje się kompetencją fundamentalną. I od tej kompetencji z książka Andrei Clarke w tle 20 maja będziemy dyskutować w naszym studio wideo. Szczegóły już niebawem.

Nowe firmy szturmują rynek, ale w tych branżach liczba upadłości rośnie. Nowe dane GUS

W I kwartale 2026 r. odnotowano 108 upadłości podmiotów gospodarczych, tj. o 8 więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku - podał Główny Urząd Statystyczny.

REKLAMA

KSeF od 2026 roku a firmy zagraniczne. Czy polski przedsiębiorca ze spółką za granicą też musi się przygotować?

Krajowy System e-Faktur przestaje być tematem wyłącznie dla klasycznych polskich firm. Od 2026 roku KSeF staje się realnym obowiązkiem, który może dotknąć również przedsiębiorców prowadzących działalność przez spółki zagraniczne, oddziały, struktury holdingowe albo podmioty zarejestrowane do VAT w Polsce. Kluczowe pytanie brzmi więc nie: „czy moja spółka jest zarejestrowana za granicą?”, ale: „czy w praktyce wykonuję czynności, które tworzą obowiązki fakturowe w Polsce?”.

Firma za granicą nie wystarczy. Kiedy polski fiskus nadal uzna, że podatki trzeba płacić w Polsce?

Założenie spółki za granicą może być elementem legalnej strategii podatkowej, ekspansji międzynarodowej albo uporządkowania struktury biznesowej. Nie jest jednak automatycznym „wyłączeniem” polskiego opodatkowania. Wielu przedsiębiorców wychodzi z błędnego założenia, że skoro firma została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii, USA, Dubaju, Estonii, na Cyprze czy w innym państwie, to polski urząd skarbowy traci zainteresowanie ich dochodami. W praktyce jest dokładnie odwrotnie: im bardziej zagraniczna struktura wygląda na formalną, sztuczną albo zarządzaną z Polski, tym większe ryzyko, że fiskus zbada jej rzeczywiste funkcjonowanie.

Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

REKLAMA

Sztuczna inteligencja wkracza do polskich firm na szeroką skalę. Zaskakujące dane

Pierwsze rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję zaimplementowało już lub wciąż wdraża 71 proc. polskich firm usługowych - wynika z badania EY. W publikacji dodano, że przedsiębiorstwa z tego sektora przerywały wprowadzanie rozwiązań AI częściej niż biznesy z innych branż.

Cicha epidemia przeciążenia

Rozmowa z Weroniką Ławniczak, założycielką Instytutu Holispace w Warszawie, o tym, jak podejście do zdrowia liderów zmienia perspektywę zarządzania

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA