REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Gdzie założyć rachunek maklerski

Sylwester Góreczny

REKLAMA

REKLAMA

Podczas dużych prywatyzacji na rynku giełdowym pojawia się dużo nowych inwestorów na warszawskiej giełdzie. Kolejni gracze zastanawiają się jak wybrać najlepsze biuro maklerskie jakie wybrać kryteria?

Większość wie najlepiej

REKLAMA

REKLAMA

Giełdą w dużej mierze rządzi psychologia, zaś zachowania inwestorów często mają charakter stadny. Wielu z nich nie śledzi bieżących informacji ze spółek, nie czyta rekomendacji analityków i na oczy nie widziało sprawozdania finansowego, lecz wyznaje po prostu zasadę „robię to, co inni, gdyż większość ma rację”. Zgodnie z tą regułą najlepszy rachunek maklerski oferuje Dom Inwestycyjny BRE Banku, który w kwietniu tego roku prowadził ich prawie 220 tys. (wobec 1,28 mln wszystkich rachunków na rynku). Tuż za nim znajdował się Centralny Dom Maklerski Banku Pekao z 215 tys. otwartych rachunków oraz inny broker blisko związany z Bankiem Pekao – Dom Maklerski Pekao (165 tys. rachunków).

A może lepiej podążać za bieżącym trendem? Jeśli tak, to trzeba dobrze się przyjrzeć zmianom, jakie zaszły przy okazji oferty publicznej PZU. Drobni inwestorzy założyli aż 140 tys. nowych rachunków, z czego najwięcej w Domu Maklerskim PKO BP (31,5 tys.) oraz Domu Maklerskim BZ WBK (21 tys.). Czy to właśnie wymienione instytucje oferujące pośrednictwo w obrocie papierami wartościowymi proponują najkorzystniejsze warunki do inwestowania na giełdzie? Warto zauważyć, że wszystkie z nich są partnerami największych polskich banków, co rodzi podejrzenie, że ich popularność wynika po prostu z renomy banku, z którym współpracują. Jedno jest pewne – przed wyborem swojego brokera warto polegać na twardych danych i przeanalizować ofertę poszczególnych domów maklerskich pod względem przyszłych zamiarów inwestycyjnych.

Darmowy rachunek inwestycyjny to nie mit

Podstawowym kryterium wyboru najlepszego rachunku maklerskiego powinna być wysokość ogólnych kosztów związanych z inwestowaniem na giełdzie. Jedynym kosztem stałym niezależnym od aktywności danego inwestora jest opłata za prowadzenie rachunku. Jej wysokość waha się średnio w granicach 50 zł rocznie, co jest wartością porównywalną do opłat pobieranych przez banki za prowadzenie kont osobistych. Rekordzistą pod tym względem jest Dom Maklerski AmerBrokers, który żąda aż 120 zł w skali roku. Na przeciwległym biegunie znajdują się Biuro Maklerskie Alior Banku oraz Domy Maklerskie Trigon, X-Trade Brokers, BOŚ i Banku Handlowego, które udostępniają swoje platformy transakcyjne za pośrednictwem Internetu za darmo. W związku ze zbliżającą się ofertą Taurona, kilku brokerów w ramach promocji znosi czasowo opłatę za prowadzenie rachunku maklerskiego dla nowych klientów, którzy skorzystają z usługi w ciągu najbliższych tygodni. Na trwałe zwolnienie z opłaty mogą liczyć natomiast niektórzy posiadacze kont osobistych w banku współpracującym z danym brokerem – dotyczy to choćby Biura Maklerskiego Banku BPH czy DI BRE Banku (klienci mBanku i MultiBanku). Warto się jednak w tym miejscu zastanowić, jak bardzo istotnym elementem wszystkich kosztów będzie analizowana opłata. Jeżeli klient zamierza aktywnie uczestniczyć w obrocie giełdowym i dokonywać dużej liczby transakcji, opłata ta będzie tylko niewielkim odsetkiem kosztów inwestycji. W takiej sytuacji opłata za prowadzenie rachunku jest sprawą drugorzędną. Z kolei jeśli rachunek został otwarty w celu realizowania strategii „kup i trzymaj” z kilkuletnim horyzontem, warto ominąć tę opłatę.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Minimalizuj koszty transakcyjne

REKLAMA

Jak już zostało wspomniane, aktywny inwestor musi zwracać uwagę przede wszystkim na koszty transakcyjne, których łączna wysokość zależy od wolumenu i wartości zrealizowanych zleceń kupna i sprzedaży. Pierwszym krokiem do ich zmniejszenia powinna być rezygnacja z bezpośredniego kontaktu z maklerami przekazującymi zlecenia klientów do systemu giełdowego i korzystanie z platform internetowych do samodzielnej obsługi rachunków. Zlecenia internetowe obarczone są dużo niższą prowizją w stosunku do tradycyjnych. Obrót każdym instrumentem finansowym podlega innej prowizji, dla akcji jej wysokość oscyluje wokół 0,4 proc. wartości zlecenia, handel obligacjami jest o połowę tańszy. Prowizja za kupno lub sprzedaż kontraktu terminowego wyrażana jest kwotowo i wynosi ok. 10 zł za jeden kontrakt (wyjątkiem są kontrakty na akcje i waluty z prowizją 4-5 zł). Przy handlu instrumentami udziałowymi i dłużnymi brokerzy dodatkowo ustalają minimalną kwotową wartość prowizji wynoszącą kilka złotych. Jej istnienie sprawia, że inwestowanie małych kwot rzędu kilkuset złotych jest często nieopłacalne, mimo że inwestor dobrze przewidział ruch cen akcji, które podrożały kilka procent. Przy małych kwotach transakcji prowizja za zrealizowanie zlecenia może stanowić właśnie te kilka procent jego wartości i „pożreć” ewentualny zysk. Klient wyjdzie „na zero” lub w gorszym wypadku nawet realnie straci.

Pod względem prowizji za zlecenia internetowe konkurencyjnie prezentuje się oferta DM X-Trade Brokers, który pobiera tylko 0,25 proc. i min. 3 zł niezależnie od wartości transakcji. Najsłabiej zaś wypada Biuro Maklerskie BGŻ – daje wybór trzech wariantów cenowych, lecz żaden nie jest atrakcyjny.

Większość brokerów obniża stawki prowizyjne za transakcje realizowane w ramach tzw. daytradingu. Termin ten odnosi się do kupna i sprzedaży tego samego waloru w trakcie trwania jednej sesji giełdowej. Daytraderzy płacą niższą prowizję przy sprzedaży instrumentu, niekiedy nawet o połowę mniejszą od standardowej. DM BZ WBK stworzył nawet specjalny rachunek do daytradingu: prowizja za kupno i sprzedaż to tylko 0,2 proc. i min. 6 zł, jednak przeoczenie będzie słono kosztować, ponieważ zamknięcie pozycji na innej sesji to koszt aż 1 proc. wartości zlecenia.

Ile trzeba mieć, aby zacząć inwestować na giełdzie

W zasadzie nie ma dolnego pułapu, poniżej którego kupowanie akcji jest niedozwolone. Rachunek maklerski może założyć każda pełnoletnia osoba, zaś jedną akcję można kupić już za 1 gr (taka transakcja byłaby oczywiście całkowicie nieopłacalna, pomijając już nawet znikomą płynność akcji jednogroszowych – znalezienie kupca na taki instrument może trwać długie miesiące). Wyjątkiem jest tutaj DM BOŚ, który od nowych klientów wymaga minimalnego zasilenia rachunku inwestycyjnego kwotą 5 tys. zł lub przekazaniu papierów o równowartości tej kwoty. Reszta brokerów nie stosuje minimalnej wpłaty początkowej przy inwestowaniu w ramach warszawskiej GPW.

Inaczej sytuacja wygląda w przypadku, gdy klient chce mieć dostęp do rynku walutowego czy zagranicznych rynków akcji. FOREX (rynek walutowy) to już wyższa szkoła jazdy, na którą decydują się doświadczeni inwestorzy. Powód? Zwykły laik może „wyzerować” swój rachunek w ciągu kilku dni a nawet godzin. Wysoki poziom zlewarowania transakcji pozwala z drugiej strony na odnoszenie spektakularnych zysków już przy wahaniach kursowych rzędu kilku procent. Minimalna wpłata na rachunek przeznaczony do gry na rynku walutowym wynosi np. 2 tys. zł w X-Trade Brokers oraz First International Traders DM czy 1,5-7,5 tys. zł w DM IDMSA. Dla przeciętnego inwestora kwoty te nie stanowią jednak żadnej przeszkody finansowej.

Zobacz też serwis: Kursy walut

Na co jeszcze zwracać uwagę przy wyborze brokera

Lista opłat pobieranych przez domy maklerskie jest długa, jednak wiele z nich dotyczy tylko sporadycznych sytuacji takich jak przeniesienie papierów wartościowych pomiędzy dwoma rachunkami inwestycyjnymi. Opłatą czekająca na każdego inwestora, który odniesie zysk jest opłata za przelew środków pieniężnych na konto bankowe. Jej wysokość to zwykle kilka złotych, jednak problem ten nie dotyczy klientów, którzy dokonują przelewów w ramach tej samej grupy kapitałowej (np. z ING Securities do ING Banku Śląskiego). Część brokerów, choćby AmerBrokers, nie posiada swojego banku partnerskiego i każdy przelew jest płatny. Najbardziej liberalni pod tym względem są BM Alior Banku, BPH oraz X-Trade Brokers DM – przelew internetowy do dowolnego banku w Polsce jest darmowy.

Czytaj też: Jak wybrać dobre biuro maklerskie

Opłaty to nie wszystko. Warto zainteresować się, jaką politykę informacyjną prowadzi dany broker, czy daje dostęp do specjalistycznych serwisów informacyjnych (np. PAP), czy przygotowuje dla klientów rekomendacje inwestycyjne oraz czy system transakcyjny wyposażony jest w zaawansowane narzędzia analityczne wspomagające podejmowanie decyzji inwestycyjnych. Jednym słowem przed wyborem konkretnego domu czy biura maklerskiego należy zastanowić się i określić swoje indywidualne preferencje („W jaki sposób będę korzystał/a z rachunku brokerskiego?”), a następnie dopasować je do danej oferty.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Własne
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie - zapraszamy do subskrybcji naszego newslettera
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code
    Moja firma
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Ukrainie trzeba pomagać, ale import produktów rolnych do Unii Europejskiej nie może mieć takiej formy jak obecnie

    Po wybuchu wojny doszło do załamania wymiany handlowej Ukrainy. Obecnie głównym kierunkiem ukraińskiej sprzedaży zagranicznej jest Unia Europejska. Otwarcie UE na ukraiński import produktów rolnych nie może mieć takiej formy jak obecnie. Rolnicy polscy i z innych krajów unijnych nie wytrzymają konkurencji.

    Firma źle zarządzająca ryzykiem może pożegnać się z ubezpieczeniem?

    Jedynie 44 proc. firm w Polsce ma sformalizowaną politykę zarządzania ryzykiem. Podejście do zarządzania ryzykiem w biznesie wciąż wymaga jeszcze dużo pracy. Co firmy ubezpieczają najczęściej? 

    Ponad 20 mln zł z tytułu niezapłaconych podatków. Rozbita została zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się przestępczością akcyzową

    Zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się przestępczością akcyzową została rozbita. Śledczy szacują straty Skarbu Państwa na ponad 20 mln zł.

    Co to jest działalność badawczo-rozwojowa? W teorii i praktyce

    Działalność badawczo-rozwojową definiuje m.in. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce – ustawa z dnia 20 lipca 2018 r. oraz Podręcznik Frascati. Zgodnie z definicją działalność badawczo-rozwojowa to twórcza praca podejmowana w sposób celowy i systematyczny, mająca na celu zwiększenie zasobów wiedzy oraz tworzenie nowych zastosowań dla istniejącej wiedzy. Działalność B+R zawsze ukierunkowana jest na nowe odkrycia, oparte na oryginalnych koncepcjach lub hipotezach. Nie ma pewności co do ostatecznego wyniku, ale jest ona planowana i budżetowana, a jej celem jest osiągnięcie wyników, które mogłyby być swobodnie przenoszone lub sprzedawane na rynku. Co to oznacza w praktyce? 

    REKLAMA

    Każdy projekt finansowany z UE musi uwzględniać zasady horyzontalne. O jakie zasady chodzi?

    Polityka horyzontalna Unii Europejskiej, która powinna być uwzględniona w każdym projekcie dofinansowanym z Funduszy Europejskich, to równe szanse i niedyskryminacja, równość kobiet i mężczyzn, zrównoważony rozwój oraz zasada „nie czyń poważnych szkód”. Ponadto, beneficjenci są zobligowani do przestrzegania Karty Praw Podstawowych UE oraz spełnienia horyzontalnego warunku podstawowego w zakresie wdrażania postanowień Konwencji o Prawach Osób Niepełnosprawnych.

    Polskie bizneswoman systematycznie przejmują kierowanie firmami z branży hotelarskiej i gastronomicznej

    Już prawie co czwarta firma działająca w branży HoReCa – hotele, restauracje, catering, ma szefową a nie szefa. W firmach mających jednego właściciela ten odsetek jest nawet wyższy i wynosi 48 procent. Biznesy zarządzane przez kobiety z tej branży należą do prowadzonych najlepiej.

    Dlaczego opłaca się ponownie wykorzystywać, odnawiać lub odsprzedawać stare urządzenia elektroniczne?

    Współczesny rynek elektroniki użytkowej opiera się głównie na handlu nowym sprzętem w sieciach sprzedaży stacjonarnej i na platformach online. Ostatnio dużym zainteresowaniem cieszy się również recommerce (reverse commerce), czyli sprzedaż zakupionych produktów w celu ich ponownego wykorzystania, odnowienia, poddania recyklingowi lub odsprzedaży. Jakie zalety ma handel zwrotny? Komu i czemu służy? Czy ma szansę dalej się rozwijać? 

    Polskie firmy co roku wyrzucają do kosza miliony złotych! Recykling oprogramowania jest możliwy

    W zasobach wielu firm i instytucji publicznych zalegają niekiedy nawet setki sztuk niewykorzystywanych licencji wieczystych na oprogramowanie wartych dziesiątki, a czasem i setki tysięcy złotych. Nieliczne podmioty decydują się na ich odsprzedaż – a szkoda, bo to przedsięwzięcie nie tylko zgodne z prawem, ale i mogące stanowić jeden z elementów optymalizacji kosztowej działalności każdej organizacji.

    REKLAMA

    Będą przepisy regulujące zasady wykonywania działalności kosmicznej

    Ministerstwo Rozwoju i Technologii przygotowało projekt ustawy o działalności kosmicznej. Nowa ustawa będzie regulowała m.in. zasady wykonywania działalności kosmicznej, jak również warunki i tryb wydawania zezwolenia na prowadzenie działalności kosmicznej. Działalność kosmiczna będzie mogła być wykonywana wyłącznie po uzyskaniu zezwolenia udzielanego przez Prezesa Polskiej Agencji Kosmicznej (PAK).

    PIT kasowy coraz bliżej. Rząd chce w II kw. przyjąć projekt ustawy. Ale nie wszyscy przedsiębiorcy będą mogli wybrać PIT kasowy

    Kasowy PIT będą mogli wybrać przedsiębiorcy wykonujący działalność wyłącznie indywidualnie, jeżeli ich przychody z tej działalności w poprzednim roku podatkowym nie przekroczyły kwoty 500 tys. zł oraz przedsiębiorcy, którzy rozpoczynają prowadzenie działalności gospodarczej. Kasowego PIT nie będą mogli wybrać przedsiębiorcy, którzy prowadzą księgi rachunkowe.

    REKLAMA