REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Brexit a obowiązki firm

Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
Brexit a obowiązki firm /Fot. Fotolia
Brexit a obowiązki firm /Fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Brak porozumienia w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z UE znacznie skomplikuje życie polskim firmom, które transferują dane osobowe do tego kraju. Firmom przybędzie obowiązków.

Opublikowana w ostatnich dniach przez przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska na Twitterze wiadomość o rozmowie przeprowadzonej z premier Wielkiej Brytanii Theresą May została odczytana przez komentatorów jako sugestia rysującego się porozumienia w sprawie brexitu. Wciąż jednak nierozwiązana została najważniejsza kwestia – granicy z Irlandią. Nadal trzeba brać więc pod uwagę najbardziej czarny scenariusz – twardy brexit. Ten zaś, poza licznymi innymi problemami oznacza jeden, o którym mało się mówi. Wielka Brytania stanie się wówczas tzw. państwem trzecim, jeśli chodzi o transfer danych osobowych. Z dnia na dzień zostanie więc zrównana z Chinami czy Wenezuelą.

REKLAMA

REKLAMA

Polecamy: RODO. Ochrona danych osobowych. Przewodnik po zmianach

Koniec swobody

– Oznaczałoby to olbrzymią przeszkodę dla polskich firm działających na rynku brytyjskim. Przedsiębiorstwa transferujące dane, a więc chociażby te z branży informatycznej i finansowej, będą miały dodatkowe obowiązki, których dzisiaj ich nie dotyczą – ubolewa Michael Dembinski z Brytyjsko-Polskiej Izby Handlowej.

Wielka Brytania przestanie być traktowana jak kraj bezpieczny dla transferu danych osobowych. Zostanie zrównana z Chinami.

REKLAMA

Na czym oprzeć transfer danych po twardym brexicie

Dalszy ciąg materiału pod wideo

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Dziś dane osobowe mogą swobodnie wędrować między Polską a Wielką Brytanią. Jeśli dojdzie do twardego brexitu, to również będzie to możliwe, ale tylko po spełnieniu dodatkowych warunków. Wielka Brytania, choć powszechnie uznawana za kraj o wyjątkowo wysokiej kulturze ochrony danych osobowych, przestałaby bowiem być traktowana jako kraj bezpieczny. Miałaby więc status gorszy niż chociażby USA, do których transfer jest możliwy na podstawie przyjętej przez Komisję Europejską decyzji Privacy Shield (Tarcza Prywatności) o ile dana firma uzyska stosowną certyfikację.

Legalizacja transferu

Wszystkich potencjalnych kłopotów uda się uniknąć, jeśli dojdzie do porozumienia między UE a Wielką Brytanią.

– Ustalenia dotyczące ochrony danych są od dawna wynegocjowane. Z informacji przekazanych przez Komisję Europejską wynika, że przez dwa lata od wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej obowiązywałyby dotychczasowe zasady. Innymi słowy, dane osobowe między Polską a Wielką Brytanią mogłyby wciąż bez problemu być przekazywane – tłumaczy Piotr Drobek, dyrektor Zespołu Strategii i Analiz Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

– Problem w tym, że ustalenia te są częścią ogólnego porozumienia. Jeśli do niego nie dojdzie i nastąpi twardy brexit, to od 29 marca 2019 r. Wielka Brytania będzie traktowana jak każdy inny kraj trzeci i transfer danych osobowych będzie mógł się odbywać tylko po spełnieniu warunków określonych w rozdziale V RODO – zaznacza ekspert.

Firmy z Polski działające na rynku brytyjskim i współpracujące z tamtejszymi przedsiębiorstwami będą więc nadal mogły to robić, ale na innych warunkach.

– Twardy brexit nie zablokuje możliwości transferu danych z Polski do Wielkiej Brytanii, ale będzie oznaczał dodatkowe obowiązki i koszty obsługi prawnej w tym zakresie – tłumaczy dr Grzegorz Sibiga, adwokat w kancelarii Traple Konarski Podrecki i Wspólnicy, kierownik Zakładu Prawa Administracyjnego w Instytucie Nauk Prawnych Państwowej Akademii Nauk.

Tłumaczy, że przedsiębiorca będzie przede wszystkim musiał wskazać przesłankę legalizacyjną transferu, ponieważ Wielka Brytania stanie się państwem trzecim.

Zobacz: RODO w firmie

– Może oprzeć eksport danych chociażby na standardowych klauzulach umownych wprowadzonych decyzjami Komisji Europejskiej, oczywiście jeśli procesor czy administrator z Wielkiej Brytanii zgodzi się na ich wprowadzenie do kontraktu – tłumaczy prawnik.

Standardowe klauzule umowne to gotowy pakiet postanowień, które mają gwarantować odpowiedni stopień ochrony danych. Należy je po prostu wpisać do umowy zawieranej z podmiotem z państwa trzeciego, któremu zostaną przekazane dane (czy to jako administratorowi, czy procesorowi). Gwarantują one nie tylko odpowiedni sposób postępowania z danymi, ale także przesądzają w zakresie rozstrzygania ewentualnych sporów.

Innym sposobem na legalizację transferu mogą być tzw. wiążące reguły korporacyjne. Chodzi o wewnętrzne regulacje stosowane np. w ramach międzynarodowego koncernu. Muszą one zostać zatwierdzone przez właściwe organy nadzorcze (w Polsce byłby to prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych).

Decyzja Komisji Europejskiej

W przypadku twardego brexitu najkorzystniejszym rozwiązaniem byłoby bez wątpienia uznanie, że Wielka Brytania jest krajem bezpiecznym, jeśli chodzi o ochronę danych osobowych. Dzięki temu transfer danych mógłby się odbywać praktycznie na tych samych zasadach jak do krajów z UE. Formalną decyzję w tej sprawie może podjąć jedynie Komisja Europejska.

– Zgodnie z RODO jedynie KE może stwierdzić, że dane państwo, w tym przypadku Wielka Brytania, zapewnia odpowiedni stopień ochrony. Poszczególne państwa członkowskie nie mają tu nic do powiedzenia. Choć więc powszechnie uznaje się, że Wielka Brytania jest krajem bezpiecznym, w którym przestrzega się zasad ochrony danych, to potwierdzić to musiałaby Komisja, co oczywiście nie nastąpi z dnia na dzień – zauważa Piotr Drobek.

Nie będzie problemu, jeśli zostanie wynegocjowane porozumienie. Dwuletni okres przejściowy dałby Komisji czas na wydanie decyzji o zapewnieniu odpowiedniego stopnia ochrony przez Wielką Brytanię. Przy twardym brexicie co najmniej przez kilka miesięcy firmy będą musiały sobie jednak radzić bez takiej decyzji, na podstawie wskazanych wcześniej przesłanek legalizujących transfer.

Szczególne przypadki

W wyjątkowych sytuacjach, gdy przedsiębiorca nie spełni żadnego ze wskazanych warunków, może jeszcze szukać ratunku w art. 49 RODO. Przepis ten wskazuje na sytuacje, gdy transfer danych jest możliwy ze względu na interes osoby, o której dane chodzi. Będzie to możliwe po poinformowaniu jej o ryzyku i wyrażeniu wyraźnej zgody, ale także wtedy, gdy przekazanie jest niezbędne do wykonania umowy czy ze względu na ważny interes publiczny. 

Autor: Sławomir Wikariak

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Branża HoReCa w Polsce pod presją. Restauracje toną w długach, hotele radzą sobie lepiej [GOŚĆ INFOR.PL]

Wakacje to dla branży HoReCa czas największego ruchu. Hotele, restauracje i firmy cateringowe obsługują miliony klientów, jednak za wysokimi cenamikryje się rzeczywistość finansowa firm. Jak pokazują dane BIG InfoMonitor, kondycja poszczególnych segmentów rynku wyraźnie się różni. Hotele stopniowo poprawiają swoją sytuację, gastronomia wciąż zmaga się z narastającymi problemami finansowymi.

Laboratorium przywództwa

Rozmowa z prof. ALK dr hab. Anną K. Baczyńską o tym, dlaczego doświadczeni liderzy coraz częściej wracają do badań naukowych jako sposobu porządkowania doświadczenia i podejmowania lepszych decyzji

Fatalne dane z CEIDG: może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie

Fatalne dane z CEIDG: w 2026 roku może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie. Ile JDG zostało zawieszonych w pierwszej połowie roku? Jakie są przyczyny rosnącej liczby wniosków o zamknięcie działalności?

Umowa o sprzedaż płodów rolnych. Co rolnik wiedzieć powinien

Sprzedajesz zboże, mleko czy owoce od lat na podstawie ustnych ustaleń i uścisku dłoni? To praktyka coraz bardziej ryzykowna i coraz częściej niezgodna z prawem. Ustawodawca, chroniąc słabszą stronę łańcucha dostaw żywności, jaką jest rolnik, wprowadził konkretne wymogi formalne oraz mechanizmy chroniące przed nieuczciwymi praktykami odbiorców. Warto wiedzieć, na czym one polegają, zanim podpiszesz kolejny kontrakt albo pojedziesz z płodami "pod bramę skupu".

REKLAMA

Optymalizacja podatkowa a DAC8 - kryptowaluty za granicą przestają być niewidoczne. I co dalej?

Przechowywanie kryptowalut na zagranicznej giełdzie nie oznacza już, że informacje o transakcjach pozostaną poza zasięgiem polskiego fiskusa. Nowe regulacje DAC8 rozszerzają automatyczną wymianę informacji podatkowych na rynek kryptoaktywów. Dane gromadzone przez giełdy i innych pośredników mają trafiać do administracji państwa, w którym użytkownik jest rezydentem podatkowym.

Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie

W prawie, podatkach, księgowości, doradztwie, finansach czy obszarach zgodności regulacyjnej posługiwanie się sztuczną inteligencją jest szczególnie ryzykowne. Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - takie sytuacje pokazują, że sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie.

Firmy wydają tysiące na szkolenia. Dlaczego efekty często znikają po kilku tygodniach?

Firmy inwestują w szkolenia menedżerskie i programy rozwojowe dla kadry zarządzającej. Uczestnicy wysoko oceniają zajęcia, zdobywają wiedzę i opuszczają salę z konkretnymi postanowieniami. Po kilku tygodniach okazuje się jednak, że nadal unikają trudnych rozmów, zbyt mało delegują albo wracają do dawnych sposobów zarządzania. Jak zaplanować rozwój kompetencji menedżerskich, aby przyniósł trwałe rezultaty?

Odpowiedzialność influencerów za rekomendacje produktów

W dobie świetnie funkcjonujących i w dalszym ciągu rozwijających się mediów społecznościowych, coraz więcej firm decyduje się właśnie tą drogą reklamować swoje produkty. Wiąże się to jednak z pewnymi ograniczeniami, zwłaszcza gdy reklama opiera się na współpracy ze znanymi osobami.

REKLAMA

Powództwo o rozwiązanie spółki z o.o. – gdy dalsze istnienie spółki nie ma sensu, ale nie wszyscy wspólnicy są tego zdania

Konflikt między wspólnikami spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może doprowadzić do całkowitego paraliżu jej działalności. Nie można powołać zarządu, podjąć kluczowych uchwał, zatwierdzić sprawozdania finansowego ani zdecydować o dalszym kierunku rozwoju firmy. Jeden ze wspólników chce zakończyć działalność, natomiast drugi konsekwentnie blokuje rozwiązanie spółki. Brak jednomyślności nie zawsze oznacza jednak, że wspólnicy muszą bezterminowo pozostawać w niedziałającej spółce. W szczególnych sytuacjach możliwe jest wystąpienie do sądu z powództwem o jej rozwiązanie.

Bezpieczny zapas czy finansowa pułapka? Firmy coraz dłużej czekają na gotówkę

Firmy na całym świecie coraz wolniej odzyskują pieniądze zainwestowane w materiały, produkcję i towary. Jak wynika z analizy Allianz Trade, przyczyną jest m.in. gromadzenie większych zapasów jako zabezpieczenie przed zakłóceniami w łańcuchach dostaw. Taka strategia może jednak zwiększać presję na dostawców.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA