REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Kto odpowiada za wykrywanie wirusów?

Kaspersky Lab Polska
Kto odpowiada za wykrywanie wirusów?
Kto odpowiada za wykrywanie wirusów?

REKLAMA

REKLAMA

Proces wykrywania szkodliwego oprogramowania i przywracania normalnych parametrów operacyjnych na komputerze składa się z trzech głównych kroków. Nie ma tu znaczenia, kto lub co podejmuje te kroki: człowiek czy maszyna. Jak przebiega wykrywanie niebezpiecznych dla firmowego komputera wirusów? Przeczytaj poradę eksperta.

Pierwszy krok obejmuje gromadzenie obiektywnych danych o badanym komputerze oraz działających na nim programach. Ten krok najlepiej przeprowadzić przy użyciu szybkiego, automatycznego sprzętu, który potrafi generować raporty nadające się do przetwarzania automatycznego oraz działać bez interwencji człowieka.

REKLAMA

REKLAMA

W drugim kroku zebrane dane są poddawane szczegółowej analizie. Na przykład, jeżeli raport zawiera informację o wykryciu podejrzanego obiektu, taki obiekt należy poddać kwarantannie i dokładnej analizie w celu określenia, jakie stanowi zagrożenie, a następnie trzeba podjąć decyzję odnośnie dalszych działań.

Trzeci krok stanowi rzeczywistą procedurę rozwiązania problemu, dla której można wykorzystać specjalny język skryptowy. Zawiera ona polecenia niezbędne do usunięcia wszelkich szkodliwych plików oraz przywrócenia prawidłowych parametrów operacyjnych komputera.

Jeszcze kilka lat temu kroki 2 i 3 były wykonywane jedynie przez analityków firm bezpieczeństwa IT oraz ekspertów działających na wyspecjalizowanych forach niemal bez użycia jakiejkolwiek automatyzacji. Jednak wraz ze wzrostem liczby użytkowników padających ofiarą szkodliwego oprogramowania, a tym samym potrzebujących specjalistycznej pomocy, pojawiło się wiele problemów:

REKLAMA

• Jeżeli protokoły i pliki kwarantanny są przetwarzane ręcznie, analityk wirusów otrzymuje ogromne ilości nieustannie zmieniających się informacji, które wymagają zintegrowania i pełnego zrozumienia – taki proces nie może być szybki.
• Człowiek posiada naturalne ograniczenia psychiczne i fizjologiczne. Specjalista może zmęczyć się i popełnić błąd; im bardziej złożone zadanie, tym większe prawdopodobieństwo popełnienia błędu. Na przykład przeciążony pracą ekspert od szkodliwego oprogramowania może pominąć szkodliwy program lub usunąć nieszkodliwą aplikację.
• Analiza plików umieszczonych w kwarantannie jest bardzo czasochłonną operacją, ponieważ ekspert musi przeanalizować unikatowe cechy każdej próbki – tj. gdzie i w jaki sposób pojawiła się i co jest w niej podejrzanego.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Polecamy: Jakie są wady i zalety chmury antywirusowej?

Jedynym rozwiązaniem tych problemów jest całkowita automatyzacja analizy oraz leczenia szkodliwego oprogramowania, jednak dotychczasowe próby wykorzystujące różne algorytmy nie przyniosły pozytywnych rezultatów. Głównym powodem tych niepowodzeń jest nieustanna ewolucja szkodliwego oprogramowania oraz fakt, że każdego dnia w Internecie pojawiają się dziesiątki nowych szkodliwych programów wykorzystujących coraz bardziej wyrafinowane metody osadzania się i ukrywania. Dlatego algorytmy wykrywania muszą być niezwykle złożone. Sprawę komplikuje ponadto fakt, że algorytmy te bardzo szybko dezaktualizują się - należy je nieustannie aktualizować i usuwać z nich błędy. Kolejnym problemem jest to, że skuteczność każdego algorytmu ograniczają umiejętności jego twórców.

Nieco skuteczniejsze wydaje się wykorzystanie do “łapania wirusów”  systemów eksperckich. Jednak twórcy antywirusowych systemów eksperckich borykają się z podobnymi problemami do tych wymienionych wyżej – skuteczność takiego systemu zależy od jakości wykorzystywanych przez niego reguł i baz wiedzy. Ponadto, bazy wiedzy muszą być nieustannie aktualizowane, co wymaga inwestycji w zasoby ludzkie.

Polecamy: Jakie są plusy i minusy VOiP?

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Ostatni moment dla przedsiębiorców. ZUS podał termin rozliczenia składki zdrowotnej

Część przedsiębiorców do 20 maja musi przekazać do ZUS roczne rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 rok – przekazał Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Rozliczenie należy uwzględnić w dokumentach rozliczeniowych za kwiecień.

Nastawienie ma znaczenie. O zmianie z adaptacją w tle

Zmiana stała się codziennym elementem rzeczywistości — nie epizodem, lecz warunkiem funkcjonowania. W świecie, który przyspieszył, utracił dawną przewidywalność i podważył znane struktury, umiejętność adaptacji przestaje być atutem. Staje się kompetencją fundamentalną. I od tej kompetencji z książka Andrei Clarke w tle 20 maja będziemy dyskutować w naszym studio wideo. Szczegóły już niebawem.

Nowe firmy szturmują rynek, ale w tych branżach liczba upadłości rośnie. Nowe dane GUS

W I kwartale 2026 r. odnotowano 108 upadłości podmiotów gospodarczych, tj. o 8 więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku - podał Główny Urząd Statystyczny.

KSeF od 2026 roku a firmy zagraniczne. Czy polski przedsiębiorca ze spółką za granicą też musi się przygotować?

Krajowy System e-Faktur przestaje być tematem wyłącznie dla klasycznych polskich firm. Od 2026 roku KSeF staje się realnym obowiązkiem, który może dotknąć również przedsiębiorców prowadzących działalność przez spółki zagraniczne, oddziały, struktury holdingowe albo podmioty zarejestrowane do VAT w Polsce. Kluczowe pytanie brzmi więc nie: „czy moja spółka jest zarejestrowana za granicą?”, ale: „czy w praktyce wykonuję czynności, które tworzą obowiązki fakturowe w Polsce?”.

REKLAMA

Firma za granicą nie wystarczy. Kiedy polski fiskus nadal uzna, że podatki trzeba płacić w Polsce?

Założenie spółki za granicą może być elementem legalnej strategii podatkowej, ekspansji międzynarodowej albo uporządkowania struktury biznesowej. Nie jest jednak automatycznym „wyłączeniem” polskiego opodatkowania. Wielu przedsiębiorców wychodzi z błędnego założenia, że skoro firma została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii, USA, Dubaju, Estonii, na Cyprze czy w innym państwie, to polski urząd skarbowy traci zainteresowanie ich dochodami. W praktyce jest dokładnie odwrotnie: im bardziej zagraniczna struktura wygląda na formalną, sztuczną albo zarządzaną z Polski, tym większe ryzyko, że fiskus zbada jej rzeczywiste funkcjonowanie.

Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

Sztuczna inteligencja wkracza do polskich firm na szeroką skalę. Zaskakujące dane

Pierwsze rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję zaimplementowało już lub wciąż wdraża 71 proc. polskich firm usługowych - wynika z badania EY. W publikacji dodano, że przedsiębiorstwa z tego sektora przerywały wprowadzanie rozwiązań AI częściej niż biznesy z innych branż.

REKLAMA

Cicha epidemia przeciążenia

Rozmowa z Weroniką Ławniczak, założycielką Instytutu Holispace w Warszawie, o tym, jak podejście do zdrowia liderów zmienia perspektywę zarządzania

Długi leasingowe rosną: 1,32 mld zł do odzyskania. Kto jest liderem dłużników?

Firmy leasingowe muszą odzyskać od nierzetelnych klientów 1,32 mld zł; 13,3 tys. przedsiębiorstw korzystających z leasingu nie reguluje rat w terminie – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Największym dłużnikiem leasingodawców są przedsiębiorstwa transportowe.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA