REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Inkubatory przedsiębiorczości - pomoc na start

Agata Szymborska - Sutton

REKLAMA

Osoby, które chcą rozpocząć własną działalność, ale brakuje im kapitału na rozpoczęcie oraz doświadczenia w prowadzeniu biznesu – mogą skorzystać z pomocy inkubatorów przedsiębiorczości.

Zadaniem wszystkich inkubatorów, niezależnie od tego, czy są wykorzystywane w oddziałach szpitalnych, mikrobiologii czy hodowli przemysłowej, jest stworzenie specyficznego mikroklimatu, umożliwiającego rozwój. Podobnie jest z inkubatorami przedsiębiorczości, które mają stworzyć początkującemu przedsiębiorcy takie warunki, by jego biznes mógł rozwinąć skrzydła i bezpiecznie ominąć zawirowania, jakie zazwyczaj towarzyszą start-upom: problemy z utrzymaniem płynności finansowej, finansowaniem inwestycji czy zdobyciem klientów. Wsparcie udzielane jest przez inkubatory do momentu, w którym nowe biznesy są w stanie samodzielnie działać na rynku - zazwyczaj „opieka” inkubatora obejmuje 2-3 lata działalności firmy.

REKLAMA

REKLAMA


Różne konstrukcje


Inkubatory są tworzone przez różne instytucje: uniwersytety, organizacje samorządowe, fundacje, różnego typu fundusze (np. venture capital). Zadania poszczególnych inkubatorów różnią się od siebie, ale generalnie oferują one startującym przedsiębiorcom pomoc w wielu wymiarach, od skonkretyzowania pomysłu na firmę i stworzenia biznes planu poczynając, poprzez rejestrację działalności gospodarczej, doradztwo w sprawach związanych z administrowaniem firmą (np. księgowość), a na doradztwie w prowadzeniu biznesu (zdobywanie kontrahentów, marketing, budowanie strategii sprzedaży) kończąc.


Pierwsze inkubatory powstały w Stanach Zjednoczonych i w Europie Zachodniej w połowie XX wieku. W Polsce pojawiły się w latach 90. Na początku miały charakter regionalny i skupiały się na terenach najbardziej zagrożonych bezrobociem. Dziś prowadzą działalność na szerszą skalę i mają większe możliwości.

REKLAMA


Porozmawiaj o tym na naszym FORUM!!!

Dalszy ciąg materiału pod wideo


Pomoc finansowa


Inkubator to też źródło kapitału na start - finansowanie działalności ma szczególne znaczenie właśnie dla początkujących przedsiębiorców, którzy mają niewielką szansę na standardową pożyczkę w banku (ze względu na brak ustabilizowanej sytuacji finansowej w postaci regularnych dochodów), a jeśli już, to na zaciągnięcie zazwyczaj niewielkiej kwoty. Inkubatory przedsiębiorczości są w stanie zaoferować początkującym przedsiębiorcom preferencyjny, niskooprocentowany kredyt czy wniesienie kapitału do wspólnie tworzonej spółki. Czasami współpraca z inkubatorem wiąże się z koniecznością zaangażowania także własnych środków.

 

Inkubator może realizować potrzeby określonej grupy osób, np. kobiet, studentów, osób niepełnosprawnych, przedsiębiorców z terenów wiejskich bądź z wyznaczonej strefy ekonomicznej. Decydując się zatem na udział w inkubatorze przedsiębiorczości trzeba przede wszystkim zwrócić uwagę, do kogo jest skierowany. Zdarza się również, że inkubator stawia kandydatom ograniczenia wiekowe - może na przykład na przykład udzielać wsparcia tylko osobom, które nie mają więcej niż 30 lub 35 lat. Inkubator może poza tym być ograniczony terytorialnie, na przykład tylko dla firm działających w danym regionie, bądź tylko dla określonych branż, np. nowoczesnych technologii (telekomunikacja, informatyka, biotechnologia, itp.). 

Źródło: Idea Bank


W połowie drogi między bankiem a funduszem


Specyficznym rozwiązaniem, a raczej autorską koncepcją finansowania start-upów, jest Inkubator Przedsiębiorczości stworzony przez Idea Bank. - Nasz inkubator jest czymś pośrednim pomiędzy funduszem venture capital a zwykłym kredytem. Z funduszem wiąże go zaangażowanie właścicielskie Inkubatora w tworzony biznes. Sam projekt biznesowy finansowany jest jednak preferencyjnym, niskooprocentowanym kredytem bankowym - wyjaśnia Paweł Szydziak, menedżer w Inkubatorze Przedsiębiorczości Idea Banku. Dzięki takiej konstrukcji wsparcie z inkubatora mogą otrzymać przedsiębiorcy, który nie znaleźliby go ani w klasycznym funduszu venture capital (np. ze względu na zbyt niską wartość projektu), ani w banku. W tym drugim przypadku chodzi o brak przychodów, brak zabezpieczeń czy nawet złą historię kredytową spowodowaną niepowodzeniem we wcześniejszych biznesach. - Inkubator, a dokładnie nasze zaangażowanie w powstający biznes, pozwala nam ograniczyć ryzyko kredytowania startującej firmy do minimum. Takiego poziomu nie jest w stanie osiągnąć żaden bank bazujący na tradycyjnych relacjach bank-kredytobiorca - wyjaśnia Jakub Domeracki, współzarządzający Inkubatorem Przedsiębiorczości Idea Banku.

 


Do Inkubatora mogą zgłaszać się przedsiębiorcy z całej Polski, bez względu na wiek i doświadczenie. Kandydaci, którzy pomyślnie przejdą kwalifikacje, otrzymują różnego typu pomoc ułatwiającą postawienie pierwszych kroków w biznesie, m.in. preferencyjne finansowanie na kwotę od 350 tys. do 750 tys. zł. Poza kwestiami finansowymi i organizacyjnymi, kandydaci do Inkubatora otrzymują to co w biznesie najważniejsze: pomoc doświadczonych menedżerów oraz przedsiębiorców-praktyków z Grupy Idea Banku. - W pierwszym kroku pomoc ta polegała na usystematyzowaniu wiedzy o produkcie, czy usłudze, którą przedsiębiorca chce wprowadzić na rynek, a w drugim na stworzeniu takiej koncepcji biznesowej, która pozwoli mu osiągać zyski - wyjaśnia Paweł Szydziak. Specjalną nagrodą dla przedsiębiorców jest udział w Akademii Biznesu stworzonej przez dr. Leszka Czarneckiego.


Zobacz:
Zmiana miejsca prowadzenia działalności jednoosobowej


Zryw przedsiębiorczości

W ciągu dwóch lat działania Inkubatora Przedsiębiorczości zgłosiła się do niego rekordowa liczba 7,5 tysiąca kandydatów z pomysłem na własny biznes. - Liczba ta pokazuje, jak wiele osób szuka wsparcia przy otwieraniu własnej działalności gospodarczej, ale odzwierciedla ona również swego rodzaju modę na przedsiębiorczość, jaka rodzi się w Polsce - ocenia Jakub Domeracki.


Z danych zawartych w rejestrze REGON wynika, że w ostatnich 12 miesiącach, licząc do końca sierpnia, powstało 303,3 tys. jednoosobowych firm. Tylko w sierpniu zostało zarejestrowanych 23,8 tys. takich podmiotów.


Ułatwienia mogą być złudne


Według Dariusza Dumy, psychologa biznesu, moda na przedsiębiorczość to splot kilku czynników: marzeń o dużych pieniądzach i niezależności, zapatrzenia w takich bohaterów, jak Steve Jobs czy Richard Branson czy po prostu braku cierpliwości do mozolnego wspinania się po stopniach kariery w korporacji - ocenia ekspert. Na te czynniki nakładają się różnego typu ułatwienia w zakładaniu biznesu. Chodzi tu z jednej strony o kwestie formalne związane z samą rejestracją działalności gospodarczej, a z drugiej o możliwości jej szybkiego wypromowania stosunkowo niskim kosztem z wykorzystaniem np. kanałów społecznościach. - To powoduje, że założenie własnej firmy wydaje się czymś bardzo prostym, choć jak się później okazuje samo jej prowadzenie już takie łatwe nie jest - podsumowuje psycholog. W pewien sposób obrazują to dane dotyczące likwidowanych działalności gospodarczych. W ostatnich 12 miesiącach, licząc do końca sierpnia, przedsiębiorcy wykreślili z rejestru 244,8 tys. jednoosobowych firm. W sierpniu z rejestru zniknęło 15,4 tys. podmiotów.


- Są dwie najczęstsze przyczyny niepowodzenia biznesu: przeinwestowanie oraz brak koncentracji na sprzedaży -ocenia Jakub Domeracki. Przeinwestowanie polega na tym, że przedsiębiorcy rozpoczynają działalność gospodarczą od zakupu sprzętu, maszyn czy innych składników majątku, na które na starcie wydają zbyt duże kwoty (nie wszystkie urządzenia są niezbędne, nie wszystkie muszą być nowe, itd.), w efekcie środki które powinni przeznaczyć na promocję zamrażają w aktywach. Brak koncentracji na sprzedaży to z kolei zbyt mało czasu poświęconego na dopracowanie procesu sprzedaży czy zrozumienie, dlaczego klienci kupują i nie kupują naszego produktu.


Zobacz również:
Zakładam firmę - inkubatory przedsiębiorczości

Źródło: Taxways

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Przedsiębiorcy i rolnicy stracą tańszy prąd? Ostatnie dni na oświadczenie

Tylko do 30 czerwca 2026 r. mikro, mali i średni przedsiębiorcy oraz rolnicy, którzy w drugiej połowie 2024 r. płacili za energię elektryczną ustawową cenę maksymalną, mogą złożyć lub poprawić „informację o pomocy”. Kto tego nie zrobi, straci prawo do preferencyjnej stawki, a sprzedawca przeliczy rachunki według cen z umowy – wraz z odsetkami. To termin ostateczny, który – zgodnie z zapowiedziami ustawodawcy – nie zostanie już przedłużony.

Targowisko to każde miejsce, w którym jest prowadzona sprzedaż. Wystawisz towar przed sklep, zapłacisz opłatę targową

Choć każdy sprzedawca prowadzi działania mające na celu zainteresowanie potencjalnych klientów oferowanym przez nich towarem, to jednak działania te mogą przynieść niespodziewane skutki. Niestety o wymiarze finansowym.

Paczki z ubraniami niedługo bez zgłoszenia w SENT - MF zmieni przepisy po fali skarg

MF wycofuje się z obowiązku zgłaszania w systemie SENT krajowych przewozów odzieży i obuwia. Projekt nowego rozporządzenia trafił 15 czerwca 2026 r. do konsultacji publicznych. To efekt dwóch miesięcy protestów branży modowej, logistycznej i e-commerce. Dla importu i WNT progi zostają podwyższone trzykrotnie. Firmy handlujące ubraniami i butami mogą odetchnąć.

E-commerce w Polsce przyspiesza. Sprzedaż rośnie szybciej niż inflacja

Maj przyniósł wyraźne ożywienie w polskim sektorze e-commerce. Sprzedaż rosła znacznie szybciej niż inflacja. Najbardziej dynamicznie rósł popyt z zagranicy. To w dużej mierze zasługa AI - czytamy w „Pb".

REKLAMA

Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów

Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. To wynik opóźnionej implementacji przez Polskę unijnej dyrektywy Women on Boards. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów. Na jakim etapie są prace legislacyjne?

UE wprowadza standardy równości płac. Pracodawców czekają zmiany

Po wejściu w życie przepisów unijnej dyrektywy pracodawcy będą musieli przyjrzeć się wzorom umów i zrezygnować z rozwiązań, które zabraniają pracownikom mówić o swoim wynagrodzeniu - powiedziała w środę ekspertka prawa pracy dr Monika Wieczorek.

Polskie firmy chcą inwestować w AI. Problemem są rosnące koszty oprogramowania

Firmy chcą przeznaczać środki na sztuczną inteligencję, ale znaczną część budżetów pochłania utrzymanie istniejących systemów. Rosnące koszty subskrypcji oprogramowania niepokoją już ponad połowę przedsiębiorstw, podczas gdy 52% planuje inwestycje w AI i rozwój własnych aplikacji.

33 procent kobiet w zarządach spółek – nowy obowiązek. Których firm dotyczy? Kary do pół mln zł

Rada Ministrów przyjęła 09.06.2026 r. projekt ustawy, który wprowadza obowiązek zapewnienia minimum 33% udziału kobiet w zarządach i radach nadzorczych spółek giełdowych. Nowe przepisy wdrażają unijną dyrektywę i oznaczają konkretne obowiązki dla firm: politykę równowagi płci, raporty oraz przejrzyste kryteria wyboru kandydatów. Za brak dostosowania grozi kara do 500 000 zł.

REKLAMA

Sprzedawcy elektroniki i AGD tylko do 31 lipca 2026 mają czas na wdrożenie systemu napraw - nowe obowiązki

Do końca lipca 2026 roku firmy z branży elektroniki i AGD muszą wdrożyć dyrektywę Right to Repair. Nowe przepisy oznaczają obowiązek naprawy sprzętu nawet po gwarancji, dostęp do części zamiennych i dokumentacji technicznej. Brak dostosowania to ryzyko sporów z klientami i sankcji prawnych. Sprawdź szczegóły, obowiązki sprzedawców i uprawnienia kupujących.

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad Women on Boards

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad rozwiązaniami z dyrektywy Women on Boards. Parytety - czy płeć zacznie liczyć się bardziej niż kompetencje? To błędne założenie, że dziś o awansach i nominacjach decydują wyłącznie kwalifikacje. Gdyby tak było, trudno byłoby wyjaśnić, dlaczego kobiety – stanowiące połowę społeczeństwa, coraz częściej lepiej wykształcone od mężczyzn i osiągają porównywalne wyniki biznesowe – pozostają tak słabo reprezentowane na najwyższych szczeblach zarządzania.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA