Rozmowy z robotem nie do odróżnienia od rozmowy z konsultantem

REKLAMA
REKLAMA
Wspierany przez sztuczną inteligencję chatbot imponuje przekonująco ludzkim sposobem odpowiadania na pytania i interakcji z użytkownikami. Budzi to zarówno entuzjazm, jak i niepokój.
Kolejny poziom sztucznej inteligencji
Chatboty wykorzystujące technologię sztucznej inteligencji funkcjonują już od jakiegoś czasu. Wiele firm używa ich jako uzupełnienie opcji FAQ („często zadawanych pytań”) na swoich stronach internetowych oraz jako rozszerzenie oferty wsparcia. Nowy ChatGPT zaszokował ludzi z branży multimediów pod koniec 2022 roku, ponieważ niektóre odpowiedzi na pytania zadawane programowi przez użytkowników były tak przekonywujące, że praktycznie niemożliwe było stwierdzenie, czy udzielił ich człowiek, czy maszyna. Zrobiło to takie wrażenie, że według wstępnych niepotwierdzonych doniesień Microsoft planuje zainwestować dziesięć miliardów dolarów w OpenAI - firmę, która opracowała ChatGPT. W zamian gigant programistyczny z Redmond będzie zatrzymywał 75 proc. zysków OpenAI aż do momentu skompensowania zainwestowanej wcześniej kwoty. Po osiągnięciu tego celu Microsoft uzyska 49 proc. udziałów w OpenAI. W tej technologii naprawdę chodzi o duże pieniądze.
Treść jest dostępna bezpłatnie,
wystarczy zarejestrować się w serwisie
Załóż konto aby otrzymać dostęp do pełnej bazy artykułów oraz wszystkich narzędzi
Posiadasz już konto? Zaloguj się.REKLAMA
REKLAMA