REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Czy pracownicy tracą na przenoszeniu produkcji do innych krajów?

Warunki pracy powinny być analizowane w szerszej perspektywie niż tylko płacy czy czasu.
Warunki pracy powinny być analizowane w szerszej perspektywie niż tylko płacy czy czasu.
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

W krajach rozwiniętych powszechna jest obawa, że globalizacja może mieć negatywny wpływ na rynek pracy. Dla przykładu, badania naukowców z Massachusetts Institute of Technology (MIT) wskazują, że proces przenoszenia rodzimej produkcji z USA do krajów, gdzie wytwarza się taniej, w tym do Chin, może likwidować miejsca pracy w niektórych sektorach.

Czy produkcja za granicą się opłaca?

Jak wynika z badań dr hab. Joanny Wolszczak-Derlacz, dr hab. inż. Aleksandry Parteki i dr Dagmary Nikulin, ekonomistek z Wydziału Zarządzania i Ekonomii Politechniki Gdańskiej, w Europie przenoszenie produkcji za granicę, w celu na przykład optymalizacji kosztów produkcji, nie musi oznaczać ani niższych płac, ani gorszych warunków pracy.

REKLAMA

REKLAMA

Ekonomistki opublikowały badania, w których obalają przekonanie, że rodzimi pracownicy tracą na tym, że ich przedsiębiorstwa angażują się w globalne łańcuchy produkcji, wykorzystując półprodukty z innych krajów. Przekonują, że w kontekście rynków pracy, fragmentaryzacja produkcji nie jest czymś, co zagraża pracownikom i obniża ich wynagrodzenie.

– Fakt, że poszczególne etapy wytwarzania dóbr mają miejsce w różnych krajach, czyli fragmentaryzacja produkcji, w marginalny sposób wpływa na poziom płac – mówi dr hab. Joanna Wolszczak-Derlacz z Politechniki Gdańskiej, kierownik badań. Gdyby kraje europejskie nie pogłębiły zaangażowania w globalne łańcuchy wartości i pozostały na poziomie z roku 2005, to po dziesięciu latach średnie roczne wynagrodzenie pracownika byłoby większe jedynie o 30 euro.

Ekonomistki przeanalizowały prawie 9 milionów pracowników z większości krajów europejskich w okresie 10 lat. To pierwsze tego typu badanie łączące dane z różnych sektorów i krajów z danymi o produkcji krajowej. Jego wyniki zostały opublikowane na łamach prestiżowych czasopism naukowych “Review of World Economics” i “Work, Employment and Society”.

Czy przeniesienie produkcji za granicę szkodzi pracownikowi?

Jedna czwarta wartości produkcji w Polsce zależy od półproduktów wytworzonych za granicą. Na Węgrzech, w Irlandii czy w Czechach jest to około 40 proc., a w Luksemburgu – nawet 55 proc. Dla porównania, w takich krajach jak Stany Zjednoczone i Chiny, krajowa produkcja odbywa się głównie z wykorzystaniem rodzimych komponentów – udział importowanych dóbr w lokalnej produkcji oscyluje na poziomie 10 proc.

Dalszy ciąg materiału pod wideo
produkcja

REKLAMA

– Postępująca fragmentaryzacja produkcji sprawia, że bardzo trudno jest jednoznacznie zdefiniować, gdzie został wytworzony dany produkt. Na przykład iPhone czy Dreamliner bazują na komponentach wytworzonych w wielu krajach. Przenoszenie części produkcji za granicę wbrew pozorom nie pogarsza sytuacji pracowników – mówi dr hab. Joanna Wolszczak-Derlacz z Politechniki Gdańskiej. – Negatywny wpływ na płace dotyczy jedynie pracowników na najniższych szczeblach i ma wymiar marginalny - dodaje.

Jak mówi prof. Wolszczak-Derlacz, na wynagrodzenie większy wpływ mają indywidualne cechy pracownika i charakterystyki firm gdzie są zatrudnieni, takie jak wykształcenie, wiek, płeć, warunki zatrudnienia, dotychczasowe doświadczenie w zawodzie, czy wielkość firmy.

Warunki pracy to nie tylko pieniądze

Ponadto ekonomistki z Politechniki Gdańskiej wykazały, że w branżach chętniej przenoszących produkcję do krajów, gdzie koszty wytworzenia są niższe niż na rodzimych rynkach, nie obserwuje się większego udziału nadgodzin w czasie pracy. Zatrudnieni muszą jednak częściej mierzyć się z mniej stabilnym wynagrodzeniem.

– Na godziwą pracę (ang. decent work) wpływają nie tylko tzw. twarde warunki – czyli płaca, czas pracy czy stabilność zatrudnienia. Coraz większe znaczenie mają także „miękkie” aspekty – mówi dr Dagmara Nikulin z Politechniki Gdańskiej.

Chodzi tu o atmosferę i społeczne otoczenie pracy, czyli o to jak dana osoba czuje się w firmie, kwestie presji pracodawcy, ale też perspektywy rozwoju zawodowego oraz intensywność pracy.

– Warunki pracy powinny być analizowane w szerszej perspektywie niż tylko płacy czy czasu. Postrzeganie dobrobytu pracowników tylko przez pryzmat wynagrodzeń jest olbrzymim uproszczeniem – mówi dr hab. inż. Aleksandra Parteka, współautorka badań z Politechniki Gdańskiej. – Dodatkowym wyzwaniem są zmiany w charakterze pracy wynikające z szybkiego postępu technologicznego, na przykład wprowadzaniu rozwiązań bazujących na sztucznej inteligencji.

Wyniki badań zostały opisane w artykułach naukowych:

Nikulin D., Wolszczak-Derlacz J., Parteka A. (2021). Working conditions in Global Value Chains. Evidence for European employees. Work, Employment and Society.

Parteka A., Wolszczak-Derlacz J. (2020). Wage Response To Global Production Links – Evidence For Workers From 28 European Countries (2005–2014). Review of World Economics, 156: 769-801.

Badania zostały zrealizowane w ramach projektu finansowanego ze źródeł Narodowego Centrum Nauki. Numer grantu: UMO-2015/19/B/HS4/02884.

Więcej informacji znajdziesz w serwisie MOJA FIRMA

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie - zapraszamy do subskrybcji naszego newslettera
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code

    © Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

    Moja firma
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Wakacje składkowe dla małych przedsiębiorców. Nowa wersja projektu ustawy z rocznym limitem wydatków

    Ministerstwo Rozwoju i Technologii opublikowało nową wersję projektu ustawy o tzw. wakacjach składkowych. Obniżono w nim szacunek kosztu rozwiązania dla finansów publicznych w 10 lat do 20,4 mld zł z niemal 25 mld zł.

    Model pracy w firmie: work-life balance czy work-life integration? Pracować by żyć, czy żyć, by pracować?

    Zacierają się granice między życiem prywatnym i zawodowym. Jednak dla większości pracowników życie osobiste jest ważniejsze niż zawodowe. Pracodawcy powinni wsłuchiwać się w potrzeby i oczekiwania swoich pracowników i w zależności od tego wybierać model pracy w firmie.

    Jak handel wykorzystuje nowe technologie

    Technologia to nieodłączna część funkcjonowania nowoczesnej dystrybucji towarów. Pracownicy sektora sprzedaży nie wyobrażają sobie bez niej pracy. Tak wynika z raportu Slack przygotowanego na bazie ankiety wśród dyrektorów i menadżerów z sektora handlowego. 

    Komisja Europejska wydała wstępną pozytywną ocenę pierwszego wniosku z Krajowego Planu Odbudowy

    Mamy dobrą wiadomość: jest formalna zgoda KE ws. akceptacji pierwszego wniosku z Krajowego Planu Odbudowy, jak też warunku związanego z Kartą Praw Podstawowych UE - poinformowała w czwartek minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

    REKLAMA

    Ukrainie trzeba pomagać, ale import produktów rolnych do Unii Europejskiej nie może mieć takiej formy jak obecnie

    Po wybuchu wojny doszło do załamania wymiany handlowej Ukrainy. Obecnie głównym kierunkiem ukraińskiej sprzedaży zagranicznej jest Unia Europejska. Otwarcie UE na ukraiński import produktów rolnych nie może mieć takiej formy jak obecnie. Rolnicy polscy i z innych krajów unijnych nie wytrzymają konkurencji.

    Firma źle zarządzająca ryzykiem może pożegnać się z ubezpieczeniem?

    Jedynie 44 proc. firm w Polsce ma sformalizowaną politykę zarządzania ryzykiem. Podejście do zarządzania ryzykiem w biznesie wciąż wymaga jeszcze dużo pracy. Co firmy ubezpieczają najczęściej? 

    Ponad 20 mln zł z tytułu niezapłaconych podatków. Rozbita została zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się przestępczością akcyzową

    Zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się przestępczością akcyzową została rozbita. Śledczy szacują straty Skarbu Państwa na ponad 20 mln zł.

    Co to jest działalność badawczo-rozwojowa? W teorii i praktyce

    Działalność badawczo-rozwojową definiuje m.in. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce – ustawa z dnia 20 lipca 2018 r. oraz Podręcznik Frascati. Zgodnie z definicją działalność badawczo-rozwojowa to twórcza praca podejmowana w sposób celowy i systematyczny, mająca na celu zwiększenie zasobów wiedzy oraz tworzenie nowych zastosowań dla istniejącej wiedzy. Działalność B+R zawsze ukierunkowana jest na nowe odkrycia, oparte na oryginalnych koncepcjach lub hipotezach. Nie ma pewności co do ostatecznego wyniku, ale jest ona planowana i budżetowana, a jej celem jest osiągnięcie wyników, które mogłyby być swobodnie przenoszone lub sprzedawane na rynku. Co to oznacza w praktyce? 

    REKLAMA

    Każdy projekt finansowany z UE musi uwzględniać zasady horyzontalne. O jakie zasady chodzi?

    Polityka horyzontalna Unii Europejskiej, która powinna być uwzględniona w każdym projekcie dofinansowanym z Funduszy Europejskich, to równe szanse i niedyskryminacja, równość kobiet i mężczyzn, zrównoważony rozwój oraz zasada „nie czyń poważnych szkód”. Ponadto, beneficjenci są zobligowani do przestrzegania Karty Praw Podstawowych UE oraz spełnienia horyzontalnego warunku podstawowego w zakresie wdrażania postanowień Konwencji o Prawach Osób Niepełnosprawnych.

    Polskie bizneswoman systematycznie przejmują kierowanie firmami z branży hotelarskiej i gastronomicznej

    Już prawie co czwarta firma działająca w branży HoReCa – hotele, restauracje, catering, ma szefową a nie szefa. W firmach mających jednego właściciela ten odsetek jest nawet wyższy i wynosi 48 procent. Biznesy zarządzane przez kobiety z tej branży należą do prowadzonych najlepiej.

    REKLAMA