REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Wakacje 2021. Czy hotele z limitami osób odrobią straty?

Okres urlopowy pokaże, czy firmom hotelarsko-turystycznym uda się wykorzystać poprawiającą się sytuację pandemiczną
Okres urlopowy pokaże, czy firmom hotelarsko-turystycznym uda się wykorzystać poprawiającą się sytuację pandemiczną

REKLAMA

REKLAMA

Wbrew oczekiwaniom branży i klientów, hotele nie zostaną na wakacje całkowicie uwolnione od restrykcji wynikających z walki z koronawirusem. Na początek sezonu urlopowego i tuż po zakończeniu roku szkolnego, od 26 czerwca, mogą oferować 75 proc. dostępnych miejsc.

Branża hotelowa liczy na wakacyjny sezon

REKLAMA

Jak wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego, w pierwszym kwartale dało się zauważyć poprawę w zakresie wykorzystania dostępnej bazy noclegowej. Jeszcze w styczniu 2021 r. z turystycznych obiektów noclegowych skorzystało 213,1 tys. turystów, co oznacza spadek względem analogicznego miesiąca roku 2020 o 90,7 proc. W lutym sytuacja uległa niewielkiej poprawie, ale nadal spadek ten wynosił 73 proc., a na wyraźną pozytywną zmianę trzeba było poczekać do marca. Nadal był to odsetek mniejszy niż w marcu minionego roku, ale już tylko o 26 proc. Całościowo w pierwszym kwartale 2021 r. w turystycznych obiektach noclegowych zatrzymało się 1,6 mln turystów, którym udzielono 4 mln noclegów, tj. odpowiednio o 71,9 proc. i 72,8 proc. mniej niż w pierwszym kwartale 2020 r.

REKLAMA

Dane za marzec pokazują, że w kolejnych miesiącach z pewnością będzie lepiej. Znaczący wpływ na korzystne zmiany ma stopniowe luzowanie obostrzeń dotyczących możliwości korzystania z oferty hotelarsko-turystycznej. Hotele od 8 maja mogły przyjmować gości w połowie dostępnych pokoi. Jak wynika z analizy Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, nie poprawiło to jednak bieżącej sytuacji finansowej i nastrojów przedstawicieli branży – tylko w maju obostrzenia mogły spowodować straty sektora sięgające 750 mln zł.

REKLAMA

Nie powinno więc dziwić nastawienie przedsiębiorców, którzy liczyli, że już w wakacje będą mogli przyjmować gości z pełną swobodą. Tak się jednak nie stało. Od 26 czerwca, a więc chwilę po zakończeniu roku szkolnego i na samym starcie sezonu urlopowego, będą mogły przyjmować więcej klientów niż wcześniej, ale nadal będą mogły być zajęte tylko w 75 proc.

– Po miesiącach ograniczeń branża hotelarska spodziewała się, że okres urlopowy będzie okazją do intensywnego odrabiania zaległości i pracy na pełnych obrotach, przy możliwości oferowania wszystkich dostępnych miejsc noclegowych. Ich ograniczenie do 75 proc. z pewnością nie jest zadowalające, szczególnie, że w tym roku w kraju chce spędzić wakacje więcej osób niż zwykle. Pewnym pocieszeniem może być jedynie fakt, że limit ten nie dotyczy zorganizowanych grup dzieci do 12. roku życia oraz że nie obejmuje on osób w pełni zaszczepionych przeciw Covid-19. Na długiej liście argumentów za szczepieniami jest więc jeszcze jeden, wsparcie polskiego biznesu – mówi Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Zaległości w branży

Ponad 1 mld zł zaległości zakwaterowania, to głównie zasługa hoteli, które mają na koncie 947 mln zł. Uwagę zwraca fakt, że problemy z płatnościami są stosunkowo częste, dotyczą 9 proc. hotelarskich biznesów. Oznacza to, że ryzyko zawarcia umowy z firmą w tarapatach finansowych jest całkiem wysokie.  

Dalszy ciąg materiału pod wideo

– Biznes hotelowy wymaga bardzo dużych nakładów inwestycyjnych i nie oferuje zwrotu w krótkim okresie. Wiąże się też z koniecznością zatrudnienia większej liczby osób. Pandemia uderzyła, gdy branża była na wyraźnej fali wznoszącej, przybywało obiektów hotelowych, liczba turystów korzystających z hotelowej bazy noclegowej systematycznie rosła, a jednocześnie rosły możliwości finansowe gości, a wraz z nimi oczekiwania co do standardu oferowanych usług – mówi Sławomir Grzelczak. – Covid-19 zatrzymał ten trend i zniweczył wiele planów firm hotelarskich. O ile te nastawione na turystów mają szansę na powrót dobrej koniunktury, to jednak pod znakiem zapytania stoi kondycja podmiotów obsługujących głównie pobyty służbowe, firmowe spotkania czy kongresy. Ta rzeczywistość może już po pandemii wyglądać inaczej – dodaje.

hotele 1

Źródło: Rejestr Dłużników BIG InfoMonitor i baza BIK

O skali problemu hoteli niech świadczy, że kolejne na liście działalności oferujących noclegi obiekty noclegowe turystyczne i miejsca krótkotrwałego zakwaterowania, czyli ośrodki kolonijne, domy wczasowe, kwatery dla gości, nieposiadające obsługi domki, agroturystyka i schroniska młodzieżowe mają razem mniej niż jedną dziesiątą ich zaległości – 91,4 mln zł.

Duże różnice między długami kredytowymi i pozakredytowymi

Z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz BIK wynika, że zaległości w płatnościach na rzecz dostawców oraz w bankach ma 1760 aktywnych, zawieszonych i zamkniętych firm związanych z działalnością noclegową. Ich łączne długi to obecnie 1,044 mld zł.

O ile zdecydowana większość niesolidnych płatników widnieje w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor, to jeśli chodzi o kwoty zaległości dominują nieopłacone w terminie kredyty, stąd też bardzo duże różnice przeciętnych zaległości pozakredytowych i kredytowych firm oferujących noclegi. Średni dług pozakredytowy wynosi 24,5 tys. zł, a kredytowy ponad 1,6 mln zł (za pośrednictwem BIG InfoMonitor, można sprawdzić firmę również pod kątem spłaty kredytów o ile wyrazi na to zgodę).

Uwagę zwraca również fakt, że problemy z obsługa kredytów ma 550 osób prywatnych powiązanych z firmami z branży zakwaterowania. W sumie niemal co trzeci przedsiębiorca, powiązany z firmą, która ma kłopoty z płatnościami, nie do końca daje sobie radę ze spłatą zobowiązań, które zaciągnął jako konsument.

– Wiele osób łączy finanse firmowe z prywatnymi, szczególnie prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą. Poza tym przestój firm noclegowych przekładał się na prywatne finanse osób związanych z branżą. Warto jednak podkreślić, że zaległości te nie idą w górę, bo przed pandemią sięgały 114,7 mln zł, a teraz wynoszą 104,2 mln zł – podkreśla Sławomir Grzelczak.

hotele 2

Źródło: Rejestr Dłużników BIG InfoMonitor i baza BIK

– Okres urlopowy pokaże, czy firmom hotelarsko-turystycznym uda się wykorzystać poprawiającą się sytuację pandemiczną i fakt, że coraz więcej potencjalnych klientów zostało już w pełni zaszczepionych, co wyłącza ich z obowiązujących limitów gości. Trudności z rezerwacją miejsc noclegowych w ostatniej chwili pokazują, że w te wakacje urlopowicze nie powinni zawieść. Nawet biorąc pod uwagę, że po ofertach wielu polskich kurortów widać, że przynajmniej część firm po miesiącach zamknięcia postanowiła straty odrabiać wyraźnie wyższymi cenami – zauważa Sławomir Grzelczak.

Więcej informacji znajdziesz w serwisie MOJA FIRMA  

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

Moja firma
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Dostawa jedzenia w majówkę nie musi być tylko do domu

Majówka w tym roku, przy dobrej organizacji urlopu, może mieć aż 9 dni. Część Polaków decyduje się na taki długi wyjazd, sporo planuje wziąć dodatkowe wolne tylko 2 maja i też wyjechać, część będzie odpoczywać w domu. Będziemy jadać w restauracjach, gotować czy zamawiać jedzenie na wynos?

Jaki jest sekret sukcesu rodzinnych firm?

Magazyn "Forbes" regularnie publikuje listę 100 najbogatszych Polaków. W pierwszej dziesiątce tegorocznego zestawienia jest kilku przedsiębiorców działających w firmach rodzinnych. Jaka jest ich recepta na sukces? 

Skuteczne kierowanie rozproszonym zespołem w branży medycznej

Zarządzanie zespołem w branży medycznej to zadanie, które wymaga nie tylko specjalistycznej wiedzy, ale też głębokiego zrozumienia dynamiki interpersonalnej i psychologii pracy. Jako przedsiębiorca i założyciel BetaMed S.A., zawsze stawiałam przede wszystkim na rozwój kompetencji kierowniczych, które bezpośrednio przekładały się na jakość opieki nad pacjentami i atmosferę panującą w zespole.

GUS: Wzrósł indeks kosztów zatrudnienia. Czy wzrost kosztów pracy może być barierą w prowadzeniu działalności gospodarczej?

GUS podał, że w IV kwartale 2023 r. indeks kosztów zatrudnienia wzrósł o 1,9 proc. kdk i 12,8 proc. rdr. Mimo to zmniejszył się udział firm sygnalizujących, że wzrost kosztów pracy lub presji płacowej może być w najbliższym półroczu barierą w prowadzeniu działalności gospodarczej.

REKLAMA

Biznesowy sukces na rynku zdrowia? Sprawdź, jak się wyróżnić

W Polsce obserwujemy rosnącą liczbę firm, które specjalizują się w usługach związanych ze zdrowiem, urodą i branżą wellness. Właściciele starają się wyjść naprzeciw oczekiwaniom klientów i jednocześnie wyróżnić na rynku. Jak z sukcesami prowadzić biznes w branży medycznej? Jest kilka sposobów. 

Wakacje składkowe. Dla kogo i jak z nich skorzystać?

Sejmowe komisje gospodarki i polityki społecznej wprowadziły poprawki redakcyjne i doprecyzowujące do projektu ustawy. Projekt ten ma na celu umożliwić przedsiębiorcom tzw. "wakacje składkowe", czyli przerwę od płacenia składek ZUS.

Czego najbardziej boją się przedsiębiorcy prowadzący małe biznesy? [BADANIE]

Czego najbardziej boją się małe firmy? Rosnących kosztów prowadzenia działalności i nierzetelnych kontrahentów. A czego najmniej? Najnowsze badanie UCE RESEARCH przynosi odpowiedzi. 

AI nie zabierze ci pracy, zrobi to człowiek, który potrafi z niej korzystać

Jak to jest z tą sztuczną inteligencją? Zabierze pracę czy nie? Analitycy z firmy doradczej IDC twierdzą, że jednym z głównych powodów sięgania po AI przez firmy jest potrzeba zasypania deficytu na rynku pracy.

REKLAMA

Niewypłacalność przedsiębiorstw. Od początku roku codziennie upada średnio 18 firm

W pierwszym kwartale 2023 r. niewypłacalność ogłosiło 1635 firm. To o 31% więcej niż w tym okresie w ubiegłym roku i 35% wszystkich niewypłacalności ogłoszonych w 2023 r. Tak wynika z raportu przygotowanego przez ekonomistów z firmy Coface.  

Rosnące płace i spadająca inflacja nic nie zmieniają: klienci patrzą na ceny i kupują więcej gdy widzą okazję

Trudne ostatnie miesiące i zmiany w nawykach konsumentów pozostają trudne do odwrócenia. W okresie wysokiej inflacji Polacy nauczyli się kupować wyszukując promocje i okazje cenowe. Teraz gdy inflacja spadła, a na dodatek rosną wynagrodzenia i klienci mogą sobie pozwolić na więcej, nawyk szukania niskich cen pozostał.

REKLAMA