| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Firma > Mała firma > ABC małej firmy > Podpisana faktura sposobem na tańsze i szybsze postępowanie sądowe

Podpisana faktura sposobem na tańsze i szybsze postępowanie sądowe

Jednym z najpoważniejszych zmartwień przedsiębiorców są nieuregulowane należności i opóźniający się z płatnością kontrahenci. W niektórych przypadkach konieczne jest występowanie ze swoimi roszczeniami na drogę sądową. Tu jednak przeszkodą mogą okazać się wysokie opłaty sądowe i przedłużające się postępowanie. W tym artykule przedstawiam kilka sposobów jak przedsiębiorca może obniżyć zarówno koszty ewentualnego pozwu, jak również przyspieszyć samo załatwienie sprawy.

Podpisana faktura to tańszy pozew i szybszy proces

Będąc w posiadaniu podpisanej przez dłużnika faktury możemy skierować sprawę do postępowania nakazowego i żądać wydania nakazu zapłaty. Jakie są korzyści takiego rozwiązania w porównaniu do zwykłego postępowania sądowego?

Po pierwsze, zapłacimy niższą opłatę sądową od pozwu. Co do zasady, opłata ta wynosi 5% procent żądanej kwoty. W przypadku postępowania nakazowego musimy uiścić tylko ¼ tej kwoty, a więc 1,25 % żądanej kwoty (art. 19 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych - t.j. Dz. U. z 2014 r. poz. 1025 z późn. zm.). W konsekwencji więc opłata, którą musimy wnieść inicjując postępowanie sądowe jest o siedemdziesiąt pięć procent mniejsza.

W przypadku dochodzenia małych należności różnica może być symboliczna (np. dochodząc pozwem 12.000,00 złotych zaoszczędzimy na opłacie sądowej tylko 450 złotych – wpłacimy 150 złotych zamiast 600 złotych), kiedy jednak w grę wchodzą wyższe kwoty różnica jest już wyraźnie widoczna (np. dochodząc 500.000,00 złotych zaoszczędzimy na opłacie sądowej już 18.750,00 złotych – zapłacimy 6.250,00 złotych zamiast 25.000,00 złotych).

Pamiętać należy także, że gdy musimy dochodzić dużej ilości niewielkich wierzytelności - zadziała efekt skali, który spowoduje, że wielokrotnie zaoszczędzoną część opłaty sądowej będziemy mogli wykorzystać gdzie indziej, co oczywiście poprawi płynność finansową przedsiębiorstwa. Pozostałe ¾ opłaty sądowej zobowiązany jest zapłacić dłużnik, jeżeli zdecyduje się wnieść zarzuty do nakazu zapłaty.

Od pozwu w postępowaniu nakazowym, w sprawie rozpoznawanej w postępowaniu uproszczonym, uiścimy ¼ opłaty stałej, o której mowa w art. 28 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, a nie stosunkowej, jak zostało to opisane powyżej. Kwestia ta została rozstrzygnięta w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 2007 roku (sygn. akt III CZP 118/07).

Po drugie, przepisy dotyczące postępowania nakazowego, utrudniają dłużnikowi wdawanie się nieuzasadniony spór, który ma jedynie na celu odwlec obowiązek spełnienia świadczenia. Jak zostało to już wskazane powyżej, w przypadku wydania nakazu zapłaty, pozwany może wnieść zarzuty ale musi takie pismo procesowe opłacić. Obowiązuje tu więc inna zasada niż w przypadku postępowania zwykłego lub upominawczego, w których wdanie się w spór (poprzez wniesienie odpowiedzi na pozew albo sprzeciwu) jest wolne od jakichkolwiek opłat. W praktyce, dłużnicy często prowadzą wielomiesięczne spory pomimo, że nie mają żadnych konkretnych argumentów ani zarzutów wobec twierdzeń powoda. Zmierza to jedynie do przewlekania postępowania i uniemożliwia wierzycielowi zaspokojenie jego roszczeń. W postępowaniu nakazowym sytuacja wygląda inaczej. Dłużnicy są mniej skorzy do prowadzenia bezzasadnych sporów w przypadku gdy wiąże się to z koniecznością poniesienia dodatkowych opłat.

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Marek Opiela

Radca prawny

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »