| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kursy Walut > Komentarze rynkowe > Komentarz Jean-Claude Tricheta daje do myślenia

Komentarz Jean-Claude Tricheta daje do myślenia

Rynek spodziewał się, że wypowiedź prezesa Europejskiego Banku Centralnego przybierze „jastrzębi” ton, ale mało kto przypuszczał, że szef EBC tak dosadnie zasugeruje podniesienie stóp procentowych. Jean-Claude Trichet oświadczył, że potrzebna jest „duża czujność”. W latach 2005-07 takie słowa stanowiły zapowiedź rychłej podwyżki. Ten scenariusz mógłby ziścić się już podczas następnego posiedzenia.

Nic więc dziwnego, że wspólna waluta natychmiast zyskała na wartości na światowych rynkach. I to nie tylko w relacji do dolara – jeżeli ECB rzeczywiście podwyższyłby stopy w kwietniu, byłby to pierwszy taki ruch w krajach grupy G-7, przy założeniu, że pomijamy Kanadę. Czy jednak taki scenariusz jest rzeczywiście możliwy? Członkowie ECB zwracają uwagę na zagrożenia dla utrzymania stabilności cenowej, ale na razie nie ma ryzyka pojawienia się tzw. efektu drugiej rundy. Jego przejawem byłoby utrwalenie się inflacji przez nasilenie się żądań płacowych. Ponadto w dniu dzisiejszym J.C. Trichet podtrzymał możliwość finansowania się banków komercyjnych w banku centralnych za pomocą operacji krótkoterminowych na kolejne 3 miesiące. To sygnał, że ECB nadal nie jest pewny sytuacji w sektorze bankowym, zwłaszcza że dzisiaj Europejski Nadzór Bankowy ogłosił, iż w najbliższy piątek ruszą kolejne, dość rygorystyczne w założeniach testy wytrzymałościowe dla banków. Ich wyniki poznamy za trzy miesiące.

Reasumując – Jean Claude Trichet rozbudził dzisiaj ogromne apetyty inwestorów, co sprawia, że ich zaspokojenie może być trudne. Teraz każda informacja będzie ważona pod kątem tego, czy ECB rzeczywiście szybko podniesie stopy procentowe, czy też nie. Może się zatem okazać, że już za kilkanaście dni EUR/USD zawróci na południe.

Przeczytaj również: Które publikacje makroekonomiczne były najistotniejsze dla kursów złotego i eurodolara w trzecim tygodniu lutego?

Pierwsza próba korekty dzisiejszych zwyżek euro na światowych rynkach pojawi się już jutro. Dzisiejsze dane o cotygodniowym bezrobociu w USA były dość dobre. Spadek liczby wniosków z 388 tys. do 368 tys. po rewizji daje szansę na równie pozytywny, miesięczny odczyt Departamentu Pracy. Dobrze wypadła też publikacja indeksu ISM w usługach. W lutym wzrost sięgnął 59,7 pkt. Niemniej mocnym impulsem dla dolara może okazać się dopiero zmiana retoryki, stosowanej przez FED. Dopóki będzie lansowana polityka stymulowania gospodarki, dopóty dolar pozostanie na przegranej pozycji. Być może jednak zmieni się to znacznie szybciej, gdyż im bliżej będzie czerwca, kiedy to ma zakończyć się program QE2, tym bardziej uzasadnione jest oczekiwanie na „poważniejszą dyskusję” na temat perspektyw polityki monetarnej w USA.

Z pozostałych rynków warto zwrócić dzisiaj uwagę na franka. Waluta ta na krótko traciła za sprawą lepszych nastrojów wokół Libii, a także po słabszych danych o styczniowej sprzedaży w Szwajcarii, która spadła o 2,6 proc. r/r, jak również po słowach szefa SNB. Przyznał on, że nadal utrzymuje się duża niepewność co do perspektyw gospodarczych, a podwyżka stóp procentowych nie jest tematem, który mógłby być rozważany w najbliższym czasie.

Polecamy serwis: Inwestycje

reklama

Eksperci:

Marek Rogalski

Ekspert ds. rynku walut w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska SA

Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska SA

Dom Maklerski

Źródło:

INFOR

Zdjęcia

Tym razem po wypowiedzi Jean-Claude Tricheta nie było rozczarowania, tak jak to miało miejsce na początku lutego.
Tym razem po wypowiedzi Jean-Claude Tricheta nie było rozczarowania, tak jak to miało miejsce na początku lutego.

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

N Dorfina – niezależni doradcy finansowi

Doradcy finansowi N Dorfina

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »