Dwa sposoby na przeprowadzenie egzekucji alimentów z wynagrodzenia

REKLAMA
REKLAMA
Obowiązujące przepisy przewidują dwa sposoby „egzekucji” alimentów z wynagrodzenia za pracę. W pierwszej kolejności można wniosek egzekucyjny skierować do Komornika, który dokona zajęcia wynagrodzenia za pracę dłużnika, a z potrąconej części wynagrodzenia pobierze opłatę stosunkową. Można także stosowny wniosek o egzekucję alimentów złożyć bezpośrednio u pracodawcy dłużnika (zobowiązanego do płacenia alimentów) i wówczas to pracodawca będzie potrącał i wypłacał wierzycielowi (uprawnionemu do alimentów), kwotę alimentów zasądzoną wyrokiem sądowym.
REKLAMA
Kwota wolna od potrąceń
Zasadą jest, iż wolna od potrąceń jest kwota minimalnego wynagrodzenia, która przysługuje pracownikowi zatrudnionemu w pełnym wymiarze czasu pracy, a które to wynagrodzenie od od 1 stycznia 2010 r. wynosi 1.317,00 zł brutto. W przypadku alimentów sytuacja wygląda inaczej, gdyż mimo istnienia kwoty wolnej od potrąceń, 3/5 z tej kwoty (po odliczeniu składek na ubezpieczenie społeczne i zaliczek na podatek dochodowy) jest potrącane na rzecz wierzyciela.
Zadaj pytanie: Forum prawników
Alimenty bezpośrednio od pracodawcy
REKLAMA
Jeżeli wierzyciel dysponuje tytułem wykonawczym tj. wyrokiem sądowym (ugodą sądową) zaopatrzonym w klauzulę wykonalności, może wniosek o egzekucję należnych mu alimentów złożyć do pracodawcy dłużnika. Wówczas obowiązkiem pracodawcy jest potrącanie kwoty wskazanej w tytule wykonawczym z wynagrodzenia pracownika i przekazywanie jej wierzycielowi.
Możliwość taka nie istnieje, gdy świadczenia alimentacyjne mają być potrącane na rzecz kilku wierzyciela, a łączna suma, która może być potrącana, nie wystarcza na pełne pokrycie wszystkich należności alimentacyjnych. Nie można także prowadzić „egzekucji alimentów” u pracodawcy, jeżeli wynagrodzenie pracownika zostało już zajęte przez komornika sądowego lub administracyjny organ egzekucyjny (np. komornika skarbowego).
Zobacz również serwis: Windykacja
Alimenty od komornika
Wierzyciel, wg swego uznania, zamiast składać wniosek do pracodawcy, może również złożyć wniosek do Komornika. Wówczas Komornik dokona zajęcia wynagrodzenia za pracę dłużnika, niemniej stosowna część wynagrodzenia będzie przekazywana do Komornika, a ten przekaże ją wierzycielowi. Od zajętej części wynagrodzenia Komornik pobierze opłatę stosunkową, która będzie obciążała dłużnika.
Co lepsze – alimenty „od pracodawcy”, czy od komornika
REKLAMA
Jeżeli z potrąconej części wynagrodzenia dłużnika wierzyciel może uzyskać pełne zaspokojenie kwoty określonej w tytule wykonawczym, wówczas z punktu widzenia dłużnika lepsze jest skierowanie wniosku do pracodawcy dłużnika. Pracodawca dokona bowiem potrącenia stosownej kwoty wynagrodzenia i przekaże ją wierzycielowi. Pracownik - dłużnik nie będzie obciążony z tego tytułu żadnymi dodatkowymi kosztami.
Jeżeli jednak dopuszczalna kwota potrąconej części wynagrodzenia nie wystarcza na pełne zaspokojenie wierzyciela, lepszym rozwiązaniem może być skierowanie egzekucji do Komornika. Komornik co prawda pobierze opłatę stosunkową, co zmniejszy kwotę otrzymywaną przez wierzyciela, jednakże będzie on mógł zastosować inne sposoby egzekucji (np. egzekucję z ruchomości), co może umożliwić pełne zaspokojenie wierzyciela. Oczywiście decyzja należy do wierzyciela, który posiada zapewne wiedzę, czy inne sposoby egzekucji umożliwią jego pełne zaspokojenie.
Z wynagrodzenia za pracę dłużnika można potrącić kwotę 300 zł miesięcznie. Miesięczna rata alimentacyjna wynosi 400 zł. Jeżeli wierzyciel złoży wniosek do pracodawcy, co miesiąc otrzyma kwotę 300 zł. Jeżeli wniosek taki złoży do Komornika, otrzyma kwotę 276,00 zł, albowiem od potrąconej części wynagrodzenia pracownika, komornik pobierze opłatę stosunkową w wysokości 8%.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA