REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Dane z sądów: fala upadłości firm pod koniec roku

Dane z sądów: fala upadłości firm pod koniec roku
Dane z sądów: fala upadłości firm pod koniec roku
embuk-importer

REKLAMA

REKLAMA

W drugim kwartale br. złożono mniej wniosków o ogłoszenie upadłości firm niż we wcześniejszych trzech miesiącach. Tak było w zdecydowanej większości sądów rejonowych, które zajmują się tymi kwestiami. Eksperci jednak przekonują, że wysyp wniosków nastąpi dopiero pod koniec roku.

Od kwietnia do czerwca br. wpłynęło mniej wniosków o ogłoszenie upadłości firm w porównaniu z wcześniejszymi trzema miesiącami. Tak wyglądała sytuacja w zdecydowanej większości sądów rejonowych, które zajmują się tego typu sprawami. Spadki odnotowano w Krakowie (z 56 w pierwszym kwartale do 43 w kolejnych trzech miesiącach), w Poznaniu (z 60 do 49), Katowicach (z 58 do 44) czy we Wrocławiu (z 52 do 33). Tak też było w Lublinie (z 39 do 23), Bielsku-Białej (z 17 do 7), Częstochowie (z 16 do 8), Gliwicach (z 28 do 16), Rzeszowie (z 22 do 18), Bydgoszczy (z 29 do 20), Białymstoku (z 22 do 4) i Toruniu (z 21 do 12). Mniej wniosków wpłynęło również w Opolu (z 17 do 9), Kielcach (z 12 do 9), Zielonej Górze (z 10 do 5), Płocku (z 6 do 3), Piotrkowie Trybunalskim (z 5 do 2), Radomiu (z 6 do 3) oraz Jeleniej Górze (z 3 do 2).

REKLAMA

REKLAMA

– Drugi kwartał br. stał pod znakiem czarnego łabędzia, czyli zdarzenia nieprzewidywalnego, które zatrzymało światową i polską gospodarkę. Zachowania przedsiębiorców i sądów były różne. Jedne pracowały zdalnie, inne były zamknięte. Stąd też na statystyki należy patrzeć z pewną rezerwą i dystansem – komentuje Andrzej Głowacki, prezes DGA Centrum Sanacji Firm.

Polecamy: Nowe technologie w pracy księgowych

Czy statystyki kłamią?

Ograniczenie wpływu wniosków upadłościowych w drugim kwartale nie powinno dziwić, co podkreśla adwokat Norbert Frosztęga z Kancelarii Zimmerman i Wspólnicy. Ekspert zaznacza, że nad przedsiębiorcami, którzy stali się niewypłacalni w związku i z powodu COVID-19, nie wisi widmo odpowiedzialności za niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie. W ramach tarczy antykryzysowej wprowadzono rozwiązanie nazywane w branży prawniczej tzw. wakacjami upadłościowymi. Ustawodawca zdecydował bowiem, że jeżeli podstawa do ogłoszenia upadłości powstała w okresie obowiązywania zagrożenia epidemicznego albo samej epidemii i jednocześnie stan niewypłacalności zaistniał z powodu COVID-19, to nie rozpoczyna się bieg terminu na złożenie wniosku. Jeśli zdążył się już rozpocząć, to ulega przerwaniu. A skoro wniosków składać nie trzeba, to każdy próbuje ratować się na własną rękę.

REKLAMA

– Statystyki za drugi kwartał 2020 roku na pewno nie odzwierciedlają faktycznej i realnej sytuacji przedsiębiorców. Po pierwsze działały tarcze antykryzysowe. Po drugie, nie było na rynku żadnych scenariuszy rozwoju sytuacji. Efektem tego było oczekiwanie firm na dalsze wypadki – dodaje ekspert z DGA.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Z analizy również wynika, że istnieją sądy rejonowe, do których w drugim kwartale br. wpłynęło więcej wniosków o upadłość firm w porównaniu z pierwszymi trzema miesiącami br. Takie wzrosty odnotowano w Łodzi (z 28 na 37), Koszalinie (z 14 na 16) oraz Elblągu (z 4 na 5). Natomiast w Legnicy, w porównywanych okresach, złożono po tyle samo wniosków (po 8). Z kolei w Warszawie było ich 395 za całe półrocze, sprawozdania za pierwszy kwartał nie zostały sporządzone z uwagi na pandemię.

Czas na restrukturyzację

Od kwietnia do czerwca br. do wybranych sądów rejonowych wpłynęło mniej wniosków o restrukturyzację niż w okresie od stycznia do marca. Takie spadki odnotowano w Katowicach (z 11 do 6), Białymstoku (z 15 do 13), Szczecinie (z 8 do 3), Rzeszowie (z 8 do 3), Toruniu (z 8 do 4) i Łodzi (z 7 do 5). Mniej wnioskowano również w Kielcach (z 4 do 2), Elblągu (z 4 do 3), Koszalinie (z 3 do 2), Płocku (z 6 do 0), Zielonej Górze (z 3 do 0) i Jeleniej Górze (z 1 do 0),

– Wnioski o restrukturyzację mogą składać przedsiębiorcy, którzy widzą szansę kontynuowania działalności gospodarczej. Oni muszą wykazać m.in. możliwość osiągania przychodów, które pozwolą później realizować proporcjonalną spłatę zadłużenia danego podmiotu. Mniejsza liczba wniosków może więc wynikać z faktu, że przedsiębiorcy nie są w stanie oszacować szans powodzenia dalszego prowadzenia biznesu. Ponadto podmioty, które uzyskały pomoc z PFR i liczą na częściowe umorzenia otrzymanych dofinansowań, są zobowiązane prowadzić działalność i nie mogą w tym okresie upaść – informuje Marek Niczyporuk, radca prawny z Kancelarii Ars AEQUI.

Jak przekonuje prezes Głowacki, liczba wniosków o postępowanie restrukturyzacyjne w minionym półroczu jest wypadkową wielu czynników. W okresach standardowych można wskazać sytuację ekonomiczną firmy jako kluczowy czynnik. Natomiast w dobie pandemii należy dodać emocje, nieprzewidywalność scenariuszy oraz okresowe wsparcie. Ekspert uważa, że na chwilę obecną wyciąganie wiarygodnych wniosków jest mało prawdopodobne.

– Przedsiębiorcy często korzystają z restrukturyzacji na zasadzie ostatniej deski ratunku, kiedy z przedsiębiorstwem jest już bardzo źle. Być może odłożenie na jakiś czas obowiązku składania wniosków upadłościowych przełożyło się również na zmniejszenie zainteresowania wnioskami restrukturyzacyjnymi. Te ostatnie są często traktowane na zasadzie ucieczki przed upadłością. Otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego pozwala też na uniknięcie odpowiedzialności za długi spółki, ale musi się to zadziać w odpowiednim terminie, z czym w praktyce bywa różnie – opisuje mec. Frosztęga.

W wybranych sądach odnotowano więcej wniosków o restrukturyzację w drugim kwartale br. niż w pierwszym. Takie wzrosty miały miejsce we Wrocławiu (z 2 do 8), w Krakowie (z 11 do 13), Poznaniu (z 15 do 22) oraz Lublinie (z 7 do 12). Podobnie było w Bielsku-Białej (z 4 do 8), Gliwicach (z 5 do 6), Bydgoszczy (z 4 do 7), Legnicy (z 3 do 5), Radomiu (z 1 do 2), Opolu (z 1 do 3). Natomiast w Częstochowie, w porównywanych okresach, złożono tyle samo wniosków (po 1). Z kolei w Piotrkowie Trybunalskim nie było ani jednej takiej sytuacji przez całe półrocze. W tym samym czasie, czyli od stycznia do czerwca, w Warszawie wpłynęły 62 wnioski.

– Zwiększenie wpływów wniosków w niektórych sądach jest spowodowane specyfiką gospodarczą danego rejonu, objętego właściwością miejscową sądu upadłościowego. Moim zdaniem, te wnioski byłyby złożone bez względu na pandemię. Ten wyjątkowy stan mógł jedynie przyśpieszyć decyzję o złożeniu wniosku, celem uzyskania odpowiedniej ochrony przed wierzycielami. Natomiast zagrożenie niewypłacalnością lub też sama niewypłacalność przedsiębiorców były już wcześniej – zaznacza Adrian Parol, doradca restrukturyzacyjny ze Śląska.

Więcej wniosków

Według Marka Niczyporuka, jest jeszcze za wcześnie, aby w Polsce obserwować drastyczny wzrost składanych wniosków o upadłość i restrukturyzację. W początkowym okresie lockdownu naturalnym zachowaniem przedsiębiorców było podjęcie próby ratowania się. Nikt nie wiedział, jak długo potrwa epidemia. Natomiast prezes Głowacki stwierdza, że wyniki w postaci upadłości głównie uproszczonych postępowań o zatwierdzenie układu będą widoczne dopiero w trzecim, a w szczególności w czwartym kwartale br.

– Sądzę, że sytuacja ulegnie zmianie w związku z wprowadzeniem pod koniec czerwca uproszczonej restrukturyzacji. To narzędzie bardzo atrakcyjne dla dłużnika. Procedura jest szybka, zapewnia ochronę przed egzekucją i toczy się właściwie bez udziału sądu. Skutki otwarcia postępowania następują w tym przypadku na etapie pozasądowym. Jednak duże zainteresowanie tą procedurą nie znajduje na razie odzwierciedlenia w statystykach wniosków restrukturyzacyjnych. Wzrost ten zapewne zaobserwujemy w czwartym kwartale bieżącego roku. Wówczas zaczną do sądów spływać wnioski o zatwierdzenie układu – stwierdza ekspert z Kancelarii Zimmerman i Wspólnicy.

Natomiast zdaniem Adriana Parola, wzrostu liczby składanych wniosków o ogłoszenie upadłości i restrukturyzację na pewno można się spodziewać w województwach śląskim i małopolskim. Ma to związek ze specyfiką gospodarczą tych regionów. W pierwszym z nich skoncentrowane są branże górnicza i automotive. One odczuwają znacznie mniejsze zapotrzebowanie na węgiel i spadek popytu na nowe samochody. Z kolei w Małopolsce funkcjonuje dużo podmiotów nastawionych na obsługę turystów.

Więcej informacji znajdziesz w serwisie MOJA FIRMA  

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Laboratorium przywództwa

Rozmowa z prof. ALK dr hab. Anną K. Baczyńską o tym, dlaczego doświadczeni liderzy coraz częściej wracają do badań naukowych jako sposobu porządkowania doświadczenia i podejmowania lepszych decyzji

Fatalne dane z CEIDG: może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie

Fatalne dane z CEIDG: w 2026 roku może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie. Ile JDG zostało zawieszonych w pierwszej połowie roku? Jakie są przyczyny rosnącej liczby wniosków o zamknięcie działalności?

Umowa o sprzedaż płodów rolnych. Co rolnik wiedzieć powinien

Sprzedajesz zboże, mleko czy owoce od lat na podstawie ustnych ustaleń i uścisku dłoni? To praktyka coraz bardziej ryzykowna i coraz częściej niezgodna z prawem. Ustawodawca, chroniąc słabszą stronę łańcucha dostaw żywności, jaką jest rolnik, wprowadził konkretne wymogi formalne oraz mechanizmy chroniące przed nieuczciwymi praktykami odbiorców. Warto wiedzieć, na czym one polegają, zanim podpiszesz kolejny kontrakt albo pojedziesz z płodami "pod bramę skupu".

Optymalizacja podatkowa a DAC8 - kryptowaluty za granicą przestają być niewidoczne. I co dalej?

Przechowywanie kryptowalut na zagranicznej giełdzie nie oznacza już, że informacje o transakcjach pozostaną poza zasięgiem polskiego fiskusa. Nowe regulacje DAC8 rozszerzają automatyczną wymianę informacji podatkowych na rynek kryptoaktywów. Dane gromadzone przez giełdy i innych pośredników mają trafiać do administracji państwa, w którym użytkownik jest rezydentem podatkowym.

REKLAMA

Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie

W prawie, podatkach, księgowości, doradztwie, finansach czy obszarach zgodności regulacyjnej posługiwanie się sztuczną inteligencją jest szczególnie ryzykowne. Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - takie sytuacje pokazują, że sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie.

Firmy wydają tysiące na szkolenia. Dlaczego efekty często znikają po kilku tygodniach?

Firmy inwestują w szkolenia menedżerskie i programy rozwojowe dla kadry zarządzającej. Uczestnicy wysoko oceniają zajęcia, zdobywają wiedzę i opuszczają salę z konkretnymi postanowieniami. Po kilku tygodniach okazuje się jednak, że nadal unikają trudnych rozmów, zbyt mało delegują albo wracają do dawnych sposobów zarządzania. Jak zaplanować rozwój kompetencji menedżerskich, aby przyniósł trwałe rezultaty?

Odpowiedzialność influencerów za rekomendacje produktów

W dobie świetnie funkcjonujących i w dalszym ciągu rozwijających się mediów społecznościowych, coraz więcej firm decyduje się właśnie tą drogą reklamować swoje produkty. Wiąże się to jednak z pewnymi ograniczeniami, zwłaszcza gdy reklama opiera się na współpracy ze znanymi osobami.

Powództwo o rozwiązanie spółki z o.o. – gdy dalsze istnienie spółki nie ma sensu, ale nie wszyscy wspólnicy są tego zdania

Konflikt między wspólnikami spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może doprowadzić do całkowitego paraliżu jej działalności. Nie można powołać zarządu, podjąć kluczowych uchwał, zatwierdzić sprawozdania finansowego ani zdecydować o dalszym kierunku rozwoju firmy. Jeden ze wspólników chce zakończyć działalność, natomiast drugi konsekwentnie blokuje rozwiązanie spółki. Brak jednomyślności nie zawsze oznacza jednak, że wspólnicy muszą bezterminowo pozostawać w niedziałającej spółce. W szczególnych sytuacjach możliwe jest wystąpienie do sądu z powództwem o jej rozwiązanie.

REKLAMA

Bezpieczny zapas czy finansowa pułapka? Firmy coraz dłużej czekają na gotówkę

Firmy na całym świecie coraz wolniej odzyskują pieniądze zainwestowane w materiały, produkcję i towary. Jak wynika z analizy Allianz Trade, przyczyną jest m.in. gromadzenie większych zapasów jako zabezpieczenie przed zakłóceniami w łańcuchach dostaw. Taka strategia może jednak zwiększać presję na dostawców.

Ekspert: unijne przepisy nakładają na polskich przedsiębiorców nowe obowiązki w zakresie opakowań

Od 12 sierpnia 2026 r. zacznie być stosowane unijne rozporządzenie PPWR, które gruntownie zmienia zasady projektowania, oznakowania i wprowadzania do obrotu opakowań. Obejmie wszystkich przedsiębiorców wprowadzających opakowania lub produkty w opakowaniach na rynek UEj, od dużych producentów żywności po najmniejsze firmy. Dla wielu z nich oznacza to konieczność przebudowy opakowań i łańcucha dostaw. Dobra wiadomość jest taka, że część potrzebnych rozwiązań technologicznych jest już dostępna, a firmy mają jeszcze czas na przygotowania.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA