REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jaki będzie budżet w 2021 r? [KOMENTARZ]

Sławomir Dudek
Sławomir Dudek
Jaki będzie budżet w 2021 r?  [KOMENTARZ]
Jaki będzie budżet w 2021 r? [KOMENTARZ]
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Najnowsza rządowa ustawa COVID-owa przynosi zaskakujące rozwiązanie: przenosi wydatki budżetowe z 2020 roku… na rok 2021! Po co? Z powodu pandemii państwa dostały wyjątkowe „przyzwolenie” na wysoki deficyt w roku 2020. Rząd chce z tego wyjątku skorzystać podwójnie, bo budżet ugina się pod ogromnym deficytem strukturalnym.

Przez dwa lata nie będzie dokładnie wiadomo, jaki jest naprawdę deficyt budżetowy w konkretnym roku. W rezultacie rzeczywisty stan finansów publicznych stanie się jasny i klarowny dopiero… na początku 2022 roku!

REKLAMA

Resort finansów zbudował fundamenty tej operacji, składając „Projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu przeciwdziałania społeczno-gospodarczym skutkom COVID-19”, a także autopoprawkę do tego projektu. W nowelizacji zapisano m.in. zasilenie Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i Funduszu Sprawiedliwości kwotą 38 mld zł na poczet wydatków w 2021 r. Poza tym w projekcie i autopoprawce umieszczono szereg mechanizmów, które pozwalają na dalsze przesuwanie wydatków na kolejny rok. Zawierają one możliwości „upychania” z pomocą dotacji budżetowych “zapasów” w różnych funduszach pozabudżetowych, w tym tych nieobjętych regułą wydatkową.

Polecamy: Nowe technologie w pracy księgowych

Co zawierają projekty?

W ramach tych projektów przewidziano m.in.:

  • zasilenie z budżetu państwa Polskich Linii Kolejowych i Funduszu Dróg Samorządowych, które zapewne będę te środki wydawać w roku przyszłym,
  • wydłużono realizowanie tak zwanych wydatków “niewygasających”, czyli takich, które wymagały dokończenia na początku kolejnego roku budżetowego - do tej pory trzeba było je zakończyć do marca, teraz będzie można aż do listopada. A to oznacza, że budżet na rok 2020 tak naprawdę wygaśnie pod koniec roku 2021.
  • możliwość wsparcia z budżetu Funduszu Wsparcia Policji, Funduszu Wsparcia Straży Granicznej, Funduszu Wsparcia Państwowej Straży Pożarnej oraz Funduszu Modernizacji Sił Zbrojnych. A te fundusze - podobnie jak w przypadku Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i Funduszu Sprawiedliwości - będą mogły przesunąć wydatki na rok kolejny,
  • możliwość przekazywania obligacji skarbowych spółkom morskim - taki zabieg, stosowany już w odniesieniu do uczelni czy telewizji publicznej, pozwala na ominięcie reguły wydatkowej.

Te operacje są możliwe, ponieważ w roku 2020 nie obowiązuje nas reguła wydatkowa, a rynki finansowe we wszystkich krajach na świecie zaakceptowały wysoki deficyt w bieżącym roku. To absolutnie wyjątkowa sytuacja. Jednorazowe „zielone światło” do zwiększenia deficytu w celu ratowania gospodarek przed kryzysem po pandemii. Jednak finanse publiczne Polski bez COVID-19 i tak już nie były w dobrej kondycji. Stąd zapewne wzięła się pokusa, by wyjątek roku 2020 wykorzystać dwa razy. Wymyślono strategię „zapakowania” do maksimum tegorocznego budżetu wydatkami na papierze, których choćby ze względu na brak czasu nie da się zrealizować w ciągu ostatniego kwartału. W księgach będą one wykazane w roku bieżącym, ale rzeczywiste wydatki nastąpią w przyszłym. W ten sposób budżet na rok 2021 otrzyma gigantyczne „doładowanie”, które formalnie będzie przypisane budżetowi na rok 2020.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Budżetowa układanka

REKLAMA

Nowelizacja złożona przez Ministerstwo Finansów jest więc logicznym uzupełnieniem dotychczasowych elementów „budżetowej układanki”. Wszyscy ekonomiści byli bowiem zaskoczeni niedawnym ogłoszeniem ogromnego deficytu budżetu centralnego w wysokości 110 mld zł. Tej góry pieniędzy nijak nie można było dopasować do wydatków w 2020 roku. Teraz sytuacja się wyjaśniła.

Nie zmienia to jednak faktu, że deficyt całego sektora finansów publicznych na lata 2020-2021 będzie gigantyczny. Według metodologii unijnej ma wynieść w bieżącym roku ponad 270 mld zł, tj. 12 proc. PKB. Dodatkowo rząd wkrótce wyśle do Sejmu projekt budżetu na 2021 r., w którym zakłada utrzymanie wysokiego deficytu w budżecie centralnym (82 mld zł). Deficyt całego sektora ma na koniec 2021 r. wynieść 140 mld zł, czyli 6 proc. PKB, a dług publiczny przebije 1,5 biliona złotych (65 proc. PKB). Łącznie więc deficyt całego sektora finansów publicznych w dwuletnim budżecie to 410 mld zł!

REKLAMA

Dyrektor ds. Europy Wschodzącej Fitch Ratings Paul Gamble skomentował, że wysokość deficytu sektora finansów publicznych Polski na 2020-21 jest "dość interesująca" na tle innych państw. W języku angielskim ma to sarkastyczne, negatywne zabarwienie, choć przekazane w sposób dyplomatyczny.

Określenie użyte przez Paula Gamble’a jest bardzo trafne. Tak naprawdę nie wiemy bowiem, z jakim stanem finansów publicznych skończymy w 2021 r. Powód? Znowelizowany budżet na 2020 r. to w zasadzie w dużej części przesuwanie wydatków na przyszły rok. Nie wiadomo, jaki dokładnie budżet jest na te dwa lata planowany. A to oznacza, że strona społeczna nie będzie mogła go więc kontrolować. Zarówno deficyt w 2020, jaki i w 2021 r. są nieprawdziwe. Minister Finansów otworzył sobie wszystkie furtki do swobodnego kształtowania budżetu w latach 2020-2021. Oczywiście elastyczność jest konieczna. Ale jaki jest stan finansów publicznych? Czy znowu musimy łamać wszystkie reguły księgowe, nawet te poluzowane?

W zasadzie rok budżetowy nie istnieje. Jakakolwiek dyskusja publiczna czy w Sejmie o osobnych budżetach na lata 2020 oraz 2021 jest w tej sytuacji jałowa. Nie wiadomo, jaka będzie struktura wydatków w 2021 r., jak w szczegółach zostaną rozdysponowane zakładki i rezerwy poupychane w budżecie roku 2020. Jaki będzie faktyczny deficyt w 2021 r.? 7 proc., 8 proc., a może 9 proc. PKB po realizacji wszystkich przesunięć? Jest to bardzo ważna informacja dla opinii publicznej, gdyż pozwoli określić nam, jaki jest poziom nadmiernego deficytu, który w kolejnych latach będziemy musieli zredukować. Już teraz widzimy wiele działań konsolidacyjnych. W budżecie na 2021 r. zaplanowano wzrost podatków o ok. 11 mld zł, a ostatnio w przestrzeni publicznej pojawiły się dalsze propozycje zwiększenia podatków. Chodzi o CIT dla spółek komandytowych, objęcie składkami wszystkich umów zlecenia czy wzrost akcyzy na samochody używane.

Deficyt 2021

Co ważne, wysoki deficyt w 2021 r. będzie efektem nie tylko walki z COVID-19, ale też obietnic i programów socjalnych sprzed kryzysu. Nie miały one bowiem żadnego pokrycia w trwałych dochodach lub były pokrywane „papierową” ściągalnością z VAT albo dochodami jednorazowymi. Można powiedzieć, że to tak jakby zwykły Kowalski zaciągał wieloletnie i wysokie zobowiązanie finansowe po… jednorazowej wygranej na strzelnicy lub na poczet skarbów ze „złotego pociągu”, ale przed jego odnalezieniem.

Już przed kryzysem ostrzegałem, że w spowolnienie gospodarcze wchodzimy z deficytem strukturalnym na poziomie 3 proc. Warto jednak podkreślić, że było to jeszcze bez 14-tej emerytury i kolejnych trwałych wydatków. Tłumaczenie, że wzrost podatków jest po to, aby sfinansować tarcze antykryzysowe, jest ogromnym nadużyciem. Tarcze były jednorazowe, a podatki są na stałe. Oznacza to, że ich celem jest pokrycie trwałych obietnic socjalnych sprzed kryzysu.

Dr Sławomir Dudek, główny ekonomista Pracodawców RP

Więcej informacji znajdziesz w serwisie MOJA FIRMA  

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code

    © Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

    Moja firma
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Sprzedaż miodu - nowe przepisy od 18 kwietnia 2024 r.

    Nowe przepisy dotyczące sprzedaży miodu wchodzą w życie 18 kwietnia 2024 r. O czym muszą wiedzieć producenci miodu?

    Branża HoReCa nie jest w najlepszej kondycji. Restauracja z Wrocławia ma 4,2 mln zł długów

    Branża HoReCa od pandemii nie ma się najlepiej. Prawie 13,6 tys. obiektów noclegowych, restauracji i firm cateringowych w Polsce ma przeterminowane zaległości finansowe na ponad 352 mln zł. 

    Branża handlu detalicznego liczy w 2024 roku na uzyskanie wyższych marż – i to mimo presji na obniżanie cen

    Choć od pandemii upłynęło już sporo czasu, dla firm handlu detalicznego dalej największym wyzwaniem jest zarządzanie kosztami w warunkach wciąż wysokiej inflacji oraz presji na obniżkę cen. Do tego dochodzi w dalszym ciągu staranie o ustabilizowanie łańcucha dostaw. Jednak coraz więcej przedsiębiorstw patrzy z optymizmem w przyszłość i liczy na możliwość uzyskania wyższej marzy.

    Coraz więcej firm ma w planach inwestycje – najwięcej wśród średnich, co trzecia. Co to oznacza dla gospodarki

    Czwarty kwartał z rzędu rośnie optymizm wśród przedsiębiorców, co oznacza powrót do normalności jakiego nie było od czasów pandemii. Stabilność w pozytywnych nastrojach właścicieli i kadry zarządzającej firmy dobrze rokuje dla tempa wzrostu polskiej gospodarki.

    REKLAMA

    KPO: Od 6 maja 2024 r. można składać wnioski na dotacje dla branży HoReCa - hotelarskiej, gastronomicznej, cateringowej, turystycznej i hotelarskiej

    Nabór wniosków na dotacje dla branży hotelarskiej, gastronomicznej i cateringowej oraz turystycznej i kulturalnej w ramach Krajowego Planu Odbudowy ogłoszono w kwietniu 2024 r. Wnioski będzie można składać od 6 maja 2024 r. do 5 czerwca 2024 r.

    Ile pracuje mikro- i mały przedsiębiorca? 40-60 godzin tygodniowo, bez zwolnień lekarskich i urlopów

    Przeciętny mikroprzedsiębiorca poświęca dużo więcej czasu na pracę niż przeciętny pracownik etatowy. Wielu przedsiębiorców nie korzysta ze zwolnień lekarskich i nie było na żadnym urlopie. Chociaż mikroprzedsiębiorcy zwykle zarabiają na poziomie średniej krajowej albo trochę więcej, to są zdecydowanie bardziej oszczędni niż większość Polaków.

    Duży wzrost cyberataków na świecie!

    Aż 28 proc. O tyle procent wzrosła liczba ataków cyberprzestępców. Hakerzy stawiają także na naukę i badania oraz sektor administracyjno-wojskowy. W Europie liczba ataków ransomware wzrosła o 64 proc. Jest się czego obawiać. 

    Nie zrobisz zakupów w swoim ulubionym sklepie osiedlowym, bo powrót VAT na żywność doprowadzi go do bankructwa

    Po ponad dwóch latach przerwy powrócił 5-procentowy VAT na żywność. Sieci dyskontów, które toczą wojnę o klientów, kuszą obietnicą, że cen nie podniosą, bo podatek wezmą na siebie. Korzystna dla klientów zapowiedź może okazać się zabójcza dla i tak słabnących i znikających z rynku małych sklepów.

    REKLAMA

    Windykacja należności krok po kroku

    Windykacja należności krok po kroku czyli jak odzyskać swoje pieniądze? Pierwszym krokiem jest windykacja przedsądowa. Co zrobić, aby windykacja była skuteczna już na tym etapie?

    Praca tymczasowa: Liczy się wynagrodzenie, lokalizacja miejsca pracy, czas trwania rekrutacji i szansa na stałą pracę

    Praca tymczasowa to nie tylko opcja dla studentów – najwięcej pracowników stanowią osoby w przedziale wiekowym 25-44 lata. Pracownicy tymczasowi przy wyborze oferty pracy najczęściej zwracają uwagę na wysokość wynagrodzenia, lokalizację miejsca pracy oraz szansę na stałe zatrudnienie, a także szybkość procesu rekrutacji.

    REKLAMA