REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Przyszłość polskich spółek na rynkach wschodnich

Michał Fura
Michał Fura

REKLAMA

 Polskie spółki internetowe, które chcą przejmować firmy na Wschodzie, muszą się spieszyć. Ich wyceny w ciągu roku niemal się podwajają.

Wydatki reklamodawców na reklamę rosną nawet o 89 proc., dostęp do internetu ma prawie połowa populacji, a konkurencja na rynku wciąż jest dużo mniejsza niż w Polsce - tak wygląda rynek internetowy w większości krajów za wschodnią granicą, o podboju którego myśli coraz więcej polskich graczy internetowych. Im dłużej będą jednak zwlekać z pójściem na Wschód, tym trudniej będzie to zrobić. Wyceny tamtejszych spółek internetowych rosną bardzo szybko.

REKLAMA

REKLAMA

- Według firm doradczych wyceny nawet się podwoiły w ostatnim roku, ze względu na dobre wyniki firm zagranicznych i rozwój rynku - dodaje Robert Sienkowski, prezes spółki Ad.net, zajmującej się sprzedażą reklam w internecie.

Ad.net należy do notowanej na warszawskiej giełdzie spółki IGroup i działa za wschodnią granicą już od siedmiu lat - najdłużej na Litwie, gdzie ma 50 proc. udziału w rynku, ale także w Estonii i na Łotwie. W tym roku ruszy na Ukrainie, a także na Słowacji. Rynek zdobywać chce nie tylko za pośrednictwem Ad.netu, ale także serwisu społecznościowego Pino.pl, którego klony ma już w trzech krajach i planuje w kolejnych. Oprócz tego chce też wprowadzać oferty technologiczne IGroup.

- W planach mamy rynek rosyjski, czeski, węgierski, jak również Bułgarię i Rumunię. Nasza strategia zakłada rozwój organiczny, ale także analizujemy rynek pod kątem ewentualnych przejęć - mówi Robert Sienkowski. Spółka plany ekspansji chce zrealizować do końca 2010 roku.

REKLAMA

Według Ad.net rynek ukraiński, na którym istnieje obecnie 20 liczących się serwisów, ma potencjał na 200 kolejnych serwisów. Wartość rynku reklamy przekroczyła w 2007 roku 30 mln zł.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

- Rynki reklamowe na Wschodzie rosną szybko, a wydatki na reklamę internetowa rosną nawet ponad 80 proc. Taką dynamikę wzrostu miał np. w 2007 roku rynek łotewski. Internet jest najszybciej rosnącym medium, także dzięki przyrostowi liczby internautów, którzy we wszystkich krajach bałtyckich mają podobny profil. Penetracja internetu wśród ludzi młodych jest wysoka, na poziomie ponad 90 proc. - tłumaczy.

W tym samym kierunku co Ad.net zamierza iść coraz więcej polskich spółek medialnych. Od niedawna jest tam Agora, która uruchomiła na Ukrainie spółkę oraz odpowiednik swojego serwisu blogowego Blox.pl. Wcześniej weszła tam Grupa Pracuj.pl. Sprzedawać bilety przez internet zamierza na Wschodzie serwis Fru.pl.

Kolejni polscy przedsiębiorcy, planujący pójść tym tropem, na samym początku jednak zetkną się z tym, co działający tam już polscy menedżerowie określają eufemistycznie zupełnie inną kulturą biznesową niż w Polsce.

- Wszechmocny jest tam kapitał rosyjski, który ma nieograniczone ilości gotówki, które może przywieźć w walizce. Normalne jest też to, że pewne sprawy nie dzieją się oficjalnie - opowiada menedżer jednej ze spółek medialnych od dawna działających za wschodnią granicą.

- Kultura biznesowa jest rzeczywiście nieco inna. Przypomina to, co działo się w Polsce pod koniec lat 90. To efekt wcześniejszego etapu rozwoju rynku oraz wynik innych uwarunkowań prawnych. Dla takich firm jak nasza, ta specyficzna sytuacja jest ciekawym wyzwaniem na rynku o znacznie wyższej dynamice wzrostu niż w Polsce - tłumaczy Robert Sienkowski.

SZERSZA PERSPEKTYWA - RYNEK

Spośród firm medialnych o podboju rynków wschodni nie myślą tylko spółki internetowe. Radio na Ukrainie ma należące do grupy wydawniczej Bauer radio RMF FM. Od dawna na rynku wydawniczym działa szwajcarska grupa Edipresse (w Polsce wydaje m.in. Przekrój), a bezpośrednio działaniami kieruje polska filia. O rynkach wschodnich myśli Grupa ITI, która uruchomiła biuro w Moskwie, a jej sieć Multikino zamierza wybudować nowe multipleksy na Ukrainie.

MICHAŁ FURA

michal.fura@infor.pl

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Przedsiębiorcy i rolnicy stracą tańszy prąd? Ostatnie dni na oświadczenie

Tylko do 30 czerwca 2026 r. mikro, mali i średni przedsiębiorcy oraz rolnicy, którzy w drugiej połowie 2024 r. płacili za energię elektryczną ustawową cenę maksymalną, mogą złożyć lub poprawić „informację o pomocy”. Kto tego nie zrobi, straci prawo do preferencyjnej stawki, a sprzedawca przeliczy rachunki według cen z umowy – wraz z odsetkami. To termin ostateczny, który – zgodnie z zapowiedziami ustawodawcy – nie zostanie już przedłużony.

Targowisko to każde miejsce, w którym jest prowadzona sprzedaż. Wystawisz towar przed sklep, zapłacisz opłatę targową

Choć każdy sprzedawca prowadzi działania mające na celu zainteresowanie potencjalnych klientów oferowanym przez nich towarem, to jednak działania te mogą przynieść niespodziewane skutki. Niestety o wymiarze finansowym.

Paczki z ubraniami niedługo bez zgłoszenia w SENT - MF zmieni przepisy po fali skarg

MF wycofuje się z obowiązku zgłaszania w systemie SENT krajowych przewozów odzieży i obuwia. Projekt nowego rozporządzenia trafił 15 czerwca 2026 r. do konsultacji publicznych. To efekt dwóch miesięcy protestów branży modowej, logistycznej i e-commerce. Dla importu i WNT progi zostają podwyższone trzykrotnie. Firmy handlujące ubraniami i butami mogą odetchnąć.

E-commerce w Polsce przyspiesza. Sprzedaż rośnie szybciej niż inflacja

Maj przyniósł wyraźne ożywienie w polskim sektorze e-commerce. Sprzedaż rosła znacznie szybciej niż inflacja. Najbardziej dynamicznie rósł popyt z zagranicy. To w dużej mierze zasługa AI - czytamy w „Pb".

REKLAMA

Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów

Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. To wynik opóźnionej implementacji przez Polskę unijnej dyrektywy Women on Boards. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów. Na jakim etapie są prace legislacyjne?

UE wprowadza standardy równości płac. Pracodawców czekają zmiany

Po wejściu w życie przepisów unijnej dyrektywy pracodawcy będą musieli przyjrzeć się wzorom umów i zrezygnować z rozwiązań, które zabraniają pracownikom mówić o swoim wynagrodzeniu - powiedziała w środę ekspertka prawa pracy dr Monika Wieczorek.

Polskie firmy chcą inwestować w AI. Problemem są rosnące koszty oprogramowania

Firmy chcą przeznaczać środki na sztuczną inteligencję, ale znaczną część budżetów pochłania utrzymanie istniejących systemów. Rosnące koszty subskrypcji oprogramowania niepokoją już ponad połowę przedsiębiorstw, podczas gdy 52% planuje inwestycje w AI i rozwój własnych aplikacji.

33 procent kobiet w zarządach spółek – nowy obowiązek. Których firm dotyczy? Kary do pół mln zł

Rada Ministrów przyjęła 09.06.2026 r. projekt ustawy, który wprowadza obowiązek zapewnienia minimum 33% udziału kobiet w zarządach i radach nadzorczych spółek giełdowych. Nowe przepisy wdrażają unijną dyrektywę i oznaczają konkretne obowiązki dla firm: politykę równowagi płci, raporty oraz przejrzyste kryteria wyboru kandydatów. Za brak dostosowania grozi kara do 500 000 zł.

REKLAMA

Sprzedawcy elektroniki i AGD tylko do 31 lipca 2026 mają czas na wdrożenie systemu napraw - nowe obowiązki

Do końca lipca 2026 roku firmy z branży elektroniki i AGD muszą wdrożyć dyrektywę Right to Repair. Nowe przepisy oznaczają obowiązek naprawy sprzętu nawet po gwarancji, dostęp do części zamiennych i dokumentacji technicznej. Brak dostosowania to ryzyko sporów z klientami i sankcji prawnych. Sprawdź szczegóły, obowiązki sprzedawców i uprawnienia kupujących.

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad Women on Boards

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad rozwiązaniami z dyrektywy Women on Boards. Parytety - czy płeć zacznie liczyć się bardziej niż kompetencje? To błędne założenie, że dziś o awansach i nominacjach decydują wyłącznie kwalifikacje. Gdyby tak było, trudno byłoby wyjaśnić, dlaczego kobiety – stanowiące połowę społeczeństwa, coraz częściej lepiej wykształcone od mężczyzn i osiągają porównywalne wyniki biznesowe – pozostają tak słabo reprezentowane na najwyższych szczeblach zarządzania.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA