REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Przepisy nie motywują do zbierania odpadów

Subskrybuj nas na Youtube
Dołącz do ekspertów Dołącz do grona ekspertów
Łukasz Kuligowski
Łukasz Kuligowski

REKLAMA

Wymagania, które od 1 stycznia będą mieli np. producenci sprzętu RTV i AGD, mogą być niewykonalne. Przedsiębiorcy nie wiedzą, jak wykazać przeprowadzony recykling.

NOWE PRAWO

REKLAMA

Będę rekomendował wprowadzającym sprzęt elektryczny i elektroniczny zaniechanie zbiórki odpadów powstających z takich urządzeń, jeżeli nie będzie możliwości wykazania, że odpady zostały przetworzone przez specjalistyczne zakłady - zapowiada Wojciech Konecki, dyrektor generalny CECED Polska, organizacji odzysku zrzeszającej producentów urządzeń AGD.

Okazuje się, że od nowego roku producenci i dystrybutorzy urządzeń RTV i AGD mogą mieć problemy z realizacją ustawowych wymagań.

REKLAMA

Zgodnie z ustawą o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (Dz.U. z 2005 r. nr 180, poz. 1495) producenci, importerzy i dystrybutorzy urządzeń RTV i AGD mają tworzyć i finansować system zbiórki odpadów, które powstają ze starego sprzętu tego typu. Natomiast od 1 stycznia 2008 r. przedsiębiorcy będą musieli zapewnić odzysk na poziomie 80 proc. masy wszystkich zebranych odpadów, które powstały z lodówek, pralek czy mikrofalówek. Ponadto muszą zapewnić recykling części z takich urządzeń na poziomie 75 proc. masy zużytego sprzętu.

- Problem może być z poświadczeniem recyklingu. Recyklerami często są np. huty metali i szkła. Jednak takie zakłady nie zarejestrowały się w rejestrze Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (GIOŚ), a poświadczenia recyklingu mogą wystawiać jedynie firmy zarejestrowane - tłumaczy Wojciech Konecki.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zaznacza, że dla firm, które zbierają stare urządzenia i również muszą poddawać je recyklingowi, jest to duże zagrożenie.

Okazuje się, że producenci nie będą w stanie wykazać, że poddali recyklingowi odpowiednią ilość odpadów elektronicznych. Jeżeli nie będzie potwierdzenia osiągnięcia wskazanych poziomów recyklingu i odzysku, to wówczas firma będzie musiała uiścić opłatę produktową. Naliczana jest ona według stawek ustalonych dla poszczególnych grup odpadów. Jeżeli przykładowo producent lub dystrybutor telewizorów zbierze tonę starych odbiorników, których nie podda recyklingowi, to zapłaci 18 tys. zł opłaty produktowej za tonę (1,8 zł za 1 kg odpadu). Jeżeli nie zapewni też odzysku na wymaganym poziomie, to dojdzie kolejne 1,80 zł za 1 kg starych urządzeń RTV i AGD.

- Jeżeli się niczego nie zbierze, to nic się nie zapłaci. W ustawie nie ma kar za brak zbierania odpadów - mówi Wojciech Konecki.

REKLAMA

Wyjaśnia, że huty nie wpisały się do rejestru w GIOŚ, gdyż rynek przetwarzania elementów z urządzeń elektrycznych jest dla nich ułamkiem ich działalności. Ponadto nie chcą poświęcać czasu na przygotowywanie sprawozdań i raportów dotyczących recyklingu takiego sprzętu.

- Wszyscy recyklerzy mają obowiązek zarejestrować się. Tego jednak nie robią. Zatem albo zapisy ustawy nie są dostateczne i kary są za niskie, albo GIOŚ jest nieefektywny w ich egzekwowaniu - stwierdza Wojciech Konecki.

Łukasz Kuligowski

lukasz.kuligowski@infor.pl

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Czy firmy wolą pozyskiwać nowych klientów czy utrzymywać relacje ze starymi?

Trzy czwarte firm w Europie planuje zwiększyć wydatki na narzędzia lojalnościowe, jak karty podarunkowe. W Polsce tylko 4% firm B2B stawia na budowanie relacji w marketingu, co – zdaniem ekspertów – jest niewykorzystanym potencjałem, zwłaszcza przy rosnących kosztach pozyskania klientów.

Co piąty Polak spełnia kryteria pracoholizmu [BADANIE]

Z badań przeprowadzonych przez platformę edukacyjną Centrum Profilaktyki Społecznej wynika, iż co piąty Polak spełnia kryteria pracoholizmu. Zjawisko to odbija się na rodzinach. Terapeuci coraz częściej spotykają pacjentów, którzy nie wiedzą, jak żyć razem po latach „małżeństwa na odległość”.

Zasiłek chorobowy 2025 – jakie zmiany planuje rząd

To może być prawdziwa rewolucja w systemie świadczeń chorobowych. Rząd chce, by już od 2026 roku pracodawcy nie musieli płacić za pierwsze dni choroby pracowników. Zasiłek od początku zwolnienia lekarskiego ma przejąć ZUS. Zmiana oznacza ulgę dla firm, ale jednocześnie zwiększy wydatki Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Czy pracownicy zyskają, a system wytrzyma dodatkowe obciążenia?

Obowiązkowy KSeF wpłynie nie tylko na sposób wystawiania faktur [KOMENTARZ]

Obowiązek korzystania z Krajowego Systemu e-faktur (KSeF) obejmie wszystkich podatników (czynnych i zwolnionych z VAT), nawet najmniejsze firmy i wpłynie nie tylko na sposób wystawiania faktur - podkreśla Monika Piątkowska, doradca podatkowy e-pity.pl i fillup.pl.

REKLAMA

Boom na wynajem aut i rosnące zobowiązania firm

Wakacje pełne przygód? Kamper. Krótka wycieczka? Auto na godziny. Dojazd z dworca? Samochód na minuty. Wynajem pojazdów w Polsce rośnie, także w firmach. Jednak branża ma problemy – długi firm wynajmujących sięgają 251 mln zł i nadal rosną.

System kaucyjny od 1 października wchodzi w życie, co dla firm oznacza prawdziwą zmianę paradygmatu w obsłudze klientów

Większość Polaków uważa, że system kaucyjny to najlepszy sposób na odzyskiwanie opakowań po napojach – społeczna akceptacja jest ogromna, a oczekiwania klientów rosną. Dla sklepów i producentów to nie tylko obowiązek prawny, ale także nowe wyzwania logistyczne, technologiczne i edukacyjne. Firmy będą musiały nauczyć klientów prostych, ale ważnych zasad – jak prawidłowo zwracać butelki i puszki, by otrzymać kaucję, jak zorganizować punkt zwrotów i jak zintegrować systemy sprzedaży, aby proces był szybki i intuicyjny. To moment, w którym codzienne zakupy przestają być tylko rutyną – stają się gestem odpowiedzialności, a dla firm szansą na budowanie wizerunku nowoczesnego, ekologicznego biznesu, który rozumie potrzeby klientów i dba o środowisko.

Fundacja rodzinna bez napięć - co powinien zawierać dobry statut?

Pomimo że fundacja rodzinna jest w polskim prawie stosunkowo nowym rozwiązaniem, to zdążyła już wzbudzić zainteresowanie przedsiębiorców. Nic dziwnego – pozwala bowiem uporządkować proces sukcesji, ochronić majątek przed rozdrobnieniem i stworzyć ramy współpracy między pokoleniami, przekazując jednocześnie wartości i wizję fundatora jego sukcesorom.

Co trzecia polska firma MŚP boi się upadłości. Winne zatory płatnicze

Choć inflacja wyhamowała, a gospodarka wysyła sygnały poprawy, małe i średnie firmy wciąż zmagają się z poważnymi problemami. Z najnowszego raportu wynika, że niemal 30% z nich obawia się, iż w ciągu dwóch lat może zniknąć z rynku – głównie przez opóźnione płatności od kontrahentów.

REKLAMA

System kaucyjny od 1 października zagrożeniem dla MŚP? Rzecznik apeluje do rządu o zmiany

Od 1 października w Polsce ma ruszyć system kaucyjny, jednak przedsiębiorcy alarmują o poważnych problemach organizacyjnych i finansowych. Rzecznik MŚP apeluje do rządu o zmiany, ostrzegając przed chaosem i nierównymi warunkami dla małych sklepów.

W 2026 r. w radach nadzorczych i zarządach musi być 33-40% kobiet [Dyrektywa Women on Board]

W 2026 r. w radach nadzorczych i zarządach musi być odpowiednia reprezentacja płci. W związku z tym, że przeważają mężczyźni, nowe przepisy wprowadzają de facto obowiązek zapewnienia 33-40% kobiet ogólnej liczby osób zasiadających w radach nadzorczych i zarządach przedsiębiorstw. Czy Polskie firmy są na to gotowe? Jak wdrożyć dyrektywę Women on Boards?

REKLAMA