REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Rady zbyt związkowe. Analiza Gazety Prawnej

REKLAMA

Ustawa o radach pracowników funkcjonuje ponad pół roku, a już pracodawcy i pracownicy chcą jej zmiany. Związki zawodowe często blokują działania rad pracowników. Na zmianę prawa trzeba będzie poczekać co najmniej do marca przyszłego roku.



Kliknij aby zobaczyć ilustrację.



Rady pracowników nie odzwierciedlają opinii zwykłych pracowników, tylko są kolejną siłą wzmacniającą pozycję związków zawodowych w firmie. To powinno się zmienić, twierdzą eksperci, pracodawcy i pracownicy.

- Wiadomo, że w ustawie z dnia 7 kwietnia 2006 r. o informowaniu i przeprowadzaniu konsultacji z pracownikami (Dz.U. nr 79, poz. 550) nie można uregulować wszystkich kwestii, ale jej przepisy są wyjątkowo niejasne i nieprecyzyjne - mówi Marcin Wojewódka, radca prawny z Wojewódka Pabisiak Kancelaria Radców Prawnych.

W oczekiwaniu na orzecznictwo

Sytuacja, zdaniem Marcina Wojewódki, poprawi się, gdy dłuższa będzie praktyka tworzenia rad w firmach, a także gdy wzbogaci się orzecznictwo w tej kwestii. Na razie jednak pracodawcy i pracownicy oraz członkowie rad muszą kierować się intuicją, wspierając się opinią prawników.

- Wielu pracodawców zwraca się do nas z pytaniem, czy wszystkie informacje muszą przekazywać radzie. Wprawdzie ustawa określa ramy danych, których rada może żądać, jednak nie zawsze informacje te mogą być ujawnione - podkreśla Maciej Chakowski, wspólnik w firmie doradczej C&C Chakowski & Ciszek.

Nie wiadomo na przykład, czy rada powinna być poinformowana o planach przejęcia innej spółki przez firmę giełdową. Według Macieja Chakowskiego, takie informacje teoretycznie nie powinny być tajne, jednak z punktu widzenia negocjacji cenowych, ich ujawnienie może być niekorzystne dla spółki.

- Pracodawcy zastrzegają, że choć przekazują radzie informacje, to nie może ona przedstawić ich załodze ze względu na poufność. Często mają wątpliwości, czy mogą zobowiązać radę do nieujawniania tajnych informacji, także po upływie jej kadencji. Tego ustawodawca nie precyzuje - uważa Maciej Chakowski.

- W mojej praktyce kilkakrotnie spotkałem się z pytaniami pracodawców, co zrobić w przypadku połączenia kilku firm, wśród których w jednej zostało podpisane porozumienie o nietworzeniu rady, a w innych dopiero wpłynęły wnioski pracowników o utworzenie takiego gremium - mówi Marcin Wojewódka.

Odpowiedzi, jak dodaje, na próżno szukać w ustawie. Według niego, wydaje się jednak, że jeśli w największej firmie zawarte zostało porozumienie, to należy traktować je jako wiążące.

Pracodawcy się buntują

- Rada pracowników nie powinna być kolejnym ozdobnikiem w firmie, ale autentycznym partnerem do konsultacji. Co to jednak za partner, kiedy wybrało go pięciu związkowców z zarządu związku. To załoga powinna decydować o swoich przedstawicielach - podkreśla Roman Młociński, szef działu kadr bydgoskiego przedsiębiorstwa meblowego.

W jego przekonaniu wpływ na kształt rady powinni mieć wszyscy pracownicy. Inaczej rada przestaje być demokratyczna, a jest jedynie związkowa.

Problemem jest także kwestia posiłkowania się członków rad specjalistycznymi ekspertyzami. Według Jolanty Gocwiej, członka rady pracowników w jednej z firm transportu kolejowego, celowość takiego działania jest niejasna, szczególnie gdy weźmie się pod uwagę fakt, że rada jest tylko ciałem do konsultacji, a nie współzarządzania firmą.

Związkowcy również mają wątpliwości co do ustawowych regulacji dotyczących ekspertyz. Zastanawiają się, dlaczego rada wyłoniona przez organizacje związkowe musi pokrywać ze swoich środków koszty ekspertyz, a w przypadku wywodzącej się z ogółu załogi koszty te ponosi pracodawca.

Blokują rady

W wielu firmach zdarzają się przypadki blokowania rad przez reprezentatywne organizacje związkowe. Te bowiem nie chcą się dzielić z radą swoją pozycją i wpływami w przedsiębiorstwie. Często też jeden z kilku związków zakładowych otrzymuje od pracodawcy informacje o firmie, których nie przekazuje innym organizacjom. Według Sebastiana Górnego, działacza w jednej ze śląskich firm reprezentatywnego związku, za informacje na wyłączność związki przymykają oko na działania przedsiębiorców z pogranicza prawa.

- Kiedy zaprotestowaliśmy przeciwko nieuzasadnionym opóźnieniom w wypłacie wynagrodzeń pracownikom, największy związek zawodowy w naszej firmie nakazał nam milczenie - mówi Sebastian Górny.

Zmian szybko nie będzie

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej nie zamierza tymczasem zlikwidować luk i wątpliwości interpretacyjnych ustawy. Jak usłyszeliśmy, najpierw musi dojść do kompromisu pomiędzy centralami związkowymi i organizacjami pracodawców w Komisji Trójstronnej. Organizacje związkowe i pracodawców na razie nie zasiadły jednak do okrągłego stołu.

- Do 27 lutego przyszłego roku będziemy musieli wraz ze wszystkimi członkami komisji dokonać przeglądu stosowania ustawy. Dopiero później, gdy zostanie zasygnalizowana potrzeba zmian, będziemy mogli wypracować projekt nowelizacji ustawy i przedstawić go rządowi - podkreśla Jacek Męcina, doradca Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan.

W oczekiwaniu na wokandę TK

Tymczasem ustawa o radach pracowników czeka w Trybunale Konstytucyjnym na rozstrzygnięcie, czy jej regulacje są zgodne z ustawą zasadniczą. Wniosek złożyła Konfederacja Pracodawców Polskich. W jej opinii, procedura wyboru rady pracowników jest przykładem arbitralności i nieuzasadnionego uprzywilejowania związków zawodowych.

Wątpliwości co do konstytucyjności budzi m.in. regulacja, na mocy której rada pracowników powołana przez załogę w firmie bez związków zawodowych zostanie rozwiązana, gdy u danego pracodawcy zostanie założony związek zawodowy. W opinii prezydenta KPP, traci ona tym samym charakter prawdziwego reprezentanta załogi, a staje się de facto organem reprezentatywnej organizacji związkowej.


Izabela Rakowska-Boroń

REKLAMA

REKLAMA

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Od listopada 2026 r. firmę założysz tylko przez Internet. Kolejne zmiany w 2028 r.

Od listopada 2026 r. firmę założysz już tylko przez Internet - na stronie biznes.gov.pl. Jakie kolejne zmiany wejdą w życie w listopadzie 2028 r.? Czy Polacy korzystają z e-administracji?

Tokenizacja aktywów: dlaczego proces ten zrewolucjonizuje rynki finansowe i nakręci gospodarkę światową

Spółka akcyjna i giełda przez wieki zmieniały światową gospodarkę. Dziś podobną rewolucję może przynieść technologia DLT i tokenizacja aktywów. Skala potencjalnie uwolnionej wartości jest trudna do wyobrażenia – mowa nawet o dziesiątkach bilionów dolarów.

Zabezpieczenie roszczeń pieniężnych z transakcji handlowych – kiedy przedsiębiorca nie musi szczegółowo wykazywać interesu prawnego

Wygranie sprawy o zapłatę nie zawsze oznacza odzyskanie pieniędzy. Jeżeli proces trwa kilkanaście miesięcy, a dłużnik w tym czasie wyzbywa się majątku, opróżnia rachunki bankowe albo przenosi aktywa do innych podmiotów, korzystny wyrok może mieć dla wierzyciela znaczenie głównie formalne. Właśnie dlatego przepisy pozwalają zabezpieczyć roszczenie jeszcze przed zakończeniem procesu.

AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię. Ponad połowa nie przeszkoliła pracowników

Większość postanowień AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię wykorzystywania sztucznej inteligencji. Dodatkowo, ponad połowa przedsiębiorców nie przeszkoliła pracowników.

REKLAMA

Nieautoryzowane transakcje. Zakres odpowiedzialności dostawcy wydającego instrument płatniczy

Na dostawcy, czyli podmiocie wydającym instrument płatniczy, spoczywa szerszy zakres odpowiedzialności. Dostawca musi zapewnić, że dane uwierzytelniające nie będą dostępne dla osób nieuprawnionych, nie wysyłać niezamówionego instrumentu (chyba że podlega wymianie), umożliwić użytkownikowi zgłoszenie utraty, kradzieży lub nieuprawnionego użycia instrumentu, a także udowodnienie tego zgłoszenia na wniosek użytkownika w ciągu 18 miesięcy.

Negatywne opinie w internecie a ochrona reputacji przedsiębiorcy – gdzie przebiega granica?

Negatywna opinia nie jest sama w sobie bezprawna. Klient może krytycznie ocenić usługę, opisać swoje doświadczenia i przedstawić ocenę współpracy. Granica może jednak zostać przekroczona, gdy wypowiedź przestaje być oceną, a staje się zarzutem przypisującym przedsiębiorcy konkretne, nieprawdziwe zachowanie. Znaczenie może mieć również sposób przedstawienia prawdziwych informacji, jeżeli prowadzi on do zniekształcenia obrazu sytuacji.

Polskim e-sklepom będzie trudniej znaleźć nabywców zagranicą - wszystko przez zmianę unijnego prawa w sprawie opakowań

E-commerce zderza się z unijnym prawem. Nowe przepisy mogą zahamować zagraniczną ekspansję polskich e-sklepów. Dlaczego? Bo nowe unijne prawo nakłada na sprzedawców rygorystyczne obowiązki, w tym m.in. konieczność raportowania materiałów pakowych na zagranicznych rynkach zbytu oraz bezwzględną minimalizację pustej przestrzeni w paczkach.

Nieautoryzowane transakcje. Cyfryzacja finansów a nowe ryzyka

W dobie postępującej cyfryzacji, gdy dostęp do rachunku bankowego stał się w praktyce nieograniczony, a realizacja transakcji finansowych sprowadza się do jednego kliknięcia, rośnie skala zagrożeń w obrocie finansowym. Coraz częściej dochodzi bowiem do sytuacji, w których środki pieniężne zostają przetransferowane wbrew woli właściciela rachunku.

REKLAMA

Dlaczego Bitcoin, jako „dobro” o skończonej podaży, może być wart nie 100.000 a 1.000.000 USD?

Bitcoin ma ograniczoną podaż, a jego najmniejsza jednostka to 1 satoshi. Czy właśnie dlatego jego cena może w przyszłości sięgnąć 1 mln USD? Autor przekonuje, że kluczowe znaczenie może mieć rosnąca presja popytowa na aktywa o ograniczonej podaży oraz słabnąca wartość walut fiat.

Nowe cło zmieniło rynek zakupów spoza UE. Dane MF pokazują skalę zmiany

Po wprowadzeniu cła w wysokości 3 euro na przesyłki spoza UE o niewielkiej wartości, ich liczba spadła o połowę. W czerwcu było prawie 4,24 mln zgłoszeń celnych, dotyczących takich przesyłek, w lipcu zaś już tylko 2,1 mln – wynika z danych Ministerstwa Finansów. Był to pierwszy miesiąc obowiązywania nowych regulacji, dlatego na razie trudno przesądzić, czy spadek będzie trwałą zmianą na rynku e-commerce.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA