REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Przetargi. Koniec tasiemcowych odwołań

REKLAMA

Obowiązujące od niespełna pięciu miesięcy nowe przepisy w Prawie zamówień publicznych ukróciły pieniactwo procesowe - twierdzą w Urzędzie Zamówień Publicznych. Teraz urząd proponuje zastąpienie 364 arbitrów rozstrzygających spory przetargowe kilkudziesięcioma zawodowymi "sędziami".



Jeszcze na początku roku zmorą dla rynku zamówień publicznych były niekończące się protesty i odwołania, które powodowały, że wiele inwestycji utknęło w miejscu. Prezes Urzędu Zamówień Publicznych (UZP) Tomasz Czajkowski twierdzi, że od 25 maja, czyli od wejścia w życie nowelizacji Prawa zamówień publicznych, radykalnie zmalała liczba sporów.

Przedsiębiorcy mogą oprotestować nie tylko ogłoszenie o zamówieniu, ale także tzw. specyfikację istotnych warunków zamówienia, jeśli uznają, że jest niejasna albo niezgodna z przepisami, oraz rozstrzygnięcie przetargu. A gdy zamawiający oddali lub odrzuci protest firmy, ta może wnieść odwołanie do prezesa UZP. Wówczas spór rozstrzyga zespół arbitrów.

Z danych, do których udało nam się dotrzeć, wynika, że liczba odwołań do prezesa UZP systematycznie topnieje. W dodatku - według Czajkowskiego - zdecydowana większość tegorocznych odwołań wnoszona była jeszcze na podstawie starych przepisów. Na odwołanie według nowych reguł zdecydowało się w sumie zaledwie 136 firm (w tym tylko we wrześniu - 68).

- To znak, że udało się ograniczyć pieniactwo procesowe - cieszy się Czajkowski. I przekonuje, że jest to efekt konsolidacji protestów i odwołań - zgodnie z ostatnią nowelizacją są o nich informowani wszyscy uczestnicy przetargu. Mogą się oni dołączyć, a jeśli tego nie zrobią, tracą możliwość stawiania identycznych zarzutów. Ponadto zamawiający rozpatrują protesty łącznie. Czajkowski przyznaje, że spadek liczby odwołań może być także w niewielkim stopniu efektem podniesienia z 6 tys. do 60 tys. euro progu, do którego obowiązuje uproszczona procedura zamówień. Wiąże się ona bowiem z pozbawieniem firm prawa do odwołań od rozstrzygnięć zamawiających.

Wiceprezes Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości Waldemar Mazan uważa, że większy wpływ mogła mieć zmiana wysokości tzw. wpisu, czyli wpłaty na poczet kosztów arbitrażu. Do maja było to niespełna 5 tys. zł, a obecnie - w zależności od wartości zamówienia - nawet 20 tys. zł. W UZP uspokajają, że w najgorszym razie firma odzyska większość pieniędzy. Koszty, którymi są obciążani przegrywający, nie przekraczają bowiem 4 tys. zł. Mazan twierdzi jednak, że wielu przedsiębiorców rezygnuje z walki, bo nie chce blokować pieniędzy. Zwłaszcza że - według niego - wyroki zespołów arbitrów często są loterią.

Zastrzeżenia do ich pracy ma także Czajkowski. Wyjaśnia, że wylosowani przez komputer arbitrzy przyjeżdżają na rozprawy z całej Polski. Na rozpoznanie sprawy mają najczęściej dwie, trzy godziny. Zależy im na zakończeniu sprawy w ciągu jednego dnia. Rzadko powołują więc biegłych, a sami nie zawsze są fachowcami w danej dziedzinie.

Szef UZP od roku zapowiadał, że zastąpi zespół 364 arbitrów kilkudziesięcioma zawodowcami, którzy zajmowaliby się wyłącznie rozstrzyganiem sporów przetargowych. Projekt kolejnej nowelizacji Prawa zamówień publicznych, którą rząd ma skierować do Sejmu jeszcze w tym miesiącu, zakłada utworzenie Krajowej Izby Odwoławczej. Jej członków powoływałby premier spośród osób spełniających ustawowe kryteria. Wymagane ma być wyższe wykształcenie prawnicze i minimum pięcioletni staż pracy. I uwaga! Członek izby nie będzie mógł przynależeć do żadnej partii ani prowadzić działalności politycznej. Zakazane ma być także łączenie członkostwa w izbie m.in. z mandatem posła lub senatora albo radnego. Kandydaci na "sędziów przetargowych" będą musieli się wykazać przed komisją kwalifikacyjną znajomością nie tylko Prawa zamówień publicznych, ale także m.in. prawa cywilnego, finansowego oraz budowlanego. Według UZP taki quasi-sąd będzie kosztował mniej niż arbitrzy. Projekt pozostawi możliwość zaskarżania wyroków Izby do sądów okręgowych. Czajkowskiemu marzy się jednak, by wszystkie tego typu sprawy trafiały do specjalnie utworzonego wydziału zamówień publicznych w warszawskim sądzie okręgowym.

REKLAMA

REKLAMA



Marek Wielgo
Źródło: gazeta.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Od listopada 2026 r. firmę założysz tylko przez Internet. Kolejne zmiany w 2028 r.

Od listopada 2026 r. firmę założysz już tylko przez Internet - na stronie biznes.gov.pl. Jakie kolejne zmiany wejdą w życie w listopadzie 2028 r.? Czy Polacy korzystają z e-administracji?

Tokenizacja aktywów: dlaczego proces ten zrewolucjonizuje rynki finansowe i nakręci gospodarkę światową

Spółka akcyjna i giełda przez wieki zmieniały światową gospodarkę. Dziś podobną rewolucję może przynieść technologia DLT i tokenizacja aktywów. Skala potencjalnie uwolnionej wartości jest trudna do wyobrażenia – mowa nawet o dziesiątkach bilionów dolarów.

Zabezpieczenie roszczeń pieniężnych z transakcji handlowych – kiedy przedsiębiorca nie musi szczegółowo wykazywać interesu prawnego

Wygranie sprawy o zapłatę nie zawsze oznacza odzyskanie pieniędzy. Jeżeli proces trwa kilkanaście miesięcy, a dłużnik w tym czasie wyzbywa się majątku, opróżnia rachunki bankowe albo przenosi aktywa do innych podmiotów, korzystny wyrok może mieć dla wierzyciela znaczenie głównie formalne. Właśnie dlatego przepisy pozwalają zabezpieczyć roszczenie jeszcze przed zakończeniem procesu.

AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię. Ponad połowa nie przeszkoliła pracowników

Większość postanowień AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię wykorzystywania sztucznej inteligencji. Dodatkowo, ponad połowa przedsiębiorców nie przeszkoliła pracowników.

REKLAMA

Nieautoryzowane transakcje. Zakres odpowiedzialności dostawcy wydającego instrument płatniczy

Na dostawcy, czyli podmiocie wydającym instrument płatniczy, spoczywa szerszy zakres odpowiedzialności. Dostawca musi zapewnić, że dane uwierzytelniające nie będą dostępne dla osób nieuprawnionych, nie wysyłać niezamówionego instrumentu (chyba że podlega wymianie), umożliwić użytkownikowi zgłoszenie utraty, kradzieży lub nieuprawnionego użycia instrumentu, a także udowodnienie tego zgłoszenia na wniosek użytkownika w ciągu 18 miesięcy.

Negatywne opinie w internecie a ochrona reputacji przedsiębiorcy – gdzie przebiega granica?

Negatywna opinia nie jest sama w sobie bezprawna. Klient może krytycznie ocenić usługę, opisać swoje doświadczenia i przedstawić ocenę współpracy. Granica może jednak zostać przekroczona, gdy wypowiedź przestaje być oceną, a staje się zarzutem przypisującym przedsiębiorcy konkretne, nieprawdziwe zachowanie. Znaczenie może mieć również sposób przedstawienia prawdziwych informacji, jeżeli prowadzi on do zniekształcenia obrazu sytuacji.

Polskim e-sklepom będzie trudniej znaleźć nabywców zagranicą - wszystko przez zmianę unijnego prawa w sprawie opakowań

E-commerce zderza się z unijnym prawem. Nowe przepisy mogą zahamować zagraniczną ekspansję polskich e-sklepów. Dlaczego? Bo nowe unijne prawo nakłada na sprzedawców rygorystyczne obowiązki, w tym m.in. konieczność raportowania materiałów pakowych na zagranicznych rynkach zbytu oraz bezwzględną minimalizację pustej przestrzeni w paczkach.

Nieautoryzowane transakcje. Cyfryzacja finansów a nowe ryzyka

W dobie postępującej cyfryzacji, gdy dostęp do rachunku bankowego stał się w praktyce nieograniczony, a realizacja transakcji finansowych sprowadza się do jednego kliknięcia, rośnie skala zagrożeń w obrocie finansowym. Coraz częściej dochodzi bowiem do sytuacji, w których środki pieniężne zostają przetransferowane wbrew woli właściciela rachunku.

REKLAMA

Dlaczego Bitcoin, jako „dobro” o skończonej podaży, może być wart nie 100.000 a 1.000.000 USD?

Bitcoin ma ograniczoną podaż, a jego najmniejsza jednostka to 1 satoshi. Czy właśnie dlatego jego cena może w przyszłości sięgnąć 1 mln USD? Autor przekonuje, że kluczowe znaczenie może mieć rosnąca presja popytowa na aktywa o ograniczonej podaży oraz słabnąca wartość walut fiat.

Nowe cło zmieniło rynek zakupów spoza UE. Dane MF pokazują skalę zmiany

Po wprowadzeniu cła w wysokości 3 euro na przesyłki spoza UE o niewielkiej wartości, ich liczba spadła o połowę. W czerwcu było prawie 4,24 mln zgłoszeń celnych, dotyczących takich przesyłek, w lipcu zaś już tylko 2,1 mln – wynika z danych Ministerstwa Finansów. Był to pierwszy miesiąc obowiązywania nowych regulacji, dlatego na razie trudno przesądzić, czy spadek będzie trwałą zmianą na rynku e-commerce.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA