REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Na przechowaniu można skorzystać

REKLAMA

Obowiązujące od 15 października tego roku zmiany w dziedzinie prawa bankowego wyjaśniły w końcu, jakie dane o kredytobiorcy i przez jaki czas bank może przechowywać, gdy klient spłaci już kredyt. Wcześniej prawa kredytobiorców nie były wystarczająco chronione, co powodowało, że do sądów administracyjnych wpływało wiele skarg.
Banki i Biuro Informacji Kredytowej gromadziły informacje o kredytobiorcach i ich kredytach po zakończeniu spłaty na podstawie własnych regulaminów. Nie było przepisów, które jednoznacznie to regulowały. Nie podobało się to generalnemu inspektorowi ochrony danych osobowych.

BIK to instytucja założona przez banki, żeby zbierać dane o historiach kredytowych ich klientów. Do tej pory biuro zgromadziło dane o 80 proc. kredytów udzielonych w Polsce w ujęciu wartościowym. Posiada informacje o około 20 mln rachunków kredytowych i 12 mln osób. – W poprzednio obowiązującym stanie prawnym brak było powszechnie obowiązujących przepisów prawa w szczególny sposób regulujących tę kwestię – mówi Małgorzata Kałużyńska-Jasak, rzecznik GIODO.

Pochodząca z kwietnia tego roku nowelizacja prawa bankowego (Dz.U. z 2005 r. nr 85, poz. 727) i idące w ślad za nim rozporządzenie ministra finansów z dnia 20 września 2005 r. o przetwarzaniu informacji dotyczących konsumentów przez banki (Dz.U. nr 189, poz. 1596) mówią jednoznacznie, jakie dane bank może przechowywać, kiedy może to robić wyłącznie za zgodą klienta, a kiedy bez jego zgody i przez jaki czas.

Poprawność kredytowa się opłaca

Kiedy klient kredyt spłaci, a płacił terminowo, bank może poprosić go o zgodę na dalsze ich przechowywanie. Wyrażoną wcześniej zgodę konsument może w każdej chwili odwołać, a bank i BIK muszą usunąć jego dane. Tymczasem banki zachęcają klientów mających dobrą historię kredytową do pozostawienia swoich danych w zbiorach BIK. – Dobrą historię kredytową buduje się latami. Wszystkie historie kredytowe, jeśli były pozytywne, mogą pomóc uzyskać lepsze warunki w przyszłości – mówi rzecznik BIK Maciej Duszczyk.

Po złym kredycie zostaje pięcioletni ślad

Zły kredytobiorca jest w znacznie trudniejszej sytuacji. Jeśli nie spłaca kredytu dłużej niż 60 dni, bank i BIK mogą przetwarzać informacje o nim i jego kredycie przez pięć lat, licząc od całkowitego rozliczenia zobowiązań, i to bez jego zgody. Jednak bank musi o takim zamiarze poinformować klienta i po kolejnych 30 dniach od zawiadomienia go może dane przekazać BIK. Przetwarzanie informacji bez zgody konsumenta uwarunkowane jest spełnieniem obu warunków łącznie – podaje Ministerstwo Finansów.

Przedstawiciele instytucji finansowych mówią nieoficjalnie, że nowelizacja prawa bankowego bardzo łagodnie traktuje zalegających ze spłatą kredytobiorców, gdy wcześniejsza praktyka banków i BIK była bardziej surowa.
Wcześniej do BIK trafiały bez ich zgody dane osób, które zalegały ze spłatą do 30 dni. Były one przechowywane przez 5 lat. Ci, którzy zalegali ze spłatą powyżej 30 dni, mieli przez 7 lat „zaczernioną” historię kredytową.
Rozporządzenie ministra finansów nakłada na banki obowiązek przysłania BIK komunikatu w dniu zakończenia spłaty kredytu, że zobowiązanie wygasło i podania dokładnego terminu, kiedy informacje o osobie i kredycie mają być usunięte z baz.

Kto miał wpadkę, może wybrać

Kredytobiorca, któremu powinęła się noga i nie ma nienagannej historii kredytowej, ale też nie spadł do kategorii złych kredytobiorców, ma wybór. Po spłacie kredytu może bez przeszkód wycofać dane o swojej historii kredytowej z BIK, nie godząc się na ich przetwarzanie. Jeśli historia nie była idealna, ale dowodziła starań o spłatę kredytu, klient może się zgodzić na jej pozostawienie.

Nowe prawo daje mu wybór, choć M. Duszczyk spodziewa się, że większość klientów mających niekorzystne historie spłaty może chcieć wycofać swoje dane. Dodaje jednak, że spłacalność kredytów jest bardzo wysoka i 95 proc. kredytobiorców, o których BIK pozyskało informacje, ma pozytywne historie kredytowe.
Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Jacek Ramotowski
Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Od listopada 2026 r. firmę założysz tylko przez Internet. Kolejne zmiany w 2028 r.

Od listopada 2026 r. firmę założysz już tylko przez Internet - na stronie biznes.gov.pl. Jakie kolejne zmiany wejdą w życie w listopadzie 2028 r.? Czy Polacy korzystają z e-administracji?

Tokenizacja aktywów: dlaczego proces ten zrewolucjonizuje rynki finansowe i nakręci gospodarkę światową

Spółka akcyjna i giełda przez wieki zmieniały światową gospodarkę. Dziś podobną rewolucję może przynieść technologia DLT i tokenizacja aktywów. Skala potencjalnie uwolnionej wartości jest trudna do wyobrażenia – mowa nawet o dziesiątkach bilionów dolarów.

Zabezpieczenie roszczeń pieniężnych z transakcji handlowych – kiedy przedsiębiorca nie musi szczegółowo wykazywać interesu prawnego

Wygranie sprawy o zapłatę nie zawsze oznacza odzyskanie pieniędzy. Jeżeli proces trwa kilkanaście miesięcy, a dłużnik w tym czasie wyzbywa się majątku, opróżnia rachunki bankowe albo przenosi aktywa do innych podmiotów, korzystny wyrok może mieć dla wierzyciela znaczenie głównie formalne. Właśnie dlatego przepisy pozwalają zabezpieczyć roszczenie jeszcze przed zakończeniem procesu.

AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię. Ponad połowa nie przeszkoliła pracowników

Większość postanowień AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię wykorzystywania sztucznej inteligencji. Dodatkowo, ponad połowa przedsiębiorców nie przeszkoliła pracowników.

REKLAMA

Nieautoryzowane transakcje. Zakres odpowiedzialności dostawcy wydającego instrument płatniczy

Na dostawcy, czyli podmiocie wydającym instrument płatniczy, spoczywa szerszy zakres odpowiedzialności. Dostawca musi zapewnić, że dane uwierzytelniające nie będą dostępne dla osób nieuprawnionych, nie wysyłać niezamówionego instrumentu (chyba że podlega wymianie), umożliwić użytkownikowi zgłoszenie utraty, kradzieży lub nieuprawnionego użycia instrumentu, a także udowodnienie tego zgłoszenia na wniosek użytkownika w ciągu 18 miesięcy.

Negatywne opinie w internecie a ochrona reputacji przedsiębiorcy – gdzie przebiega granica?

Negatywna opinia nie jest sama w sobie bezprawna. Klient może krytycznie ocenić usługę, opisać swoje doświadczenia i przedstawić ocenę współpracy. Granica może jednak zostać przekroczona, gdy wypowiedź przestaje być oceną, a staje się zarzutem przypisującym przedsiębiorcy konkretne, nieprawdziwe zachowanie. Znaczenie może mieć również sposób przedstawienia prawdziwych informacji, jeżeli prowadzi on do zniekształcenia obrazu sytuacji.

Polskim e-sklepom będzie trudniej znaleźć nabywców zagranicą - wszystko przez zmianę unijnego prawa w sprawie opakowań

E-commerce zderza się z unijnym prawem. Nowe przepisy mogą zahamować zagraniczną ekspansję polskich e-sklepów. Dlaczego? Bo nowe unijne prawo nakłada na sprzedawców rygorystyczne obowiązki, w tym m.in. konieczność raportowania materiałów pakowych na zagranicznych rynkach zbytu oraz bezwzględną minimalizację pustej przestrzeni w paczkach.

Nieautoryzowane transakcje. Cyfryzacja finansów a nowe ryzyka

W dobie postępującej cyfryzacji, gdy dostęp do rachunku bankowego stał się w praktyce nieograniczony, a realizacja transakcji finansowych sprowadza się do jednego kliknięcia, rośnie skala zagrożeń w obrocie finansowym. Coraz częściej dochodzi bowiem do sytuacji, w których środki pieniężne zostają przetransferowane wbrew woli właściciela rachunku.

REKLAMA

Dlaczego Bitcoin, jako „dobro” o skończonej podaży, może być wart nie 100.000 a 1.000.000 USD?

Bitcoin ma ograniczoną podaż, a jego najmniejsza jednostka to 1 satoshi. Czy właśnie dlatego jego cena może w przyszłości sięgnąć 1 mln USD? Autor przekonuje, że kluczowe znaczenie może mieć rosnąca presja popytowa na aktywa o ograniczonej podaży oraz słabnąca wartość walut fiat.

Nowe cło zmieniło rynek zakupów spoza UE. Dane MF pokazują skalę zmiany

Po wprowadzeniu cła w wysokości 3 euro na przesyłki spoza UE o niewielkiej wartości, ich liczba spadła o połowę. W czerwcu było prawie 4,24 mln zgłoszeń celnych, dotyczących takich przesyłek, w lipcu zaś już tylko 2,1 mln – wynika z danych Ministerstwa Finansów. Był to pierwszy miesiąc obowiązywania nowych regulacji, dlatego na razie trudno przesądzić, czy spadek będzie trwałą zmianą na rynku e-commerce.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA