Kategorie

Raport, Budowa mieszkań

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Kupowanie mieszkania na etapie dziury w ziemi było popularne w czasach boomu mieszkaniowego, pomimo tego, że taka inwestycja jest obarczona sporym ryzykiem, ale dyskomfort był niwelowany przez relatywnie niską cenę. Analiza ofert lokali na etapie dziury w ziemi pokazuje, że zainteresowanie takimi inwestycjami spada. Dlaczego tak się dzieje?
Sytuacja na rynku budowlanym ulega stałemu pogorszeniu, do sprzedaży trafia coraz więcej mieszkań, ale spada liczba rozpoczynanych inwestycji. Nie ma chętnych na kupno gotowych mieszkań, dlatego deweloperzy wstrzymują się z budową kolejnych. Przeczytaj analizę opracowaną na podstawie sierpniowych danych GUS.
Po 2020 roku nowe budynki będą musiały charakteryzować się blisko zerowym zapotrzebowaniem na energię. Obiekty użyteczności publicznej taki wymóg będzie obowiązywał 2 lata wcześniej. Obecnie, tylko jedna inwestycja mieszkaniowa na dwadzieścia stawia w Polsce na ekologię - mimo, że firmy mają możliwość pozyskiwania dotacji z unijnej kasy na energooszczędne rozwiązania przy budowie nowych nieruchomości. Czy to kwestia cen? Czy nabywcy rynku nieruchomości po prostu nie są eko?