REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Udział w imprezie pożegnalnej kolegi z pracy a zwolnienie dyscyplinarne /Fot. Fotolia
Udział w imprezie pożegnalnej kolegi z pracy a zwolnienie dyscyplinarne /Fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Czy udział pracowników w prywatnym spotkaniu okolicznościowym odbywanym w zakładzie pracy za zgodą pracodawcy po godzinach pracy, połączonym ze spożywaniem alkoholu, stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych i uzasadnia rozwiązanie umowy o pracę z pracownikiem w trybie art. 52 § 1 pkt 1 kodeksu pracy?

Taki problem prawny rozstrzygał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 września 2015 r. (I PK 120/15). Stan faktyczny sprawy przedstawiał się w uproszczeniu następująco. Z powódkami rozwiązano umowę o pracę w trybie dyscyplinarnym. Jako przyczynę rozwiązania umów wskazano ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych we wskazanym w rozwiązaniu dniu polegające "na przebywaniu w miejscu pracy po godzinach pracy i spożywaniu alkoholu na terenie zakładu pracy po godzinach zakończenia pracy do czasu interwencji policji". W tym dniu odbywało się pożegnanie pracowników, którzy odchodzili z pracy. Dyrektor pozwanej wyraził zgodę na zorganizowanie po godzinach pracy poczęstunku z podaniem alkoholu w pomieszczeniu socjalnym. W trakcie spotkania powódki zostały poczęstowane alkoholem, który wypiły w niewielkich ilościach. Około godziny 1700 do miejsca spotkania wkroczyła policja, która poddała uczestników spotkania badaniu na obecność alkoholu w organizmie. U powódek stwierdzono obecność alkoholu w wydychanym powietrzu. Żaden z uczestników spotkania nie był "pijany - w stanie nietrzeźwości", a niektóre z osób biorących udział w spotkaniu w ogóle nie spożywały alkoholu. U pozwanej obowiązywał regulamin pracy, który w § 16 zabraniał wstępu i przebywania pracownika na terenie zakładu pracy w stanie po użyciu alkoholu. Na teren zakładu nie wolno było także wnosić alkoholu.

REKLAMA

REKLAMA

Polecamy: E-wydanie Dziennika Gazety Prawnej

Sąd Rejonowy przywrócił powódki do pracy uznając, że rozwiązanie z powódkami umów o pracę bez wypowiedzenia było nieuprawnione, gdyż powódki nie dopuściły się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Niewątpliwie powódki spożywały alkohol na terenie zakładu pracy, czego zabrania regulamin pracy, ale powódki "traktowały spotkanie pożegnalne jako uroczystość prywatną, która tylko odbywa się w użyczonym pomieszczeniu", a obecność dyrektora zakładu pracy podczas tego spotkania, jego osobisty udział w zorganizowaniu imprezy oraz spożywanie także przez niego alkoholu, a ponadto czas uroczystości uprawniały przekonanie powódek, że nie naruszają obowiązków pracowniczych. Inaczej sprawę ocenił Sąd II instancji, tj. Sąd Okręgowy, który uznał za błędne stanowisko Sądu Rejonowego, iż spożywanie alkoholu podczas okolicznościowego przyjęcia na terenie zakładu pracy, choćby w niewielkich ilościach, nie stanowi ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych.

Tymczasem postępowanie dowodowe wykazało bezsprzecznie, że impreza pożegnalna, w której wzięły udział powódki, odbywała się na terenie zakładu pracy, a policja, która w pewnym momencie wkroczyła na imprezę, dokonała badania wszystkich uczestników na zawartość alkoholu w organizmie, które jednoznacznie potwierdziło u powódek stan po użyciu alkoholu. Zdaniem Sądu Okręgowego Powódki znające regulamin pracy umyślnie naruszyły jego zasady i to w sposób ciężki. Świadomie złamały bezwzględnie obowiązujący u pozwanej zakaz spożywania alkoholu na terenie zakładu pracy. Sąd Okręgowy wskazał także, iż fakt, że inni pracownicy, a nawet przełożeni postępują tak samo niewłaściwie, nie stanowi żadnego usprawiedliwienia dla pracownika naruszającego rażąco dyscyplinę pracy i zaniedbującego podstawowe obowiązki pracownicze. Dlatego, zdaniem Sądu Okręgowego, pozwany pracodawca był w pełni uprawniony do rozwiązania umów o pracę z powódkami w trybie dyscyplinarnym.

REKLAMA

Zobacz serwis: Prawo dla firm

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Sąd Najwyższy rozpoznający sprawę w wyniku złożenia skargi kasacyjnej przez powódki nie podzielił takiego restrykcyjnego stanowiska Sądu Okręgowego uznając, iż udziału pracowników w prywatnym spotkaniu okolicznościowym lub pożegnalnym innych pracowników zorganizowanym za zgodą pracodawcy po godzinach pracy oraz po godzinach funkcjonowania zakładu pracy w wydzielonej części (pomieszczeniu socjalnym) siedziby pracodawcy, połączony ze spożywaniem za przyzwoleniem pracodawcy niewielkich ilości alkoholu, nie stanowi ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych w rozumieniu art. 52 § 1 pkt 1 kodeksu pracy, chyba że doszło do naruszenia porządku i spokoju w miejscu pracy lub porządku publicznego.

Reasumując:
- Sąd Najwyższy uznał, iż, co do zasady, udział pracowników w prywatnym spotkaniu okolicznościowym odbywanym w zakładzie pracy za zgodą pracodawcy po godzinach pracy, połączony ze spożywaniem niewielkich ilości alkoholu oraz pod warunkiem, iż nie doszło do naruszenia porządku i spokoju w miejscu pracy lub porządku publicznego, nie stanowi ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych i nie uzasadnia rozwiązania umowy o pracę z pracownikiem w trybie art. 52 § 1 pkt 1 kodeksu pracy;
- mając jednak na uwadze, iż trudno jest przewidzieć przebieg takiego spotkania, w tym, czy i kiedy dochodzi do przekroczenia spożywania „niewielkich ilości alkoholu”, wydaje się, iż zdecydowanie rozsądniej jest organizować taką imprezę poza zakładem pracy.

radca prawny Miłosz Hady

https://www.hady.pl/

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Rewolucja w rejestracji firm. Sejm przyjął zmiany w CEIDG i zapowiada pełną cyfryzację

Zakładanie i prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce ma być prostsze i w pełni elektroniczne. Sejm przyjął nowelizację przepisów o CEIDG, która wprowadza jedno cyfrowe okienko oraz stopniową likwidację papierowych wniosków.

Technologia wspiera, ale to wiedza ekspercka zabezpiecza biznes leasingowy

Postępująca digitalizacja branży leasingowej zmienia sposób zarządzania procesami, danymi i ryzykiem. Automatyzacja zwiększa efektywność operacyjną, ale nie zastępuje wiedzy, doświadczenia i odpowiedzialności ekspertów prawnych, którzy rozumieją specyfikę leasingu oraz realne zagrożenia związane z ochroną aktywów. W świecie, w którym technologia jest powszechnie dostępna, to właśnie wiedza ekspercka staje się kluczowym elementem bezpieczeństwa biznesu.

W 2025 roku z rynku zniknęło prawie 197 tys. firm. Ponad 388 tys. zawiesiło działalność [DANE Z CEIDG]

W 2025 roku do rejestru CEIDG wpłynęło blisko 197 tys. wniosków o zamknięcie jednoosobowej działalności gospodarczej oraz 288,8 tys. wniosków o otwarcie JDG. Dla porównania w 2024 roku złożono 189 tys. wniosków o wykreślenie i 288,8 tys. o otwarcie. W ub.r. było o 4,1% więcej likwidacji niż w 2024 roku. W zeszłym roku w siedmiu województwach liczba wniosków o zamknięcie JDG była większa od liczby wniosków o otwarcie. To kujawsko-pomorskie, lubuskie, pomorskie, śląskie, świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie oraz zachodniopomorskie. Ponadto w ub.r. do rejestru CEIDG wpłynęło 388,1 tys. wniosków o zawieszenie JDG, czyli o 3,3% więcej niż w 2024 roku.

Boom na sztuczną inteligencję w Polsce. Ponad 30 proc. firm nadal zostaje w tyle

Boom nad Wisłą: sztuczna inteligencja odpowiada już za 6 proc. całego rynku IT. Nowa klasyfikacja PKD po raz pierwszy pozwoliła policzyć firmy zajmujące się AI w Polsce – czytamy w czwartkowym wydaniu „Rzeczpospolitej”.

REKLAMA

Coraz więcej firm znika z rynku. Przedsiębiorcy walczą z kosztami i niepewnością prawa

W 2025 roku wzrosła liczba zamykanych jednoosobowych działalności gospodarczych. Choć wciąż powstaje więcej nowych firm niż znika, eksperci wskazują na rosnące problemy przedsiębiorców i trudniejsze warunki prowadzenia biznesu. Dane CEIDG pokazują także wyraźne różnice regionalne oraz rosnącą skalę zawieszania działalności, które coraz częściej staje się sposobem na przetrwanie kryzysu.

Pracownicy testują sztuczną inteligencję na własną rękę, ale potrzebne są zasady. Przykład: fałszywe interpretacje podatkowe w ofercie przetargowej

Pracownicy testują AI na własną rękę, ale firma musi wprowadzić zasady i strategię wdrażania sztucznej inteligencji. Brak takich działań prowadzi do absurdów, narażenia reputacji firmy czy utraty zlecenia. Przykład: firma wykluczona z przetargu z powodu umieszczenia w ofercie fałszywych interpretacji podatkowych, będących efektem halucynacji AI.

Duża luka cyfrowa. Tylko co trzecia mikrofirma korzysta z nowoczesnych technologii [BADANIE]

Tylko co trzecia badana mikrofirma sięga po nowoczesne technologie, m.in. takie jak sztuczna inteligencja czy e-faktury - wynika z badania „Dojrzałość technologiczna mikrofirm”. Pod względem branż najbardziej zaawansowane technologicznie są firmy usługowe.

Zgody marketingowe po 10 listopada 2024 r. Co zmienia Prawo komunikacji elektronicznej?

Prawo komunikacji elektronicznej (PKE), obowiązujące od 10 listopada 2024 r., porządkuje zasady prowadzenia marketingu bezpośredniego z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej. Dla wielu organizacji oznacza to konieczność przeglądu dotychczasowych zgód, formularzy, procesów sprzedażowych oraz narzędzi (CRM, marketing automation, call center) – zwłaszcza tam, gdzie praktyką był kontakt inicjowany bez wcześniejszej zgody odbiorcy.

REKLAMA

UOKiK zarzuca Meta utrudnianie kontaktu z użytkownikami. Firma może wiele stracić

UOKiK zarzuca spółce Meta Platforms Ireland zarządzającej Facebookiem i Instagramem, że ich klienci mogą mieć utrudniony szybki i bezpośredni kontakt z platformami - poinformował urząd we wtorek. Dodał, że jeśli zarzuty się potwierdzą, Mecie grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu.

ESG: dlaczego połowa polskich firm bagatelizuje nowe przepisy? Pracownicy nie ufają swoim pracodawcom

ESG: dlaczego połowa polskich firm bagatelizuje nowe przepisy? Jedynie 46% pracodawców w Polsce i Europie deklaruje, że ich organizacja aktywnie ocenia i raportuje swoje działania w zakresie zrównoważonego rozwoju oraz wpływu etycznego na środowisko, społeczeństwo i ład korporacyjny. Pracownicy nie ufają swoim pracodawcom w kwestii podporządkowania się przepisom o zrównoważonym rozwoju.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA