REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Powództwo przeciw byłym członkom zarządu spółki. Ważny wyrok TK

Czy były członek zarządu spółki może odpowiadać za zobowiązania, które nie istnieją?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Były członek zarządu może nawet nie wiedzieć, że przeciw spółce wszczęto powództwo. Więc nawet gdyby posiadał dowody na to, że żądanie wierzyciela jest bezpodstawne i wierzytelność nie istnieje, nie ma on możliwości uwolnić się od odpowiedzialności za to zobowiązanie – stwierdził Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 12 kwietnia 2023 r., uznając za sprzeczne z Konstytucją RP przepisy, które taką sytuację dopuszczają (sygn. akt P 5/2019).

Zasady odpowiedzialności w spółce z o.o.

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, jako osoba prawna, sama odpowiada za swoje zobowiązania, całym majątkiem. Potwierdza to art. 151 § 4 Kodeksu spółek handlowych stanowiąc, że za zobowiązania spółki, poza szczególnymi przypadkami (np. zaciągnięcie zobowiązań przed wpisem spółki do rejestru, albo zawinione wyrządzenie spółce szkody) nie odpowiadają wspólnicy. Ich ryzyko ograniczone jest więc wyłącznie do wysokości wniesionych wkładów, i ewentualnie poniesionych świadczeń dodatkowych, np. niepieniężnych.

REKLAMA

REKLAMA

Przepis ten nie wyłącza jednak odpowiedzialności członka zarządu przewidzianej w art. 299 § 1 i 2 k.s.h. Zgodnie z tą regulacją, jeśli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania. Mogą się oni uwolnić od tej odpowiedzialności wykazując, że we właściwym czasie dopełnili, lub nie zawinili przy niedopełnieniu, obowiązków związanych z ogłoszeniem upadłości spółki, z otwarciem postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzenie układu. Również wtedy, gdy pomimo braku spełnienia obowiązku uruchomienia tych postępowań co do zadłużonej spółki, wierzyciel nie poniósł z tego powodu szkody.

Powództwo przeciw byłym członkom zarządu spółki

Właśnie o tę regulację warszawski sąd rejony zapytał Trybunał Konstytucyjny już w lutym 2019 r. Sąd rozpoznawał sprawę byłych członków zarządu spółki z o.o., przeciw którym, w obliczu bezskuteczności egzekucji z majątku spółki, wytoczono powództwo na podstawie art. 299 § 1 k.s.h. Wcześniej, w pierwotnej sprawie z powództwa przeciw spółce, inny sąd stwierdził istnienie spornej wierzytelności i zasądził zapłatę na rzecz powodów. Po umorzeniu bezskutecznej egzekucji wobec spółki, wierzyciele wystąpili więc z powództwem skierowanym do jej byłych członków zarządu. Ci ostatni zakwestionowali jednak wierzytelność podnosząc, że wierzyciele sfałszowali dowody na jej istnienie. Sąd rejonowy miał jednak związane ręce, bowiem jak stanowi art. 365 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego, prawomocne orzeczenie wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, ale również inne sądy i organy.

Pozbawienie członka zarządu możliwości obrony

W ocenie sądu, przytoczone przepisy pozbawiają byłego członka zarządu, który w chwili wytoczenia przeciwko spółce powództwa nie pełnił już swojej funkcji, prawa do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy (art. 45 ust. 1 Konstytucji), oraz prowadzą do naruszenia zakazu zamykania obywatelom drogi sądowej dochodzenia swoich wolności i praw (art. 77 ust. 2 Konstytucji). W żadnym bowiem z dwóch postępowań, przeciw spółce, a później przeciw członkowi zarządu, nie ma on szansy wyrażenia swojego stanowiska co do istnienia podstaw odpowiedzialności spółki.

REKLAMA

Odpowiedzialność za wierzytelność, która nawet nie istnieje

W wydanym 12 kwietnia wyroku z sądem zgodził się Trybunał Konstytucyjny. TK przyznał, że w oparciu o regulacje art. 365 § 1 k.p.c. i 299 § 1 k.s.h. może dojść do sytuacji, gdy pomimo, że powództwo skierowane przeciw spółce dotyczy nawet nieistniejącej wierzytelności, odpowiedzialność za nią poniesie były członek zarządu, który właśnie jako niepełniący już w niej tej funkcji, jako osoba trzecia nie miał możliwości sprzeciwić się temu powództwu, nie wiedząc, że zostało wytoczone. Chociażby więc posiadał dowody na to, że zasądzona na korzyść powodów wierzytelność od spółki nigdy nie istniała, nie jest w stanie uwolnić się od odpowiedzialności, skoro wierzytelność została prawomocnie stwierdzona przez sąd w postępowaniu, w którym nie uczestniczył.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Podsumowanie

Analizowany wyrok Trybunału porusza bardzo istotną problematykę dotyczącą ograniczenia prawa do obrony, w przypadku postępowań przeciwko byłemu członkowi zarządu spółki za jej zobowiązania. Prawo do obrony stanowi jedną z podstawowych zasad respektowanych przez wszystkie demokratyczne porządki prawne. Stan faktyczny poddany analizie TK wskazał, iż w pewnych przypadkach były członek zarządu, który nie był uczestnikiem postępowania stwierdzającego określone zobowiązanie spółki, jest w praktyce pozbawiony możliwości obrony przed roszczeniami, które w przypadku bezskuteczności egzekucji wobec spółki, mogą być następnie dochodzone, na podstawie art. 299 k.s.h. z jego majątku prywatnego. Reasumując, były członek zarządu nie może się bronić przed roszczeniami wysuwanymi przeciwko spółce, za które może następnie sam odpowiadać w ramach odpowiedzialności subsydiarnej. Należy jednak podkreślić, iż stan faktyczny badany przez Trybunał ma charakter niestandardowy, a jego specyficzne elementy mogły mieć istotny wpływ na ostateczną treść wydanego orzeczenia. Z pewnością wyrok ten nie oznacza, że odtąd każdy członek zarządu będzie się mógł uwolnić od odpowiedzialności za zobowiązania spółki rezygnując po prostu z pełnionej funkcji. Ponosi ją bowiem za zobowiązania, które były wymagalne w trakcie jego kadencji. Z drugiej strony rodzi się pytanie, tak istotne dla tych członków zarządu i spółek, wobec których postępowania się właśnie toczą, albo wobec których powództwa dopiero wniesiono. Czy np. w obliczu rozstrzygnięcia Trybunału, sąd rozpoznający dziś powództwo skierowane przeciw spółce nie powinien obligatoryjnie powiadomić byłego członka zarządu o toczącym się postępowaniu, celem dania mu możliwości wypowiedzenia się w sprawie, w której jak się okazuje może być później stroną? Tylko co w sytuacji, gdy powiadomienie okaże się niemożliwe, bo zmienił on już dawno miejsce zamieszkania, a niepełniący już funkcji, były członek zarządu nie ma przecież obowiązku aktualizacji danych adresowych w KRS. Jak widać wyrok TK otwiera drzwi do szerokiej polemiki. Dlatego też, o ile należy generalnie podzielić stanowisko Trybunału przedstawione w tej sprawie, o tyle trzeba mieć na uwadze, że poruszone przez niego zagadnienia należy badać indywidualnie, przy każdorazowym uwzględnieniu wszystkich przesłanek i okoliczności konkretnej sprawy.

Autor: Robert Nogacki, partner zarządzający, Kancelaria Prawna Skarbiec

Polecamy: „Instrukcje księgowego. 101 praktycznych procedur z bazą narzędzi online”

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
UniCredit próbuje przejąć głównego akcjonariusza mBanku. Berlin mówi "nie"

UniCredit złożył we wtorek ofertę przejęcia niemieckiego Commerzbanku, głównego akcjonariusza mBanku w Polsce. Oferta włoskiego banku jest ważna do 16 czerwca. Państwo niemieckie, posiadające ponad 12 proc. udziałów, sprzeciwia się sprzedaży. Zarówno politycy z Berlina, jak i szeregowi pracownicy banku postrzegają potencjalne przejęcie jako "wrogie".

Kilkaset listów dziennie i zero miejsca na błąd. Tak naprawdę wygląda praca listonosza

Kilkaset przesyłek dziennie, kilometry w nogach i tylko sekundy na każdą skrzynkę. Praca listonosza to nie spacer z torbą pod pachą – to zawód wymagający koncentracji, planowania i odpowiedzialności. Jak naprawdę wygląda dzień osoby, która codziennie doręcza nam korespondencję?

Korzystają z AI, ale połowa się jej boi – szokujące wyniki badania wśród polskich pracowników o sztucznej inteligencji

Prawie trzy czwarte polskich pracowników umie obsługiwać sztuczną inteligencję. Ale tylko połowa czuje się gotowa na przyszłość zdominowaną przez AI. Co trzeci specjalista widzi w tej technologii więcej zagrożeń niż szans dla swojej kariery. Ekspert od HR nie ma wątpliwości: „Jeśli wdrożysz algorytmy do chaotycznej firmy, otrzymasz szybszy i bardziej zautomatyzowany chaos". Co poszło nie tak?

Coraz bliżej umowy UE - Mercosur. Kto zyska, a kto może stracić?

1 maja 2026 r. wchodzi w życie tymczasowe porozumienie handlowe UE–Mercosur, tworząc rynek liczący 700 mln konsumentów. W polskim biznesie nie widać entuzjazmu. Możliwe zyski widzą branże motoryzacyjna i... spożywcza – podaje w „Rz”.

REKLAMA

Od 7 maja obowiązkowa rejestracja w nowym wykazie - brak wpisu to naruszenie przepisów, grożą potężne kary

To nie zapowiedź, to obowiązek. Od 7 maja 2026 r. tysiące firm w Polsce zostaną objęte nowymi wymogami cyberbezpieczeństwa i będą musiały wpisać się do wykazu KSC. To efekt wdrożenia NIS2. Ministerstwo Cyfryzacji pokazało instrukcję, ale czasu jest mało: najpierw samoidentyfikacja dopiero potem wpis. I jeszcze procedury do opracowania i wdrożenia. Kto to zlekceważy, ryzykuje potężne kary.

Jednoosobowa działalność gospodarcza czy spółka z o.o.? Czy i kiedy warto dokonać przekształcenia?

Wybór między jednoosobową działalnością gospodarczą (JDG) a spółką z ograniczoną odpowiedzialnością to jeden z najważniejszych dylematów rosnących firm w Polsce. Dotyczy to w szczególności firm, które otwierały swój biznes kilka/kilkanaście lat temu jako JDG, a obecnie z uwagi na skalę lub plany sprzedaży rozważają przekształcenie w spółkę z o.o.

Local content w praktyce. Jak leasing wspiera rozwój polskich firm i ich udział w dużych inwestycjach [GOŚĆ INFOR.PL]

Coraz częściej wraca temat tzw. local content. W skrócie chodzi o to, by duże inwestycje realizowane w Polsce realnie wzmacniały krajowe firmy, a nie tylko zwiększały statystyki gospodarcze. Kluczowe pytanie brzmi: jak sprawić, żeby polskie przedsiębiorstwa mogły nie tylko uczestniczyć w tych projektach, ale robić to stabilnie i na większą skalę? Jedna z odpowiedzi prowadzi do finansowania.

Ile kosztuje założenie firmy przez telefon w 2026? Odpowiedź może zaskoczyć

Aplikacja, którą masz już w telefonie, właśnie zyskała funkcję, której brakowało przedsiębiorczym Polakom. Teraz można przez nią zrobić coś, co dotąd było możliwe przy komputerze. Ale czy trzeba za to zapłacić?

REKLAMA

Nowa usługa w aplikacji mObywatel. Można założyć firmę bez wychodzenia z domu

Usługa Firma w aplikacji mObywatel przeznaczona jest dla osób, które prowadzą działalność gospodarczą. Usługa umożliwia założenie firmy w kilka minut bez wizyty w urzędzie. Wystarczy wypełnić wniosek w aplikacji, podpisać go cyfrowo i wysłać do CEIDG bezpośrednio z telefonu.

Koniec recepcji 24/7 i pokoi jak z katalogu - co się zmienia w branży hotelarskiej i dlaczego?

Przez dekady to hotele wyznaczały standardy w branży noclegowej. Dziś role się odwróciły - to platformy najmu krótkoterminowego, jak np. Airbnb czy Booking, stają się inkubatorem innowacji. Automatyzacja, unikalny wystrój i inteligentne systemy zarządzania kosztami zaczynają przenikać do tradycyjnych obiektów. I to szybciej, niż myślisz.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA