REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Bitcoin – czym się różni od konwencjonalnych środków płatniczych?

Zbigniew Waz
Managing Partner w Leaware - spółce tworzącej aplikacje mobilne i webowe dla klientów na całym świecie.
Bitcoin – czym się różni od konwencjonalnych środków płatniczych? /Fot. Fotolia
Bitcoin – czym się różni od konwencjonalnych środków płatniczych? /Fot. Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Pieniądz fiducjarny (fides z łacińskiego- wiara) to waluta o wartości umownej, która nie ma żadnego oparcia w dobrach materialnych. Ma moc zwalniania z zobowiązań, ale nie jest wymienialna na złoto czy też inne kruszce. Jest zatem wyłącznie umownym środkiem płatniczym na danym terytorium, emitowanym przez bank narodowy.

Niektóre definicje mówią o umowie społecznej (regulowanej stosownym aktem prawnym), określającej zasady jego funkcjonowania. W przeszłości zabieg separacji pieniądza od kruszcu był incydentalny i stosowany w najtrudniejszych sytuacjach gospodarczych np. w czasie wojny. Najdłużej przed oddzieleniem swojej waluty od parytetu w złocie bronili się szwajcarzy – do 1999 konstytucja mówiła, że frank powinien mieć co najmniej 40% pokrycie w złocie.

REKLAMA

REKLAMA

Jednak pieniądz fiducjarny stanowi podstawę obecnej ekonomii. W zasawaldzie nie ma już walut z parytetem w kruszcu (chociaż szwajcarzy od pewnego czasu rozważają pokrycie CHFa w 20% złotem).

Tylko jak tu mówić o umowie społecznej, kiedy wszystkie banki centralne dodrukowują pieniądze. Mistrzem druku (oczywiście jest to znacznie prostsze – wystarczą zapisy elektroniczne na odpowiednich kontach) są Stany Zjednoczone: tylko w okresie kryzysu z 2008 roku w ramach trzech części programu QE FED wpompował 4,48 biliona dolarów… Kto to sfinansuje? Odpowiedź jest prosta… dolar jest walutą światową, więc każde dodrukowanie jest poniekąd „opodatkowaniem” całego świata…

POLECAMY: E - wydanie Dziennika Gazety Prawnej

REKLAMA

Sprytne. Tylko jak tu mówić o pieniądzu którego podstawą jest zaufanie…

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Ja się na taką umowę społeczną nigdy nie pisałem.

Obecne technologie pozwalają tworzyć rozwiązania oparte na potrzebach społeczności – nawet tej nie w pełni sformalizowanej i realizować jej potrzeby bez konieczności angażowania struktur administracyjnych. Jednym z najbardziej jaskrawych przykładów ostatnich czasów jest bitcoin.

Pierwsza na świecie (krypto)waluta, która nie została wyemitowana przez żaden bank na świecie, nie miała żadnego realnego pokrycia w dobrach a pomimo tego jej wartość z początkowych 2-3 USD szybko stał się najdroższą walutą świata. W czerwcu 2017 1 BTC kosztował około 3000 USD. Nie zapowiada się, aby w najbliższym czasie trend miał się odwrócić.

Zobacz: Kursy walut

Czym jest bitcoin

Bitcoin jest uznawany za pierwszą na świecie poprawnie zaimplementowaną i całkowicie zdecentralizowaną kryptowalutę. Jest on również najbardziej znaną kryptowalutą na świecie.

Kryptowaluta – według definicji przytoczonej w „Leksykonie pojęć na temat technologii blockchain i kryptowalut[1]” pod redakcją profesora Krzysztofa Piecha jest to „… rodzaj tokena cyfrowego opierającego się na kryptografii użytej do cyfrowego podpisywania transakcji oraz do kontroli wzrostu podaży tokenów.”

Kryptowaluty są zatem nośnikami wartości. Niektóre z nich spełniają wszystkie lub niektóre funkcje pieniądza takie jak podzielność, zachowanie wartości (ze względu na relatywnie płytki rynek kurs bitcoina jest bardzo zmienny) czy wymienialność. Nie zostały jak dotąd powszechnie uznane za w pełni legalny pieniądz lub waluta . W Polsce nie ma regulacji uznających Bitcoina za walutę, z drugiej strony nie istnieją żadne obostrzenia prawne zakazujące używania go. Kto stoiza Bitcoinem? Uważa się, że twórca posługuje się pseudonimem Satoshi Nakamoto[2], specjalista od kryptorgafii i nauk komputerowych. Jest implementacją idei opisanej przez Wei Dai w 1998 roku na liście mailingowej cypherpunks - wizji nowego środka płatniczego, który do tworzenia pieniądza oraz transakcji wykorzystywałby zabezpieczenia kryptograficzne, nie zaś władze centralne.

Na czym zatem polega fenomen bitcoina i czym się różni od konwencjonalnych środków płatniczych?

Fenomen kryptowalut wziął się z rosnącego braku zaufania do instytucji publicznych – w tym do banków będących emitentami. Katalizatorem popularności stały się światowe kryzysy finansowe i brak jakiegokolwiek wpływu przeciętnego Kowalskiego na decyzje banków centralnych, których działania coraz częściej przypominają kreatywną księgowość niż zdroworozsądkowe zasady - np. dodrukowywanie pieniędzy.

FED skrupulatnie wykorzystuje fakt, że dodrukowanie dolara nie powoduje wzrostu inflacji, ponieważ rynek go nie deprecjonuje – wszak dolar jest walutą globalną zaś dwaj najwięksi wierzyciele tj. Chiny i Japonia znacznie bardziej są zainteresowane eksportem do USA niż spłatą zobowiązań.

Satosi Nakamomto opracował abstrakcyjny model [3] pieniądza elektronicznego, który w założeniach miał wyeliminować powyższe problemy – Bitcoina jako walutę opartą na koncepcji sieci rozproszonej, bazującej na konsensusie (zgodnym uznaniu przez wszystkich uczestników rynku), która umożliwia realizację płatności zupełnie cyfrowymi pieniędzmi opartymi nie na instytucjach zaufania publicznego (typu banki) a na kryptograficznym zapisie, którego nie da się podrobić.

Bitcoin w takim ujęciu jest łańcuchem podpisów (sygnatur) elektronicznych.

Każda transakcja składa się z kilku elementów: publicznego klucza właściciela transakcji (jeden właściciel może mieć dowolną liczbę kluczy), hashtaga – stanowiącego „skrót” historii operacji (unikatowy tag wyliczany na podstawie wcześniej przeprowadzonych transakcji) podpisu poprzedniego właściciela transakcji a także opatrzonego tzw. timestampem formującym łańcuch bloków (blockchain). Każdy kolejny blok „utrwala” wszystkie poprzednie transakcje. Wykonanie jakiejkolwiek zmiany w łańcuchu skutkowałoby koniecznością zmiany wszystkich następnych bloków.

Zobacz: Inwestycje

Sieć oraz dowód przeprowadzenia transakcji (proof of work)

Bitcoin opiera się na sieci peer2peer.

Każda nowa transakcja jest wysyłana do wszystkich uczestników sieci – zatem każdy użytkownik de facto posiada historię wszystkich operacji bitcoin. Oczywiście operacja odbywa się na kluczach i nie wiadomo do którego użytkownika one należą.

Każdy uczestnik sieci zbiera dane (robi to aplikacja) i grupuje je w bloki oraz pracuje nad dopasowaniem dowodu wykonania dla swoich bloków. Kiedy potwierdzi blok, wysyła informację do wszystkich uczestników sieci. Pozostali uczestnicy(nodes) akceptują blok tylko pod warunkiem, że wszystkie transakcje w nim są ważne. Akceptacja bloku wyraża się użyciem hashtagu zaakceptowanego bloku w kolejnych blokach.

Salda na kontach są sumą operacji przeprowadzonych w sieci. Aby „sfałszować” transakcje bitcoina należałoby stworzyć sieć o mocy obliczeniowej co najmniej równej sieci bitcoina. Żeby uzmysłowić sobie rozległość i moc obliczeniową sieci: jest ona ponad 1000 krotnie większa niż 500 najpotężniejszych na świecie superkomputerów razem wziętych.

Potwierdzenie transakcji przez sieć trwa kilka minut. W przypadku nowszych kryptowalut jak Ethereum – 12 sekund. Oznacza to przełamanie kolejnego ograniczenia tradycyjnej bankowości: transfer w dowolne miejsce na świecie jest w zasadzie darmowy i niemal błyskawiczny oraz nie podlega żadnemu nadzorowi osób trzecich. Istnieje możliwość wykonywania natychmiastowych transakcji, które są płatne.

Zobacz też: Finanse

Kreacja

Sposób kreacji bitcoina prawdopodobnie jest jego główną przyczyną sukcesu.

Ilość bitcoina na rynku została zdefiniowana jeden raz na zawsze. Ma go powstać 21 mln.

Bitcoin kreowany jest w stałym i przewidywalnym tempie, a jego ilość co roku zmniejsza się o połowę.

Aż powstanie 21 mln. Nie mniej ani nie więcej. Nie ma mechanizmów, które pozwolą w przyszłości „dorobić” bitcoina. Tym samym waluta została całkowicie odseparowana od jakichkolwiek decyzji ekonomicznych czy politycznych.

Mówiąc obrazowo: wpływ na bitcoina będzie taki sam w przypadku przewodniczącej FED jak i mieszkańca slumsów w Indiach.

Oczywiście liczba ta wydaje się stosunkowo niewielka jednak należy wziąć pod uwagę, że docelowo rozliczenia odbywać się mają do ośmiu miejsc po przecinku – taka część bitcoina nazywa się satoshi.

Bitcoin jest kreowany poprzez tzw. minig – kopanie/wydobywanie polegające na wykonywaniu algorytmów tworzących tzw. hashtagi. Oznacza to po prostu przeznaczanie mocy obliczeniowej komputera na wykonywanie algorytmów potwierdzających transakcje w zamian za opłatę.

Algorytm wykopywania bitcoinów sam reguluje stopień komplikacji obliczeń w zależności od mocy obliczeniowej – tak aby liczba wykopanych bitcoinów była zgodna z założeniami a nie była zależna od liczby kopiących.

Zobacz: Zakładam firmę

Przechowywanie informacji o transakcjach

Rejestrem transakcji BTC jest tzw. Rejestr rozproszony – inaczej łańcuch bloków – blockchain - współdzielonym zapisem transakcji, na który składa się cała sieć bitcoin. Są w nim zapisane wszystkie potwierdzone transakcje. Dzięki rejestrowi bloków tzw. portfele BTC (aplikacje komputerowe z kluczem prywatnym) są w stanie obliczyć saldo. Porządek chronologiczny oraz integralność łańcucha bloków jest wymuszana odpowiednimi algorytmami kryptograficznymi.

Wszystkie transakcje są przechowywane w tzw. rejestrze rozproszonym. Nie mniej nie więcej oznacza to że każdy uczestnik systemu ma absolutnie całą historię wszystkich operacji.

Zalety bitcoin:

  1. Wolność płacenia – brak ograniczeń terytorialnych, bez dni wolnych, granic, limitów kwotowych itd.
  2. Bardzo niskie opłaty – najtańsze transfery środków na całym świecie
  3. Duże bezpieczeństwo – rejestr rozproszony, bez danych osobowych, minimalne ryzyko kradzieży
  4. Brak możliwości narzucania dodatkowych opłat
  5. Żadna instytucja nie może kontrolować bitcoina (dodrukowywać itp)

Zobacz: Wskaźniki i stawki

Można powiedzieć że po 7 latach funkcjonowania tej krytpowaluty oparła się próbie czasu, bankructwu największego kantoru (MTGox) a także podobno wielu atakom hakerów (nie brakuje plotek że również służb specjalnych – w szczególności tych z USA…)

Przyszłość kryptowalut wydaje się świetlana. W tej chwili istnieje już kilkadziesiąt różnych implementacji. Koncept rejestru rozproszonego zaczyna być stosowany w wielu innych dziedzinach – skoro bitcoin to umowna jednostka kryptowaluty – nic nie stoi na przeszkodzie żeby mogło to być niemal każde dowolne zobowiązanie stron - smart kontrakt, który przy ustalonych okolicznościach potrafiłby się sam zrealizować. Powstają dziesiątki startupów, które rozwijają technologie rejestrów rozproszonych. Banki szukają możliwości zastosowań tych technologii w swojej działalności…

Rejestr rozproszony w moim przekonaniu jest kwintesencją technologiczną demokracji – narzędziem, które sprawi że niepotrzebne staną się narzędzia w postaci struktur nadzorujących np. rynek pieniężny. Oczywiście niezbędne będą mechanizmy kontrolujące procesy na styku rejestru i świata rzeczywistego – ale nad tym też już podejmowane są odpowiednie prace.

Podsumowując - bitcoin jest walutą, która podobnie jak pieniądze fiducjarne nie posiada parytetu w kruszcu. Wartości tej w przypadku bitcoina można się doszukiwać w mocy obliczeniowej, angażowanej do budowania łańcucha bloków.

Druga zasadnicza różnica to zamiana zaufania społecznego w tzw. pewność działania systemu – dzięki zastosowaniu kryptografii.

Najistotniejszym jednak wyróżnikiem jest fakt, że bitcoin jest walutą deflacyjną - jej siła nabywcza ma rosnąć w czasie (w przeciwieństwie do walut inflacyjnych – czyli wszystkich fiducjarnych).

Kryptowaluty jako podzbiór alternatywnych środków płatniczych – w szczególności jako cyfrowe waluty i rejestry sald, w mojej ocenie mają szansę stać się dla systemu finansowego opartego na elektronicznych rozliczeniach takim samym skokiem technologicznym, jak wykorzystanie komputerów w po erze zapisów w księgach papierowych.

Zobacz: Kalkulatory

[1] https://mc.gov.pl/files/leksykon_pojec_na_temat_technologii_blockchain_i_kryptowalut.pdf

[2] Za: https://en.wikipedia.org/wiki/Satoshi_Nakamoto

[3] https://bitcoin.org/bitcoin.pdf

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Branża HoReCa w Polsce pod presją. Restauracje toną w długach, hotele radzą sobie lepiej [GOŚĆ INFOR.PL]

Wakacje to dla branży HoReCa czas największego ruchu. Hotele, restauracje i firmy cateringowe obsługują miliony klientów, jednak za wysokimi cenamikryje się rzeczywistość finansowa firm. Jak pokazują dane BIG InfoMonitor, kondycja poszczególnych segmentów rynku wyraźnie się różni. Hotele stopniowo poprawiają swoją sytuację, gastronomia wciąż zmaga się z narastającymi problemami finansowymi.

Laboratorium przywództwa

Rozmowa z prof. ALK dr hab. Anną K. Baczyńską o tym, dlaczego doświadczeni liderzy coraz częściej wracają do badań naukowych jako sposobu porządkowania doświadczenia i podejmowania lepszych decyzji

Fatalne dane z CEIDG: może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie

Fatalne dane z CEIDG: w 2026 roku może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie. Ile JDG zostało zawieszonych w pierwszej połowie roku? Jakie są przyczyny rosnącej liczby wniosków o zamknięcie działalności?

Umowa o sprzedaż płodów rolnych. Co rolnik wiedzieć powinien

Sprzedajesz zboże, mleko czy owoce od lat na podstawie ustnych ustaleń i uścisku dłoni? To praktyka coraz bardziej ryzykowna i coraz częściej niezgodna z prawem. Ustawodawca, chroniąc słabszą stronę łańcucha dostaw żywności, jaką jest rolnik, wprowadził konkretne wymogi formalne oraz mechanizmy chroniące przed nieuczciwymi praktykami odbiorców. Warto wiedzieć, na czym one polegają, zanim podpiszesz kolejny kontrakt albo pojedziesz z płodami "pod bramę skupu".

REKLAMA

Optymalizacja podatkowa a DAC8 - kryptowaluty za granicą przestają być niewidoczne. I co dalej?

Przechowywanie kryptowalut na zagranicznej giełdzie nie oznacza już, że informacje o transakcjach pozostaną poza zasięgiem polskiego fiskusa. Nowe regulacje DAC8 rozszerzają automatyczną wymianę informacji podatkowych na rynek kryptoaktywów. Dane gromadzone przez giełdy i innych pośredników mają trafiać do administracji państwa, w którym użytkownik jest rezydentem podatkowym.

Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie

W prawie, podatkach, księgowości, doradztwie, finansach czy obszarach zgodności regulacyjnej posługiwanie się sztuczną inteligencją jest szczególnie ryzykowne. Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - takie sytuacje pokazują, że sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie.

Firmy wydają tysiące na szkolenia. Dlaczego efekty często znikają po kilku tygodniach?

Firmy inwestują w szkolenia menedżerskie i programy rozwojowe dla kadry zarządzającej. Uczestnicy wysoko oceniają zajęcia, zdobywają wiedzę i opuszczają salę z konkretnymi postanowieniami. Po kilku tygodniach okazuje się jednak, że nadal unikają trudnych rozmów, zbyt mało delegują albo wracają do dawnych sposobów zarządzania. Jak zaplanować rozwój kompetencji menedżerskich, aby przyniósł trwałe rezultaty?

Odpowiedzialność influencerów za rekomendacje produktów

W dobie świetnie funkcjonujących i w dalszym ciągu rozwijających się mediów społecznościowych, coraz więcej firm decyduje się właśnie tą drogą reklamować swoje produkty. Wiąże się to jednak z pewnymi ograniczeniami, zwłaszcza gdy reklama opiera się na współpracy ze znanymi osobami.

REKLAMA

Powództwo o rozwiązanie spółki z o.o. – gdy dalsze istnienie spółki nie ma sensu, ale nie wszyscy wspólnicy są tego zdania

Konflikt między wspólnikami spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może doprowadzić do całkowitego paraliżu jej działalności. Nie można powołać zarządu, podjąć kluczowych uchwał, zatwierdzić sprawozdania finansowego ani zdecydować o dalszym kierunku rozwoju firmy. Jeden ze wspólników chce zakończyć działalność, natomiast drugi konsekwentnie blokuje rozwiązanie spółki. Brak jednomyślności nie zawsze oznacza jednak, że wspólnicy muszą bezterminowo pozostawać w niedziałającej spółce. W szczególnych sytuacjach możliwe jest wystąpienie do sądu z powództwem o jej rozwiązanie.

Bezpieczny zapas czy finansowa pułapka? Firmy coraz dłużej czekają na gotówkę

Firmy na całym świecie coraz wolniej odzyskują pieniądze zainwestowane w materiały, produkcję i towary. Jak wynika z analizy Allianz Trade, przyczyną jest m.in. gromadzenie większych zapasów jako zabezpieczenie przed zakłóceniami w łańcuchach dostaw. Taka strategia może jednak zwiększać presję na dostawców.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA