REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Chińska gospodarka stabilnie przyspiesza

Marek Rogalski
Marek Rogalski
Ekspert ds. rynku walut w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska SA

REKLAMA

REKLAMA

Przedstawione o dzisiaj w nocy o godz. 4:00 dane makroekonomiczne z Chin nie były zaskoczeniem dla analityków. Dynamika wzrostu gospodarczego przyspieszyła do 11,9 proc. r/r, a inflacja CPI spadła do 2,4 proc. r/r.

Produkcja przemysłowa Chin wzrosła o 18,1 proc. r/r (oczek. 18,2 proc. r/r), sprzedaż detaliczna o 18,0 proc. r/r (zgodnie z prognozą). Z kolei dynamika inflacji PPI wyniosła 5,9 proc. r/r (oczek. 6,4 proc. r/r). Są to dane, które pokazują, iż gospodarka nadal przyspiesza, a Chińczycy nieco „przesadzili” z planem stymulacyjnym na początku 2009 r. W efekcie w najbliższych dniach/tygodniach można będzie oczekiwać podjęcia kolejnych kroków zmierzających do schłodzenia gospodarki. Niemniej, to na co liczyła część inwestorów, czyli decyzja o rewaluacji juana, nie nastąpiła. W tym sensie, Chińczycy dzisiaj rano nie zaskoczyli rynków.

REKLAMA

REKLAMA

Wczoraj po południu dolar stracił na wartości (EUR/USD wzrósł do 1,3678) po tym, jak Ben Bernanke „dopowiedział” jednak w Kongresie zdanie, iż obecne perspektywy dla gospodarki uzasadniają utrzymanie niskich stóp procentowych przez dłuższy czas. Jak widać, szef FED woli pozostać ostrożny i być może stanie się „jastrzębi” dopiero, kiedy kolejne dane potwierdzą wnioski, jakie można było postawić po marcowych danych. O tym, że ożywienie jest coraz wyraźniejsze mówi także Beżowa Księga – poprawę sytuacji odnotowano aż w 11 z 12 regionów USA. Niemniej warto będzie się przyglądać zaplanowanym na dzisiejsze popołudnie wystąpieniom kilku członków FED: Richarda Fishera (godz. 15.00) Jeffrey’a Lackera (godz. 16.30), Jamesa Bullarda (godz. 18.15), Dennisa Lockharta (godz. 19.40) i wreszcie w nocy Janet Yellen (godz. 03.00). Wystarczy, że któryś z nich przedstawi bardziej „jastrzębie” poglądy, a przełoży się to na notowania dolara. Najważniejsze będą oczywiście słowa Jamesa Bullarda z St.Louis, gdyż tylko on z wymienionej „czwórki” zasiada w tym roku w Komitecie Otwartego Rynku (FOMC), czyli bierze czynny udział w decyzjach odnośnie stóp procentowych. Jego poglądy z ostatnich miesięcy, były jednak wybitnie „gołębie”.

Poza tym kluczowe dla rynków będą ponownie dane makro z USA, zwłaszcza te dotyczące indeksu NY FED Mfg., cotygodniowego bezrobocia, dynamiki produkcji przemysłowej i indeksu Philly FED. Trudno jednak o ich właściwą interpretację – teoretycznie lepsze odczyty powinny wspierać dolara, gdyż zwiększają szansę na przyszłe podwyżki stóp procentowych. Tyle, że można je będzie także zinterpretować, jako spadek globalnej awersji do ryzyka. Tym samym większe znaczenie w najbliższych godzinach mogą mieć wskazania płynące z analizy technicznej. Zwłaszcza, że pewne „niejasności” pojawiają się także wokół euro – brak wyraźniejszych negatywnych reakcji na ostrzeżenia Moody’s dla Grecji i upomnienia dla Portugalii wysyłanego przez Komisję Europejską (chociaż tutaj właściwy „odbiór” informacji widać na rynku obligacji w postaci dalszego wzrostu spreadów).

W kraju Dominik Radziwiłł „postraszył” wczoraj inwestorów, stwierdzając, iż resort finansów także może interweniować na rynku. Wydaje się jednak, iż wpływ „werbalnych” interwencji ponownie zaczyna maleć, a inwestorzy są coraz bardziej bliscy ponownego powiedzenia: „sprawdzam”. W efekcie dzisiaj rano euro oscyluje wokół 3,8550 zł, a przełamanie okolic 3,85 zł otworzy drogę do dalszego ruchu. Mocno zmalały szanse realizacji scenariusza odbicia w rejon 3,91 – obawy o to, iż doprowadzą do niego wypowiedzi szefa FED, okazały się nadmierne. Nie można jednak wykluczyć, że negatywny wpływ FED-u na złotego, inwestorzy zobaczą już w końcu maja, lub w czerwcu (jeżeli kolejne dane makro z USA będą tak dobre). Dzisiaj inwestorzy będą skupiać się na danych o inflacji CPI, która w marcu najprawdopodobniej spadła do 2,6 proc. r/r (dane o godz. 14.00).

REKLAMA

EUR/PLN: Rośnie presja na złamanie poziomu 3,85, co otworzyłoby drogę do spadku w rejon 3,82-3,83. Ryzyko scenariusza wzrostowego (do 3,91) wyraźnie zmalało. Układ 4-godzinowy daje nieznaczną przewagę stronie podażowej na euro. Silny opór to już rejom 3,86 i dalej 3,88.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

USD/PLN: Ostatnie spadkowe godziny na EUR/USD sprawiły, iż notowania dolara odbiły się z okolic wsparcia na 2,82 i mogą ponownie wrócić w strefę 2,84-2,86. Ryzyka dalszych zwyżek nie należy jednak w tym tygodniu zakładać.

EUR/USD: Zachowanie się rynku dzisiaj rano może świadczyć o tym, iż w kolejnych godzinach może dojść do próby testowania okolic 1,3550, czyli dolnego ograniczenia 4-dniowej konsolidacji 1,3550-1,3690, bo tak trzeba to nazwać. Nie można przy tym wykluczyć, iż w kolejnych dniach zrealizuje się scenariusz spadku do 1,3450-1,3500.

GBP/USD: Funt zdołał nieznacznie naruszyć poziom 1,55, ale zawrócił przed 1,5530. Można postawić ryzykowną tezę, iż struktura wzrostowa rozpoczęta w końcu marca b.r. z okolic 1,48, została zakończona. W najbliższych dniach kluczowy będzie test 1,5380 – złamanie tego poziomu będzie sygnałem do średnioterminowego ruchu poniżej 1,50.

Powyższy materiał nie stanowi rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczących instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców ( Dz.U. nr 206 z 2005 roku, poz. 1715). Nie jest również tekstem promocyjnym Domu Maklerskiego BOŚ S.A.
Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów

Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. To wynik opóźnionej implementacji przez Polskę unijnej dyrektywy Women on Boards. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów. Na jakim etapie są prace legislacyjne?

UE wprowadza standardy równości płac. Pracodawców czekają zmiany

Po wejściu w życie przepisów unijnej dyrektywy pracodawcy będą musieli przyjrzeć się wzorom umów i zrezygnować z rozwiązań, które zabraniają pracownikom mówić o swoim wynagrodzeniu - powiedziała w środę ekspertka prawa pracy dr Monika Wieczorek.

Polskie firmy chcą inwestować w AI. Problemem są rosnące koszty oprogramowania

Firmy chcą przeznaczać środki na sztuczną inteligencję, ale znaczną część budżetów pochłania utrzymanie istniejących systemów. Rosnące koszty subskrypcji oprogramowania niepokoją już ponad połowę przedsiębiorstw, podczas gdy 52% planuje inwestycje w AI i rozwój własnych aplikacji.

33 procent kobiet w zarządach spółek – nowy obowiązek. Których firm dotyczy? Kary do pół mln zł

Rada Ministrów przyjęła 09.06.2026 r. projekt ustawy, który wprowadza obowiązek zapewnienia minimum 33% udziału kobiet w zarządach i radach nadzorczych spółek giełdowych. Nowe przepisy wdrażają unijną dyrektywę i oznaczają konkretne obowiązki dla firm: politykę równowagi płci, raporty oraz przejrzyste kryteria wyboru kandydatów. Za brak dostosowania grozi kara do 500 000 zł.

REKLAMA

Sprzedawcy elektroniki i AGD tylko do 31 lipca 2026 mają czas na wdrożenie systemu napraw - nowe obowiązki

Do końca lipca 2026 roku firmy z branży elektroniki i AGD muszą wdrożyć dyrektywę Right to Repair. Nowe przepisy oznaczają obowiązek naprawy sprzętu nawet po gwarancji, dostęp do części zamiennych i dokumentacji technicznej. Brak dostosowania to ryzyko sporów z klientami i sankcji prawnych. Sprawdź szczegóły, obowiązki sprzedawców i uprawnienia kupujących.

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad Women on Boards

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad rozwiązaniami z dyrektywy Women on Boards. Parytety - czy płeć zacznie liczyć się bardziej niż kompetencje? To błędne założenie, że dziś o awansach i nominacjach decydują wyłącznie kwalifikacje. Gdyby tak było, trudno byłoby wyjaśnić, dlaczego kobiety – stanowiące połowę społeczeństwa, coraz częściej lepiej wykształcone od mężczyzn i osiągają porównywalne wyniki biznesowe – pozostają tak słabo reprezentowane na najwyższych szczeblach zarządzania.

Inteligencja emocjonalna, pomnażanie majątku, kobiety liderki i AI w firmach rodzinnych - III edycja Family Business Future Summit tym inspirowała liderów firm rodzinnych

Ponad 160 uczestników, reprezentujących firmy rodzinne, spotkało się podczas III edycji Family Business Future Summit 2026, aby rozmawiać o sukcesji, odpowiedzialności, relacjach międzypokoleniowych i przyszłości polskiego biznesu rodzinnego. Tegoroczna edycja wydarzenia pokazała, że firmy rodzinne potrzebują dziś nie tylko eksperckiej wiedzy, ale także przestrzeni do szczerej rozmowy o wartościach, zmianie i ciągłości.

Ułatwień nie będzie. Rząd wstrzymuje prace nad wykazem zawodów deficytowych

Pracodawcy liczyli na ułatwienia przy uzyskiwaniu zezwoleń na pracę dla cudzoziemców. Rząd wstrzymał jednak prace nad wykazem zawodów deficytowych; powodem jest wzrost bezrobocia - napisał poniedziałkowy „Dziennik Gazeta Prawna” w materiale „Szybkiej ścieżki nie będzie”.

REKLAMA

Microsoft Scout, MAI-Thinking-1, chip kwantowy Majorana 2 – czyli co Microsoft zaprezentował na Build 2026? Sztuczna inteligencja w firmach

Microsoft zaprezentował na konferencji Build 2026 autonomicznego agenta Scout, który zarządza kalendarzem i przygotowuje spotkania w Teams i Outlook, oraz pierwszy autorski model AI: MAI-Thinking-1 do złożonych zadań biznesowych. Ogłoszono też nowy chip kwantowy Majorana 2 z czasem życia qubita do 60 sekund i platformę Microsoft Discovery dla naukowców. Sprawdź najważniejsze nowości z obszaru sztucznej inteligencji, narzędzi deweloperskich i technologii kwantowych.

20 tys. zł za każde niedopatrzenie. SENT nakłada bardzo wysokie mandaty. Przedsiębiorcy są zrozpaczeni

20 tys. zł za każde niedopatrzenie - nawet złe słowo. System SENT nakłada bardzo wysokie mandaty na przedsiębiorców - są zrozpaczeni. Zdarzają się kary w wysokości 60 tys. zł za kilka przewinień, które nie mają charakteru intencjonalnego.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA