REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

O ile dziecko zmniejsza zdolność kredytową rodziców

Katarzyna Siwek
Specjalista Home broker
Jerzy Węglarz

REKLAMA

REKLAMA

Dziecko traktowane jest przez banki jako wydatek w domowym budżecie rzędu 200 - 700 zł miesięcznie. Oznacza to, że ogranicza ono zdolność kredytową rodziców. Jak bardzo w rzeczywistości może zmniejszyć ono szanse na uzyskanie kredytu?

Początek roku szkolnego już się zaczął. Z tej okazji sprawdziliśmy, w jaki sposób uczące się dzieci wpływają na wysokość kredytu mieszkaniowego, który mogą zaciągnąć rodzice. We wszystkich bankach z jednym wyjątkiem, dzieci będące na utrzymaniu rodziców traktowane są jako obciążenie domowego budżetu. Odrębne podejście deklaruje HSBC, gdzie liczba dzieci nie ma znaczenia przy obliczaniu zdolności kredytowej rodziców.

REKLAMA

REKLAMA

Jeszcze na garnuszku rodziców czy już na własnym utrzymaniu?

Generalnie banki przyjmują, że obciążeniem domowych finansów są dzieci uczące się lub takie, które jeszcze nie podjęły nauki, czyli po prostu maluchy. Jeśli dziecko jest pełnoletnie lub bliskie osiągnięcia pełnoletniości decyzja o jego uwzględnieniu lub pominięciu w obliczaniu zdolności rodziców zależy od tego czy podopieczny jeszcze się uczy, czy już pracuje. Jeśli nawet nie ma jeszcze 18 lat, ale już sam na siebie zarabia, nie powinien być potraktowany jako obciążenie budżetu rodziców. I odwrotnie, jeśli dziecko ma więcej niż 18 lat, ale nie rozpoczęło jeszcze pracy, bank przyjmie, że pozostaje na utrzymaniu rodziców. Wyjątkiem jest Pekao SA, który do obliczenia zdolności uwzględni każde dziecko w wieku do 18 lat, bez względu na to czy uczy się, czy pracuje. Dopiero w przypadku pełnoletnich podopiecznych możliwe jest wyłączenie z domowego budżetu pod warunkiem podjęcia pracy.

Polecamy także serwis: Budżet domowy

REKLAMA

Liczbę dzieci deklarują rodzice, ale bank weryfikuje te dane

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W przypadku dorosłych dzieci banki opierają się na deklaracjach rodziców dotyczących tego czy dziecko pozostaje na ich utrzymaniu. W praktyce jednak weryfikują uzyskane informacje, na przykład analizując przelewy z konta rodziców. Pojawienie się tam chociażby opłaty za czesne najprawdopodobniej zostanie potraktowane jako próba wprowadzenia banku w błąd, co skończy się odmową udzielenia kredytu. Podobny efekt może dać próba zatajenia faktu posiadania małego dziecka.

Obecnie nie ma wprawdzie informacji o dzieciach w dowodzie osobistym, ale banki mają swoje metody potwierdzania danych o liczbie osób w rodzinie. Powszechnie przeglądają na przykład portale społecznościowe. Wiedzę o domowych wydatkach czerpią też z analizy operacji na koncie.

Od 200 do 700 zł na osobę

Do obliczania zdolności banki przyjmują minimalną kwotę wydatków przypadającą na członka rodziny, czyli tzw. minimum socjalne. Generalnie przyjmują taką sama kwotę na osobę dorosłą i dziecko. W niektórych kwota wydatków przypadająca na każdą kolejną osobę w rodzinie może być mniejsza (Nordea, Eurobank). Nie każdy bank podaje, jaka jest minimalna kwota wydatków. Nie ujawniają tego na przykład Multibank, mBank, Bank Pocztowy, Millennium, Lukas Bank czy PKO BP. W niektórych bankach minimum socjalne zależy tego, w jak dużej miejscowości mieszkają kredytobiorcy (Alior, Eurobank, Pekao, Kredyt Bank, BOŚ). Getin Noble Bank różnicuje kwotę w zależności od tego czy dziecko mieszka w Polsce, czy za granicą. W uproszczeniu można przyjąć, że utrzymanie jednego dziecka to w ocenie banku wydatek rzędu 200-700 zł.

Drugie dziecko zmniejsza zdolność o niemal 38 tys. zł

Sprawdziliśmy, jak zmienia się zdolność kredytowa rodziców zarabiających w sumie 5 tys. zł netto, w zależności od liczby dzieci na utrzymaniu. Przeciętna zdolność rodziny 3-osobowej wynosi w zestawieniu Home Broker Doradcy Finansowi 415,3 tys. zł a rodziny 4-osobowej 377,6 tys. zł. Oznacza to, że drugie dziecko zmniejsza zdolność rodziny przeciętnie o 37,7 tys. zł. Przykładowo w BGŻ różnica wyniesie 20 tys. zł, a w Kredyt Banku aż 86,6 tysięcy.

Przeczytaj również: Jak zwiększyć swoją zdolność kredytową

Uwaga na relację raty do dochodu

Są jednak banki, w których przy dochodach rodziców na poziomie 5 tys. zł netto, drugie dziecko nie ma wpływu na zdolność. Jak to możliwe skoro wszystkie banki z wyjątkiem HSBC deklarują, że jeśli dziecko pozostaje na utrzymaniu rodziców, to jest brane pod uwagę do obliczenia zdolności? Faktyczna kwota kredytu, jaką mogą otrzymać rodzice zależy bowiem nie tylko od liczby osób w rodzinie oraz minimalnych kosztów utrzymania, jakie bank przyjmuje, ale też od dopuszczalnej relacji wysokości raty do dochodu. Na czym to dokładnie polega?

Załóżmy, że rata nie może stanowić więcej niż 50% dochodu netto. W naszym przykładzie będzie to 2,5 tys. zł. Na wydatki związane z utrzymaniem rodziny pozostaje też kwota 2,5 tys. zł. Jeżeli przyjmiemy, że minimum socjalne na osobę w rodzinie to np. 500 zł, czyli łącznie 2 tys. zł, zdolność kredytowa rodziny będzie taka sama bez względu na to czy jest jedno dziecko czy dwoje. Jeżeli jednak minimum socjalne wynosiłoby 800 zł (łącznie 3,2 tys. zł), to zdolność 4-osobowej rodziny byłaby mniejsza niż 3-osobowej.

Zdolność kredytowa rodziny o dochodach 5 tys. zł netto w zależności od liczby dzieci

Bank

Zdolność 3-os rodziny

Zdolność 4-os rodziny

Różnica

Alior Bank

508000

508000

BGŻ

419000

399000

-20000

BNP Paribas Fortis

375000

375000

BPH

333000

333000

BZ WBK

377222

377222

Citi Handlowy

359000

359000

Deutsche Bank PBC

281550

225700

-55850

Eurobank

415332

415332

Getin Noble Bank

464797

438975

-25822

HSBC

353885

353885

ING BŚ

435958

435958

Kredyt Bank

460471

373893

-86578

Lukas Bank

340000

340000

mBank

409454

377605

-31849

Bank Millennium

427800

407050

-20750

MultiBank

409400

377600

-31800

Pekao SA

540600

509600

-31000

PKO BP

421500

379350

-42150

Bank Pocztowy

466901

421473

-45427

Mediana

415332

377605

-37727

Źródło: Home Broker Doradcy Finansowi, banki

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Droższe samochody firmowe przestają się podatkowo opłacać. Limit 100 tys. zł zaliczania do kosztów amortyzacji i rat leasingowych w przypadku aut o wyższej emisji spalin

Od 2026 r. obowiązuje limit 100 tys. zł zaliczania do kosztów amortyzacji i rat leasingowych w przypadku aut o wyższej emisji spalin. Droższe samochody firmowe przestają się podatkowo opłacać. Co jeszcze uległo zmianie?

Polak ogląda 3000 reklam miesięcznie w Internecie – jak reklamodawcy przyciągają uwagę?

Statystyczny polski internauta zobaczył w maju 2026 roku prawie 3000 reklam online – mimo rewolucji AI, to wciąż kreacja decyduje o 49% efektywności kampanii. Reklamy realnie przyciągające uwagę osiągają nawet 19-krotnie lepsze konwersje, a 82% reklamodawców deklaruje gotowość zapłacenia więcej za faktyczną uwagę odbiorcy. Jak marki mogą zmierzyć wpływ reklamy, zanim trafi ona do waszych oczu?

Nie tylko szpitale. Każdy z nas produkuje odpady medyczne. Problem zaczyna się, gdy nie wiemy, co z nimi zrobić [Gość INFOR.PL]

Większość z nas nawet się nad tym nie zastanawia. Wacik po pobraniu krwi, zużyta igła po domowym zastrzyku, strzykawka po podaniu leku czy przeterminowane tabletki najczęściej trafiają do kosza na śmieci lub zalegają w domowej apteczce. Tymczasem są to odpady medyczne, które mogą stanowić zagrożenie dla ludzi i środowiska. O tym, dlaczego ich właściwa utylizacja jest tak ważna oraz jak nowoczesne technologie pozwalają odzyskiwać z nich energię, opowiada Krzysztof Rdest, prezes zarządu EMKA.

PPWR w praktyce. Największa zmiana w pakowaniu od dekad i 4 zasady, które warto wdrożyć

Już za niecały miesiąc, 12 sierpnia 2026 roku rozpocznie się szerokie stosowanie kluczowych przepisów unijnego rozporządzenia PPWR (Packagingand Packaging Waste Regulation) w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych. Dla e-commerce, handlu, logistyki, producentów i importerów nie będzie to kosmetyczna korekta przepisów. PPWR zmieni sposób, w jaki firmy powinny myśleć o całym procesie pakowania: od zakupu materiałów, przez magazynowanie, kompletację zamówień i transport, aż po recykling, oznakowanie oraz dokumentowanie zgodności.

REKLAMA

Stacje kontroli pojazdów znowu w tarapatach - podwyżki cen przeglądów nie pomogły zadłużeniu

Podwyżka cen przeglądu technicznego do 149 zł miała uratować stacje kontroli pojazdów – ale wystarczyło kilka miesięcy, by długi branży znów poszły w górę. Na koniec kwietnia 2026 roku zaległe zadłużenie SKP wyniosło ponad 90,3 mln zł – o 2,2% więcej niż rok wcześniej. Z terminową spłatą zobowiązań ma problem 341 stacji w całym kraju. Co ten kryzys oznacza dla naszych portfeli?

Najpierw wartości, potem wyniki

Rozmowa z Ewą Góralską, dyrektorką zarządzającą MullenLowe Media, o przywództwie opartym na zaufaniu, budowaniu odporności organizacji i tworzeniu miejsca pracy, w którym ludzie nie tracą energii ani kreatywności

Umowy z twórcami internetowymi i agencjami marketingowymi — ryzyka po stronie marki, wykonawcy i pośrednika

Współpraca z twórcą albo agencją marketingową rzadko polega dziś wyłącznie na zamówieniu jednego posta, rolki czy pakietu grafik. W praktyce ktoś tworzy koncepcję, ktoś odpowiada za publikację, ktoś akceptuje treść, ktoś rozlicza budżet, a ktoś chce później korzystać z materiałów w reklamach, na stronie albo w konkursach branżowych. Jeżeli umowa nie porządkuje tych ról, ryzyko nie znika, tylko przesuwa się między marką, wykonawcą i pośrednikiem, zwykle wtedy, gdy kampania jest już opłacona, opublikowana albo sporna.

Polacy pokochali zakupy online. Polska w czołówce wzrostu e-zakupów w Europie

Polski rynek e-commerce ma należeć do najszybciej rozwijających się w Europie. W latach 2025–2029 sprzedaż internetowa w Polsce ma rosnąć średnio o 9 proc. rocznie, co daje naszemu krajowi ósme miejsce na kontynencie pod względem dynamiki wzrostu – informuje "Rz".

REKLAMA

To już dzieje się w polskich firmach. AI przyspiesza pracę tysięcy osób

Z automatyzacji i sztucznej inteligencji korzysta już 42,2 proc. firm – wynika z raportu „Barometr rynku pracy 2026”. Największą popularność rozwiązania te zdobyły w sektorze handlu i usług. Ponad połowa pracowników wykorzystujących AI uważa, że narzędzia te pozwalają im szybciej wykonywać codzienne obowiązki.

Jak przetwarza się odpady pochodzenia zwierzęcego? Przepisy i praktyka a bezpieczeństwo sanitarne. Branża pod szczególnym nadzorem

Każdego roku w Unii Europejskiej powstaje ponad dwadzieścia milionów ton ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego, czyli PUPZ. To między innymi pozostałości z rzeźni i zakładów przetwórczych, padłe zwierzęta, obornik czy niektóre produkty spożywcze wycofane z obrotu. Takie materiały mogą zawierać bakterie, wirusy i inne czynniki chorobotwórcze. Pozostawione bez nadzoru mogą również zanieczyszczać glebę i wodę. Nie można więc traktować ich tak samo jak zwykłych odpadów. Każdy etap postępowania z nimi - od odbioru, przez transport, aż po przetworzenie, wykorzystanie lub unieszkodliwienie - podlega ścisłym zasadom.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA