REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Dobrych nazw jest zdecydowanie mniej niż dobrych firm. I jak kiedyś mogło to nie mieć wielkiego znaczenia, tak w epoce globalizacji właściwa nazwa startującego biznesu staje się coraz ważniejsza.

Nie chodzi o to, że nie jest możliwe żeby stworzyć udany biznes pod nieudaną nazwą, a raczej o to, że dobra nazwa bardzo ułatwia stworzenie udanego biznesu (znacząco redukując koszty jego promocji).

REKLAMA

REKLAMA

Mercedes to hiszpańskie imię żeńskie, oznaczające „łaskę”. Mercedes miała też na imię urodzona w 1889 r. córka Emila Jellinka, austriackiego przedsiębiorcy kochającego motoryzację. Podobnie było w innych przypadkach: André Citroëna, Enzo Ferrari, Louisa Chevroleta czy Henry'ego Forda. Jednak w obecnej sytuacji rynkowej nazwanie firmy o międzynarodowych aspiracjach słowem od nazwiska „Peugeot” powinno przerazić każdego rozsądnego dyrektora finansowego.

Oczywiście, osobiste „podpisanie się” także i dziś może być skuteczną strategią budowy wiarygodności i renomy marki (Piotr Kler czy Zbigniew Grycan to świetne przykłady z rodzimego rynku). Należy jednak robić to z dystansem a, jak wiemy, zdystansowanie się do siebie samego bywa bardzo trudne. Jeśli przyjmujemy strategię oferty w najniższej cenie, to tzw. „Waldex” może nie stanowić wielkiego problemu. Klienci lojalni cenie i tak wybiorą się do „Wald-Polu”, jeżeli będzie tam taniej choćby o złotówkę. Jeśli jednak mamy zamiar oferować klientom prawdziwą wartość, „Waldex” dziś już nie przejdzie.

Jak zatem profesjonalne zespoły, mimo powszechnego tłoku, wciąż opracowują nowe, atrakcyjne nazwy dla nowych marek?

REKLAMA

Tworzenie idealnej nazwy jest mieszanką fonetyki, lingwistyki, psychologii oraz strategii marketingowej. Dobra nazwa wysyła do odbiorców wyraźne sygnały - przywołuje emocje i skojarzenia, które często mają wpływ na ich decyzję. Idealna nazwa jest zawsze wybierana spośród setek atrakcyjnych rozwiązań. Stopniowe przejście od licznych (wstępnych) do nielicznych (finalnych) koncepcji można przedstawić w postaci odwróconej piramidy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jaki budżet może być związany z takim procesem?

Czynniki decydujące o cenie to z pewnością doświadczenie zespołu projektowego, ale nie tylko. Dobrze ilustrującym to przykładem jest analiza grupy fokusowej. Ze statystyki wiemy, że trzysta osób to wiarygodna, miarodajna i reprezentatywna grupa. Dlatego z łatwością wyobrazimy sobie ankiety przeprowadzone wśród trzystu gospodyń domowych z miasteczek do stu tysięcy mieszkańców. Wymaga to ok. dwóch tygodni pracy czterech, dobrze przygotowanych merytorycznie, ankieterów. Co dzieje się w sytuacji, kiedy naszą ofertę kierować będziemy do międzynarodowej kadry zarządzającej najwyższego szczebla? Uzyskanie miarodajnych odpowiedzi to naprawdę karkołomne zadanie. Właśnie w tak trudny do analizy profil odbiorców celuje, powstały w wyniku fuzji Computerlandu i Emaxu, polski gigant IT marka Sygnity (koszt tego strategicznego procesu, związanego z opracowaniem nazwy Sygnity i pozycjonującym je hasłem „Competence on”, zrealizowanego przez profesjonalistów z Esteem Brand Strategies to ponad 100 tys. zł). Rozpiętość kosztów pozyskania tak cennych informacji zwrotnych jest przeogromna. W przypadku korporacji kwoty z pięcioma zerami naprawdę nie są przesadzone. Wszystko jest jednak tak indywidualne, jak indywidualny jest biznes i strategia, które nazywamy.

W ofercie kreatywnych butików często można spotkać proces oparty wyłącznie na koncepcyjnych propozycjach. Tak powstają ładnie brzmiące nazwy dla małych przedsięwzięć typu start- up, przy których czas pracy zespołów projektowych można zamknąć poniżej kilkunastu, a nawet kilku tysięcy złotych w zależności od ilości zastosowanych filtrów i analiz. Takie nazwy w jakimś stopniu obarczone są oczywiście ryzykiem, na które wielka korporacja nie może sobie pozwolić. Zaklęte są za to w budżecie, na który pozwolić może sobie firma rozpoczynająca dopiero działalność.

Myśląc o rozpoczęciu procesu tworzenia nazwy dla przedsięwzięcia z międzynarodowymi aspiracjami, należy mieć na uwadze jego najbardziej zasadnicze ograniczenia:

Większość pojawiających się w pierwszej kolejności nazw będzie już zarejestrowana bądź też jest już znana jako marka innej firmy; każdego dnia na rynku pojawiają się nowi gracze.

Ewentualna rejestracja nazwy jako znaku towarowego jest realizowana oddzielnie dla każdego kraju. To proces czasochłonny i kosztowny. Przykładowo, rejestracja marki na terenie USA może trwać nawet kilka lat.

Artykuł na temat nazw dla firm został opracowany przez zespół Copywriting z firmy Owocni.pl 

Domowy przepis

Początkujący przedsiębiorcy, którzy mają bardzo szczupłe budżety, mogą samodzielnie wybrać nazwę dla własnej firmy. Jak to zrobić, żeby nie wpaść w pułapkę własnej wyobraźni? Poniższy scenariusz skrótowo pokazuje etapy jej tworzenia.

Krok 1 - sporządź rysopis idealnych klientów

Nazwa dla firmy może znacznie powiększyć twoją przewagę nad konkurencją, o ile będzie łatwo zapadać w pamięć i zrodzi trafne skojarzenia.

Odpowiedz sobie na pytanie, jakie cechy najlepiej określają twoich idealnych klientów. Idealnych, czyli tych, którym sprzedajesz najczęściej, przy najmniejszym koszcie czasu i z największym zyskiem. Które z tych słów pasowałyby do niego: zajęty, słynny, prywatny, domowy, przemysłowy czy ekskluzywny? Wyobraź sobie prawdziwą osobę, a następnie stań się nią we własnej wyobraźni. To najlepsza postawa, jaką możesz przyjąć, tworząc nazwę domowym sposobem. Myślisz już jak swój idealny klient? Dalej zastanawiasz się, jak nazwać firmę?

Krok 2 - zarzuć szeroko sieci

Poproś ludzi ze swojego otoczenia biznesowego, aby pomogli ci zbudować jak największą bazę słów, które są w jakikolwiek sposób połączone z nowym przedsięwzięciem. Wypisz nawet odnoszące się położenia geograficznego, ale tylko jeżeli zamierzasz działać lokalnie. Być może, twój sposób obsługi klienta jest wyjątkowy. Każde skojarzenie jest dobre - na tym etapie ważne, aby słów było jak najwięcej.

Inspiracji możesz szukać wszędzie - każda sfera życia może przynieść odpowiedź. Sport, nauka, historia sztuki, a może mitologia? Znakomicie określa ona wiele cech i często wykorzystywana jest do tworzenia nowych nazw. W tym wypadku również nie powinieneś zostawiać nagiej formy, takiej jak Herkules; staraj się szukać spójnych i logicznych połączeń. Spróbuj także prześledzić świat natury. Nazwy zwierząt czy roślin niosą olbrzymi potencjał cech, które można bezbłędnie dopasować do charakteru firmy. To właśnie ta droga doprowadziła nas do nadania naszemu kolektywowi nazwy „Owocni.pl”.

Krok 3 - wypatruj oznak przyszłego sukcesu

Rozbuduj bazę słów, które zebrałeś, tak aby mieć jak największy wybór. Możesz użyć słownika synonimów, by znaleźć określenia bliźniacze dla najtrafniejszych przez ciebie znalezionym (jeśli posiadasz program MS Word, zaznacz słowo, kliknij prawy klawisz myszy i wybierz opcję synonimy). Nie ograniczaj się - na tym etapie nawet pięćset określeń nie jest zbyt wielką liczba. Następnie wypisz je na dużym arkuszu papieru i spróbuj stworzyć jak najlepsze w odbiorze kombinacje. Zapisuj każde połączenie, jakie przychodzi ci do głowy, nawet te najmniej obiecujące.

 

Krok 4 - oddziel ziarno od plew

Jeśli jesteś jedynym właścicielem, możesz zastosować kombinacje zwrotów połączonych ze swoim imieniem, nazwiskiem, historią czy miejscem pochodzenia. Staraj się przekroczyć stereotypowe zakończenia imion literą „x” lub końcówką „-pol”. Firm o nazwach Waldex czy Drob-Pol jest na polskim rynku tak wiele, że problemem będzie zamiana takiej nazwy w spontaniczną rozpoznawalność charakteru produktów czy usług. Zrezygnowanie z użycia imienia nie likwiduje problemu popularnych końcówek: Mięs-Polów czy Pol-Mięsów również nie brakuje na rynku. Nie zakładaj kolejnego! Wyrzuć też z listy wszystkie inicjały. O ile rozpoznajesz takie skróty, jak; UPC, PKO, ING czy U2, to stało się tak dlatego, że na ich promocję firmy przeznaczyły fortuny. Jeśli nie dysponujesz ogromnym budżetem na wdrożenie takiej nazwy, odpuść sobie podobne kombinacje. Są bardzo trudne do zapamiętania.

Jeśli zamierzasz podbijać świat, warto, abyś zrobił małe badania. Zdarza się, że nazwa urocza w jednym języku, stanowi wulgaryzm w innym. Na świecie istnieją znacznie większe niedopatrzenia niż polski odbiór nazwy „Osram”, która ostatecznie pochodzi od nazwiska.

Krok 5 - obiecujące nazwy firm i magnetyzujące slogany

Slogan to bardzo pomocne rozszerzenie nazwy (zwłaszcza we wczesnej fazie istnienia). Stworzenie go w domowym zaciszu jest możliwe i nie takie trudne. Naprawdę dobrze przemyśl, czego klienci korzystający z dóbr, które oferujesz, pragną uniknąć. Ustal, co jest ich największym problemem, gdy korzystają z usług twojej branży. Skomplikowane formy zamówień, długie terminy realizacji, mnogość ukrytych opłat, wysokie ceny. Spróbuj znaleźć zwrot, który przekaże unikalne, atrakcyjne cechy twojego biznesu. Gdy chcesz zaakcentować szybkość realizacji zamówień, możesz użyć np. hasła „Gotowe na wczoraj”. Rozwiązań może być bardzo wiele. Następnie wypisz wszystkie słowa, które określają rezultaty i zyski, jakie otrzymuje klient kupujący produkty czy korzystający z twoich usług. Pamiętaj, aby od razu notować każdy zwrot, jaki wymyślisz.

Krok 6 - przetestuj najlepsze rozwiązania i wybierz lidera

Gdy po ostatecznej filtracji na twojej kartce pozostanie już tylko kilka oficjalnych kandydatur, zacznij testować. Można to robić na wiele sposobów. E-maile, kontakty, serwisy społecznościowe czy fora. My rekomendujemy metodę głuchego telefonu. Polega ona na tym, że wybierasz listę dwudziestu znajomych, dzwonisz do nich i zapowiadasz rozmowę:

Drogi przyjacielu, właśnie ustalam najlepszą nazwę dla mojej nowej firmy. Chciałbym, abyś pomógł mi w podjęciu właściwej decyzji. Za chwilę podam ci pięć nazw firm i ich slogany, powiem je tylko raz i proszę, abyś nie notował niczego. Zadzwonię do ciebie jutro, aby sprawdzić, co pozostało w twojej pamięci.

Tekst: Maciej Wysocki

menedżer serwisu Copywriting.pl

partner kolektywu Owocni.pl

Ilustracja: Krzysztof Tumasz

Źródło: Twój Biznes

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Kiedy lider przestaje nadążać

Rozmowa z Dagmarą Kołodziejczyk, prezeską zarządu Together Consulting, o tym, jak Eko-Przywództwo* może zmienić podejście menedżerów do zarządzania zespołami

Ostatni moment dla przedsiębiorców. ZUS podał termin rozliczenia składki zdrowotnej

Część przedsiębiorców do 20 maja musi przekazać do ZUS roczne rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 rok – przekazał Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Rozliczenie należy uwzględnić w dokumentach rozliczeniowych za kwiecień.

Nastawienie ma znaczenie. O zmianie z adaptacją w tle

Zmiana stała się codziennym elementem rzeczywistości — nie epizodem, lecz warunkiem funkcjonowania. W świecie, który przyspieszył, utracił dawną przewidywalność i podważył znane struktury, umiejętność adaptacji przestaje być atutem. Staje się kompetencją fundamentalną. I od tej kompetencji z książka Andrei Clarke w tle 20 maja będziemy dyskutować w naszym studio wideo. Szczegóły już niebawem.

Nowe firmy szturmują rynek, ale w tych branżach liczba upadłości rośnie. Nowe dane GUS

W I kwartale 2026 r. odnotowano 108 upadłości podmiotów gospodarczych, tj. o 8 więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku - podał Główny Urząd Statystyczny.

REKLAMA

KSeF od 2026 roku a firmy zagraniczne. Czy polski przedsiębiorca ze spółką za granicą też musi się przygotować?

Krajowy System e-Faktur przestaje być tematem wyłącznie dla klasycznych polskich firm. Od 2026 roku KSeF staje się realnym obowiązkiem, który może dotknąć również przedsiębiorców prowadzących działalność przez spółki zagraniczne, oddziały, struktury holdingowe albo podmioty zarejestrowane do VAT w Polsce. Kluczowe pytanie brzmi więc nie: „czy moja spółka jest zarejestrowana za granicą?”, ale: „czy w praktyce wykonuję czynności, które tworzą obowiązki fakturowe w Polsce?”.

Firma za granicą nie wystarczy. Kiedy polski fiskus nadal uzna, że podatki trzeba płacić w Polsce?

Założenie spółki za granicą może być elementem legalnej strategii podatkowej, ekspansji międzynarodowej albo uporządkowania struktury biznesowej. Nie jest jednak automatycznym „wyłączeniem” polskiego opodatkowania. Wielu przedsiębiorców wychodzi z błędnego założenia, że skoro firma została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii, USA, Dubaju, Estonii, na Cyprze czy w innym państwie, to polski urząd skarbowy traci zainteresowanie ich dochodami. W praktyce jest dokładnie odwrotnie: im bardziej zagraniczna struktura wygląda na formalną, sztuczną albo zarządzaną z Polski, tym większe ryzyko, że fiskus zbada jej rzeczywiste funkcjonowanie.

Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

REKLAMA

Sztuczna inteligencja wkracza do polskich firm na szeroką skalę. Zaskakujące dane

Pierwsze rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję zaimplementowało już lub wciąż wdraża 71 proc. polskich firm usługowych - wynika z badania EY. W publikacji dodano, że przedsiębiorstwa z tego sektora przerywały wprowadzanie rozwiązań AI częściej niż biznesy z innych branż.

Cicha epidemia przeciążenia

Rozmowa z Weroniką Ławniczak, założycielką Instytutu Holispace w Warszawie, o tym, jak podejście do zdrowia liderów zmienia perspektywę zarządzania

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA