REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Inwestycje w nieruchomości na każdą kieszeń

Jarosław Sadowski
Główny analityk Expander Advisors

REKLAMA

Inwestycja w nieruchomości nie zawsze wymaga posiadania bardzo wysokiej kwoty. Wystarczy ok. 60 zł i posiadanie rachunku maklerskiego, aby na giełdzie kupić certyfikat funduszu inwestującego w nieruchomości. Ich kursy są obecnie na bardzo niskim poziomie, a różnica w porównaniu z oficjalną wyceną rekordowo wysoka. Certyfikaty funduszy zarządzanych przez BPH TFI można nawet kupić znacznie poniżej ceny emisyjnej.

Osoba, która nie dysponuje dużymi środkami, a chciałaby zainwestować w nieruchomości może tego dokonać za pośrednictwem funduszy nieruchomości. W chwili obecnej na polskim rynku funkcjonuje sześć zamkniętych funduszy nieruchomości, dostępnych dla inwestorów detalicznych za pośrednictwem giełdy papierów wartościowych. Ponadto funkcjonują jeszcze otwarte fundusze powiadające w nazwie słowo „nieruchomości”. Jednostki tych funduszy jest łatwiej zakupić, gdyż nie jest do tego potrzeby rachunek maklerski, lecz wystarczy udać się np. banku lub oddziału Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych. Jednakże fundusze otwarte nie inwestują w nieruchomości (choć tak może sugerować ich nazwa), lecz w spółki giełdowe z sektora nieruchomości, więc są to w praktyce fundusze akcji.

REKLAMA

REKLAMA

Skupmy się więc na tych „prawdziwych” funduszach nieruchomości. Są to trzy, funkcjonujące już od kilku lat, fundusze: Arka Rynku Nieruchomości , BPH Sektora Nieruchomości, Skarbiec Rynku Nieruchomości oraz trzy uruchomione w 2008 r.: Arka Rynku Nieruchomości 2, BPH Sektora Nieruchomości 2 i Opera Terra. Zarówno te starsze, jak i te nowe fundusze Arki i BPH inwestują w nieruchomości komercyjne, czyli w biurowce, centra handlowe i magazyny. Zarabiają jednak nie tylko na wzroście wartości tych nieruchomości, ale także na czynszach płaconych przez najemców. Natomiast fundusz Skarbca inwestuje przede wszystkim w nieruchomości mieszkaniowe, a Opery w ziemię rolną.

Aby rozpocząć inwestować w fundusz nieruchomości wystarczy posiadać rachunek maklerski i ok. 60 zł. Za taką kwotę można na giełdzie kupić certyfikaty zarówno „starego” jak i „nowego” funduszu BPH. Za certyfikat Arki Rynku Nieruchomości i jego drugiego „wydania” trzeba zapłacić obecnie odpowiednio ok. 100 zł i ok. 86 zł. Największa kwota jest potrzebna aby kupic certyfikaty funduszy Opera Terra i Skarbiec Rynku Nieruchomości – odpowiednio ok. 990 zł lub 1160 zł.

W ostatnich latach, trzy najstarsze fundusze nieruchomości przynosiły bardzo wysokie stopy zwrotu. W 2007 roku wszystkie trzy zyskały ponad 20%, a wartość jednostki najlepszego z nich – Arki Rynku Nieruchomości – wzrosła aż o 34,7%. Rok 2008 nie był tak dobrym okresem dla funduszy inwestujących na rynku nieruchomości jak rok 2007. W roku 2008 tylko funduszowi Arki udało się utrzymać wysoką stopę zwrotu. Według wyceny z końca września 2008 r. dwunastomiesięczna stopa zwrotu tego funduszu wynosi 24,9%. Należy jednak zaznaczyć, że wycena ta jest niższa od poprzedniej, dokonanej w połowie roku. Taka sytuacja w historii tego funduszu ma miejsce po raz pierwszy od połowy 2006 r. Skarbiec Rynku Nieruchomości ostatnią wycenę opublikował w końcu października i była ona o 9,4% wyższa niż październiku 2007 r. Natomiast fundusz BPH Sektora Nieruchomości w tym samym czasie przyniósł stratę wynoszącą -3,6%, a znaczny spadek wartości jednostki pojawił się już w połowie 2008 r.

REKLAMA

Powyższe stopy zwrotu wynikają z podawanych przez TFI wycen wartości certyfikatów. Giełdowe ceny certyfikatów są jednak znacznie niższe od ich oficjalnych wycen. W IV kwartale 2008 r. różnica miedzy między tymi wartościami była największa w historii. Podczas, gdy w końcu września TFI opublikowało wartość certyfikatu funduszu Arka Rynku Nieruchomości na poziomie 175,70 zł to na giełdzie w tym czasie można je było kupić po 123,80 zł. Obecnie (w połowie grudnia) giełdowa cena wynosiła już tylko 103 zł, czyli certyfikaty można kupić za 58% wartości podanej przez towarzystwo i tylko 6 zł drożej niż wynosiła cena emisyjna. Nieco mniejsza różnica występuje w wycenie certyfikatów funduszu Skarbiec Sektora Nieruchomości. Cena giełdowa w połowie grudnia była bowiem o ok. 30% niższa od październikowej wyceny TFI. Natomiast w najgorszej sytuacji są osoby usiłujące sprzedać na giełdzie certyfikaty funduszy BPH Sektora Nieruchomości. Kurs giełdowy jest bowiem niższy niż cena emisyjna i wynosi zaledwie 63,99 zł, podczas gdy w końcu września TFI podało wycenę na poziomie 113,58 zł.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Poniżej ceny emisyjnej notowane są również certyfikaty uruchomionych w 2008 r. funduszy Opera Terra, Arka Rynku Nieruchomości 2 i BPH Sektora Nieruchomości 2. Najgorzej wśród nich prezentuje się produkt BPH TFI, którego certyfikaty są notowane po 62 zł, czyli 38% poniżej obowiązującej wówczas wyceny. Bardzo niskie stopy zwrotu, a nawet straty we wczesnym etapie funkcjonowania funduszy nieruchomości są rzeczą normalną, gdyż 2-3 lata trwa proces budowania portfela nieruchomości. Warto jednak zwrócić uwagę, iż w początkowym etapie funkcjonowania starszych funduszy nieruchomości Arki czy BPH nie było aż tak dużych różnic między rynkową ceną certyfikatów, a ich wyceną, jak ma to miejsce w przypadku kopii tych funduszy.

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów

Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. To wynik opóźnionej implementacji przez Polskę unijnej dyrektywy Women on Boards. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów. Na jakim etapie są prace legislacyjne?

UE wprowadza standardy równości płac. Pracodawców czekają zmiany

Po wejściu w życie przepisów unijnej dyrektywy pracodawcy będą musieli przyjrzeć się wzorom umów i zrezygnować z rozwiązań, które zabraniają pracownikom mówić o swoim wynagrodzeniu - powiedziała w środę ekspertka prawa pracy dr Monika Wieczorek.

Polskie firmy chcą inwestować w AI. Problemem są rosnące koszty oprogramowania

Firmy chcą przeznaczać środki na sztuczną inteligencję, ale znaczną część budżetów pochłania utrzymanie istniejących systemów. Rosnące koszty subskrypcji oprogramowania niepokoją już ponad połowę przedsiębiorstw, podczas gdy 52% planuje inwestycje w AI i rozwój własnych aplikacji.

33 procent kobiet w zarządach spółek – nowy obowiązek. Których firm dotyczy? Kary do pół mln zł

Rada Ministrów przyjęła 09.06.2026 r. projekt ustawy, który wprowadza obowiązek zapewnienia minimum 33% udziału kobiet w zarządach i radach nadzorczych spółek giełdowych. Nowe przepisy wdrażają unijną dyrektywę i oznaczają konkretne obowiązki dla firm: politykę równowagi płci, raporty oraz przejrzyste kryteria wyboru kandydatów. Za brak dostosowania grozi kara do 500 000 zł.

REKLAMA

Sprzedawcy elektroniki i AGD tylko do 31 lipca 2026 mają czas na wdrożenie systemu napraw - nowe obowiązki

Do końca lipca 2026 roku firmy z branży elektroniki i AGD muszą wdrożyć dyrektywę Right to Repair. Nowe przepisy oznaczają obowiązek naprawy sprzętu nawet po gwarancji, dostęp do części zamiennych i dokumentacji technicznej. Brak dostosowania to ryzyko sporów z klientami i sankcji prawnych. Sprawdź szczegóły, obowiązki sprzedawców i uprawnienia kupujących.

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad Women on Boards

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad rozwiązaniami z dyrektywy Women on Boards. Parytety - czy płeć zacznie liczyć się bardziej niż kompetencje? To błędne założenie, że dziś o awansach i nominacjach decydują wyłącznie kwalifikacje. Gdyby tak było, trudno byłoby wyjaśnić, dlaczego kobiety – stanowiące połowę społeczeństwa, coraz częściej lepiej wykształcone od mężczyzn i osiągają porównywalne wyniki biznesowe – pozostają tak słabo reprezentowane na najwyższych szczeblach zarządzania.

Inteligencja emocjonalna, pomnażanie majątku, kobiety liderki i AI w firmach rodzinnych - III edycja Family Business Future Summit tym inspirowała liderów firm rodzinnych

Ponad 160 uczestników, reprezentujących firmy rodzinne, spotkało się podczas III edycji Family Business Future Summit 2026, aby rozmawiać o sukcesji, odpowiedzialności, relacjach międzypokoleniowych i przyszłości polskiego biznesu rodzinnego. Tegoroczna edycja wydarzenia pokazała, że firmy rodzinne potrzebują dziś nie tylko eksperckiej wiedzy, ale także przestrzeni do szczerej rozmowy o wartościach, zmianie i ciągłości.

Ułatwień nie będzie. Rząd wstrzymuje prace nad wykazem zawodów deficytowych

Pracodawcy liczyli na ułatwienia przy uzyskiwaniu zezwoleń na pracę dla cudzoziemców. Rząd wstrzymał jednak prace nad wykazem zawodów deficytowych; powodem jest wzrost bezrobocia - napisał poniedziałkowy „Dziennik Gazeta Prawna” w materiale „Szybkiej ścieżki nie będzie”.

REKLAMA

Microsoft Scout, MAI-Thinking-1, chip kwantowy Majorana 2 – czyli co Microsoft zaprezentował na Build 2026? Sztuczna inteligencja w firmach

Microsoft zaprezentował na konferencji Build 2026 autonomicznego agenta Scout, który zarządza kalendarzem i przygotowuje spotkania w Teams i Outlook, oraz pierwszy autorski model AI: MAI-Thinking-1 do złożonych zadań biznesowych. Ogłoszono też nowy chip kwantowy Majorana 2 z czasem życia qubita do 60 sekund i platformę Microsoft Discovery dla naukowców. Sprawdź najważniejsze nowości z obszaru sztucznej inteligencji, narzędzi deweloperskich i technologii kwantowych.

20 tys. zł za każde niedopatrzenie. SENT nakłada bardzo wysokie mandaty. Przedsiębiorcy są zrozpaczeni

20 tys. zł za każde niedopatrzenie - nawet złe słowo. System SENT nakłada bardzo wysokie mandaty na przedsiębiorców - są zrozpaczeni. Zdarzają się kary w wysokości 60 tys. zł za kilka przewinień, które nie mają charakteru intencjonalnego.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA