REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jak działa spamer - czyli poznaj metody wroga

Kaspersky Lab Polska

REKLAMA

REKLAMA

Do tworzenia i przesyłania miliardów wiadomości e-mail dziennie spamerzy wykorzystują specjalistyczne programy i technologie. Wymagają one znacznych inwestycji zarówno w czasie, jak i pieniądzach.

Działanie spamerów można podzielić na następujące etapy:

REKLAMA

REKLAMA

1. Zbieranie i weryfikacja adresów odbiorców; sortowanie adresów według odpowiednich grup docelowych.

2. Tworzenie platform do masowego rozsyłania wiadomości e-mail (serwery i/lub indywidualne komputery).

3. Pisanie programów do masowego rozsyłania wiadomości.

REKLAMA

4. Marketing usług spamerskich.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

5. Opracowywanie tekstów dla określonych kampanii.

6. Rozsyłanie spamu


Każdy etap tego procesu przeprowadzany jest niezależnie od pozostałych.


Zbieranie i weryfikacja adresów; tworzenie list adresów


Pierwszym etapem w procederze spamerów jest tworzenie bazy danych adresów e-mail. Baza ta składa się nie tylko z adresów e-mail; dodatkowe informacje mogą dotyczyć położenia geograficznego, zakresu działalności (w przypadku firm) lub zainteresowań (w przypadku osób prywatnych). Adresy w bazie danych mogą pochodzić od określonych dostawców poczty internetowej, takich jak Yandex, Hotmail, AOL itd. lub usług on-line takich jak PayPal czy eBay.


Istnieje wiele metod zbierania adresów, które stosują spamerzy:

- Kradzież adresów przy użyciu powszechnych kombinacji słów i liczb - john@, destroyer@, alex-2@

- Kradzież adresów przez analogię - jeśli istnieje joe.user@yahoo.com, warto poszukać joe.user@hotmail.com, @aol.com itd.

- Skanowanie publicznych zasobów, łącznie ze stronami WWW, forami, czatami i innymi w poszukiwaniu kombinacji słów (słowo1@słowo2.słowo3, przy czym słowo3 jest domeną najwyższego poziomu, na przykład: .com, .pl lub .info)

- Kradzież baz danych z serwisów internetowych, od dostawców usług internetowych itd.

- Kradzież osobistych danych użytkowników przy użyciu trojanów.


Typowe bazy danych są zazwyczaj tworzone przy użyciu trzeciej metody, ponieważ publiczne zasoby często zawierają informacje o preferencjach użytkowników oraz informacje osobiste takie jak płeć, wiek itd. Bazy danych kradzione z serwisów internetowych i od dostawców usług internetowych mogą również zawierać informacje, dzięki którym spamerzy mogą umieścić w rozsyłanych wiadomościach teksty skierowane do konkretnego odbiorcy.


Kradzież danych osobistych takich jak książki adresowe klienta pocztowego jest nowością, okazuje się jednak bardzo skuteczna, ponieważ większość adresów jest aktywna. Niestety, ostatnie epidemie wirusów udowodniły, że wiele systemów wciąż nie posiada odpowiedniej ochrony antywirusowej; metoda ta będzie więc z powodzeniem wykorzystywana aż do momentu, gdy przeważająca większość systemów zostanie wyposażona w odpowiednie zabezpieczenie.


Weryfikacja adresów


Po utworzeniu bazy danych adresów e-mail należy je zweryfikować, zanim zostaną sprzedane lub wykorzystane do masowego rozsyłania spamu. Spamerzy wysyłają różne wiadomości próbne, aby sprawdzić, czy adresy są aktywne i czy wiadomości są czytane.


1. Początkowe próbne rozsyłanie wiadomości. Pod wszystkie adresy znajdujące się na liście wysyłana jest wiadomość z losowo wybranym tekstem. Wiadomość taka ma zostać przepuszczona przez filtry antyspamowe. Następnie analizowane są logi serwera poczty w celu ustalenia adresów aktywnych i nieczynnych. Na tej podstawie modyfikowana jest baza danych.

2. Po weryfikacji adresów e-mail często wysyłana jest druga wiadomość, aby sprawdzić, czy odbiorcy czytają wiadomości. Na przykład, wiadomość może zawierać odsyłacz do obrazka na wyznaczonym serwerze sieciowym. Po otwarciu wiadomości automatycznie ściągany jest obrazek, a strona WWW odnotuje adres jako czynny. Większość klientów pocztowych nie ściąga już automatycznie obrazków, tak więc metoda ta stosowana jest coraz rzadziej.

3. Skuteczniejszą metodą sprawdzenia, czy adres jest aktywny, jest zastosowanie metody socjotechniki. Większość końcowych użytkowników wie, że ma prawo odwołania subskrypcji nieoczekiwanej i/lub niechcianej poczty. Wykorzystują to spamerzy i przesyłają wiadomości z opcją "odwołaj subskrypcję". Użytkownicy klikają ten odsyłacz i rzekomo wysyłają wiadomość o odwołaniu subskrypcji. W rzeczywistości, spamerzy otrzymują potwierdzenie, że określony adres nie tylko jest ważny, ale również czynnie wykorzystywany.


Jednak, żadna z tych metod nie jest niezawodna i baza danych każdego spamera będzie zawierała ogromną liczbę nieaktywnych adresów.


Tworzenie platform do masowego rozsyłania wiadomości


Obecnie spamerzy stosują jedną z trzech metod masowego rozsyłania wiadomości e-mail:

1. Pośrednie rozsyłanie wiadomości z wynajętych serwerów.

2. Zastosowanie serwerów open relay i serwerów proxy - są to słabo skonfigurowane serwery, co pozwala na swobodny dostęp do nich.

3. Botnety - sieci komputerów zombie zainfekowanych złośliwymi programami, zazwyczaj trojanami, dzięki którym spamerzy mogą wykorzystać je jako platormy do masowego rozsyłania wiadomości bez wiedzy lub zgody właściciela.


Wynajęcie serwerów wiąże się z pewnymi problemami, ponieważ organizacje antyspamowe monitorują masowe rozsyłanie wiadomości i nie wahają się umieszczać serwerów na czarnych listach. Większość od dostawców usług internetowych i twórców rozwiązań antyspamowych wykorzystuje czarne listy jako jedną z metod identyfikowania spamu: oznacza to, że po wciągnięciu serwera na czarną listę spamerzy nie mogą go już używać.


Wykorzystywanie serwerów open relay i serwerów proxy jest czasochłonne i kosztowne. Po pierwsze, spamerzy musza napisać i konserwować roboty, które przeszukują Internet w celu znalezienia podatnych serwerów. Następnie należy przeniknąć do serwerów. Często jednak, po kilku udanych atakach spamerskich serwery te zostają również wykryte i umieszczone na czarnej liście.


W rezultacie, obecnie większość spamerów woli tworzyć lub kupować sieci zainfekowanych komputerów. Profesjonalni twórcy wirusów stosują szereg metod w celu stworzenia i utrzymania tych sieci.

1. Wykorzystanie luk w przeglądarkach internetowych, w szczególności w Microsoft Internet Explorer. Przeglądarki internetowe posiadają wiele luk, które umożliwiają przeniknięcie do komputera ze strony przeglądanej przez użytkownika. Twórcy wirusów wykorzystują takie dziury i piszą trojany oraz inne złośliwe programy, które przenikają komputery ofiar dając ich właścicielom pełen dostęp i kontrolę nad zainfekowanymi komputerami.

Na przykład, strony z treścią pornograficzną i inne często odwiedzane pół-legalne witryny często są infekowane złośliwymi programami. W roku 2004 ogromna liczba stron WWW działająca pod kontrolą serwera MS IIS została przeniknięta i zainfekowana trojanami. Trojany te zaatakowały następnie komputery użytkowników, którzy sądzili, że strony były bezpieczne.


2. Zastosowanie robaków pocztowych i wykorzystanie luk w usługach MS Windows w celu rozprzestrzeniania i instalowania trojanów:

- Ostatnie epidemie wirusów spowodowane były atakami hybrydowymi, na które składało się zainstalowanie backdoora na zainfekowanym komputerze. W rzeczywistości, prawie wszystkie robaki internetowe mają dodatkową funkcję backdoora.

- Systemy MS Windows posiadają luki w zabezpieczeniach, które chętnie wykorzystują twórcy wirusów i hakerzy. Niezależne testy wykazały, że system Windows XP bez zapory ogniowej i oprogramowania antywirusowego jest atakowany najpóźniej po 20 minutach od momentu podłączenia do Internetu.


3. Pirackie oprogramowanie jest również często wykorzystywanym nośnikiem rozprzestrzeniania złośliwego kodu. Ponieważ programy te często są rozprzestrzeniane za pośrednictwem sieci wymiany plików, takich jak KaZaA, eDonkey i innych, zagrożeni są nawet użytkownicy, którzy nie używają pirackiego oprogramowania.


Oprogramowanie wykorzystywane przez spamerów


W przeciętnej sesji masowo rozsyłanych jest około miliona wiadomości e-mail. Celem jest wysłanie maksymalnej liczby wiadomości w jak najkrótszym czasie: istnieje ograniczone okno szansy, które zawiera się w okresie do momentu, gdy producenci oprogramowania antyspamowego uaktualnią bazy sygnatur.


Rozesłanie ogromnej liczby wiadomości w ciągu ograniczonego okresu czasu wymaga odpowiedniej technologii. Dostępne są liczne zasoby opracowywane i wykorzystywane przez spamerów. Programy te muszą spełnić następujące zadania:

1. Wysyłanie poczty przez różnorodne kanały, łącznie z serwerami open relay i pojedynczymi zainfekowanymi komputerami.

2. Tworzenie dynamicznych tekstów.

3. Kopiowanie tytułów legalnych wiadomości.

4. Śledzenie aktualności bazy adresów e-mail.

5. Sprawdzanie, czy poszczególne wiadomości są dostarczane i ponowne wysyłanie ich z innych platform, w przypadku umieszczenia pierwotnej platformy na czarnej liście.


Tworzenie treści wiadomości


Obecnie filtry antyspamowe potrafią natychmiast wykryć i zablokować ogromne liczby identycznych wiadomości. Dlatego spamerzy starają się, aby rozsyłane masowo wiadomości zawierały prawie identyczną, aczkolwiek różniącą się w niewielkim stopniu treść.


Opracowali cały szereg metod maskowania podobieństw między wiadomościami wysyłanymi w jednej sesji:

- Włączanie losowo wybranych ciągów tekstowych, słów lub niewidocznego tekstu. Może to oznaczać po prostu włączanie losowo wybranych ciągów tekstowych lub słów i znaków, a także prawdziwych fragmentów tekstów z rzeczywistych źródeł na początku lub na końcu treści wiadomości. Wiadomość w HTML-u może zawierać niewidoczny tekst - niewielki rozmiar czcionki lub tekst, którego kolor zlewa się z tłem. Wszystkie te triki zmniejszają skuteczność metod stosowanych w rozwiązaniach antyspamowych. Producenci oprogramowania antyspamowego znaleźli jednak wyjście: opracowali skanery cytatów, szczegółową analizę kodowania HTML i inne techniki. W wielu przypadkach filtry spamu wykrywają zastosowanie takich trików i automatycznie oznaczają wiadomość jako spam.


- Spam graficzny.
Wysyłanie tekstu w formacie graficznym utrudniało przez pewien czas automatyczną analizę tekstu. Obecnie, jednak, dobre rozwiązanie antyspamowe potrafi wykrywać i analizować przychodzącą grafikę.


- Grafika dynamiczna.
W celu uniknięcia filtrów antyspamowych spamerzy wykorzystują teraz skomplikowaną grafikę z dodatkowymi informacjami.


- Teksty dynamiczne.
Ten sam tekst parafrazowany jest na liczne sposoby. Trzeba wiec porównać dużą liczbę próbek, zanim możliwe będzie zidentyfikowanie grupy wiadomości jako spam. Oznacza to, że filtry antyspamowe mogą być uaktualniane dopiero po dotarciu większości rozsyłanych wiadomości do adresatów.


Dobra aplikacja spamera wykorzysta wszystkie opisane metody, ponieważ potencjalne ofiary używają różnych filtrów antyspamowych. Zastosowanie różnorodnych technik gwarantuje, że rynkowo opłacalna liczba wiadomości wymknie się filtrom i dotrze do określonych odbiorców.


Marketing usług spamerów


O dziwo, spamerzy reklamują swoje usługi przy użyciu spamu. W rzeczywistości, reklama wykorzystywana przez spamerów do promocji ich usług należy do osobnej kategorii spamu. Ten rodzaj spamu obejmuje reklamy aplikacji spamerów, sieci zainfekowanych komputerów (botnetów) i baz adresów e-mail.


Struktura procederu spamerów


Wymienione wcześniej etapy działalności spamerów wymagają współpracy różnych specjalistów lub zlecenia im pewnych zadań. Sami spamerzy, tj. ludzie, którzy prowadzą tę działalność i zagarniają pieniądze klientów, zwykle kupują lub wynajmują aplikacje i usługi niezbędne do masowego rozsyłania wiadomości.


Spamerzy dzielą się na profesjonalnych programistów i twórców wirusów, którzy opracowują i wdrażają oprogramowanie niezbędne do rozsyłania spamu, oraz amatorów, którzy nie muszą być programistami lub informatykami, chcą jedynie łatwo zarobić trochę pieniędzy.


Przyszłe tendencje spamu


Rynek spamu szacowany jest obecnie na około kilkaset milionów dolarów rocznie. Jak obliczono tę kwotę? Należy podzielić liczbę wiadomości wykrywanych każdego dnia przez liczbę wiadomości rozsyłanych w standardowej sesji spamu. Wynik należy pomnożyć przez średni koszt standardowej sesji rozsyłania spamu: 30 miliardów (wiadomości) podzielone przez 1 milion (wiadomości) pomnożone przez 100 dolarów amerykańskich, pomnożone przez 365 (dni) daje szacunkowy przychód w wysokości 1095 milionów dolarów.


Tak lukratywny rynek zachęca do tworzenia firm na dużą skalę, które w sposób profesjonalny przeprowadzają cały cykl "na miejscu". Są też kwestie prawne: w większości państw zbieranie danych osobistych i rozsyłanie nieoczekiwanej korespondencji jest obecnie nielegalne. Jednak, grube pieniądze, jakie można zarobić na tym procederze, są wystarczającym czynnikiem skłaniającym do podjęcia ryzyka.


Dlatego, "przemysł spamowy" rozwinie się prawdopodobnie w tym samym kierunku, co inne rodzaje nielegalnej działalności: zejdzie do podziemia i przystąpi do długiej, cyklicznej wojny z organami ścigania.


Kaspersky Lab Polska

 

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Dwie ważne daty dla firm coraz bliżej: 3 i 28 października 2026 roku

Dwie ważne daty dla firm coraz bliżej: 3 i 28 października 2026 roku. Co oznaczają dla przedsiębiorców? Do 3 października należy złożyć wniosek o wpis do KSC, a od 28 października 2026 r. zaczną obowiązywać rozdziały polskiej ustawy o systemach sztucznej inteligencji.

Ochrona majątku w Szwajcarii: legalne planowanie zamiast ucieczki przed podatkami

Szwajcaria wciąż kojarzy się przedsiębiorcom z dyskrecją i „bezpiecznym sejfem" poza zasięgiem urzędów. To obraz sprzed kilkunastu lat. Dziś ulokowanie części majątku w Szwajcarii bywa sensownym elementem dywersyfikacji, ale jest w pełni widoczne dla polskiej administracji skarbowej - i tylko w takim, jawnym wariancie ma to ekonomiczny sens.

Zwolnienie z opłaty SUP dla opakowań wielorazowych - co naprawdę sprawdza kontroler po wejściu rozporządzenia PPWR?

Do 11 sierpnia 2026 r. kwalifikację opakowania jako wielorazowego (a tym samym zwolnienie z opłaty SUP) często w praktyce przesądzała etykieta „wielorazowe" na fakturze zakupowej, niezależnie od tego, czy za tym określeniem stała jakakolwiek dokumentacja. Od 12 sierpnia sytuacja wygląda inaczej: rozporządzenie PPWR (Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2025/40 z 19 grudnia 2024 r.) po raz pierwszy określa na poziomie unijnym, jakie warunki musi spełniać opakowanie, żeby zwolnienie z opłaty SUP w ogóle mogło zostać zastosowane. To zmiana, która dotyczy każdego podmiotu wydającego jedzenie lub napoje na wynos - restauracji, cateringów dietetycznych, sieci handlowych, producentów dań gotowych i firm dystrybuujących opakowania.

Wykorzystanie wizerunku w działalności komercyjnej - zgody, licencje, zakres eksploatacji i odpowiedzialność za naruszenia

Wizerunek jest jednym z najczęściej wykorzystywanych zasobów w komunikacji komercyjnej, ale jednocześnie jednym z tych elementów, które w praktyce bywają regulowane zbyt ogólnie lub zbyt późno. Reklama, kampania, sesja zdjęciowa, nagranie wideo, strona internetowa, portfolio, case study, event, webinar czy materiał employer brandingowy mogą wymagać nie tylko zgody na rozpowszechnianie wizerunku, lecz także jasnego określenia celu, czasu, terytorium, kanałów eksploatacji, możliwości edycji, odpłatności, zasad wycofania zgody oraz odpowiedzialności za wykorzystanie materiału poza ustalonym zakresem.

REKLAMA

Klienci gotowi na lojalność, ale firmy tylko deklarują, że im zależy na utrzymaniu relacji. Koncentrują się jednak na szukaniu nowych

Firmy oczekują lojalności od klientów, a ci są na to gotowi, ale stawiają swoje warunki. Skoro swoimi decyzjami zakupowymi okazują przywiązanie do marki, to chcą też być traktowani na specjalnych warunkach. Paradoksalnie takowe firmy częściej szykują, by pozyskać klientów nowych niż utrzymać lojalnych. Czy to ma sens i dlaczego tak się dzieje.

Kiedy spółka i konto bankowe w Belize mogą mieć sens?

Jeszcze kilka lat temu dyskusja o przenoszeniu części biznesu za granicę była w Polsce często sprowadzana do wysokości podatków. Dziś przedsiębiorcy patrzą na ten temat znacznie szerzej. Liczy się przewidywalność prawa, liczba obowiązków raportowych, sposób działania administracji, koszty księgowe i czas, jaki właściciel firmy musi poświęcać na obsługę procedur zamiast na rozwój sprzedaży. W tym kontekście coraz większe zainteresowanie budzą jurysdykcje, które chcą przyciągać międzynarodowy kapitał prostszymi zasadami prowadzenia działalności.

Firma rośnie czy tylko puchnie? Skalowalność biznesu krok po kroku

Wzrost przychodów może świadczyć o rozwoju przedsiębiorstwa, ale i być źródłem nowych ograniczeń operacyjnych i kapitałowych. O potencjale skalowania nie decyduje bowiem sam wzrost sprzedaży, lecz to, jak wraz z nim zmieniają się koszty, zasoby i zdolność operacyjna firmy. Jeżeli pozyskanie kolejnego klienta wymaga porównywalnego zwiększenia pracy, infrastruktury lub kapitału, przedsiębiorstwo rośnie, ale jego model pozostaje w znacznym stopniu liniowy. Skalowanie zaczyna się tam, gdzie wzrost sprzedaży nie wymaga proporcjonalnego wzrostu zaangażowanych zasobów.

Zarządy spółek giełdowych: ile zarabiają w Polsce, a ile w Europie?

W 2025 r. członkowie zarządów spółek giełdowych zarabiali średnio ok. 1,36 mln zł - to spadek o 2,11 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim, ale wciąż dwa razy więcej niż w 2008 r. Takie dane wynikają z analizy przeprowadzonej przez firmę Sedlak & Sedlak.

REKLAMA

Czy to koniec najbardziej rozrzutnej fazy wdrażania AI w biznesie?

Firmy na całym świecie wydały na generatywną sztuczną inteligencję od 30 do 40 miliardów dolarów, a mimo to aż 95 procent wdrożeń nie przyniosło mierzalnego zwrotu - wynika z raportu MIT „The GenAI Divide”. Jednocześnie na rynku dokonuje się cicha rewolucja: nowa generacja modeli potrafi być nawet dwudziestokrotnie tańsza w przeliczeniu na koszt obliczeń, a przedsiębiorstwa masowo przechodzą z logiki „im więcej, tym lepiej” na twarde pytanie o opłacalność. Jeszcze rok temu w percepcji wielu ludzi biznesu liczyła się skala i to kto zużyje więcej tokenów. Dziś liczy się rachunek. Czy to koniec najbardziej rozrzutnej fazy wdrażania AI w biznesie? O tym mówi dr Dominik Skowroński z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego.

Czynności sprawdzające przed zwrotem podatku z ulgi B+R. Na co zwraca uwagę urząd skarbowy i jak się przygotować do kontroli?

Ulga badawczo-rozwojowa pozwala przedsiębiorcom odliczyć od podstawy opodatkowania koszty poniesione na działalność B+R. Może być rozliczana na bieżąco, ale podatnik może również – w granicach okresu przedawnienia – skorygować wcześniejsze zeznania i wystąpić o zwrot nadpłaty.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA