REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jak działa spamer - czyli poznaj metody wroga

Subskrybuj nas na Youtube
Dołącz do ekspertów Dołącz do grona ekspertów
Kaspersky Lab Polska

REKLAMA

REKLAMA

Do tworzenia i przesyłania miliardów wiadomości e-mail dziennie spamerzy wykorzystują specjalistyczne programy i technologie. Wymagają one znacznych inwestycji zarówno w czasie, jak i pieniądzach.

Działanie spamerów można podzielić na następujące etapy:

REKLAMA

1. Zbieranie i weryfikacja adresów odbiorców; sortowanie adresów według odpowiednich grup docelowych.

2. Tworzenie platform do masowego rozsyłania wiadomości e-mail (serwery i/lub indywidualne komputery).

3. Pisanie programów do masowego rozsyłania wiadomości.

4. Marketing usług spamerskich.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

5. Opracowywanie tekstów dla określonych kampanii.

6. Rozsyłanie spamu


Każdy etap tego procesu przeprowadzany jest niezależnie od pozostałych.


Zbieranie i weryfikacja adresów; tworzenie list adresów


Pierwszym etapem w procederze spamerów jest tworzenie bazy danych adresów e-mail. Baza ta składa się nie tylko z adresów e-mail; dodatkowe informacje mogą dotyczyć położenia geograficznego, zakresu działalności (w przypadku firm) lub zainteresowań (w przypadku osób prywatnych). Adresy w bazie danych mogą pochodzić od określonych dostawców poczty internetowej, takich jak Yandex, Hotmail, AOL itd. lub usług on-line takich jak PayPal czy eBay.


Istnieje wiele metod zbierania adresów, które stosują spamerzy:

- Kradzież adresów przy użyciu powszechnych kombinacji słów i liczb - john@, destroyer@, alex-2@

- Kradzież adresów przez analogię - jeśli istnieje joe.user@yahoo.com, warto poszukać joe.user@hotmail.com, @aol.com itd.

- Skanowanie publicznych zasobów, łącznie ze stronami WWW, forami, czatami i innymi w poszukiwaniu kombinacji słów (słowo1@słowo2.słowo3, przy czym słowo3 jest domeną najwyższego poziomu, na przykład: .com, .pl lub .info)

- Kradzież baz danych z serwisów internetowych, od dostawców usług internetowych itd.

- Kradzież osobistych danych użytkowników przy użyciu trojanów.

REKLAMA


Typowe bazy danych są zazwyczaj tworzone przy użyciu trzeciej metody, ponieważ publiczne zasoby często zawierają informacje o preferencjach użytkowników oraz informacje osobiste takie jak płeć, wiek itd. Bazy danych kradzione z serwisów internetowych i od dostawców usług internetowych mogą również zawierać informacje, dzięki którym spamerzy mogą umieścić w rozsyłanych wiadomościach teksty skierowane do konkretnego odbiorcy.


Kradzież danych osobistych takich jak książki adresowe klienta pocztowego jest nowością, okazuje się jednak bardzo skuteczna, ponieważ większość adresów jest aktywna. Niestety, ostatnie epidemie wirusów udowodniły, że wiele systemów wciąż nie posiada odpowiedniej ochrony antywirusowej; metoda ta będzie więc z powodzeniem wykorzystywana aż do momentu, gdy przeważająca większość systemów zostanie wyposażona w odpowiednie zabezpieczenie.


Weryfikacja adresów


Po utworzeniu bazy danych adresów e-mail należy je zweryfikować, zanim zostaną sprzedane lub wykorzystane do masowego rozsyłania spamu. Spamerzy wysyłają różne wiadomości próbne, aby sprawdzić, czy adresy są aktywne i czy wiadomości są czytane.

REKLAMA


1. Początkowe próbne rozsyłanie wiadomości. Pod wszystkie adresy znajdujące się na liście wysyłana jest wiadomość z losowo wybranym tekstem. Wiadomość taka ma zostać przepuszczona przez filtry antyspamowe. Następnie analizowane są logi serwera poczty w celu ustalenia adresów aktywnych i nieczynnych. Na tej podstawie modyfikowana jest baza danych.

2. Po weryfikacji adresów e-mail często wysyłana jest druga wiadomość, aby sprawdzić, czy odbiorcy czytają wiadomości. Na przykład, wiadomość może zawierać odsyłacz do obrazka na wyznaczonym serwerze sieciowym. Po otwarciu wiadomości automatycznie ściągany jest obrazek, a strona WWW odnotuje adres jako czynny. Większość klientów pocztowych nie ściąga już automatycznie obrazków, tak więc metoda ta stosowana jest coraz rzadziej.

3. Skuteczniejszą metodą sprawdzenia, czy adres jest aktywny, jest zastosowanie metody socjotechniki. Większość końcowych użytkowników wie, że ma prawo odwołania subskrypcji nieoczekiwanej i/lub niechcianej poczty. Wykorzystują to spamerzy i przesyłają wiadomości z opcją "odwołaj subskrypcję". Użytkownicy klikają ten odsyłacz i rzekomo wysyłają wiadomość o odwołaniu subskrypcji. W rzeczywistości, spamerzy otrzymują potwierdzenie, że określony adres nie tylko jest ważny, ale również czynnie wykorzystywany.


Jednak, żadna z tych metod nie jest niezawodna i baza danych każdego spamera będzie zawierała ogromną liczbę nieaktywnych adresów.


Tworzenie platform do masowego rozsyłania wiadomości


Obecnie spamerzy stosują jedną z trzech metod masowego rozsyłania wiadomości e-mail:

1. Pośrednie rozsyłanie wiadomości z wynajętych serwerów.

2. Zastosowanie serwerów open relay i serwerów proxy - są to słabo skonfigurowane serwery, co pozwala na swobodny dostęp do nich.

3. Botnety - sieci komputerów zombie zainfekowanych złośliwymi programami, zazwyczaj trojanami, dzięki którym spamerzy mogą wykorzystać je jako platormy do masowego rozsyłania wiadomości bez wiedzy lub zgody właściciela.


Wynajęcie serwerów wiąże się z pewnymi problemami, ponieważ organizacje antyspamowe monitorują masowe rozsyłanie wiadomości i nie wahają się umieszczać serwerów na czarnych listach. Większość od dostawców usług internetowych i twórców rozwiązań antyspamowych wykorzystuje czarne listy jako jedną z metod identyfikowania spamu: oznacza to, że po wciągnięciu serwera na czarną listę spamerzy nie mogą go już używać.


Wykorzystywanie serwerów open relay i serwerów proxy jest czasochłonne i kosztowne. Po pierwsze, spamerzy musza napisać i konserwować roboty, które przeszukują Internet w celu znalezienia podatnych serwerów. Następnie należy przeniknąć do serwerów. Często jednak, po kilku udanych atakach spamerskich serwery te zostają również wykryte i umieszczone na czarnej liście.


W rezultacie, obecnie większość spamerów woli tworzyć lub kupować sieci zainfekowanych komputerów. Profesjonalni twórcy wirusów stosują szereg metod w celu stworzenia i utrzymania tych sieci.

1. Wykorzystanie luk w przeglądarkach internetowych, w szczególności w Microsoft Internet Explorer. Przeglądarki internetowe posiadają wiele luk, które umożliwiają przeniknięcie do komputera ze strony przeglądanej przez użytkownika. Twórcy wirusów wykorzystują takie dziury i piszą trojany oraz inne złośliwe programy, które przenikają komputery ofiar dając ich właścicielom pełen dostęp i kontrolę nad zainfekowanymi komputerami.

Na przykład, strony z treścią pornograficzną i inne często odwiedzane pół-legalne witryny często są infekowane złośliwymi programami. W roku 2004 ogromna liczba stron WWW działająca pod kontrolą serwera MS IIS została przeniknięta i zainfekowana trojanami. Trojany te zaatakowały następnie komputery użytkowników, którzy sądzili, że strony były bezpieczne.


2. Zastosowanie robaków pocztowych i wykorzystanie luk w usługach MS Windows w celu rozprzestrzeniania i instalowania trojanów:

- Ostatnie epidemie wirusów spowodowane były atakami hybrydowymi, na które składało się zainstalowanie backdoora na zainfekowanym komputerze. W rzeczywistości, prawie wszystkie robaki internetowe mają dodatkową funkcję backdoora.

- Systemy MS Windows posiadają luki w zabezpieczeniach, które chętnie wykorzystują twórcy wirusów i hakerzy. Niezależne testy wykazały, że system Windows XP bez zapory ogniowej i oprogramowania antywirusowego jest atakowany najpóźniej po 20 minutach od momentu podłączenia do Internetu.


3. Pirackie oprogramowanie jest również często wykorzystywanym nośnikiem rozprzestrzeniania złośliwego kodu. Ponieważ programy te często są rozprzestrzeniane za pośrednictwem sieci wymiany plików, takich jak KaZaA, eDonkey i innych, zagrożeni są nawet użytkownicy, którzy nie używają pirackiego oprogramowania.


Oprogramowanie wykorzystywane przez spamerów


W przeciętnej sesji masowo rozsyłanych jest około miliona wiadomości e-mail. Celem jest wysłanie maksymalnej liczby wiadomości w jak najkrótszym czasie: istnieje ograniczone okno szansy, które zawiera się w okresie do momentu, gdy producenci oprogramowania antyspamowego uaktualnią bazy sygnatur.


Rozesłanie ogromnej liczby wiadomości w ciągu ograniczonego okresu czasu wymaga odpowiedniej technologii. Dostępne są liczne zasoby opracowywane i wykorzystywane przez spamerów. Programy te muszą spełnić następujące zadania:

1. Wysyłanie poczty przez różnorodne kanały, łącznie z serwerami open relay i pojedynczymi zainfekowanymi komputerami.

2. Tworzenie dynamicznych tekstów.

3. Kopiowanie tytułów legalnych wiadomości.

4. Śledzenie aktualności bazy adresów e-mail.

5. Sprawdzanie, czy poszczególne wiadomości są dostarczane i ponowne wysyłanie ich z innych platform, w przypadku umieszczenia pierwotnej platformy na czarnej liście.


Tworzenie treści wiadomości


Obecnie filtry antyspamowe potrafią natychmiast wykryć i zablokować ogromne liczby identycznych wiadomości. Dlatego spamerzy starają się, aby rozsyłane masowo wiadomości zawierały prawie identyczną, aczkolwiek różniącą się w niewielkim stopniu treść.


Opracowali cały szereg metod maskowania podobieństw między wiadomościami wysyłanymi w jednej sesji:

- Włączanie losowo wybranych ciągów tekstowych, słów lub niewidocznego tekstu. Może to oznaczać po prostu włączanie losowo wybranych ciągów tekstowych lub słów i znaków, a także prawdziwych fragmentów tekstów z rzeczywistych źródeł na początku lub na końcu treści wiadomości. Wiadomość w HTML-u może zawierać niewidoczny tekst - niewielki rozmiar czcionki lub tekst, którego kolor zlewa się z tłem. Wszystkie te triki zmniejszają skuteczność metod stosowanych w rozwiązaniach antyspamowych. Producenci oprogramowania antyspamowego znaleźli jednak wyjście: opracowali skanery cytatów, szczegółową analizę kodowania HTML i inne techniki. W wielu przypadkach filtry spamu wykrywają zastosowanie takich trików i automatycznie oznaczają wiadomość jako spam.


- Spam graficzny.
Wysyłanie tekstu w formacie graficznym utrudniało przez pewien czas automatyczną analizę tekstu. Obecnie, jednak, dobre rozwiązanie antyspamowe potrafi wykrywać i analizować przychodzącą grafikę.


- Grafika dynamiczna.
W celu uniknięcia filtrów antyspamowych spamerzy wykorzystują teraz skomplikowaną grafikę z dodatkowymi informacjami.


- Teksty dynamiczne.
Ten sam tekst parafrazowany jest na liczne sposoby. Trzeba wiec porównać dużą liczbę próbek, zanim możliwe będzie zidentyfikowanie grupy wiadomości jako spam. Oznacza to, że filtry antyspamowe mogą być uaktualniane dopiero po dotarciu większości rozsyłanych wiadomości do adresatów.


Dobra aplikacja spamera wykorzysta wszystkie opisane metody, ponieważ potencjalne ofiary używają różnych filtrów antyspamowych. Zastosowanie różnorodnych technik gwarantuje, że rynkowo opłacalna liczba wiadomości wymknie się filtrom i dotrze do określonych odbiorców.


Marketing usług spamerów


O dziwo, spamerzy reklamują swoje usługi przy użyciu spamu. W rzeczywistości, reklama wykorzystywana przez spamerów do promocji ich usług należy do osobnej kategorii spamu. Ten rodzaj spamu obejmuje reklamy aplikacji spamerów, sieci zainfekowanych komputerów (botnetów) i baz adresów e-mail.


Struktura procederu spamerów


Wymienione wcześniej etapy działalności spamerów wymagają współpracy różnych specjalistów lub zlecenia im pewnych zadań. Sami spamerzy, tj. ludzie, którzy prowadzą tę działalność i zagarniają pieniądze klientów, zwykle kupują lub wynajmują aplikacje i usługi niezbędne do masowego rozsyłania wiadomości.


Spamerzy dzielą się na profesjonalnych programistów i twórców wirusów, którzy opracowują i wdrażają oprogramowanie niezbędne do rozsyłania spamu, oraz amatorów, którzy nie muszą być programistami lub informatykami, chcą jedynie łatwo zarobić trochę pieniędzy.


Przyszłe tendencje spamu


Rynek spamu szacowany jest obecnie na około kilkaset milionów dolarów rocznie. Jak obliczono tę kwotę? Należy podzielić liczbę wiadomości wykrywanych każdego dnia przez liczbę wiadomości rozsyłanych w standardowej sesji spamu. Wynik należy pomnożyć przez średni koszt standardowej sesji rozsyłania spamu: 30 miliardów (wiadomości) podzielone przez 1 milion (wiadomości) pomnożone przez 100 dolarów amerykańskich, pomnożone przez 365 (dni) daje szacunkowy przychód w wysokości 1095 milionów dolarów.


Tak lukratywny rynek zachęca do tworzenia firm na dużą skalę, które w sposób profesjonalny przeprowadzają cały cykl "na miejscu". Są też kwestie prawne: w większości państw zbieranie danych osobistych i rozsyłanie nieoczekiwanej korespondencji jest obecnie nielegalne. Jednak, grube pieniądze, jakie można zarobić na tym procederze, są wystarczającym czynnikiem skłaniającym do podjęcia ryzyka.


Dlatego, "przemysł spamowy" rozwinie się prawdopodobnie w tym samym kierunku, co inne rodzaje nielegalnej działalności: zejdzie do podziemia i przystąpi do długiej, cyklicznej wojny z organami ścigania.


Kaspersky Lab Polska

 

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Czy firmy wolą pozyskiwać nowych klientów czy utrzymywać relacje ze starymi?

Trzy czwarte firm w Europie planuje zwiększyć wydatki na narzędzia lojalnościowe, jak karty podarunkowe. W Polsce tylko 4% firm B2B stawia na budowanie relacji w marketingu, co – zdaniem ekspertów – jest niewykorzystanym potencjałem, zwłaszcza przy rosnących kosztach pozyskania klientów.

Co piąty Polak spełnia kryteria pracoholizmu [BADANIE]

Z badań przeprowadzonych przez platformę edukacyjną Centrum Profilaktyki Społecznej wynika, iż co piąty Polak spełnia kryteria pracoholizmu. Zjawisko to odbija się na rodzinach. Terapeuci coraz częściej spotykają pacjentów, którzy nie wiedzą, jak żyć razem po latach „małżeństwa na odległość”.

Zasiłek chorobowy 2025 – jakie zmiany planuje rząd

To może być prawdziwa rewolucja w systemie świadczeń chorobowych. Rząd chce, by już od 2026 roku pracodawcy nie musieli płacić za pierwsze dni choroby pracowników. Zasiłek od początku zwolnienia lekarskiego ma przejąć ZUS. Zmiana oznacza ulgę dla firm, ale jednocześnie zwiększy wydatki Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Czy pracownicy zyskają, a system wytrzyma dodatkowe obciążenia?

Obowiązkowy KSeF wpłynie nie tylko na sposób wystawiania faktur [KOMENTARZ]

Obowiązek korzystania z Krajowego Systemu e-faktur (KSeF) obejmie wszystkich podatników (czynnych i zwolnionych z VAT), nawet najmniejsze firmy i wpłynie nie tylko na sposób wystawiania faktur - podkreśla Monika Piątkowska, doradca podatkowy e-pity.pl i fillup.pl.

REKLAMA

Boom na wynajem aut i rosnące zobowiązania firm

Wakacje pełne przygód? Kamper. Krótka wycieczka? Auto na godziny. Dojazd z dworca? Samochód na minuty. Wynajem pojazdów w Polsce rośnie, także w firmach. Jednak branża ma problemy – długi firm wynajmujących sięgają 251 mln zł i nadal rosną.

System kaucyjny od 1 października wchodzi w życie, co dla firm oznacza prawdziwą zmianę paradygmatu w obsłudze klientów

Większość Polaków uważa, że system kaucyjny to najlepszy sposób na odzyskiwanie opakowań po napojach – społeczna akceptacja jest ogromna, a oczekiwania klientów rosną. Dla sklepów i producentów to nie tylko obowiązek prawny, ale także nowe wyzwania logistyczne, technologiczne i edukacyjne. Firmy będą musiały nauczyć klientów prostych, ale ważnych zasad – jak prawidłowo zwracać butelki i puszki, by otrzymać kaucję, jak zorganizować punkt zwrotów i jak zintegrować systemy sprzedaży, aby proces był szybki i intuicyjny. To moment, w którym codzienne zakupy przestają być tylko rutyną – stają się gestem odpowiedzialności, a dla firm szansą na budowanie wizerunku nowoczesnego, ekologicznego biznesu, który rozumie potrzeby klientów i dba o środowisko.

Fundacja rodzinna bez napięć - co powinien zawierać dobry statut?

Pomimo że fundacja rodzinna jest w polskim prawie stosunkowo nowym rozwiązaniem, to zdążyła już wzbudzić zainteresowanie przedsiębiorców. Nic dziwnego – pozwala bowiem uporządkować proces sukcesji, ochronić majątek przed rozdrobnieniem i stworzyć ramy współpracy między pokoleniami, przekazując jednocześnie wartości i wizję fundatora jego sukcesorom.

Co trzecia polska firma MŚP boi się upadłości. Winne zatory płatnicze

Choć inflacja wyhamowała, a gospodarka wysyła sygnały poprawy, małe i średnie firmy wciąż zmagają się z poważnymi problemami. Z najnowszego raportu wynika, że niemal 30% z nich obawia się, iż w ciągu dwóch lat może zniknąć z rynku – głównie przez opóźnione płatności od kontrahentów.

REKLAMA

System kaucyjny od 1 października zagrożeniem dla MŚP? Rzecznik apeluje do rządu o zmiany

Od 1 października w Polsce ma ruszyć system kaucyjny, jednak przedsiębiorcy alarmują o poważnych problemach organizacyjnych i finansowych. Rzecznik MŚP apeluje do rządu o zmiany, ostrzegając przed chaosem i nierównymi warunkami dla małych sklepów.

W 2026 r. w radach nadzorczych i zarządach musi być 33-40% kobiet [Dyrektywa Women on Board]

W 2026 r. w radach nadzorczych i zarządach musi być odpowiednia reprezentacja płci. W związku z tym, że przeważają mężczyźni, nowe przepisy wprowadzają de facto obowiązek zapewnienia 33-40% kobiet ogólnej liczby osób zasiadających w radach nadzorczych i zarządach przedsiębiorstw. Czy Polskie firmy są na to gotowe? Jak wdrożyć dyrektywę Women on Boards?

REKLAMA